AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 2007

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 01 lut 2014, 15:01

Wilmore pisze:Choć jestem dziwnie spokojny, że Matriego Fiorentina wykupi, za dobrze pasuje do ich gry - technicznej, po ziemi, z sensownymi skrzydłowymi, którzy wykorzystają masę okazji tworzonych przez Matriego.
Nie szalej... Wyzdrowieje Rossi, wyzdrowieje Gomez i Matri nie powącha murawy, bo z miejsca stanie się trzecim napastnikiem. Chyba nie sądzisz że Alessandro ma do zaoferowania więcej niż wyżej wymieniona dwójka? Za Rossiego mówią liczby, za Gomeza Viola zbyt wiele zapłaciła. Reasumując, wypożyczenie Matriego to potrzeba chwili. Latem wróci do Milanu, chyba że kontuzja Włocha okaże się być poważniejsza niż przypuszczano.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11277
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1319
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 01 lut 2014, 15:03

MAx sam przyznał że chciał napadziora, ludzie, opanujcie się bo co złe to łysy. Numer 9 mógł jeszcze 3 lata wisieć w szatni, MAtri to nie był jakiś kąsek żeby się na niego połasić. Odchodził Boateng więc MAx chciał kogoś do przodu i go dostał.

Co do taktyki ja też widzę Balo gdzieś za plecami Pazziniego czy nawet tego Matriego, problemem MAxa było upieranie się na taktykę i liczne kontuzję.

Ustawienie: Szary-----Honda-----Balo
Pazzini
ma sens mając w obwodzie Nianga, Kake, Matriego czy Robsona. O innych no name nawet nie wspominam bo oni są bo są,

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22815
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3409

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 01 lut 2014, 15:13

Robinho nie ma sił na grę przez 90 minut, bo gra przez 90 minut co trzy dni, nie ma dla niego zmiennika, a on sam nie przepracował odpowiednio okresu przygotowawczego. To nie jest zawodnik, który będzie przez 90 minut co trzy dni biegał i błyszczał. Niemniej, jak na 2-2,5 miliona netto rocznie się spłaca. Czepiają się go tylko ludzie z betonowymi głowami, do których nie trafiają żadne argumenty, bo sportowo i finansowo jest nieźle.
Ogarnij się jest połowa sezonu, co to za wymówka z tym okresem przygotowawczym :?: to ile mu trzeba czasu na złapanie formy, do czerwca :?: W 30 kolejce jak ktoś mu zarzuci zmęczenie to też wyjedziesz z zeszłorocznym okresem przygotowawczym :?:

Teraz bierze 2-2,5 , od takich piłkarzy powinno się wymagać trochę więcej niż od takiego Birsy, nie uważasz :?:
To skoro do Ciebie wiele rzeczy bardziej oczywistych nie dociera to jak Ciebie nazwać skoro to Ja mam betonową głowę.
Skoro tak jak napisałeś to nie jest zawodnik który będzie biegał i błyszczał co trzy dni to po co nam rezerwowy z taką pensją, druga sprawa to taka ze pożytek z niego byłby większy gdyby tak samo często mu się chciało jak mu się nie chce.

BTW nawet ostatnio na MilanChannel Mauro Suma na pytania odnośnie Binho nie wiedząc jak ma odpowiedzieć to stwierdził, że jest po prostu zbędny.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11277
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1319
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 01 lut 2014, 15:23

Robson to przykład jak mimo wielkiego potencjału można zjebać sobie karierę i nic wielkiego nie osiągnąć po za zarobionym hajsem.

To jak on się przykłada do gry jakie wykazuje zaangażowanie woła o pomstę do nieba. No brak mi czasem słów jak widzę co ten pajac wyprawia w koszulce mojego ukochanego klubu. Tak jak kiedyś pisałem Nocerino, Muntari czy inni nie posiadają umiejętności, są drewniani ale oddają serce za ten klub walczą wyjebią jakiemuś ineriście na mordę jak się krzywo spojrzy a on :?: Brak profesjonalizmu jak dla mnie co się odbija na całej drużynie. Zresztą ciekawe są ostatnie wypowiedzi piłkarzy którzy lekko sugerują że część zawodników za czasów MAxa miała wyjebane w trening i nowa miotła tego nie ogarnie jak nie wyjdzie więcej chęci od zawodników.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22815
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3409

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 01 lut 2014, 15:32

O tym właśnie mówię, ma wszystko nadal by grać zdecydowanie lepiej ale jego podejście jest olewające. Było do przewidzenia, że brudy "czasów " Allegriego zaczną wyłaźić . Max miał chyba nie tak twardą rękę jaką mieć powinien.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16406
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2920
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 01 lut 2014, 15:40

gilardino11 pisze:To jak on się przykłada do gry jakie wykazuje zaangażowanie woła o pomstę do nieba. No brak mi czasem słów jak widzę co ten pajac wyprawia w koszulce mojego ukochanego klubu.
Robinho strzelił ze dwie czy trzy bramki to Wilmore twierdzi, że jest super tylko jest przemęczony, brak słów normalnie. Gościu wali stójkę, trochę się porusza i już oddycha rękawami, nie no zajebisty jest i trzeba go trzymać... Tak samo ma się sprawa z określeniem Birsy jako niezły transfer, o ludzie, 2 bramki gościu jakoś strzelił a tak to jest totalnie bezproduktywny ale Milan ma tak żenujący skład, że ktoś może sobie pomyśleć o nim jako solidnym rezerwowym.
Jakoś pewnie ten sezon uda się dograć i jakimś cudem awansować do LE a w lecie będzie zapewne zabawnie: wróci Nocerino bo z jego umiejętnościami to go Anglicy raczej nie zechcą a także Matri, o którego znowu będzie się bić piłkarski świat. :roftl3:

Sprawdzać nie będę bo nie mam na to ani czasu ani ochoty ale pamiętam swego czasu jak Emersona broniliście a teraz nagle jako niewypał, co się stało ?!

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 01 lut 2014, 15:56

Możecie podać przykłady tych wypowiedzi, gdzie piłkarze narzekają na motywację kolegów lub wskazują, że odejście Allegriego to dobry sygnał?
Bo staram się czytać ich sporo, a na takie wypowiedzi się nie natknąłem, za to czytałem przeciwne.
Sprawdzać nie będę bo nie mam na to ani czasu ani ochoty ale pamiętam swego czasu jak Emersona broniliście a teraz nagle jako niewypał, co się stało ?!
Nikt tu Emersona nie bronił. Niski chwyt, równie dobrze mogę powiedzieć, że broniłeś Manciniego, a tu klops.

Robinho jest ewidentnie przemęczony, bo brak mu zmiennika. Teraz taki przyszedł (choć niskiej klasy, jeszcze wolniejszy i z brzuchem wskazującym na nadwagę), więc będzie lepiej.
Ogarnij się jest połowa sezonu, co to za wymówka z tym okresem przygotowawczym :?: to ile mu trzeba czasu na złapanie formy, do czerwca
Nie popisuj się tak ze swoją ignorancją.
Brak okresu przygotowawczego odbija się na całym roku, jeśli taki okres jest tylko jeden. Robinho nie miał kiedy przygotować się szybkościowo i kondycyjnie, a gdy wrócił do gry, to złapał kolejny uraz. Jego dzisiejsze braki są podyktowane właśnie tym, bo choć szybkością nigdy nie grzeszył, to wydolnościowo prezentował się bardzo korzystnie (zwłaszcza we Włoszech, gdzie w pierwszych sezonach harował w obronie aż miło było patrzeć). Teraz kolejny raz zabrakło mu tego najważniejszego okresu dla podbudowy kondycyjnej i to po nim widać - ćwiczenia stabilizujące przygotowanie, jakie Allegri pewnie zaordynował w zimie, szczególnie się odbiły na nim i Kace, bo nie przepracowali należycie okresu przygotowawczego w Milanie i teraz prezentują się gorzej, potrzebują więcej czasu, by odpalić.
Robinho na szczęście jest wystarczająco utalentowanym piłkarzem, by nawet mając sił na 40-50 minut efektywnej gry coś dać zespołowi. Jak pisałem rok temu - to idealny zmiennik dla Faraona, bo świetnie wchodzi w mecze, ale nie ma sił na rozegranie dwóch równych połówek, jeśli musi grać co trzy dni.
Teraz bierze 2-2,5 , od takich piłkarzy powinno się wymagać trochę więcej niż od takiego Birsy, nie uważasz :?:
No i więcej od Birsy daje, prosta matematyka się kłania. Chyba że liczby też odrzucasz w swoim zaślepieniu.

Birsa jak na koszt jego utrzymania (zbędny Antonini + 0,6 netto rocznie) to świetny transfer i znakomity gracz szerokiej kadry. Takie są fakty, z którymi po raz kolejny brutalnie się zderzacie, samo wyszczekiwanie przeciwnego stanowiska tego nie zmieni.

W ogóle nie wiem, jak można Robinho i Muntariego stawiać razem z Birsą w szeregu beztalenci, których być w klubie nie powinno. Jeden był podstawowym zawodnikiem, którego bramki walnie się przyczyniły do mistrzostwa kraju - i od paru sezonów regularnie ma swój znaczny wkład w gole i asysty. Dołek zalicza właściwie tylko wtedy, gdy jest odstawiany od gry w celu sprzedania go (jak na wiosnę, gdy był na siłę wypychany). Muntari to świetny pomocnik z dużymi umiejętnościami (choć do obecnego systemu nie pasuje za grosz), który nie raz i nie dwa okazywał się bardzo cenny w meczach z najlepszymi ekipami na kontynencie. Birsa to gracz zakontraktowany za frytki, który swoimi bramkami dał Milanowi cztery punkty - życzyłbym Milanowi, by każde 0,6 miliona netto wydane na pensje przekuwało się w 4 punkty w tabeli. Do licha, przecież Birsa to idealny przykład tego, że nawet głupia polityka Gallianiego (ściągamy odpady, byle taniej) może dać bardzo pozytywne skutki. Mnie taki głęboki rezerwowy bardzo satysfakcjonuje i jestem przekonany, że ktoś taki jak Birsa by się przydał też w Milanie Ancelottiego, gdzie głębia składu była taka, że na ofensywnego pomocnika wchodził Brocchi.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22815
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3409

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 01 lut 2014, 16:27

No i więcej od Birsy daje, prosta matematyka się kłania. Chyba że liczby też odrzucasz w swoim zaślepieniu.
I pouczasz Ty któremu żadne liczby nie przemawiały do rozumu odnośnie celowości transferu Matriego.
Co do Birsy to mówiąc że to "znakomity gracz szerokiej kadry " to przesadzasz lub dostosowaleś się poziomem do transferów, prezentowanej formy i miejsca w tabeli obecnego Milanu. Jako że ja pamiętam dumne czasy tych barw to nie godzę się na transfery typu Birsa i tym bardziej nazywanie takowych graczy "znakomitymi ". Parę lat wstecz taki no name koszulki by co najwyżej podawał. I nigdy by się taki Traore czy Birsa w Milanie nie znalazł gdyby nie kretyńska wręcz rozrzutność Gallianiego.
Taarabt ma o niebo "lepszą " opinię od Birsy, bo mimo że nie spełniony talent to zawsze talent którym Birsa nigdy nie był, więc wg. Twojego rozumowania powinieneś z Taarabta się cieszyć.
Gdyby jeszcze Birsa wywalczył podstawowy skład to. mógłbym zrozumieć Cię zrozumieć i przyznalbym że to świetny transfer, rezerwowi powinni wnosić trochę więcej w tak poważnie aspirujacym klubie a nie tylko być i kiedyś tam strzelić dwa ważne gole.

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8699
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 494

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 01 lut 2014, 16:32

MazurXIII pisze:Suche liczby są bezlitosne - nie licząc SFG (karnych!) np. Pazzini>Balotelli...
Racja :brawo: Nie wiem czym się zachwycać nad Balotellim. Jak dla Mnie jest wyimaginowany talent który bez SFG nie istnieje. Włoski Pato tylko Brazylijczyk nawet SFG wykonywać nie umiał. Bez urazów, ale nawet Matri strzelałby gole z karnych i pewnie trafiłby ich więcej niż Balotelli. Charakter też ma jakby osiągnął co najmniej tyle co C. Ronaldo. Jeżeli ktoś chce w tym klubie zrobić jakieś zmiany(najprawdopodobniej zrobi to dopiero nowy zarząd) to powinien zacząć od zwolnienia Gallianiego oraz zastanowić się nad sztabem medycznym i później jako pierwszego sprzedać Balotelliego.

Wilmore i jego okresy przygotowawcze są tak samo mądre jak ostatni wiatr na Sardynii. Widzi i wie co chce, ale jednak nie zdaje sobie sprawy czy to jest logiczne.

Robinho nie jest profesjonalistą. Jest zwykłym leniem boiskowym. Potrafi chodzić po murawie pod czas całego meczu jak jego kompan z ataku. Nie ma nic coby zanim przemawiało. W lecie domagałem się jego sprzedaży i nic z tego nie wyszło.
Wilmore pisze:daje dużo Milanowi
Powiedz mi w czym daje dużo Milanowi :?:

Teraz krótko o Seedorfie. Jak już pisałem jestem rozczarowany jego dotychczasową "pracą". Myślałem, że będzie lepiej po jego przyjściu ale niestety. Nawet on nie dostał kasy na transfery. Pojęcia o trenerce nie ma i do tego odpadł w fatalnym stylu z Udinese. Na domiar złego ściągnął kolejny szrot i sądząc po jego wypowiedziach najprawdopodobniej zostanie kolejną pacynką zarządu.

Myślę, że w całym Milanie najbardziej rozumną w te klocki jest Barbara. Jednak myślę, że ona ma słabą władze w zarządzie.

O LE w przyszłym roku nie ma co marzyć. Dzisiaj pewnie wymęczymy z Torino, a za tydzień Napoli nam pokaże wszystkie braki w zespole. Zmierzamy do bagna Z którego być może uratuje nas jedynie spadek do SB. Jak to mówią, że nieraz trzeba zrobić 2 kroki w tył, aby zrobić krok do przodu.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16406
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2920
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 01 lut 2014, 16:39

Wilmore pisze:
Sprawdzać nie będę bo nie mam na to ani czasu ani ochoty ale pamiętam swego czasu jak Emersona broniliście a teraz nagle jako niewypał, co się stało ?!
Nikt tu Emersona nie bronił. Niski chwyt, równie dobrze mogę powiedzieć, że broniłeś Manciniego, a tu klops.
Nie bądź śmieszny. Pamiętam dobrze, że po nim jechałem ale ludzie go bronili, nie pamiętam tylko kto. A sprawdzać kilka lat wstecz po prostu się mija z celem.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 01 lut 2014, 18:27

Ja jakimś wielkim fanem Robinho nie jestem, ale przecież to naprawdę dobry gracz, ale zajechany fizycznie. W każdym sezonie nawet będąc w słabszej formie notuje sporo asyst i coś strzeli. A to, że nie ma zmiennika to jest fakt. To samo tyczy się Kaki. Obaj są fizycznie zajechani i to się odbija na ich formie. Zresztą śmieszy mnie to, że z jednej strony jedzie się po Robsonie a nic się nie wspomina o Kace, który tak naprawdę nie rozegrał kilku dobrych spotkań w tym sezonie.

Ja na przykład nie miałbym nic przeciwko jeżeli Robinho byłby zmiennikiem Faraona. Jak widać Robson nie stwarza problemów, zarabia teraz mniej niż niedawno a w pełni formy może nam dać jeszcze sporo. Gdybyśmy nie mieli go w sezonie mistrzowskim to Scudetta by nie było. To był jedyny wtedy piłkarz, który rozegrał cały sezon na równym poziomie.

Przejdźmy do Balotelliego. Naprawdę żałosne jest pisanie, że to wyimaginowany talent. Talent to on ma wielki i to jest niepodważalne (to samo tyczy się Pato). To, że na razie nie wyciąga z niego tyle ile może to już inna sprawa. Jemu talentu nie brakuje - brakuje mu chęci, zaangażowania takiego jak na przykład ma Ronaldo, który niesamowicie połączył wielki talent z jeszcze większą pracą. Nawet teraz gdy jest na topie to pracuje równie dużo. Bez pracy na samym talencie się teraz daleko nie zajedzie.

Fakt jest taki, że gdyby nie Balotelli to byśmy w tym sezonie w LM nie grali a obecnie bylibyśmy jeszcze bliżej grupy spadkowej.

A teraz najważniejsze co do Mario. Radzę oglądać jego grę odkąd przyszedł Seedorf, bo to jak na razie całkiem inny Balotelli niż jeszcze miesiąc temu. Pracujący na całym boisku, stosujący pressing i ma całkiem inne nastawienie. Na razie idzie ku dobremu. Jestem przekonany, że do końca sezonu da nam sporo pociechy jeszcze a później pewnie da pociechy gdy trzeba będzie wyrównywać straty brakiem LM. A jeszcze jedno - SFG też trzeba umieć wykonywać.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22815
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3409

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 01 lut 2014, 18:42

Z braku czasu nie napisałem właśnie o Kace, który był w ostatnim meczu gorszy od Robsona ale po nich obu widać inne nastawienie i może dlatego to Robinho jest pod ostrzałem kibiców (nawet ostatnio jakaś mała aferka była z jego wylegiwaniem się na plaży czy coś tam)a nie Kaka ,który faktycznie gra słabo. A gra tylko dlatego że to Kaka.

Pato to mi szkoda do dziś i jeszcze będzie szkoda długo, mógł być światowym topem ale niestety... szkoda.

Reakcja Balo po bramce - gest w stronę Seedorfa i ten wyraz twarzy, o zmianie jaka zaszła w Mario po przyjściu Seedorfa, mówią same za siebie.

Obrazek
Ostatnio zmieniony 01 lut 2014, 18:47 przez seba82, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 01 lut 2014, 18:44

Reakcja Balo po bramce - gest w stronę Seedorfa i ten wyraz twarzy, o zmianie jaka zaszła w Mario po przyjściu Seedorfa, mówią same za siebie.
Tu nie chodzi tylko o gesty a o postawę na boisku. Mario wreszcie "gra" z zespołem i do tego jest decydujący. Może rzeczywiście słowa Seedorfa, że jeżeli będziesz kogoś traktował jak mężczyznę to będzie się zachowywał jak mężczyzna okazały się prawdziwe. Może po prostu Mario potrzebował kogoś takiego jak Clarence wokół siebie.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10073
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1379
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 01 lut 2014, 19:12

Teza,że Milan bez Balo byłby niżej w tabeli jest mocno naciągana.Ciężar gry wziąłby na siebie ktoś inny.Przed Balo świetnie grał np. Szary,który zgasł po jego przyjściu...
Dla mnie obecnośc takich graczy jak Balotelli (a wczesniej...Ibry czy KPB) to znak upadku Milanu.Tym klubem zawsze w szatni rządzili ludzie z silnym charakterem,ale profesjonaliści (fajny przykład osoby z zewnątrz wpisującej się w ten profil - C.Ronaldo,obecnie Kaka') i tytani pracy.A teraz profil charakterologiczny zespołu jest zupełnie inny...

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 01 lut 2014, 19:25

No ciekawi mnie kto na wiosnę wziąłby ten ciężar na siebie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”