Dieta - Strona 15

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22778
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3405

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 17 lut 2014, 16:16

Tu dosyć ciekawy artykuł o olejach rafinowanych i tłoczonych na zimno.
Warto przeczytać, choćby dlatego, że większość portali sportowo /zdrowo /kulturystycznych poleca spożywanie oleji tłoczonych na zimno.
Proces rafinacji olejów – fakty i mity


Proces rafinacji to inaczej proces oczyszczania mający na celu usunięcie wszelkich szkodliwych substancji, które mogą znaleźć się w nasionach rzepaku na skutek nieprawidłowości w uprawie, suszeniu czy też przechowywaniu.

Podstawową różnicą w powstawaniu olejów rafinowanych i tłoczonych na zimno jest temperatura. Podczas gdy olej tłoczony na zimno pozyskiwany jest w temperaturze nieprzekraczającej 40-50 stopni Celsjusza, olej rafinowany, zazwyczaj tłoczy się w wyższej temperaturze, a następnie oczyszcza czyli rafinuje. W procesie oczyszczania usuwane są z oleju wszelkie zanieczyszczenia oraz produkty utlenienia, co poprawia jego stabilność.

Zaletą rafinacji, w porównaniu z tłoczeniem na zimno, jest usunięcie następujących substancji:

#metali szkodliwych dla zdrowia,
#chemicznych środków ochrony roślin,
#wolnych kwasów tłuszczowych,
#produktów oksydacji,
#wielopierścieniowych węglowodorów #aromatycznych (WWA)
#składników wpływających na niepożądany smak i zapach tłuszczu


W przypadku procesu tłoczenia na zimno, który nie obejmuje rafinacji, wyeliminowanie pewnych niekorzystnych substancji nie jest już tak oczywiste, więc jakość takiego oleju zależy bezpośrednio od użytych nasion. Rafinacja jest więc procesem mającym na celu otrzymanie produktu uszlachetnionego o szerokich możliwościach zastosowania.

Zalety olejów rafinowanych:

Oleje rafinowane posiadają identyczny profil kwasów tłuszczowych jak oleje tłoczone na zimno, i tym samym zawierają tyle samo cennych kwasów omega – 3 i kwasów omega-6.

Oleje rafinowane podobnie jak oleje tłoczone na zimno charakteryzują się wysoka zawartością witaminy E oraz steroli roślinnych, pomagających utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu we krwi.

Oleje rafinowane są polecane osobom ze skłonnością do alergii oraz dzieciom, ponieważ w przeciwieństwie do olejów tłoczonych na zimno, są pozbawione wszelkich zanieczyszczeń oraz substancji uczulających.

Oleje rafinowane charakteryzuje znacznie większa wytrzymałość na zmiany termiczne podczas smażenia, co oznacza, że można ich używać nawet w bardzo wysokich temperaturach. Oleje tłoczone na zimno niestety nie sprawdzają się w wysokich temperaturach i bardzo szybko zaczynają dymić, uwalniając szkodliwe substancje.

Oleje rafinowane, a w szczególności rzepakowy, bardzo łatwo odsączają się z produktu po smażeniu, co powoduje, że usmażony produkt zawiera mniej tłuszczu

i w efekcie posiada kaloryczność mniejszą o 5-10% niż gdyby był przygotowany z użyciem innego tłuszczu.

Cechą charakterystyczną oleju rafinowanego jest fakt, że nie przenosi zapachów, co oznacza, że smażone po sobie różne produkty zachowują swój właściwy smak i zapach.

Olej rafinowany ma również bardzo dobre właściwości wypiekowe. W przeciwieństwie do olejów tłoczonych na zimno, doskonale sprawdza się jako dodatek do ciast.

Dzięki procesowi rafinacji z oleju usuwane są substancje zwane katalizatorami procesu utleniania, które skracają jego czas przydatności do spożycia. Olej tłoczony na zimno zawiera dużo substancji towarzyszących, które mogą obniżać stabilność oksydatywną, czyli podatność na psucie się w wyniku utleniania. Olej rafinowany jest ich pozbawiony, dlatego może być przechowywany dłużej, nie tracąc właściwości kulinarnych i żywieniowych.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5677
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 333

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 17 lut 2014, 18:37

seba82 pisze:Trzy najlepsze diety.

Pierwsze miejsce: Dieta dash
Drugie miejsce: TLC
Trzecie miejsce: Dieta kliniki Mayo

Trzy najgorsze diety.

Pierwsze miejsce: Dieta Dukana
Drugie miejsce: Dieta paleo
Trzecie miejsce: Dieta raw
Dieta Dukana najgorsza? Ktos moze taki poglad potwierdzic? Przeciez to jak teraz jem jest BARDZO zblizone do jego zalozen, za wyjatkiem tego ze ja normalnie jem owoce i warzywa :badziewie:

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65191
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8741
Kontakt:

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 lut 2014, 18:40

Może dlatego najgorsza, bo jest ponoć najbardziej szkodliwa zdrowiu?

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5677
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 333

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 17 lut 2014, 18:42

Ja jem glownie bialko od wrzesnia 2012r, przez rok ze 105kg zszedlem do 92kg, do tego fizycznie nigdy sie nie czulem lepiej. Problem w tym ze od 1.5msc czuje sie jak scierwo: otumaniony, slabo mi sie mysli, tak jakby ktos mnie w srodku nocy wybudzil - i szukam przyczyn, bo juz powoli w pracy mi wydajnosc z tego powodu spaca, zastanawiam sie czy to co jem moze miec zwiazek. Jezdze na rowerze, chodze na silke, nie upijam sie czesto, wiec reszta chyba ok...

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 17 lut 2014, 18:48

wiadomo bardzo obciaza nerki... trzeba bardzo duzo wody pic ale to pewnie wiecie

a druga sprawa to wlasnie na tej diecie czujesz sie jak scierwo, bez zycia, senny

Organizm trawi bialka, a do ich trawienia zuzywa bardzo duzo energii

Robiles badania typu morfologia, jakis rozmaz krwi? OB czy CRP.. podstawowe a moze daja odpowiedz

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5677
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 333

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 17 lut 2014, 18:52

Robilem ale dawno, ide w takim razie zrobic jutro lub pojutrze, dostane najlepsza odpowiedz. I moze jeszcze cisnienie sprawdze.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65191
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8741
Kontakt:

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 lut 2014, 18:55

cruel pisze:Robilem ale dawno, ide w takim razie zrobic jutro lub pojutrze, dostane najlepsza odpowiedz. I moze jeszcze cisnienie sprawdze.
Najlepiej to sobie kupić ciśnieniomierz, ale nie taki za 10zł, a taki chociażby za stówkę. Ja mam w domu elektroniczny i działa :P

Awatar użytkownika
Berele Lewartow
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5957
Rejestracja: 10 wrz 2004, 19:30
Reputacja: 707
Lokalizacja: zza Firewalla

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berele Lewartow » 17 lut 2014, 18:58

Cruel, poziom żelaza sobie przede wszystkim sprawdź.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22778
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3405

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 17 lut 2014, 19:43

cruel pisze:Ja jem glownie bialko od wrzesnia 2012r, przez rok ze 105kg zszedlem do 92kg, do tego fizycznie nigdy sie nie czulem lepiej. Problem w tym ze od 1.5msc czuje sie jak scierwo: otumaniony, slabo mi sie mysli, tak jakby ktos mnie w srodku nocy wybudzil - i szukam przyczyn, bo juz powoli w pracy mi wydajnosc z tego powodu spaca, zastanawiam sie czy to co jem moze miec zwiazek. Jezdze na rowerze, chodze na silke, nie upijam sie czesto, wiec reszta chyba ok...
Chłopaki Ci dobrze radzą, z dietami robi się na dwa sposoby.
Po to są wzory do obliczania zapotrzebowania, żeby wiedzieć ile organizm może bez skutków ubocznych przerobić. Na obliczonej diecie takie rzeczy nie powinny się zdarzyć.
Drugi sposób (jak Ci się nie chce liczyć i ważyć żarcia) to po prostu co jakiś czas "pozwolić sobie ". 5 dni trzymasz dietę, w weekend odpuść organizmowi (bez przesady :!:).

Kolejna rzecz jaka przychodzi mi na myśl to przetrenowanie. Może tu jest problem.
Zrób sobie przerwę w diecie i treningach. Niech organizm odpocznie.
Narzucanie sobie diety ot tak,"bo ja chodzę na siłownię, lub czytałem że tak jest zdrowo " w dłuższym okresie czasu może zaszkodzić,jeśli jest to dieta nie przemyslana i obliczona pod kątem własnego organizmu.
Jeśli zdecydujesz się troszkę odpuścić z dietą i treningiem to też nie oczekuj szybkich efektów.Organizm adaptuje dietę około 2 tyg. więc i w drugą stronę dojście do siebie powinno trwać.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22778
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3405

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 17 lut 2014, 20:00

Dieta Dukana najgorsza? Ktos moze taki poglad potwierdzic? Przeciez to jak teraz jem jest BARDZO zblizone do jego zalozen, za wyjatkiem tego ze ja normalnie jem owoce i warzywa
http://www.rmf24.pl/fakty/news-autorowi ... nId,595043

http://potreningu.pl/diety/artykuly/122 ... kty-i-mity
Dieta Dukana zajęła w rankingu ostatnie miejsce. Eksperci przyznali jej czerwone kartki i 0 punktów w prawie każdej kategorii. Jest zbyt restrykcyjna, szkodliwa dla wielu organów, z dużą liczbą wymyślnych przepisów. Jeden ekspert opisał kurację jako „idiotyczną”. Typ: wysokobiałkowa. Główne zasady: Dietę po­dzielono na cztery fazy. W pierwszej spożywa się wyłącznie produkty za­wierające białka, czyli mięsa. Potem dodaje do jadłospisu warzywa. Następ­nie dochodzą m.​in. kasze, makarony, owoce. W czwartej fazie utrwala się już tylko uzyskane efekty, można jeść w miarę normalnie, a tylko w czwar­tek wracać do diety wyłącznie białkowej. Ile można sshudnąć? Nie przepro­wadzono badań klinicznych. Ankieta online 1525 osób w 2010 roku poka­zała, że na diecie tracono przeciętnie 15,7 kg po pierwszych dwóch eta­pach.
Zdaniem eksperta: Dieta może zwiększać ryzyko zachorowania na schorze­nia układu krwionośnego oraz powodować nadciśnienie, cukrzycę, choroby wątroby, nerek i zaburzenia płodności. Dukan przegrał w sądzie proces z dietetykiem Jean-Michele Cohenem, który nazwał jego białkową metodę „niebezpieczną fantazją”. Według Cohena ten sposób odchudzania powodu­je m.​in. wzrost cholesterolu, wywołuje choroby układu krążenia, a nawet może prowadzić do raka piersi. Swoje zarzuty oparł na badaniach przepro­wadzonych wśród 5000 osób, które stosowały dietę Dukana. Wyniki udo­wodniły nie tylko szkodliwość diety, ale także pokazały, że aż 80 proc. Osób z nich w ciągu trzech lat wróciło do początkowej wagi. Stowarzysze­nie brytyjskich dietetyków wpisało ją na listę pięciu najgroźniejszych diet. A francuskie środowisko lekarskie pociągnęło Dukana do odpowiedzialno­ści dyscyplinarnej, zarzucając mu, że jego działalność handlowa łamie etykę lekarską.

Awatar użytkownika
lad
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 3
Rejestracja: 18 lut 2014, 0:24
Reputacja: 0

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lad » 18 lut 2014, 0:45

Dieta Dukana to idiotyzm, a w szczególności jej ostatni etap, czyli "wychodzenie". Po takiej kuracji ma się na tyle spowolniony metabolizm, że nie trzeba wiele, żeby w krótkim czasie ponownie utyć.

W ogóle nie ma czegoś takiego jak dobra dieta. Dobre może być regularne odżywianie się, a nie dwu-trzymiesięczna kuracja z żarciem soczewicy i kiełków bambusa.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14464
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2195
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 18 lut 2014, 11:00

W ogóle nie ma czegoś takiego jak dobra dieta.
A ja myślę, że jest. Pod warunkiem, że dieta stanowi synonim sposobu żywienia, a nie odchudzania. W tym rozumieniu każdy ma jakąś dietę i tylko od nas zależy, czy będzie zdrowa i rozsądna czy nie ;) Ale jeżeli mowa o tradycyjnym rozumieniu tego słowa, że dieta = wymysł jakiegoś doktorzyny czy innego "speca", który poleca jedzenie dwóch rzeczy na krzyż, a reszty zabrania - to masz rację, nie ma tu dobrych diet.

Dukan to naprawdę dramat. Początkowy boom szybko minął, kiedy zaczęto przeprowadzać badania ludzi, którzy tej diety przestrzegali. Zresztą - odrobina rozumu wystarczyła, by co mądrzejsi się za to nie brali. Widziałam, co działo się z ludźmi na Dukanie - ziemista cera, sucha skóra, wypadające włosy, totalne nieogarnięcie, ciągłe zmęczenie, sińce pod oczami - a po dwóch miesiącach kosmiczny efekt jo-jo i latanie po lekarzach.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 06 kwie 2014, 22:41

http://www.rzeznik25.pl/

Rzeźnik na zdrowo.

Awatar użytkownika
seba82
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 22778
Rejestracja: 30 lip 2013, 19:38
Reputacja: 3405

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: seba82 » 25 maja 2014, 8:43

Dawno nic nie było, więc słów kilka o Coca Coli i wszelkich " Tigerach". Miłej lektury.

A poniżej link, do artykułu i raportu lekarza, o kobiecie która zapiła się Coca Colą na śmierć.

http://giznet.pl/kobieta-zapila-sie-na- ... coca-cola/
Coca-Cola - Jej tajemnice odkrył polski chemik w roku 2004. Zaraz po tym stracił pracę w Polskiej Akademi Nauk, po opublikowaniu badań w tej sprawie.

Jeśli zanurzysz kość w szklance z coca-colą. Rozpuści się w dwa dni. Paznokieć potrzebuje 4 dni. Aby wyczyścić muszlę klozetową, wystarczy wlać szklankę coca-coli pozostawić na pewien czas a potem spuścić wodę. Kwas cytrynowy znajdujący się w coli czyści plamy na naczyniach kuchennych. Aby wyczyścić plamy rdzy na chromowanych zderzakach samochodowych, wystarczy pocierać zderzak kawałkiem folii aluminiowej zamoczonej w coca-coli.

Aby wyczyścić przedmioty nadżarte przez kwas akumulatora samochodowego należy oblać colą miejsca skorodowane. Tłuste plamy na ubraniu czyści się skutecznie wlewając szklankę coli do pralki. Colą czyści się szyby samochodów. Głównym składnikiem coli jest kwas fosforowy...

Jego PH jest 2,8. Kwas fosforowy eliminuje wapń z kości, i z tego powodu jest głównym powodem powstawania osteoporozy. Kilka lat temu badania przeprowadzone w Niemczech, w celu znalezienia powodu występowania osteoporozy u dzieci, wykazały że piły one colę w czasie nieobecności rodziców.

Ciężarówki transportujące Coca-cola, zaopatrzone są w napis Towar niebezpieczny!!!

Co dzieje sie w Twoim ciele po wypiciu coli.

Po wypiciu puszki coli, dostarczyłeś organizmowi 7 kostek cukru. Kwas znajdujący się w coli, zakwasza, i następuje orzeźwienie.

Po 20 minutach stężenie cukru we krwi nagle wzrasta, trzustka zaczyny produkować ogromne ilości insuliny. Tylko w ten sposób Twoje ciało będzie mogło przetworzyć nadwyżkę cukru w tłuszcz, który jest łatwiej przyswajalny przez organizm. W wyniku tego procesu tłuszcz zostaje zmagazynowany w postaci kuleczek. Są one przez jakiś czas nieszkodliwe ale mało estetyczne. Jedynie wątroba jest w stanie magazynować cukier ale tylko do pewnego stopnia.

Po 40 minutach większość kofeiny zawartej w coli zostaje wchłonięta przez organizm. Kofeina powoduje rozszerzenie źrenic, oraz podnosi ciśnienie krwi.

Po 45 minutach organizm zaczyny produkować zwiększoną ilość dopaminy. Dopomina to hormon wpływający na nasz stan zadowolenia. Taka sama reakcja następuje po zażyciu heroiny.

Abyśmy dobrze funkcjonowali potrzebna jest nam woda, lub prawdziwe soki owocowe lub warzywne. Woda jest najsmaczniejsza wtedy kiedy chce nam się pić. Kwas fosforowy doprowadza do zaburzenia gospodarki wapniowej, powoduje rozmiękczanie kości. Cukier powoduje zachorowanie na cukrzycę, choroby układu krążenia, choroby nowotworowe.

Aspartam posiada 92 skutki uboczne, w tym guzy mózgu, epilepsję, cukrzycę. Kwaśny odczyn coli jest zabójstwem dla zębów. Cola m więcej kwasu niż sok z cytryny. Zostaw zardzewiałą monetę w coli i zobacz co się stało.
Teraz dwa słowa o energetykach :
Popularne na rynku napoje energetyczne są ogólnodostępne i coraz częściej spożywane. Producenci z tymi produktami dotarli już do ponad stu krajów świata.

Napoje te zostały stworzone, aby stymulować mózg osób poddanych dużemu wysiłkowi fizycznemu i wielkim napięciom stresującym. Nigdy nie powinny być spożywane jako napoje chłodzące i jako obojętne dla zdrowia.

Większość z tych produktów zawiera składniki, które rozcieńczają krew, by serce mogło łatwiej przetaczać krew a wysiłek uczynić mniej wyczerpującym.. To może doprowadzić do wylewu.

Witamina B12- częsty składnik napojów energetycznych jest w medycynie używana do ratowania pacjentów w stanie nieprzytomności po spożyciu olbrzymich dawek alkoholu. Stąd nadciśnienie i stan ekscytacji, w którym się znajdujesz po spożyciu, jakbyś był pod wpływem alkoholu.

Regularne spożywanie napojów energetycznych wyzwala pojawienie się całej serii nieodwracalnych chorób nerwowych, neurotycznych i agresji.

Francja i Dania zabroniły rozprowadzania napojów energetycznych ze względu na zawartość GLUCURONOLACTONE. Jest to produkt chemiczny, wysoko niebezpieczny, który został wyprodukowany przez Departament Obrony Stanów Zjednoczonych w tatach sześćdziesiątych, by zwalczał stres wojenny u żołnierzy walczących w Wietnamie, działając jak narkotyk halucynogenny. Jego ujemne efekty na organizm człowieka okazały się tak niszczycielskie, że został wycofany ze względu na wysoki wskaźnik migren, guzów mózgu i chorób wątroby u stosujących go żołnierzy.

Na przekór reklamom tego typu produkty nie dodają nam skrzydeł. Jest wręcz przeciwnie. Naukowcy na całym świecie alarmują! Tylko kto ich zechce posłuchać.?

Po napoje ,,dodające energii” sięgają coraz młodsi. Jest to zjawisko równie powszechne jak niepokojące. Dzieci z natury są bardzo energiczne, żywiołowe i radosne. Nie muszą dodatkowo pobudzać swojego organizmu do działania a tym bardziej czynić tego za pomocą środków taki niebezpiecznych, jakimi są omawiane napoje.

Mała puszka napoju energy zawiera więcej kofeiny niż kilka kaw czy puszek coca coli. Naukowcy uważają, że dzieci w wieku szkolnym (10-12 lat) nie powinny przyjmować więcej niż 85mg kofeiny dziennie co oznacza 1-2 puszki coli.

Dla dzieci w wieku 7-9 lat dawka ta wynosi 62,5mg a dla jeszcze młodszych cztero- sześciolatków- 45mg.

Tymczasem jedna szklanka napoju energetycznego to aż 80 mg kofeiny. A można je nabyć wszędzie, czasami w sklepikach szkolnych także.
Napisy na puszkach: produkt przeznaczony dla osób dorosłych, niewskazany dla dzieci, zawierający wysoką dawkę kofeiny zdają się być całkiem ignorowane, nawet przez rodziców, którzy sami kupują takie produkty swoim dzieciom!

Napoje energetyczne rozprowadza się na całym świecie za pomocą podobnych sloganów i reklam: zwiększa wytrzymałość fizyczną, podwyższa zdolność koncentracji i szybkość reakcji. Dodaje energii i poprawia rześkość. Ale niestety nikt nie informuje na opakowaniu o niebezpieczeństwach, jakie niesie za sobą spożywanie tych produktów.

Agresja zamiast energii - oto cała prawda o działaniu napojów energetycznych. Świadczą o tym fakcie same nazwy tych produktów:

DOMINATOR, RED DIABOLO, 24H, ZAGŁĘBIE ENERGII, COCAINE, MATRIX, EXTREMUM SPEED, AMORE, TECHNO POWER, MAX FORCE, KAMIKAZE, MAX POWER, TIGER ENERGY DRINK, SPEED, 2KC, FORCE 24, ADHD, ADRENALINE, HEJA, POWER UP itp.

Regularne i nadmierne spożywanie tego typu napojów wpływa na agresywne, ryzykowne i czasami nieobliczalne zachowanie ludzi a zwłaszcza dzieci i młodzieży. W konsekwencjach może doprowadzić do sięgania po inne substancje psychoaktywne, wchodzenia na drogę daleko posuniętej przemocy, autoagresji i przestępczości.

Udowodniono, że nadużywanie napojów energetyzujących prowadzi w następstwach do cukrzycy i innych chorób przemiany materii u młodych ludzi. Przedawkowanie witaminy B12 zaburza funkcjonowanie układu nerwowego, zakłóca prawidłowy wzrost u dzieci, powoduje depresję.
Poniżej ciekawy artykuł o zabawie w Boga przez producentów żywności.

http://www.bibula.com/?p=26970

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65191
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8741
Kontakt:

Re: Dieta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 25 maja 2014, 12:23

Jak dobrze, że jakieś 3-4 lata temu oduczyłem się pić tego świństwa, ale wcześniej się zdarzało tak raz tygodniowo. A puszkę coli nadal pijam, ale może raz na miesiąc, dla smaku. Choć cola najlepiej smakuje w butelkach 0,2l. :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”