Domek nr 10 (temat luźny) - Strona 3045

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
×

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 05 sty 2014, 15:28

DDK pisze:Dla mnie sumienie > prawo.
Łojezusmaria. Znowu nie rozróżniasz dwóch spraw. Twoja wolność sumienia i samostanowienia mieści się właśnie w pewnych ramach prawnych. Możesz mieć pewne reguły w dupie, ale stawienia się ponad wszystkim to już lekka przesada.
DDK pisze:Wiem, ze jak mnie złapią za jeżdzenie bez światła rowerem to dostane 100, ale jeżdze od 2 lat i nadal będę bo nie uważam że to jest złe. Ale rozumiem że jest to karane. Tak samo jak jaranie, przechodzenie na czerwonym świetle itd. Dla mnie to nic złego, ale rozumiem konsekwencje prawne, więc praktycznie nie jaram.
Dla Ciebie to nic złego, ale sobie przejdzie na czerwonym i spowodujesz wypadek na drodze, to już nie stanowisz tylko sobie. To samo z jeżdżeniem bez światła. Wpadniesz na kogoś po ciemku i go połamiesz, ale luz, bo sumienie Ci pozwala więc nie ma sprawy. Przykłady takie lewe, ale bazujemy na tym co napisałeś.
Ostatnio zmieniony 05 sty 2014, 16:34 przez Duch, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 05 sty 2014, 15:36

emdżej pisze:- Czy oskarżony przyznaje się do zabójstwa?
- Tak, ale dla mnie to nic złego.
- A to przepraszam
http://www.frontpagemag.com/2013/dgreen ... was-wrong/

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 05 sty 2014, 16:23

rekinho pisze:już nie bd.!!!!
Nie ćpaj, bo skończysz jak ona:
Obrazek

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 sty 2014, 16:27

DObro i zło, podobnie jak prawda, istnieją obiektywnie, niezaleznie od czyjegoś sumienia. Niezależnie nawet od stu milionów sumień. To, że w starożytnej Sparcie sumienie pozwalało ludziom na wrzucanie do kanionu upośledzonych noworodków to nie znaczy wcale, że to było dobre. Tak, jak dzisiaj, to, ze w niektórych krajach aborcja i eutanazja są prawnie zalegalizowane, a 100 milionom ludzi sumienie pozwala na skrobanki nienarodzonych i usmiercanie obłożnie chorych to tez wcale nie znaczy, że to jest dobre!

Oczywiście, że prawo stanowione przez ludzi nie zawsze jest dobre. O tym co jest dobre a co złe mówi człowiekowi Bóg, nie żadne głosy, ani nie inni ludzie, ani nawet nie wewnętrzne poczucie sprawiedliwości czy moralność i sumienie, jak kto woli. Takie przekonania prowadzą potem do relatywizacji dobra i zła. Tylko niebywała arogancja i jeszcze większa pycha niektórych (palcem pokazywac nie będę, domyślcie się sami) pozwala im na przekonanie, że mogą decydować o tym co ma być dobre, co złe i gdzie jest w tym wszystkim prawda. Wszystkie te trzy wartości istnieją niezaleznie od widzimisie jakichś grubo podejrzanych ludzików

A takimi pierdołami jak wyżej wymienione to bym sobie dupy nie zawracał. Szkoda życia na rozkminianie takich błahostek.

spoon
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 21 paź 2013, 0:14
Reputacja: 0

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: spoon » 05 sty 2014, 20:16

Ciekawa dyskusja się wywiązuje, nie ma co...
Zacznijmy może od zdefiniowania "dobra" i "zła", bo jadąc po bandzie możemy dojść do całkowicie odmiennych wniosków. Opisywany przykład ze Sparty dla nas jest niezbyt przyjemny, jednak mający pewne naturalne uzasadnienie. Dobro państwa było postawione nad dobrem jednostki.

@ masacra:
"Jeśli mówisz do (nieokreślonego) boga, jesteś wierzący.
Jeśli bóg mówi do Ciebie, jesteś wariatem."
Jeszcze nie udało mi się wypytać bogów, co dobre, a co złe jest. Trzeba spróbować :wink:

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17047
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5300
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 05 sty 2014, 20:40

Duch pisze:Łojezusmaria. Znowu nie rozróżniasz dwóch spraw. Twoja wolność sumienia i samostanowienia mieści się właśnie w pewnych ramach prawnych. Możesz mieć pewne reguły w dupie, ale stawienia się ponad wszystkim to już lekka przesada.

Dla Ciebie to nic złego, ale sobie przejdzie na czerwonym i spowodujesz wypadek na drodze, to już nie stanowisz tylko sobie. To samo z jeżdżeniem bez światła. Wpadniesz na kogoś po ciemku i go połamiesz, ale luz, bo sumienie Ci pozwala więc nie ma sprawy. Przykłady takie lewe, ale bazujemy na tym co napisałeś.
Nie stawiam się ponad wszystkim. Uważam po prostu że prawo w niektórych kwestiach jest głupie i nieprzestrzeganie go nie uważam za złe. W drugim akapicie podajesz trochę skrajne przypadki, ale ok. Jeżdzenie bez światło jest ok, ale spowodowanie wypadku już nie. Z tym że równie dobrze możesz spowodować wypadek nie łamiąc prawa. Co wtedy? ;)
masacra pisze:DObro i zło, podobnie jak prawda, istnieją obiektywnie, niezaleznie od czyjegoś sumienia. Niezależnie nawet od stu milionów sumień. To, że w starożytnej Sparcie sumienie pozwalało ludziom na wrzucanie do kanionu upośledzonych noworodków to nie znaczy wcale, że to było dobre. Tak, jak dzisiaj, to, ze w niektórych krajach aborcja i eutanazja są prawnie zalegalizowane, a 100 milionom ludzi sumienie pozwala na skrobanki nienarodzonych i usmiercanie obłożnie chorych to tez wcale nie znaczy, że to jest dobre!
własnei o to mi chodziło. Nie zawsze to co mówi prawo jest dobre, a to co zabrania jest złe.
masacra pisze: Oczywiście, że prawo stanowione przez ludzi nie zawsze jest dobre. O tym co jest dobre a co złe mówi człowiekowi Bóg, nie żadne głosy, ani nie inni ludzie, ani nawet nie wewnętrzne poczucie sprawiedliwości czy moralność i sumienie, jak kto woli. Takie przekonania prowadzą potem do relatywizacji dobra i zła. Tylko niebywała arogancja i jeszcze większa pycha niektórych (palcem pokazywac nie będę, domyślcie się sami) pozwala im na przekonanie, że mogą decydować o tym co ma być dobre, co złe i gdzie jest w tym wszystkim prawda. Wszystkie te trzy wartości istnieją niezaleznie od widzimisie jakichś grubo podejrzanych ludzików

A takimi pierdołami jak wyżej wymienione to bym sobie dupy nie zawracał. Szkoda życia na rozkminianie takich błahostek.
Domyślam się, możesz pisać prosto do mnie, nie martw się - nie obraże się ;) A powiedz mi co w przypadku gdy nie wierze w Boga? Ty uważasz, że człowiekowi mowi to Bóg, a co ma sobie mysleć osoba, która wiarę w Boga (dla niej - coś wyimaginowanego) jest głupota? To osoba pomyśli tak - skoro im Bóg mówi co jest dobre, to mi krasnoludki mogą, nie? Ja tak nie myśle, bo mam całkowicie inne podejście do wiary. Natomiast jesli ktoś mówi że tylko Bóg może mówić co jest dobre a co złe, to też uważam trochę za hipokryzję. Dla Ciebie - Bóg, dla mnie - sumienie.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 sty 2014, 21:06

Niebo gwiezdziste nade mną, prawo moralne we mnie... :wink: Nie tędy droga. To credo lewaków róznego sortu, które przez lewicujący świat przedostaje do powszechnej świadomści społeczeństw juz rodzi takie kwiatki, jak aborcja i etanazja. A świat sie skręca w lewo od 50? 70 lat? co będzie za kolejnych sto i więcej? Strach pomysleć.
Jak pisałem, przekonanie, że prawo moralne pochodzi z wnętrza człowieka prowadzi do paradoksów. Dzisiaj co raz powszechniej uważa się, ze usunięcie ciąży do któregoś miesiąca to nie morderstwo, co jeśli jutro ich prawnuki stwierdzą, że sa na tyle 'cywilizowani', że mozna im zabijać niemowlaki zaraz po urodzeniu, tak jak się topi szczenięta? No bo kto im zabroni, jak ich wszystkich sumienia będą na to pozwalały?

Przed wiekami juz sumienie pozwalało na to ludziom i to ludziom całkiem nieźle cywilizowanym wbrew pozorom, to czemu ma za kilka wieków miałoby to nie wrócić? Jeśli np kiedyś zostanie opracowana taka technologia, która pozwoli sklonowac człowieka po urodzeniu, bez jakichkolwiek wad, to co wtedy zrobić z pierwowzorem? Usmiercić najłatwiej. I jak im wtedy wytłumaczysz, że to co robia jest złe, skoro ich wszystkich sumienia beda na to przyzwalały. Ba, będzie mnóstwo "naturalnych uzasadnień" dla takich czynów.

Jeśli sumienie mówi Ci co jest dobre, a co złe tzn, ze jeśli kiedys wychowamy dzieci w przekonaniu, że zabijanie słabszych jest w porządku i ich sumienia beda na to pozwalały to znaczy, ze rzeczywiście będzie to w porzadku?

Ostatecznie, jak przekonasz zwolenników aborcji na każde widzimisie kobiety ciężarnej, że myślenie ich jest błędne? Bo sumienie Ci to mówi? To Cie najpierw wysmieją, a potem zrównają z ziemia argumentami.
Pozdrawiam.

E:
Natomiast jesli ktoś mówi że tylko Bóg może mówić co jest dobre a co złe,
Jeśli wierzysz w Boga to nie powinieneś miec absolutnie żadnych wątpliwości co do tego

E2:
Dudek, niebezpiecznie kręcisz sie w okolicach Nitzschego i jego relatywizmu moralnego, co w prostej drodze prowadzi juz do marksizmu. Nie podjerzewałem Cie o to, ale to tylko kolejna cegiełka do tezy o lewicującym świecie. Nawet osoba, która definiuje swoje poglądy jako prawicowe nie zdaje sobie sprawy jak ta prawicowość jest powierzchowna i ile bzdurnych teorii popularyzowanych to tu to tam przez światowe lewactwo ja definiuje. Smutne ale cholernie powszechne.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 05 sty 2014, 21:42

Zobaczcie, że wiara jest z naszym narodem od samego początku. Przez ponad tysiąc lat dźwigała naszych przodków. Tymczasem pokolenie w którym żyjemy jest świadkiem zabójstwa katolicyzmu. Tego samego który przewijał się przez wszystkie wojny i powstania.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15789
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 sty 2014, 21:45

w życiu jeszcze czegoś takiego nie widziałem. na większości chodników w mieście jest totalna szklanka. nie ma żadnego tarcia, po prostu lód ślizgający się. od paru godzin padał zmarznięty deszcz i takie efekty. trzeba ulicą po mieście chodzić. dziwnie.

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 05 sty 2014, 21:58

W dupie Ci się od dobrobytu przewraca. U mnie po obfitych opadach najlepiej jest na ulicach. Na chodniku bez rakiet ani rusz :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2444
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 sty 2014, 22:18

kaczy pisze:Tymczasem pokolenie w którym żyjemy jest świadkiem zabójstwa katolicyzmu. Tego samego który przewijał się przez wszystkie wojny i powstania.
To miłe, że ludzie zaczęli powoli mądrzeć i porzucać bajki. Niestety wciąż bardzo powoli.

Masacra ma wygodne podejście. Nie wierzy w sumienie i moralność. Wierzy w boga, który mówi mu co jest dobre, a co złe. To oczywiście nieprawda. Bóg nie może mu nic mówić. Też kiedyś byłem bardzo mały i naiwny (szybko mi przeszło), ale jakoś bóg nigdy nic do mnie nie mówił. Jeśli do kogoś mówi, to należy to nazywać schizofrenią. Było już wielu takich co twierdzili, że bóg X czy Y do nich przemówił i kazał im zabijać innych ludzi, zwłaszcza tych wierzących w boga Z.

Tego czy coś jest dobre albo złe nie powiedział ci żaden bóg tylko otoczenie złożone z ludzi. Zostało też ukształtowane przez twoje doświadczenia życiowe.

Dobro i zło nie są obiektywne. Nie zawsze można stwierdzić, że coś jest dobre albo złe. Nie, twoje poglądy masacra nie są wyznacznikiem w tej kwestii. Słowo kościoła także nim nie jest. Bo twoje przykłady i tak szerokie obecnie pojęcie grzechu to nie jest żadna informacja od boga, tylko przekaz kościoła jako instytucji stworzonej przez ludzi. O ile oczywiście wierzymy (nie wiemy, tylko wierzymy), że papież nie ma prywatnego telefonu do boga. Jeśli wierzymy, że taki telefon ma, to zupełnie zmienia postać rzeczy. Bóg dał, a właściwie za pośrednictwem ludzi ukradł innym bogom dziesięć przykazań. To wszystko. Powiedzmy, że pozwalają one na dość szeroką interpretację.

Ludziom wystarczy etyka i moralność. W znacznym stopniu jej postrzeganie jest uwarunkowane genetycznie. Widać to nie tylko w podobieństwach występujących w różnych kulturach, ale nawet po badaniach nad zwierzętami. Reszta jest kwestią norm społecznych i indywidualnej interpretacji. Gdyby bóg coś mówił, każdy rozumiałby moralność w ten sam sposób, a tak nie było i nie będzie nigdy.

Właściwie nie wiem, po co napisałem tego posta. Dyskusje na ten temat zwykle do niczego nie prowadzą.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 sty 2014, 22:24

Z jednym muszę się zgodzic, rozmowa osoby wyznającej pewne wartości, z człowiekiem, dla którego relatywizm moralny to w zasadzie nic złego rzeczywiście do niczego nie doprowadzi.
Polecam się tylko zastanowic do czego takie podejście w końcu doprowadzi, przy założeniu, że ludzie nie sa z natury dobrzy. Kłania sie powrót spartańskiego prawa.
pozdrawiam.

Świat pełen paradoksów, na które najbardiej dziwic sie będę najwieksi zwolennicy takiego świata, o to co nasze dzieci czeka. A ja siedze z herbatką i sie przyglądam
Ostatnio zmieniony 05 sty 2014, 22:30 przez masacra, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18627
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2444
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 sty 2014, 22:29

Oczywiście ignorancja wszystkich argumentów. A wiesz do czego prowadzi przekonanie, że o tym co jest dobre, a co złe może każdemu z osobna powiedzieć tylko bóg? W najlepszym wypadku do wielu nowych pacjentów w zakładach psychiatrycznych. W nieco gorszym do wielu nowych mogiłek na cmentarzach. To jest prawdziwy relatywizm moralny. W praktyce każdy może sobie wymyślić własne zasady, a krzywdzenie innych uzasadniać poleceniem od boga.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 sty 2014, 22:45

Jakie Ty podałeś argumenty? Przedstawiłes w kilku akapitach, kilka hipotez, które uznajesz, ze są prawdziwe. To są argumenty? Nie kolego, nie mówimy tu o argumentach tylko o światopoglądach. A jak słusznie zauważyłeś rozmowa na takim poziomie nie doprowadzi do niczego. To tak jakby rozmawiały kura z kaczka na temat wyższości ich jajek.

Tym niemniej:
Dobro i zło nie są obiektywne.
Oderwijmy sie zatem troche od ziemi i powędrujmy w metafizyke. Zakładając, że w przeszłości lub dalekiej przyszłości będzie istniało społęczeństwo, którego normy etyczne pozwolą na mordowanie słabszych, to znaczyć będzie, że należy to uznać za dobre ze wszystkimi tego konsekwencjami?

I drugi przykład, jest na świecie człowiek (podejrzewam, ze nie jeden), dla którego zabicie drugiego człowieka jak najbardziej mieści sie w jego normach moralnych. Teraz, skup się, stosując Twoją retorykę, jak wytłumaczysz mu, że zabijając drugiego zrobi źle? (zakładając, ze taka instancja jak prawo stanowione nie istnieje)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 05 sty 2014, 22:51

Kluchman pisze:W nieco gorszym do wielu nowych mogiłek na cmentarzach. To jest prawdziwy relatywizm moralny. W praktyce każdy może sobie wymyślić własne zasady, a krzywdzenie innych uzasadniać poleceniem od boga.
Widac, ze po lekturze pani Ellerbe, nie specjalnie wiesz na czym polega religijnośc w ogóle. Tym bardziej cieżko rozmawiać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”