Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1680

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
Minor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 11 maja 2011, 23:00
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Minor » 02 kwie 2014, 17:58

Nie wiem jak to interpretować
Zdjęcie z ostatnich wakacji, w dodatku Benzema nie ma instagrama :P.

Awatar użytkownika
Wolowitz
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: 29 sie 2012, 20:36
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wolowitz » 02 kwie 2014, 19:14

tylerdurden pisze:Di Maria wypada ze składu
Niezły szpital nam się robi :roll: Mam nadzieję, że zastąpi go Isco a nie Illara.
Trzeba dzisiaj wypracować sobie choć minimalną zaliczkę przed rewanżem. Borussia jest bardzo osłabiona, Real gra u siebie - trzeba to wykorzystać. 2:0 biorę w ciemno :wink:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5672
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 02 kwie 2014, 20:37

To co, obstawiamy: kto z dwójki Ramos / Pepe zawali dziś gola?

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5708
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 92

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 02 kwie 2014, 20:40

Obawiam się, że to będzie jedyny ćwierćfinał, który zostanie rozstrzygnięty już po pierwszym meczu.
Nie zdziwię się ani trochę wynikiem 4:0 dla Królewskich.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 03 kwie 2014, 0:23

Real zrobił swoje, awans jest raczej niezagrożony, aczkolwiek było trochę błędów.

Taki wniosek ogólny nie tylko do tego meczu jest taki, że nie przekonuje mnie ten często pasywny sposób gry w obronie. To takie krycie stref bez ataku na przeciwnika z piłką. Barcelona to wypunktowała, Borussia nie potrafiła, a miała ze dwie dobre okazje. Obawiam się, że w dalszej fazie może się to źle skończyć. Wejście Illarramendiego na pewno wprowadziło dużo spokoju pod tym względem, bo Isco ma pewne braki w grze defensywnej, ale to nie tylko kwestia personaliów. Milan Carlo był w tym elemencie zupełnie inny. Są też zalety takiego grania w postaci niewielkiej liczby kartek i lepszego wytrzymywania fizycznie końcówki, ale mocniejszy rywal może potrafić wykorzystać ten niski poziom agresji i pewną swobodę w rozgrywaniu. Obym się mylił, lecz na pewno to co robi takie Atletico jest dużo pewniejsze i w większym stopniu utrudnia stwarzanie sytuacji. Inna sprawa, że tam wszyscy zapierdalają, a Real ma z przodu trzech człapaków, którym zachce się nacisnąć na obrońców kilka razy w meczu. To też wprowadza pewno uwarunkowania, ograniczenia i wszystko trzeba nadrabiać w ataku.

Co jeszcze mnie martwi to to, że dziś znów ze dwa razy ofensywni piłkarze Realu nie podali w kontrach do dużo lepiej ustawionych partnerów, którzy mieliby setkę i w efekcie zmarnowali akcje. To też są takie detale, które mogą w półfinale czy nawet finale zadecydować o wyniku, kiedy się powtórzą.

Czasami Real trochę nudził tym wolnym i nieefektywnym w ofensywie podawaniem sobie w poprzek. Ja wiem, że to taki typowy hiszpański sposób kontroli meczu i świetny sposób obrony, bo to ma funkcję głównie defensywną, ale też jakoś trudno mi do tego przywyknąć po zupełnie innym Realu Mourinho. Zwłaszcza, że Real robi to dużo ślamazarniej niz Barcelona czy Bayern.

Żeby jednak nie było, że tylko narzekam po meczu wygranym 3-0, to na pewno trzeba pochwalić Modricia, bo wykonał wielką robotę, a ten przechwyt przed trzecim golem to było to, czego w wielu meczach mi brakuje. Odebranie piłki wychodzącemu rywalowi dziesięć czy kilkanaście metrów przed jego polem karnym stwarza możliwości podań, które w innych okolicznościach nie występują. Isco ma braki w destrukcji, ale z przodu wyglądał dobrze i na pewno może jeszcze nie raz zastąpić Di Marię czy Modricia, by odpoczęli. Bardzo dobry, praktycznie bezbłędny mecz Pepe. Na pewno nie można kogokolwiek tu ganić i dobrze, że Cristiano chyba nie odniósł poważnej kontuzji. Gdyby on teraz wypadł na dłużej, byłoby po sezonie.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5812
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 116

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 04 kwie 2014, 10:08

Na Twitterze huczy, że zaklepaliście Siqueirę. Ma przyjść na miejsce Coentrao.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 kwie 2014, 11:29

A on w ogóle coś gra w tej Benfice? W Granadzie to był bardzo ciekawy zawodnik, ale o jego obecnej formie nie wiem zupełnie nic.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5812
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 116

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 04 kwie 2014, 11:33

Solidny, może bez fajerwerków, ale ciężko też się o coś przyczepić. Jak jest zdrowy, to ma pewne miejsce w pierwszym składzie.
Z tego co czytałem, to już rok temu byliście z nim dogadani, ale Coentrao ostatecznie został, więc Granada oddała go na wypożyczenie do Benfiki.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 kwie 2014, 11:43

O tym akurat było głośno. Podobno do samego końca okienka nie chciał nic podpisać, bo miał nadzieję, że jednak trafi do Madrytu.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 04 kwie 2014, 14:14

Ronaldo nie zagra jutro z Sociedadem. Wraca Di Maria.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 05 kwie 2014, 19:12

Diego López - Carvajal, Pepe, Sergio Ramos, Nacho - Xabi Alonso, Illarra, Modrić - Bale, Isco, Benzema.

Ławka: Casillas, Varane, Coentrão, Casemiro, Morata, Di María, Willian José.
Kiepsko to widze, obym sie mylil.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 kwie 2014, 22:21

Tak jak pisałem po meczu z Sevillą. Real wygrał na Anoeta. W końcu to mecz bez większego znaczenia. :) Takie tam przedłużenie naiwnych nadziei na cud.

Nieobecność Ronaldo jakoś nie dała się za bardzo odczuć. Może w tym, że nikt kilka razy na mecz nie strzelał z każdej pozycji w trybuny lub w bramkarza. Sam Cristiano pewnie będzie chciał nastrzelać z Almerią, czy z kim oni tam graja za tydzień, bo Messi znowu wkulał po karnych i goni w Pichichi.

Pierwsza połowa nudnawa. Druga lepsza, wynik wysoki i pełna kontrola. Sociedad z akcji nie stworzył właściwie żadnego zagrożenia. Oni tez lubią grać z kontry, a jak Madryt gra z Alonso i Illarramendim jednocześnie, to po prostu broni zdecydowanie lepiej. Może odbija się to na szybkości i kreatywności rozegrania, ale coś za coś. Fajnie, że Asier strzelił tego gola. Jednak w sytuacji gdy gra razem z Xabim, jego pozycji obliguje go do częstszego podłączania się i to nadal ma do poprawy w przyszłości.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 kwie 2014, 23:55

Nudzi mi sie, wiec troche napisze.

Wczorajszy mecz fajny, poszlo o wiele latwiej niz sie spodziewalem, RSSS mial dobre okazje, ale to Real stworzyl ich wiecej. Balem sie, ze po drugiej poprzeczce Sociedad strzeli gola z dupy i zacznie sie nerwowka, ale na nasze szczescie Bravo chcial zaliczyc asyste. Bale uderzal z trudnej pozycji IMO, wiec tym bardziej szacun dla niego za ta bramke. Jeszcze jedno co cieszy to to, ze druzyna potrafi grac bez Ronaldo, nawet na tak trudnym terenie (o czym pisalno juz dzis na rm.pl). Jakby wypadl na dluzej (odpukac) to nie bedzie az tak wielkiej szkody co widac w tym sezonie. Wracajac do Bale'a. Statystyki ma w tym sezonie swietne jak na razie. 37 meczy, 18 goli, 19 asyst, rzecz jasna nadal potrafi zniknac w meczu i nie dac sie zauwazyc na boisku, ale jak zacznie powoli lapac hiszpanska pilke bedzie co raz lepiej.
W ogole Benzema z poczatku sezonu, a z roku kalendarzowego 2014 to dwie inne osoby. Ciesze sie, ze w koncu zlapal forme, bo kiepsko by bylo miec w ataku takiego leniucha z wrzesnia/pazdziernika. Wczoraj jak dla mnie zrobil w ofensywie o wiele wiecej od Garetha, a efektem tego mogl byc ten strzal w poprzeczke, szkoda, ze nie weszlo.
Powoli do gry owinien wracac Khedira. Ciekawe jak Carlo go ustawi i czy wgl bedzie brany pod uwage w planach na przyszly sezon. W pomocy mamy spory tlok, wiec i Niemcowi trudno bedzie sie przedrzec do podstawowej "11" biorac tez pod uwage, ze tridente Luka-Xabi-Di Maria dobrze ze soba wspolpracuje.
I tak juz wybiegajac w przyszlosc. BVB chce ponoc pozyskac Morate. Jak dla mnie malo realne, a jezeli mialby odejsc to prosilbym godne zastepstwo.
Wyzej wspominano o Siqueirze, nie podoba mi sie to biorac pod uwage przede wszystkim, ze Coentrao odejdzie za czapke gruszek. Mam nadzieje, ze Pepe i CR namowia go do pozostania w klubie, bo jakos nie chcialbym, zeby na lewej obronie zostal Marcelo i 28latek podobnej charakterystyce do Brazylijczyka o ile sie nie myle. Tak samo z tym Moreno z Sevilli. Jak cos to juz bym chyba wolal Bernata z Sevilli. Na pewno lepszy on niz Shaw z Southampton, w dodatku ta cena.
\Byly jeszcze plotki o Rakiticiu. W tym sezonie kozak, ale jedno ale. Tak jak w przypadku Samiego. Gdzie on niby mialby grac, bo waptie, ze zadowoliby sie lawka.
Wiec podsumowujac te doniesienia transferowe. Fabio niech nie odchodzi najlepiej, lepszego obroncy nie znajdziemy, a jezeli Portugalczyk zostanie w Madrycie to bedzie to IMO nasz najlepszy transfer najblizszego okienka. Samego Chorwata milo byloby zobaczyc w Realu, zwlaszcza, ze to Chorwat :mrgreen:, ale problemem byloby go upchnac w srodku pola.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 kwie 2014, 0:50

Trochę nie po kolei:
Chemik pisze:Samego Chorwata milo byloby zobaczyc w Realu, zwlaszcza, ze to Chorwat , ale problemem byloby go upchnac w srodku pola.
Khedira out, Casemiro out i miejsce się znajdzie. W tym sensie, że byłaby szóstka na dwie pozycje, tylko każdy z ambicjami gry w pierwszym składzie. To samo w sumie przy pozostaniu Khediry, więc co za różnica. Na pewno jeśli Real miałby znowu kupować pomocnika, czego generalnie nie potrzebuje, to Rakitić byłby najlepszym wyborem według mnie. Wolę jego niż ulubieńca twórców komentarzy na wiadomej stronie - Pogbę. Ostatnio prezydent Sevilli powiedział, że Real nie kontaktował się z nimi w sprawie Rakiticia. Na pewno będa chcieli przedłużyć jego kontrat, ale może im być ciężko go zatrzymać. Boję się, że odejdzie do Premier League. Oby nie.
Chemik pisze:Wczorajszy mecz fajny, poszlo o wiele latwiej niz sie spodziewalem, RSSS mial dobre okazje
Nie miał. Ten strzał w Lopeza po rożnym, gdzie sędziowie przerwali akcję, do tego niecelna główka Griezmanna z niewygodnej pozycji i to wszystko przez cały mecz.

Nie podoba ci się charakterystyka Moreno i Siqueiry a podoba ci się charakterystyka Bernata. Słabo trzyma się to kupy. Nie bardzo rozumiem jakiego obrońcę byś chciał po odejściu Fabio. Siqueira w porównaniu do dwójki młodych Hiszpanów ma kilka zalet. Będzie dużo tańszy, jest znacznie wyższy od Marcelo i nie będzie miał ambicji gry w każdym meczu. Pod tym względem jestem w stanie zrozumieć ewentualne zdecydowanie się klubu na taki ruch. Siqueira grając w Granadzie był top trzy na swojej pozycji w lidze. Czy to starczy na bycie rezerwowym w Realu i poradzi sobie bez zastrzeżeń, jak będzie musiał grać z kimś mocnym w ważnym meczu? Trudno powiedzieć, ale tu do nikogo nie mam pewności, do Marcelo też nie. Coentrao jest dużo lepszy na walkę z najlepszym. Mimo to ja w pozostanie Coentrao już nie wierzę, bo choćby stanął na rzęsach to i tak siedzi na ławie. Teraz trochę pogra przy kontuzji Marcelo, a potem wróci na ławę bez względu na formę Brazylijczyka. To jest rzecz, którą Carlo słabo rozegrał w tym sezonie.

Statystki bez Ronaldo wyglądają dobrze, ale raz, że tych meczów było mało i w większości ze średniakami, a dwa, ze w większości z tych meczów był Jese.

Awatar użytkownika
Wolowitz
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: 29 sie 2012, 20:36
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wolowitz » 07 kwie 2014, 21:03

Mnie bardziej niż przyszłość Coentrao interesuje ta Di Marii. Argentyńczyk bardzo dobrze przystosował się do systemu wprowadzonego przez Carlo i jest bardzo ważnym elementem jego Realu. Mam nadzieję, że Perezowi nie przyjdzie do głowy żeby go sprzedawać. Nowy kontrakt dla Angela, powrót Khediry i IMO nie potrzebujemy wzmocnień w drugiej linii.
Zakładając, że Carlo popracuje dłużej i dalej będzie stosował 4-3-3 pomyślałbym raczej o skrzydłowym. Jese wypadł z gry na dłużej i z ofensywnych graczy z ławki straszą tylko Isco i Morata. Trochę mało.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”