Dieta - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18666
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2273
Kibicuję: AC Milan

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 10 lut 2014, 12:06

seba82 pisze:zdrowe węglowodany, czyli wolniej przyswajalne, redukcja cukru czyli słodyczy, słodkich napoi, białego pieczywa, piwska itp
Jakie substytuty ? Ja ćwiczę sobie, zaczynałem od 122,5 kg, a teraz mam 109 tyle, że bez żadnej diety, a zdaje sobie sprawę, że z jakąś dietą już dawno miałbym under100.Nie mam diety konkretnej, tj. jem mniej, nie jem po 21, ale to o czym wyżej piszesz to nie mam ograniczone.Stąd też jak znajdziesz chwilę to daj znać jakie produkty by odstawić, co ograniczyć, a czym można by zastąpić - byłoby to dla mnie pomocne bo ja nie wiem jak się za dietę zabrać.
Ponadto, nie jem przeważnie śniadań - nie jestem głodny rano i czy to jest źle ? Czy powinienem się zmuszać np. do zjedzenia kromki z nutellą, żeby jednak pobudzić ten organizm czy mogę zostawić to tak jak jest ?

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 lut 2014, 12:08

Najlepsza dieta w histori to po prostu dieta MŻ. Polecam

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 lut 2014, 12:08

dobra dieta, ale glodny człowiek chodzi :D

Awatar użytkownika
myhalek_acm
Kapitan
Kapitan
Posty: 3198
Rejestracja: 21 maja 2006, 13:16
Reputacja: 102
Lokalizacja: B-stok

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: myhalek_acm » 10 lut 2014, 12:10

Na diecie człowiek potrzebuje drugiej, bo się jedną nie najada :P

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 10 lut 2014, 12:18

masacra pisze:Najlepsza dieta w histori to po prostu dieta MŻ. Polecam
Trochę mit. Ja od jakichś 6 miesięcy jem radykalnie mniej niż wcześniej i efektów prawie żadnych. Wydaje mi się, że kwestią zasadniczą jest nie to, ile jesz, ale co jesz z uwzględnieniem odpowiedniej pory. Jeśli ktoś nażre się późnym wieczorem, to raczej nie ma co liczyć na efekty.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 lut 2014, 12:21

Ja tam nie wiem bo się w życiu nie odchudzałem. Ale dziewczyny mi mówiły, że działa.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17023
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 10 lut 2014, 12:24

wiadomo, tylko pytanie co chcesz spalać. Czy tłuszcz, czy mięśnie czy obojętnie co :D

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 10 lut 2014, 12:29

Dieta odchudzanie to czysta matematyka i biologia i naprawde nie chce mi sie wierzyć że ktoś faktycznie trzyma diete ,ćwiczy i nie ma efaktów :wink: takich przypadków jest może 1 ma mln ale nie ma poprostu mozliwośći by człowiek prowadził zbilansowaną diete, cwiczył areoby i nie umiał schudnąć.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22697
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3402

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 10 lut 2014, 12:37

DDK pisze:cieżko tak na oko, ale powiedzmy że mniej więcej tak:
rano musli (jakies 80-100g) z mlekiem (300ml?). Na drugie śniadanie różnie, najczęsciej z 3 kanapki z serem i szynką. Na obiad zazwyczaj jakieś mięso z ziemniakami ale ile to nie mam pojęcia, mógłbym ewentualnie zdjęcie zrobić :P Na podwieczorek też różnie, jak mam trening to banan albo 2 po treningu. Jak nie to też jakieś kanapki, rzadko jogurt pitny. Wieczorem czasami jajecznica z 3 jajek z chlebem, albo standardowo z 4-5 kanapek z serem, szynką.
Czasami zjem jakiegoś śledzia na kolacje. A obiad to różnie, najczęściej mieśo, ale min. raz w tygodniu ryba, czasami jakis makaron.

Teraz jeszcze ze zwykłego czarnego chleba przerzucam się na pełnoziarnisty(?), i staram się tą kolacje jeść jeszcze wcześniej. Największy problem mam, że jak chodzę spać 1-2 to powinienem jeść np. 22. A czesto wychodzę z domu o 19 i wracam o 23:30-24, to co wtedy?
A no i do tego dochodzi z 5-6 herbat codziennie (z małą ilością soku i 1 słodzikiem) i woda mineralna. Raz na tydzien może jakiś energetyk, pepsi czy inne słodkie gówno i to w zasadzie tyle.
zmień musli na płatki owsiane górskie, musli strasznie dosładzają w sklepach, do płatków zamiast cukru wrzuć parę rodzynek,nie napisałeś ile % mleko (najlepiej 1,5 %).
Na drugie śniadanie możesz jeść kanapki z pełnoziarnistego pieczywa z jajkiem na twardo,serem, wędliny tylko te droższe , bo naszpikowane chemią są niemiłosiernie, warzywa w każdym posiłku oprócz przed-treningowym.Warzywa chronią organizm przed zakwaszeniem.
Pieczywo pełnoziarniste tak, ciemne nie- jest to białe pieczywo zabarwione karmelem.
Do drugiego śniadania dodaj zamiast jednej kanapki kefir naturalny lub jogurt naturalny ( tylko nie 0%, zamiast tłuszczu z żywymi bakteriami, tona cukru i żadnych prozdrowotnych wartości, witaminy i bakterie są w tłuszczu), serek wiejski.
Herbaty dużo pijesz, oby nie czarnej, ma więcej kofeiny niż kawa, najlepiej zielona, czerwona tylko bez cukru,cukier zabija właściwości polifenoli.Można przywyknąć do gorzkiej herbaty, sam taką piję.

Ziemniaki raczej zastąp kaszą gryczaną, jęczmienną, kuskus,ryż brązowy, od czasu do czasu ziemniaki nie są złe ,ale lepsze kasze. Ryż jak biały wolisz to tylko z napisem Paraboiled, ten zwykły podczas oczyszczania zostaje pozbawiony wszelkich wartości odżywczych, więc po co go jeść.
Obiady gotuje żona więc mięso jakie jest, ale 3 razy w tyg. gotuję sobie rybę, resztę robie pod siebie.
Kolacja w Twoim przypadku...serek wiejski ze szczypiorkiem,pół kostki twarogu półtłustego , jajka, bez chleba, żadnych węgli na noc, warzywa możesz dodać. Godzinę przed snem jak zjesz to będzie dobrze.

Ogranicz węglowodany na rzecz białka jak chcesz zacząć tracić na wadze. Nie widzę w twoim menu antyoksydantów : zielona herbata, grejpfruity, kakao ciemne o niskiej zawarto tłuszczu, brokuły, siemię lniane itd.
Te energetyki i słodkie napoje jak od czasu do czasu to okej, choć z energetyków bym całkowicie zrezygnował.
zmiany w diecie przeprowadzaj pomału by organizm szoku nie doznał, bo można sobie bardziej zaszkodzić niż pomóc, 2 tyg to czas optymalny na całkowite przyzwyczajenie organizmu to zmiany pełnej diety. Musisz obserwować organizm, codzienne picie mleka też odradzam, organizm ludzki od bodajże 4 roku życia przestaje trawić laktozę.
Krowa ma podpuszczkę gruczoł odpowiedzialny za rozkład laktozy, a mleko cielaki piją żeby im rogi i kopyta rosły ;P.
Wszystko z umiarem należy traktować, szczególnie jeśli chodzi o dietę.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 10 lut 2014, 12:38

Ja jak pisałem ograniczyłem kardio, więc waga powinna iść w górę, a mięcha przybywać, bo wpier... konkretnie. Micha sprawa równie ważna jak trening :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 lut 2014, 12:46

seba82 pisze:Warzywa chronią organizm przed zakwaszeniem.
A ja się od 3 miesięcy zastanawiam czemu mam zgagę tak często. Dzięki. :beer:

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22697
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3402

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 10 lut 2014, 12:54

EnJoy pisze:
seba82 pisze:zdrowe węglowodany, czyli wolniej przyswajalne, redukcja cukru czyli słodyczy, słodkich napoi, białego pieczywa, piwska itp
Jakie substytuty ? Ja ćwiczę sobie, zaczynałem od 122,5 kg, a teraz mam 109 tyle, że bez żadnej diety, a zdaje sobie sprawę, że z jakąś dietą już dawno miałbym under100.Nie mam diety konkretnej, tj. jem mniej, nie jem po 21, ale to o czym wyżej piszesz to nie mam ograniczone.Stąd też jak znajdziesz chwilę to daj znać jakie produkty by odstawić, co ograniczyć, a czym można by zastąpić - byłoby to dla mnie pomocne bo ja nie wiem jak się za dietę zabrać.
Ponadto, nie jem przeważnie śniadań - nie jestem głodny rano i czy to jest źle ? Czy powinienem się zmuszać np. do zjedzenia kromki z nutellą, żeby jednak pobudzić ten organizm czy mogę zostawić to tak jak jest ?
Nie jedzenie śniadania to duży błąd, szczególnie jeśli chodzisz na siłkę, nasz organizm nie pozwoli sobie na głodówkę więc wartości odżywcze zabierze z glikogenu mięśniowego(spali mięśnie) bo tak jest ustawiony. Spalanie tłuszczu to złożony proces. Organizm trzeba ukierunkować na pobieranie kalorii z brzucha co wymaga trochę zachodu.
Brak apetytu może wynikać z przyzwyczajenia, picia kawy po przebudzeniu itd. Też tak kiedyś miałem, teraz otwieram oczy i marzę o jedzeniu.
Jeśli chodzi o odchudzanie to chodzi..o to by przyjmować węglowodany w okolicach bilansu spoczynkowego czyli tyle ile nasz organizm sam jest w stanie spalić bez problemu i bez pomocy ze strony ćwiczeń lub aerobów.

Tu jest tabela produktów o niskim IG i o wysokim IG , kto chce schudnąć polecam włączyć do diety te z wartością poniżej 50.

http://dietamm.com/indeks-glikemiczny

EnJoy zamienników jest mnóstwo, czasami efekty daje zmniejszenie gramatury posiłków, chętnie Ci pomogę tylko musisz mnie bardziej nakierunkować co do swoich przyzwyczajeń żywieniowych, będę wiedział co i jak bo narazie to mogę jedynie na ślepo zgadywac, co mija się z celem.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22697
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3402

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 10 lut 2014, 13:01

masacra pisze:
seba82 pisze:Warzywa chronią organizm przed zakwaszeniem.
A ja się od 3 miesięcy zastanawiam czemu mam zgagę tak często. Dzięki. :beer:
spoko, jak chcesz sprawdzić to w aptece kupujesz listki dzięki którym sprawdzisz czy to jest zakwaszenie, czy ta zgaga to co innego.
Ludzie często lekceważą problem zakwaszenia organizmu, a 90% chorób wywodzi się z jelit w których zalega niestrawione żarcie i gdzie dochodzi do zakwaszenia organizmu i rozwijania się bakterii typu np. candida i potem powstają nowotwory i reszta dziadostwa.

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 lut 2014, 13:04

Rzadko jem ostatnio warzywa, prawie że wcale to być może to.
Swoją drogą ludzie płacą za takie informacje jakich Ty tu udzielasz dlatego tym bardziej dzięki. A chłopaki co sie odchudzają to powinni Ci krate... mleka kupić :wink:

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22697
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3402

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 10 lut 2014, 13:05

masacra pisze:Rzadko jem ostatnio warzywa, prawie że wcale to być może to.
Swoją drogą ludzie płacą za takie informacje jakich Ty tu udzielasz dlatego tym bardziej dzięki. A chłopaki co sie odchudzają to powinni Ci krate... mleka kupić :wink:
hehe obejdzie się, fajnie że mogę pomóc :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”