Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal - Strona 23

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 11 mar 2014, 23:19

Bayern nie potrafił wykorzystać pięciu z ostatnich ośmiu wykonywanych rzutów karnych w Lidze Mistrzów.

Za polską stroną FCB.

Awans smutny jak ja pierdolę (rok temu tego nie doświadczyłem, bo służbowe obowiązki pozbawiły mnie okazji do obejrzenia rewanżu).

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23382
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6305
Kibicuję: 4rsenal

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 11 mar 2014, 23:31

Fieldy przed meczem wspomniał, że Ryo się połamał i dlatego mieliśmy tylko 6 rezerwowych. Powód podobno był inny:
W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów Arsene Wenger mógł posadzić na ławce rezerwowych sześciu piłkarzy zamiast siedmiu, ponieważ nikt nie zauważył, że Ryo Miyaichi nie mógł wystąpić w tym meczu z powodu błędu administracyjnego.

Miyaichi poleciał z drużyną Arsenalu do Monachium, ale przed spotkaniem okazało się, że piłkarz nie może zagrać, bo nie wpisano go na listę piłkarzy zgłoszonych do rozgrywek. W klubie sądzono, że zawodnik jest na liście rezerwowej dla graczy poniżej 21. roku życia, którzy są w zespole od trzech lat lub dłużej.

Ale japoński skrzydłowy był wypożyczony do Wigan, Boltonu i Feyenoordu i z tego powodu nie spędził w Arsenalu wymaganego przepisami okresu. Właśnie dlatego nie mógł zostać wpisany na listę rezerwową. Wcześniej Myiaichiego usunięto z listy zgłoszonych do Ligi Mistrzów, ponieważ w styczniowym oknie transferowym do klubu sprowadzono Kima Kaellstroema. Co najlepsze, tuż po przyjściu do londyńskiej drużyny szwedzki piłkarz doznał urazu i Arsene Wenger nie może z niego na razie korzystać…
:lol:

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 12 mar 2014, 1:20

Rozczarowal mnie troche Bayern. Niby nie musieli, ale nie pozostawili po sobie czegos co mozna okreslic slowem "wow". Z taka gra, gdyby dzis mieli przeciw sobie zespol lepszy niz Arsenal to kto wie czy nie przegraliby.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 12 mar 2014, 1:46

Ebi pisze:Fabiański to idiota. Jak można sobie tak spierdolić karierę? Najlepsze lata przekiblowane na ławie. Przecież gdyby on wpadł w rytm meczowy (a talentem jest wielkim) i grywał regularnie to byłby wymieniany obok Neuera w gronie najlepszym bramkarzy.
Nie zgadzam się z tym. W wieku 29 lat bramkarz ma przed sobę jeszcze przynajmniej 6-7 lat wielkich lat. Bramkarze wchodzą w najlepszy wiek z reguły później, przecież, chociaż oczywiście Casillas, Neuer, De Gea czy Szczęsny to przykłady czego innego, ale zdaje się, że w większości to wyjątki, tym bardziej, że nowe.

Fabian taki świetny nie był, wyrobił się, jeszcze w sezonie 2009-10 jak grał kilka meczów z rzędu to grał jedno wielkie gówno, dopiero od 10-11 zaczęło być lepiej, zaczął grywać więcej, miał jeden raz okres gdzie grał regularnie - 14 meczów w lidze i był numerem jeden, ale dopadła go kontuzja i jego miejsce zajął Szczęsny. Tak bywa. Może teraz fajnie skończy karierę wygrywając puchar? Kto wie.

Co do Ozila: Özil did his hamstring in the 1st 15 minutes but was so desperate to continue, he subsequently made it worse.

Wielka szkoda. Tragedia to jest. Ech..

Co do meczu, wszystko juz było powiedziane, u nas też były emocje jak strzeliśmy wyrównanie, chociaż się na nic nie nastawiałem, także wsród kibiców obu drużyn emocje były mimo wszystko jakieś. Szkoda tylu spartolonych kontr. Wielki mecz Oxlade-Chamberlaina. Niesamowicie grał, królował u nas. Wielki mecz też Pera, poprawny Vermaelena, dobry Fabiana. Poza tym różnie bywało. I na tym poprzestańmy. :P

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 12 mar 2014, 11:09

http://www.bayern.munchen.pl/art/show/a ... ilny/13941

Przypomnienie wypowiedzi sprzed roku mistrzowskie :boruta:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 mar 2014, 11:35

Nie mógł mieć takiego zdania w tamtym okresie? Nie widzę nic śmiesznego.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 12 mar 2014, 11:52

Wypowiedz ktora swiadczy tylko o tym ze dla Wengera najsilniejzym zespolem z jakim mierzyl sie jego Arsnel byla Barca. Podobnie mowil swego czasu Fergi i o ile wiem zdania nigdy nie zmienił. Co w tym zabawnego? Tak samo zchorowany Villanova moze powiedziec ze najsilniejszym zespolem z ktorym sie mierzyl byl Bayern.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 12 mar 2014, 12:25

Tu nie chodzi o wychwalanie Barcy tylko zdanie "Bayern nie jest gotowy na LM"

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 mar 2014, 12:38

Powiedział, że nie jest pewny, czy Bayern jest gotowy na wygranie LM. A powiedział tak, bo zapewne dziennikarz zapytał go, czy jego zdaniem Bayern wygra LM. Ty byłeś pewien w tamtym roku po 1/8, że wygracie?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 12 mar 2014, 12:40

Ebi pisze: tylko zdanie "Bayern nie jest gotowy na LM"
Jak już cytujesz to cytuj poprawnie. Pomijając już tłumaczenie, tam Wenger powiedział "Nie jestem przekonany, czy Bayern jest gotów". To coś ZUPEŁNIE innego.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 12 mar 2014, 12:40

guru pisze:Powiedział, że nie jest pewny, czy Bayern jest gotowy na wygranie LM. A powiedział tak, bo zapewne dziennikarz zapytał go, czy jego zdaniem Bayern wygra LM. Ty byłeś pewien w tamtym roku po 1/8, że wygracie?
Nie byłem pewny, bo trudno było wówczas być pewnym, ale jednak cały sezon szli jak walec i nawet ludziki niezbyt sympatyzujące z FCB przyznawały, że to materiał na nowego potentata (nawet nie tyle co wygranie LM)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 mar 2014, 12:44

Przyznaj, ze Bayern w grupie dupy nie urywał. Później 1/8 z Arsenalem, w konsekwencji 3:3 w dwumeczu nie robiło jakiegoś wielkiego wrażenia. Dopiero po rozjechaniu Barcelony stali się tak naprawdę faworytem, bo to zrobiło ogromne wrażenie w piłkarskim świecie.

Awatar użytkownika
Szymon Fras
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 168
Rejestracja: 14 sie 2013, 19:54
Reputacja: 0

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szymon Fras » 12 mar 2014, 12:59

Najważniejszy jest awans i to się liczy. Wszyscy kibice Arsenalu napinali się rok temu, że jak będą mieli okazję to następnym razem zniszczą Bayern. A i co się stało w tym roku? Tak naprawdę w tym sezonie wyszło jeszcze gorzej dla Arsenalu ponieważ przegrali dwumecz 1:3, a rok temu było 3:3.
Bayern kontrolował w rewanżu całe 90 minut.
Wenger pierdziel chrzani o tej czerwonej kartce, która się należała a Bayern nie strzelił dwóch karnych.
No i ta bramka Podolskiego dość kontrowersyjna, ale o tym już nie powie, lecz gdyby to taką brameczkę strzelił Bayern to płakałby tak samo jak za tą czerwoną kartką.
Moim zdaniem Wenger się już starzeje i czeka go niedługo podobny los jak Fergusona.

Brawo za awans dla Bayernu i powodzenia ćwierćfinale.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 12 mar 2014, 13:11

Nie wiem w jakim Ty świecie żyjesz i po jakich stronach chodzisz, ale jakoś nie spotkałem się z opiniami kibiców Arsenalu, że przy następnej okazji zniszczą Bayern. :badziewie:

Btw, w linku od Ebiego-
"-"Wydaje mi się, że nie zasłużył na to, by zobaczyć czerwony kartonik. Jeżeli za coś takiego sędzia wyrzuca piłkarzy z boiska, to wtedy każdy faul w polu karnym powinien kończyć się czerwoną kartką dla faulującego".- stwierdził szkoleniowiec Arsenalu jednocześnie przyznając, że przy bramce Lukasa Podolskiego w rewanżowym spotkaniu sędzia powinien odgwizdać przewinienie-"Tak, wyglądało to dla mnie jak faul". -Zakończył Francuz.
No rzeczywiście, o tym już nie powie :]

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Liga Mistrzów: Bayern - Arsenal

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 12 mar 2014, 13:14

guru pisze:Przyznaj, ze Bayern w grupie dupy nie urywał. Później 1/8 z Arsenalem, w konsekwencji 3:3 w dwumeczu nie robiło jakiegoś wielkiego wrażenia. Dopiero po rozjechaniu Barcelony stali się tak naprawdę faworytem, bo to zrobiło ogromne wrażenie w piłkarskim świecie.
Owszem, ale nie masz racji, że dopiero po 7:0 stali się faworytem. Przypomnij sobie wypowiedzi piłkarzy Juve, którzy po 4:0 mówili, że Bayern to inna galaktyka. A mam na kompie pierwszy mecz z Barcą i jeszcze przed wyjściem piłkarzy na murawę komentatorzy zastanawiali się a raczej wyrokowali, że jest to mecz o przekazanie pałeczki w Europie. Przed pierwszym gwizdkiem. Nie było przypadku. Poza tym jak dziś pamiętam knajpiane rozmowy (byłem na tym meczu w pubie) i nawet kibice Barcy (całkiem sporo) przyznawali, że czują wielki wpierdol.
Szymon Fras pisze:Najważniejszy jest awans i to się liczy. Wszyscy kibice Arsenalu napinali się rok temu, że jak będą mieli okazję to następnym razem zniszczą Bayern. A i co się stało w tym roku? Tak naprawdę w tym sezonie wyszło jeszcze gorzej dla Arsenalu ponieważ przegrali dwumecz 1:3, a rok temu było 3:3.
Bayern kontrolował w rewanżu całe 90 minut.
Wenger pierdziel chrzani o tej czerwonej kartce, która się należała a Bayern nie strzelił dwóch karnych.
No i ta bramka Podolskiego dość kontrowersyjna, ale o tym już nie powie, lecz gdyby to taką brameczkę strzelił Bayern to płakałby tak samo jak za tą czerwoną kartką.
Moim zdaniem Wenger się już starzeje i czeka go niedługo podobny los jak Fergusona.

Brawo za awans dla Bayernu i powodzenia ćwierćfinale.
Nie wiem kto się napinał. Na pewno nie kibice Arsenalu. Zresztą poczytaj ich wypowiedzi po losowaniu, przed pierwszym i drugim meczem. W każdym przypadku pisali głównie o tym, żeby uniknąć pogromu.

Ach. I Wenger przyznał, że gol Podolskiego nieprawidłowy,

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”