Plus na pewno dla Szczęsnego który jest w świetnej formie. Pozostali na równym, wysokim poziomie. Słabszy dzień miał Giroud, który spartaczył sam na sam i zaliczył kilka strat więcej niż zazwyczaj.
Weź pod uwagę fakt, że w 3/4 meczy w tym sezonie 11 którą wystawiał Wenger była... jedyną dostępną 11 w kadrze! Tacy gracze jak Ramsey czy Giroud mają prawo być już przemęczeni, nie mówiąc o Oezilu - ten po przejściu do mocno fizycznej ligi gra non stop prawie co 3 dni, w dodatku często po 90 minut. Dla mnie wszystko co obecnie się dzieje nie jest żadnym wyznacznikiem rzeczywistych możliwości Arsenalu. Ogrywamy wszystkich, ale gramy głównie ze słabiakami. Z drugiej strony niedostępna jest połowa zespołu. W okolicach marca zacznę prognozować, na co naprawdę nas stać.Gall pisze:Arsenal niby mocniejszy ale to jeszcze nie poziom topowych druzyn z innych regionow Europy
Wczoraj wypadli Wilshere i Gibbs. Z drugiej strony gdyby trzymać się terminów, to za tydzień powinni wrócić Flamini, Walcott, Podolski i Chaberlain. Czy któryś wyrobi się w terminie?









