A więc przedłużone głosowanie zakończyło się sukcesem FIFA. Udało się przeprosić Ronaldo za blatterowską błazenadę. Brawo.
Swoją droga wiecie, że Franckowi wysłano już zaproszenie na sesję fotograficzną laureata Złotej Piłki, ale z racji małej ilości głosów i afery z mości panującym prezydentem szybciutko przeproszono Francuza, bo musieli dać nagrodę Portugalczykowi.



