Schalke ma chyba najlepszych wychowanków w lidze. O Draxlerze i Papadopoulos chyba każdy słyszał. Niestety Julian doznał kontuzji i wróci najpewniej w lutym, na pierwszy mecz Schalke u siebie po nowym roku. Grek natomiast dziś wszedł na ostatnie minuty po prawie roku przerwy spowodowanym m.in. problemami z lewym kolanem.
Ale nie do tego zmierzam. Max Meyer talentem być może nawet przewyższa Draxlera! Dziś przeciwko Freiburgowi zagrał krótko mówiąc świetnie i wg mnie został piłkarzem meczu. W pierwszej połowie praktycznie każda akcja przechodziła przez jego nogi. W drugiej zaliczył wybitne zawody. Nie dość że wywalczył karnego, to jeszcze miał szansę zdobyć gola z przewrotki sprzed pola karnego! Po prostu robił z rywalami co chciał, szkoda że Farfan, a nie on, strzelał karnego.
Schalke po dzisiejszej wygranej 2:0 awansował na szóste miejsce, choć daleka droga do miejsca gwarantującego grę w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, bo pięć punktów. Mimo to myślę, że pokuszą się o walkę.



