Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 931

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 21 paź 2013, 18:23

Ponoć Evra nie przedłuży kontraktu po sezonie, wie ktoś coś więcej? :shock:

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 21 paź 2013, 18:45

Skąd masz takie info?
Dziwne to było zagranie z jego strony. Nie kupiliśmy Coentrao, a Buttner jest za słaby. Transfer Bainesa też raczej już nierealny, wiec Francuz powinien mieć pewną pozycję w zespole. Z drugiej strony, może to oznaka pierwszych tąpnięć w zespole w skutek słabej gry i beznadziejnego startu Moyesa? Nie ma co robić pudelka, chętnie bym się dowiedział prawdy, ale w necie nic nie piszą.

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 21 paź 2013, 18:53


Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 21 paź 2013, 18:56

Ależ czyta się metolu, tylko że tam nie napisałeś skąd to info :wink: Możesz zapodać jakimś konkretnym cytatem/źródłem? Bo to co wynika z Twojego artykułu to raczej mrzonki w moim odczuciu, niż fakt że Evra odejdzie.

Na devilpage.pl też jest koment:
http://www.devilpage.pl/index/news/kome ... -kontraktu

Zmieniając temat, Klopp w wypowiedziach dla Eurosportu mówi, że nie wiąże swojej przyszłości z BVB i ogólnie wynika z tego co mówi jasno, że odejdzie za jakiś. Może by mu uszyć garnitur na miarę Old Trafford?

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 21 paź 2013, 19:31

metol w nagłówku pisze:Patrice Evra w wypowiedzi udzielonej francuskiemu programowi piłkarskiemu Téléfoot (...)
A poza tym jako źródło podałem skysports i tego newsa można tam znaleźć. :P

A co do samego Evry i wiarygodności newsa to ciężko zweryfikować, bo tego programu nie oglądałem, a nawet gdybym obejrzał to i tak nie znam francuskiego. A i nie wydaje mi się, żeby sky publikowało tak niesprawdzone newsy więc może coś jest na rzeczy.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2234
Kibicuję: AC Milan

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 21 paź 2013, 19:51

Ogólnie niezły ten wywiad Evry.Nie opowiada dyrdymałów jak inni piłkarze tylko mówi co myśli.Oberwało się Lizarazu, Luisowi Fernandesowi (mistrz Europy, 3. mc na MŚ z rep. Francji) oraz Pierrowi Mendesowi (dziennikarz).

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 22 paź 2013, 18:54

EnJoy pisze:Ogólnie niezły ten wywiad Evry.Nie opowiada dyrdymałów jak inni piłkarze tylko mówi co myśli.Oberwało się Lizarazu, Luisowi Fernandesowi (mistrz Europy, 3. mc na MŚ z rep. Francji) oraz Pierrowi Mendesowi (dziennikarz).
Niezłe bagno się z tego zrobiło, bo media pociągnęły to dalej i zapytały co na to zainteresowani.
Obrońca Manchesteru United Patrice Evra wziął na cel najpopularniejszych piłkarskich konsultantów telewizyjnych we Francji. Prezes piłkarskiej federacji już wezwał go na dywanik.
"Evra wyrównuje rachunki" - pisze "Le Parisien" i "L'Equipe", podsumowując wywiad, jakiego udzielił 32-letni piłkarz dziennikarzowi programu "Telefoot". Piłkarz nie przebierał w słowach. Nazwał krytykujące go wcześniej osoby ''kloszardami'' i ''darmozjadami''

Kiedy karierę zakończy Evra...

- Kłamią, mówiąc, że Evra jest nielubiany. Kiedy schodzę z boiska, nie słyszę gwizdów na żadnym stadionie - mówił Evra - Jestem arogancki? Nie mam z nikim problemów, najwyżej z komentatorami. Jest taki Michel Fernandel (czyli Luis Fernandez, mistrz Europy z 1986 roku, potem trener m.in. PSG. Fernandel to nazwisko aktora francuskiego). Spotkałem go w 2008 roku, kiedy odwiedził Old Trafford, zachowywał się jak w Eurodisneylandzie. Kiedy powierzono mu PSG, to poza lizaniem chupa chups i tańczeniem Macareny przy linii bocznej, nie wiem, czego tam dokonał. Lizarazu? Naprawdę nie wiem, co on ma przeciw mnie. Ma jakieś swoje powody. To jedyny piłkarz, który gdy pojawiłem się w reprezentacji Francji, nie podał mi ręki. Jest też Pierre Ménes (konsultant Canal+). Mam nadzieję, że kiedyś natkniemy się na siebie. Mówił o mojej rodzinie. W dniu, w którym będzie w stanie żonglować piłką osiem razy, kończę karierę. Rolland Tournevis (były trener, tak naprawdę Rolland Courbis, a Tournevis to śrubokręt), on tylko gada, nic więcej.

... a kiedy krytykowany ekspert

Była akcja, jest reakcja. Każdy ze skrytykowanych ekspertów zabrał głos, odpowiadając piłkarzowi.

- To niepojęte, przerażające. On twierdzi, że za jego wizerunek to my jesteśmy odpowiedzialni? Pogubił się i źle wybrał sobie moment, tuż przed barażami. Już nas zgubił w Afryce Płd. Skończyłem karierę w 2004 roku, Evry jeszcze wtedy w kadrze nie było - odpowiedział zawodnikowi MU mistrz świata i Europy Bixente Lizarazu.

"W dniu, w którym Evra przestanie dokonywać masakry na języku francuskim, zakończę karierę" - to cięta riposta na Twitterze Pierre'a Ménesa. - Lepiej, żebyśmy nie odpadli w barażach, bo będzie to katastrofą dla niego i wizerunku trójkolorowych. Jeśli do tego dojdzie, to będzie wielkim błędem Laurenta Blanca, że przywrócił go do drużyny po aferze Knysny (miejsce strajku w RPA), gdzie właśnie on odgrywał decydującą rolę, i Didiera Deschampsa, że go w kadrze zachował - mówił w wywiadzie telewizyjnym Ménes.

- Śrubokrętem można zrobić wiele rzeczy - powiedział Courbis. - Nie mam problemu z Evrą jako człowiekiem, oceniam go tylko jako lewego obrońcę. Jestem tylko skromnym trenerem. Dla mnie on jest bardzo przeciętnym obrońcą, który tylko od czasu do czasu przypomina sobie, że gra na tej pozycji. Swoim rywalom towarzyszy w grze i zawsze pozwoli im zacentrować. Z niego taki wojownik, że zawsze odwraca się plecami przy strzale rywala, bo boi się dostać piłką w pierś albo twarz. Nie ma zielonego pojęcia o swojej pozycji. To naprawdę wielki wyczyn, żeby lewy obrońca tak często był łapany na spalonym - dodał były szkoleniowiec m.in. Olympique Marsylia, Bordeaux, Lens.

- Fernandel to wielki aktor, spotkał mnie zaszczyt, że zostałem do niego porównany. Na Old Trafford byłem, by zrobić wywiad z Alexem Fergusonem. Ale mam ochotę mu powiedzieć przede wszystkim, że chciałbym go zobaczyć, jak tańczy Macarenę z trójkolorowymi po zwycięstwie w Brazylii. Dodam też, że zawsze szanowałem koszulkę reprezentacji i miałem niemało tytułów - odpowiadał Evrze w radiu RMC Luis Fernandez.

Kapitanem Francji nigdy nie będzie

Ale odpowiedzi udzielili nie tylko sami zainteresowani. Na spotkanie piłkarza zaprosił prezes francuskiej federacji Noël Le Gräet, "żeby wyjaśnił nam niektóre ze swoich uwag dotyczących konsultantów". Prawnicy Canal+ uznali, że Evra dotkliwie obraził Ménesa, odnosząc się do jego wyglądu.

Głos zabrał trener kadry Didier Deschamps. - To były niesmaczne uwagi. Nie chcę ich minimalizować, ale to sprawa między Evrą a komentatorami - stwierdził selekcjoner. Dodał jednak, że Evra nigdy nie zostanie kapitanem w jego drużynie.

Wypowiedzi obrońcy MU są szeroko we Francji komentowane. Nie ma portalu francuskiego, który by nie analizował słów zawodnika, który był przywódcą strajku w reprezentacji podczas MŚ w 2010 roku i został z niej wykluczony. Pisze i mówi się już o "aferze Evry". Wybuchła w najmniej odpowiednim momencie. Francuzi wciąż walczą w barażach o awans do MŚ (z Ukrainą), a w ubiegłym tygodniu ukazał się w "Le Parisien" sondaż oceniający popularność kadry. Piłkarską reprezentację źle ocenia w nim aż 82 procent Francuzów. Po wypowiedzi Evry wyniki sondażu mogą być jeszcze gorsze.
Przyznam szczerze, że jestem zaskoczony wypowiedziami dla mediów tego zawodnika. Pewnie Evra 'nie to miał na myśli' ale teraz powinien bardziej skupić się na treningu niż rysowaniu czapy innym piłkarzom. Dla mnie temat bez sensu, bo można go ciągnąć w nieskończoność.

Jutro gramy z Betisem. Nie będę pisał na co bym liczył, bo się znowu przeliczę. Wymagam tylko tak zrobionej taktyki, żeby mecz wygrać, nie ważne w jakim stylu. Jest źle, ale cel minimum na ten sezon w LM, to wyjść z grupy. Moyes powienien wystawić od początku Kagawę, na jego optymalnej pozycji i dać mu się wykazać. Nie ma zresztą wyjścia bo musi rotować składem, a ławka wąska. Nie wyobrażam sobie, że będzie tak jak w Doniecku; głupie zmiany i remis. Skoro mamy młodych obiecujących zawodników, to trzeba dać im pograć. Dlaczego nie gra Zaha, skoro rok temu tyle się mówiło że jak przyjdzie to będzie błyszczał. Dziadkowi Giggsowi już podziękujemy. Trudno wyobrazić sobie co może się jutro wydarzyć, ale przecież kiedyś trzeba się odbić od dna?

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14227
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1488
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 22 paź 2013, 19:05

Jutro gramy z Betisem.
że tak zapytam po staropolsku, łot ?

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 22 paź 2013, 19:09

coco pisze:
Jutro gramy z Betisem.
że tak zapytam po staropolsku, łot ?
Może to jakaś nowa skrócona nazwa Real Sociedad. Te nowe nazwy tak szybko się pojawiają w staropolskim języku :P

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 22 paź 2013, 19:43

Wiedzialem, ze cos zle napisalem. Pardon chlopaki. Mam dzisiaj gorszy dzien ogolnie, wiec jak wszystko idzie nie tak to wszystko:)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 paź 2013, 16:57

Ferguson nie ma wątpliwości, że Becks źle postąpił stając się celebrytą i przez to nie stał się klasowym piłkarzem. Szkot wspomniał też słynną sytuację z kopniętym butem w stronę Beckhama.

"David przeklinał. Podążyłem w jego stronę i kopnąłem leżący but niemal prosto w jego oko. Wstał od razu i wściekle ruszył w moją stronę, ale inni gracze go powstrzymali. Powiedziałem mu: 'Siadaj. Zawiodłeś swoją drużynę. Możesz teraz się kłócić ile chcesz.' Poszedłem do zarządu i kazałem go sprzedać."

"Nigdy nie miałem z nim większych problemów, to wspaniały chłopak. Ale problemem było jego małżeństwo z Victorią, a przede wszystkim fakt, że myślał, iż jest kimś większym w klubie niż ja."
Ferguson oficjalnie przyznaje, że Beckham dostał butem. Szkoda, że David mu wtedy nie przy****ł w łeb i nie wyszedł z szatni.

W ogóle te gadki SAFa z ostatnich dni są żenujące.

EDIT:
Rio Ferdinand: "Byłem zmęczony czytaniem o jego obiadkach i lunchach. Rozwinął swoje życie niekoniecznie w te kierunki, które sobie życzyliśmy. To inteligentny facet, ale trochę zbyt rozrywkowy. W 2003 roku popełnił błąd, ale przecież wszyscy narkomani je popełniają."
No, k***a. Brawo. Czego on chce? Jak to o nim świadczy w ogóle? Mocne słowa mi się cisną na usta...
Ostatnio zmieniony 23 paź 2013, 17:05 przez czarny samael, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 23 paź 2013, 17:01

Frustracja udziela się wszystkim. Evra pobiegł do mediów poskarżyć się na kumpli z repry, a Fergi mówi jak było. Ferguson miał swoje metody i jak widać były skuteczne. Beck mógł stać się legendą klubu, ale wolał pójść na łatwiznę. Po co to wyciągać jeszcze raz i o tym pisać?

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 23 paź 2013, 17:07

Zobacz co rzucił o Rio.

W ogóle tu masz link z częścią takich wypowiedzi:
http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&id=37627#

A za tego buta, należał mu się strzał na twarz. Wykorzystał to że był jego szefem i tyle, a odwagi na ulicy żeby zrobić to samo to by nie miał.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7154
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 677
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 23 paź 2013, 17:24

czarny samael pisze:Zobacz co rzucił o Rio.

W ogóle tu masz link z częścią takich wypowiedzi:
http://www.manusite.pl/?co=aktualnosci&id=37627#

A za tego buta, należał mu się strzał na twarz. Wykorzystał to że był jego szefem i tyle, a odwagi na ulicy żeby zrobić to samo to by nie miał.
Czytałem je już. Wydaje mi się, że warto będzie się do tego odnieść, po przeczytaniu całości. To jakby oceniać film na podstawie trailera. Mimo wszystko, jeśli tak długo wyczekiwana książka będzie praniem brudów to mocno mnie zawiedzie.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 23 paź 2013, 17:39

Mocna słowa cisną się po przeczytaniu tych fragmentów? Ręce opadają.
Ferguson oficjalnie przyznaje, że Beckham dostał butem. Szkoda, że David mu wtedy nie przy****ł w łeb i nie wyszedł z szatni.
:lol: :lol: :rotfl4:

O tym, że Becks dostał z buta było wiadome od dawna, nie wiem o co kaman. Wszystko było jednak przypadkowe. Rio lubie, ale nie wiem co jest złego w tym co mówił na jego temat Fergie. W ogóle chyba kolejny raz dałem się nabrac na prowokacje Czarnego i spółki :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”