Tytoń - Strona 5

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 28 cze 2005, 22:44

Bonso pisze: I po trzecie....ludzie coraz częściej palą Red White, czyli papierosy gówno, najtańsze i najgorsze.
Dokładnie. Viceroye i Nevady są w podobnym przedziale cenowym, a nie są robione z odpadów po innych petach :twisted:.

Co do kasy to nie ma problemu. Czego nie przepalę, to przepiję 8).

A co do tego linka, który wcześniej podałem, to teraz normalniejsza strona do ściągania. http://s29.yousendit.com/d.aspx?id=23HF ... ZK51RYISCD Palacze wszystkich krajów łączcie się.

Awatar użytkownika
LAZIO
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 716
Rejestracja: 23 lip 2004, 9:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: CURVA NORD
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAZIO » 28 cze 2005, 23:22

ludzie nie tam zadne Mallboro czy L&M-y
Pall Malle to jest marka :)

ps rzucam po wakacjach trzymajcie kciuki :lol:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 28 cze 2005, 23:27

LAZIO pisze:ludzie nie tam zadne Mallboro czy L&M-y
Pall Malle to jest marka :)

ps rzucam po wakacjach trzymajcie kciuki :lol:
Pall Malle? Moim zdaniem zbyt drogie jak na oferowaną "treść". Nieefektowne i trochę bezpłciowe. A co do rzucania, to wypadałoby spytać, który raz... no i życzyć powodzenia :wink:.

Awatar użytkownika
LAZIO
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 716
Rejestracja: 23 lip 2004, 9:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: CURVA NORD
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAZIO » 28 cze 2005, 23:31

piwus pisze:
LAZIO pisze:ludzie nie tam zadne Mallboro czy L&M-y
Pall Malle to jest marka :)

ps rzucam po wakacjach trzymajcie kciuki :lol:
Pall Malle? Moim zdaniem zbyt drogie jak na oferowaną "treść". Nieefektowne i trochę bezpłciowe. A co do rzucania, to wypadałoby spytać, który raz... no i życzyć powodzenia :wink:.
nie bede tu sie wypowiada który raz ale rzuce... mam nadzeje :roll:

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 28 cze 2005, 23:38

Bonso pisze:Mój kumpel cały czas narzeka na brak kasy, że na nic go nie stać...ale jak już cos zaoszczędzi to w pierwszej kolejności wydaje na szlugi....
Mam prawie tak samo :lol: ale się tym nie przejmuję. Jakoś tak planuję swoje wydatki aby starczyło i na fajki i na coś innego. Ot życie to sztuka wyboru :wink: .
Bonso pisze:żal mi takich ludzi. :?
Dzięki 8)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bonso » 28 cze 2005, 23:41

No bo sorry, ale naprawde mi takich ludzi żal. Jeśli niemal codziennie wydają te 6 zł na szlugi. 6 zł to 2 browarki !!

Pomyślcie sobie, że jak byście nie wydawali na fajki, to ile innych rzeczy moglibyście sobie kupić. Nowy ciuch, telefon, środek lokomocji....wystarczyło by trochę pooszczędzać...ale rozumiem, nałóg to nałóg :x

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 28 cze 2005, 23:49

Pisakk pisze: Jakoś tak planuję swoje wydatki aby starczyło i na fajki.
I to nie jest nałóg :lol:.
Bonso pisze:Jeśli niemal codziennie wydają te 6 zł na szlugi.
Co dwa dni. Jakieś 4,70 :twisted:.

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 28 cze 2005, 23:57

piwus pisze:
Pisakk pisze: Jakoś tak planuję swoje wydatki aby starczyło i na fajki.
I to nie jest nałóg :lol:.
Wolałem wersję w której nie jestem nałogowcem i proszę tego nie burzyć :lol: . A tak na serio to chyba na razie daleko mi do nałogowca. Czasem kupuję fajki co trzy dni, czasem nawet co tydzień ( 8) ) więc jestem "skrajnie czysty" :lol:

MacGyyer_1990
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 219
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: Oleśnica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MacGyyer_1990 » 30 cze 2005, 20:46

Ja tam nie palę papierosów.Po porstu nie "ciągnie" mnie to.Jak słusznie zauważyłem większość osób w moim wieku pali nawet dziewczyny :?Musze się przyznać ze kiedyś spróbowałem i tak sie dusiłem ze powiedziłem sobie "nie to nie dla mnie,szkoda kasy na to" i tak postąpiłem nie pale

Awatar użytkownika
sly_FCI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2005, 10:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mediolan :P
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sly_FCI » 30 cze 2005, 21:19

mam 17 lat pale od 2 lat, starzy nie wiedzieli a jak sie dowiedzieli to mi wyrzótów nie robili, na początku paliłem papierosy rosyjskie takie jak mote carlo bądz saint george, bo tanie i łatwo dostępe... Ale od początku liceum, przerzuciółem sie na lepsze - tj Pall Malle, L&M od czasu do czasu Marlboro no i Viceroye... A obecnie rzucami juz 6 dni wytrzymałem, 3majcie kciuki!! :D

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 30 cze 2005, 21:45

Hmm, fajki to dziwny nałóg, ponieważ, ani nie powoduje tzw. "fazy", ani nie są tanie, zabijają zdecydowanie najszybciej, a mimo to mają tylu zwolenników.Ja tam odradzam palenia, kiedyś paliłem, ale jestem za sobą.Osobiście uważam, że trzeba tego spróbować, bo nigdy się nie będzie wiedziało co straciło.Poprostu spróbuj i wyj***, bo będzie Cię do końca życia nurtować pytanie "Czy to jest dobre ?".Zaczełem palić szybko, bo w 5 klasie podstawówki, ale w gimnazjum przestałem.Oficjalnie, bo podpalić sobie od czasu do czasu na jakichś imprezkach to naprawdę nie jest źle.W sumie czasami pomaga, ale tylko na mój sposób rozumiane "pomaganie".Mój wuj umarł przez nie, osobiście go nie znałem, bo umarł gdy byłem szkrabem, ale wiem, że nie miał kolorowo.Jednak najgorszym powodem zaczęcia palenia, jest chęć dorównania bądź przewyższenia rówieśnikom.Cóż, znam przypadki, gdzie chop zaczął palić w zerówce :roll: i tak jak kiedyś mówił Zazek, skończyło się na narko.Ja mam towarzystwo palące, ale nawet nie mnie rusza do fajek, bo wolę zalać robaka lub ziółko.Naprawdę odradzam fajek :!:

P.S.Polecam Viceroye, niebieskie, za 4,35 zł :lol:

Awatar użytkownika
sly_FCI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2005, 10:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mediolan :P
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sly_FCI » 30 cze 2005, 21:55

Bogi pisze:Hmm, fajki to dziwny nałóg, ponieważ, ani nie powoduje tzw. "fazy", ani nie są tanie, zabijają zdecydowanie najszybciej, a mimo to mają tylu zwolenników.Ja tam odradzam palenia, kiedyś paliłem, ale jestem za sobą.Osobiście uważam, że trzeba tego spróbować, bo nigdy się nie będzie wiedziało co straciło.Poprostu spróbuj i wyj***, bo będzie Cię do końca życia nurtować pytanie "Czy to jest dobre ?".Zaczełem palić szybko, bo w 5 klasie podstawówki, ale w gimnazjum przestałem.Oficjalnie, bo podpalić sobie od czasu do czasu na jakichś imprezkach to naprawdę nie jest źle.W sumie czasami pomaga, ale tylko na mój sposób rozumiane "pomaganie".Mój wuj umarł przez nie, osobiście go nie znałem, bo umarł gdy byłem szkrabem, ale wiem, że nie miał kolorowo.Jednak najgorszym powodem zaczęcia palenia, jest chęć dorównania bądź przewyższenia rówieśnikom.Cóż, znam przypadki, gdzie chop zaczął palić w zerówce :roll: i tak jak kiedyś mówił Zazek, skończyło się na narko.Ja mam towarzysto palące, ale nawet nie mnie rusza do fajek, bo wolę zalać robaka lub ziółko.Naprawdę odradzam fajek :!:

P.S.Polecam Viceroye, niebieskie, za 4,35 zł :lol:
Viceroye niebieskie, no najczesciej je posiadalem, tak na imprezkach nie da sie nie palic niestety, jak twoja laska pali tez jest ciezko, a co do ziólka to widzisz bogi juz jestes w policyjnym rejestrze i teraz widzą co ty robisz :D ... a tak szczerze to kazdy lubi sie zalać od czasu do czasu, a chmure tez puszczalem czesto zbyt czeso w tym roku (co tydzień bądź częściej) i stwierdzam ze zrrobie sobie pólroczną przerw, jak narazie tez trzymam od urodzin tj 14 maja, wiec ogolnie twardy jestem...

Co do mlodych palaczy u nas a osielu tez jest ziomek ma 13 pali juz 8 lat nalogowo zaciaga sie itd wiec ciezko, pije tanie winka i niedlugo zapewne przyczai zgon, szkoda takich ale los nie wybiera czy urodzisz sie w rodzinie normalnej czy patologicznej wiec moze być róznie


POZDRO a ja polecam WEST ICE czasem jeszcze za 4,99

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 30 cze 2005, 22:18

sly_FCI pisze:
Bogi pisze:Hmm, fajki to dziwny nałóg, ponieważ, ani nie powoduje tzw. "fazy", ani nie są tanie, zabijają zdecydowanie najszybciej, a mimo to mają tylu zwolenników.Ja tam odradzam palenia, kiedyś paliłem, ale jestem za sobą.Osobiście uważam, że trzeba tego spróbować, bo nigdy się nie będzie wiedziało co straciło.Poprostu spróbuj i wyj***, bo będzie Cię do końca życia nurtować pytanie "Czy to jest dobre ?".Zaczełem palić szybko, bo w 5 klasie podstawówki, ale w gimnazjum przestałem.Oficjalnie, bo podpalić sobie od czasu do czasu na jakichś imprezkach to naprawdę nie jest źle.W sumie czasami pomaga, ale tylko na mój sposób rozumiane "pomaganie".Mój wuj umarł przez nie, osobiście go nie znałem, bo umarł gdy byłem szkrabem, ale wiem, że nie miał kolorowo.Jednak najgorszym powodem zaczęcia palenia, jest chęć dorównania bądź przewyższenia rówieśnikom.Cóż, znam przypadki, gdzie chop zaczął palić w zerówce :roll: i tak jak kiedyś mówił Zazek, skończyło się na narko.Ja mam towarzysto palące, ale nawet nie mnie rusza do fajek, bo wolę zalać robaka lub ziółko.Naprawdę odradzam fajek :!:

P.S.Polecam Viceroye, niebieskie, za 4,35 zł :lol:
Viceroye niebieskie, no najczesciej je posiadalem, tak na imprezkach nie da sie nie palic niestety, jak twoja laska pali tez jest ciezko, a co do ziólka to widzisz bogi juz jestes w policyjnym rejestrze i teraz widzą co ty robisz :D ... a tak szczerze to kazdy lubi sie zalać od czasu do czasu, a chmure tez puszczalem czesto zbyt czeso w tym roku (co tydzień bądź częściej) i stwierdzam ze zrrobie sobie pólroczną przerw, jak narazie tez trzymam od urodzin tj 14 maja, wiec ogolnie twardy jestem...

Co do mlodych palaczy u nas a osielu tez jest ziomek ma 13 pali juz 8 lat nalogowo zaciaga sie itd wiec ciezko, pije tanie winka i niedlugo zapewne przyczai zgon, szkoda takich ale los nie wybiera czy urodzisz sie w rodzinie normalnej czy patologicznej wiec moze być róznie


POZDRO a ja polecam WEST ICE czasem jeszcze za 4,99

No niestety, ale niektórzy polucjańci od nas też jarają, więc w razie czego to im sprzedam :wink: .Na szczęście nie jestem nałogowcem, zawsze ze wszystkim (prawie) mogę dać spokój, jakoś tak mam, że gdy warunki nie sprzyjają to staram się dostosować.Cóż, jak dla mnie, to jeśli już macie się uzależnić to lepiej od zioła.Ale to tylko "jeśli".Bo naprawdę, wszystko jest dla ludzi, ale w rozsądnych ilościach.

Awatar użytkownika
sly_FCI
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 295
Rejestracja: 12 mar 2005, 10:56
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mediolan :P
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sly_FCI » 30 cze 2005, 22:25

Bogi pisze:
sly_FCI pisze:
Bogi pisze:Hmm, fajki to dziwny nałóg, ponieważ, ani nie powoduje tzw. "fazy", ani nie są tanie, zabijają zdecydowanie najszybciej, a mimo to mają tylu zwolenników.Ja tam odradzam palenia, kiedyś paliłem, ale jestem za sobą.Osobiście uważam, że trzeba tego spróbować, bo nigdy się nie będzie wiedziało co straciło.Poprostu spróbuj i wyj***, bo będzie Cię do końca życia nurtować pytanie "Czy to jest dobre ?".Zaczełem palić szybko, bo w 5 klasie podstawówki, ale w gimnazjum przestałem.Oficjalnie, bo podpalić sobie od czasu do czasu na jakichś imprezkach to naprawdę nie jest źle.W sumie czasami pomaga, ale tylko na mój sposób rozumiane "pomaganie".Mój wuj umarł przez nie, osobiście go nie znałem, bo umarł gdy byłem szkrabem, ale wiem, że nie miał kolorowo.Jednak najgorszym powodem zaczęcia palenia, jest chęć dorównania bądź przewyższenia rówieśnikom.Cóż, znam przypadki, gdzie chop zaczął palić w zerówce :roll: i tak jak kiedyś mówił Zazek, skończyło się na narko.Ja mam towarzysto palące, ale nawet nie mnie rusza do fajek, bo wolę zalać robaka lub ziółko.Naprawdę odradzam fajek :!:

P.S.Polecam Viceroye, niebieskie, za 4,35 zł :lol:
Viceroye niebieskie, no najczesciej je posiadalem, tak na imprezkach nie da sie nie palic niestety, jak twoja laska pali tez jest ciezko, a co do ziólka to widzisz bogi juz jestes w policyjnym rejestrze i teraz widzą co ty robisz :D ... a tak szczerze to kazdy lubi sie zalać od czasu do czasu, a chmure tez puszczalem czesto zbyt czeso w tym roku (co tydzień bądź częściej) i stwierdzam ze zrrobie sobie pólroczną przerw, jak narazie tez trzymam od urodzin tj 14 maja, wiec ogolnie twardy jestem...

Co do mlodych palaczy u nas a osielu tez jest ziomek ma 13 pali juz 8 lat nalogowo zaciaga sie itd wiec ciezko, pije tanie winka i niedlugo zapewne przyczai zgon, szkoda takich ale los nie wybiera czy urodzisz sie w rodzinie normalnej czy patologicznej wiec moze być róznie


POZDRO a ja polecam WEST ICE czasem jeszcze za 4,99

No niestety, ale niektórzy polucjańci od nas też jarają, więc w razie czego to im sprzedam :wink: .Na szczęście nie jestem nałogowcem, zawsze ze wszystkim (prawie) mogę dać spokój, jakoś tak mam, że gdy warunki nie sprzyjają to staram się dostosować.Cóż, jak dla mnie, to jeśli już macie się uzależnić to lepiej od zioła.Ale to tylko "jeśli".Bo naprawdę, wszystko jest dla ludzi, ale w rozsądnych ilościach.
No napisałeś dużo mądrego, ale wszyscy to znają, ale popieram i twoje wczesniejsze stwierdzeniez e wszystkiego trzeba spróbować też chodź nie do końca - bo w żyłe nie zamierzam sobie dawać i nie zamiwerzam próbować, mam jakies obrzydzenie, pamietam jak mialem pierwszy raz pizde, po winach tanich mialem wikse jak samolot, i teraz jakos mam obrzydzenie do nich (mocno i czesto wtedy żygałem :?) ...
A wracajac do ziołai policji to bk-owo bo u nas dilerem jest glina hehe, a jakby sie go wydalo to cale osiedle na glowie, zreszta moj kumpel tez sie ostatnio chcial pobawic w dilerke i miesiac w szpitalu lezal :? ciezkie jest zycie młodzieży, tyle używek niebezpieczeństw :D ...

A można też sie uzaleznic od slodyczy czy od metu wiec jadnak wole juz te fajki, a od ziolo nie wole sie uzaleznic bo chlopie mialem kumpla 3 rok na odwyk wraca, on ma juz caly leb wypalony 3 razy trzeba mu mowic zeby cos szczail, jakby caly czas byl na zjarce sie zachowuje.... Ale raz na jakis czas mozna uaktywnic baq baq sqaud

POZDRO a i jeszcze dobre są Pall Mall Blue 5,45 :D

Awatar użytkownika
LAZIO
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 716
Rejestracja: 23 lip 2004, 9:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: CURVA NORD
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAZIO » 30 cze 2005, 22:56

wszystko jest dla ludzi, ale w rozsądnych ilościach
dokładnie tak samo mysle

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”