Porównania do Del Bosque pojawiły się w hiszpańskiej prasie praktycznie od razu po przyjściu Włocha. Ja sam byłem nieco ostrożny do jego osoby, bo to taka bezpieczna opcja bez ryzyka i szans na coś wyjątkowego, lecz jest szansą, że trochę go nie doceniłem i Carlo okaże się być strzałem w dziesiątkę.








