Atletico Madryt (zbiorczy) - Strona 314

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy napastnik Atletico w ostatnim dziesiecioleciu to:

Sergio Aguero
15
29%
Fernando Torres
4
8%
Radamel Falcao
17
33%
Diego Forlan
6
12%
Diego Costa
2
4%
Antoine Griezmann
7
14%
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 sty 2014, 20:58

Atletico właściwie gra tak, jak miało grać. Defensywnie, agresywnie i z kontry. Tak samo grali w Superpucharze, więc nie jestem tym zaskoczony. W otwartym meczu nie mieliby dużych szans. Zobaczymy jak to będzie wyglądać po wejściu Messiego i Neymara. Będzie duży test dla tego muru.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 sty 2014, 21:02

Dr.Football1 pisze:Emocje ogromne. Wypalilem chyba z 10 szlugow.
to na drugą połowę szykuj paczkę. :lol:

Wchodzi Messi...

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 11 sty 2014, 21:07

guru pisze:
Ebi pisze:Ale nudy. No żeby mecz takich dwóch ekip, które ładują worki bramek i preferują ofensywny styl gry rozgrywały takie padaczne spotkanie? Litości, niechże coś drgnie!
Od wczoraj oglądasz piłkę? Myślisz, że ktoś się chce otworzyć? Grają z dużym respektem. Przecież to mecz na szczycie i dopiero jest pierwsza połowa.
No właśnie nie od wczoraj i mając w pamięci dziesiątki rewelacyjnych szlagierów 9szczególnie w lidze hiszpańskiej) liczyłem na znacznie więcej aniżeli spotkanie rodem z Serie A czy tegosezonowe potyczki Chelsea na szczycie ligi.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65022
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8687
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 sty 2014, 21:10

Ebi pisze:liczyłem na znacznie więcej aniżeli spotkanie rodem z Serie A
Hity w Serie A zawsze są ciekawe.

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 11 sty 2014, 21:18

Aj, Costa , czemu to nie wpadlo :(

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65022
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8687
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 11 sty 2014, 21:19

Ale jak pięknie to zrobił Arda Turan.

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 11 sty 2014, 21:25

Wszystkie transmisje do kitu, nie mam obrazu za to komentarz slychac, ale francuski, nic nie rozumiem :(

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 11 sty 2014, 21:40

Wprawdzie troche emocji teraz mamy, ale ogolnie mecz glowy nie urywa, spodziewalam sie czegos lepszego, zarowno z naszej strony, jak i rywali :roll:
Ale wynik moglby zostac taki, jaki jest :)

E: Ale gramy, nawet nie zauwazylam wejscia RG :lol:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 11 sty 2014, 21:54

Przed meczem remis wzialbym w ciemno, ale teraz czuje ogromny niedosyt. Sytuacje Costy, Ardy... Mozna bylo spokojnie pokonac tych cyrkowcow, ale tragedii nie ma.

Potem troche wiecej, jak ochlone, bo chyba goraczki az dostalem.

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mzatlanta » 11 sty 2014, 21:59

Ja wlasciwie nerwy zdazylam zaliczyc wczesniej, ale wiadomo, jak to bywa, jak nie mozna spotkania ogladac od poczatku a nie zna sie wyniku. Dziwny ten mecz, bo z 1 strony wialo nuda i niestety, dosc slaba gra z obu stron...Nie wiem, jak my, bo moze jednak mamy malenki kryzys formy, ale po grze Barcy spodziewalam sie jednak czegos wiecej... No, ale 1 punkt cieszy, wlasciwie wynik sprawiedliwy. Choc rzeczywiscie, w koncowce moglo cos dla nas wpasc, chyba za pozno sie "rozegralismy" :( Szkoda, bo przeciwnik dzis byl do ogrania. Najlepszy na boisku chyba Arda, no i obrona zrobila swoje.

Czekam na relacje, jak ktos ogladal mecz dluzej niz ja :wink:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 11 sty 2014, 22:45

Atletico pokazało dlaczego jest tak wysoko i ma 50 punktów na półmetku ligi. Oczywiście nie było wielu sytuacji. Atletico tylko kilka razy wyszło wysokim pressingiem. Raz zrobili dziurę i Messi miał sytuację, ale nie trafił. Poza tym ciężko było Barcelonie coś wymyślić. Gra defensywna na najwyższym poziomie. Dla kogoś oczekującego dobrego otwartego meczu na pewno rozczarowanie. Tak samo jak już niejeden hit Premier League w tym sezonie. Tak bywa, a tutaj dodatkowo raczej trudno było oczekiwać od Rojiblancos innego planu. Wszyscy piłkarze wykonali ogromną pracę, zwłaszcza defensywni pomocnicy i Arda Turan.

Barca bez pomysłu, Atletico rzadko próbowało, ale Barca też była ostrożna. Szkoda, że większość rywali Barcelony szuka raczej dość otwartego meczu, nie zamykają się tak, jak zrobił to Simeone. Oczywiście trudno o podobną jakość tej defensywy, ale większość trenerów chyba wychodzi z założenia, że jak wyjdą na Barcelonę z defensywnym planem gry to przegrają. Więc grają inaczej i przegrywają wyżej. :)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8982
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2392

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 11 sty 2014, 22:47

szkoda, ze messi nie gral od poczatku - wtedy mysle, ze barcelona cos by wcisnela. dopiero po jego wejsciu zaczelo sie cokolwiek dziac pod bramka atletico

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 11 sty 2014, 23:04

Tak sobie przeglądam artykuły o Cholo i jedna rzecz mi się nasuwa. Obecnie to czołówka trenerów. Zrobić taki team nie wydając kasy z transferu Falcao, nie rozwalając budżetu. Czapki z głów. Nawet jeśli nie zdobędą mistrzostwa, to i tak Atletico należy się ogromny szacunek.

moody90 pisze:szkoda, ze messi nie gral od poczatku - wtedy mysle, ze barcelona cos by wcisnela. dopiero po jego wejsciu zaczelo sie cokolwiek dziac pod bramka atletico
Wróć gdybać do tematu Barcelony.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 sty 2014, 23:11

Messi swoim wejściem zrobił szał dupy. :roll: Zejdź na ziemie.

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8982
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2392

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: moody » 11 sty 2014, 23:30

gral 45 minut i mial udzial w kazdej groznej akcji barcelony, z ktorych co najmniej dwie spokojnie mogly zakonczyc sie golem - jego strzal po dryblingu, ktory odbil courtois albo niecelny strzal glowa leo po akcji ktora tez zapoczatkowal messi. zaraz po wejsciu mial tez swietny drybling po ktorym braklo dokladnego dogrania w pole bramkowe. szalu dupy, jak to pieknie okresla guru nie bylo (bo i o niczym takim nie pisalem), ale miedzy gra messiego, a tym co, w pierwszej polowie grali pedro z alexisem to niebo a ziemia. gdyby gral 90 minut pewnie jeszcze pare takich akcji by przeprowadzil i przy odrobinie szczescia bylaby z ktorejs bramka - taka moja luzna opinia po obejrzeniu tego, co dzialo sie na calderon. bartbuks, badz konsekwentny i dojeb sie jeszcze do postow w trybie przypuszczajacym kluchmana, czy doktora z poprzedniej strony.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”