Na pewno? Myślałem, że już skończyły się czasy grania dla kilku reprezentacji (Di Stefano itd.) Czyli teoretycznie taki Shaqiri mógłby mieć powiedzmy brązowy medal MŚ ze Szwajcarią a potem dajmy na to brązowy medal MŚ 2018 z Kosowem?! (wiem, że to nierealne, ale byłby to jakiś absurd medale z dwiema różnymi reprezentacjami).
A tamci czemu nie chcą grać? I w jakich repreach grają skoro gardzą całkiem solidnym Kosowem, które myślę, że spokojnie mogłoby powtórzyć wyniki Czarnogóry - nowy kraik a już baraże do Euro, remisy z Anglami, wygrane z Ukrainami.



