US Open Cup - Strona 4

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65453
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8788
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 09 lip 2005, 12:15

od dzisiaj nienawidze Meksyku :(:(:(
kibicowalem im w P.K., dzis w nocy mieli pokazac klase, a tu taki ZONK
przez nich przegralem sporo $ :(:(
jak mozna przegrac z RPA :?: :!:
normalnie :lol: :lol: :lol: smiech na sali :lol: :lol: :lol:


a caly puchar pewnie wygra USA :)


pozdro

Awatar użytkownika
gregoreg18
Imitacja forumowicza
Imitacja forumowicza
Posty: 106
Rejestracja: 23 kwie 2005, 15:04
Reputacja: 0
Lokalizacja: Żarów

PYTANIE

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gregoreg18 » 09 lip 2005, 12:47

Witam
Jestem wielkim kibicem pilkarskim ale jesli chodzi o strefe CONCACAF to nie orientuje sie za dobrze.
Mam pytanie:Dlaczego do tego turnieju zapraszane sa druzyny z innych kontynentow skoro strefa ta nie jest w cale taka mala.Gdzie sa takie druzyny jak np.PORTORYKO,BELIZE,HAITI ??
Czy mozeczie mi to wytlumaczyc.?????

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 09 lip 2005, 13:51

gregoreg18 pisze:Witam
Jestem wielkim kibicem pilkarskim ale jesli chodzi o strefe CONCACAF to nie orientuje sie za dobrze.
Mam pytanie:Dlaczego do tego turnieju zapraszane sa druzyny z innych kontynentow skoro strefa ta nie jest w cale taka mala.Gdzie sa takie druzyny jak np.PORTORYKO,BELIZE,HAITI ??
Czy mozeczie mi to wytlumaczyc.?????
Poprostu chodzi o zwiększenie poziomu turnieju. W tym roku zaprosili Kolmbię i RPA, ale kiedyś były takie rprezentacje jak Brazylia, czy Argentyna. Gdyby grały takie drużyny jak Dominikana czy Belize to wtedy byłyby wyniki 0-7, 1-6, a to nie świadczyłoby dobrze o poziomie turnieju
cloner pisze:od dzisiaj nienawidze Meksyku
kibicowalem im w P.K., dzis w nocy mieli pokazac klase, a tu taki ZONK
przez nich przegralem sporo $
jak mozna przegrac z RPA
normalnie smiech na sali


a caly puchar pewnie wygra USA


pozdro
Meksyk przyjechał do Stanów z trochę innym składem niż na PK, al nap. Zinha, cz Borgetti grają i trudno od nich wymagać, żeby świetnie zagrali dwa turnieje pod rząd. RPA jest bardzo dobrą drużyną, sądząc po ich wynikach, ale nie potrafie ich porównać do Meksyku i nie wiem czy słusznie zwyciężyli.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 09 lip 2005, 18:40

Meksyk - RPA 1:2 (0:2)

Ogladalem ten mecz i musze napisac,ze bylo to dobre spotkanie.Wynik moglby byc rozny od 3:0 dla RPA do 3:0 dla Meksyku.Taka jest wlasnie pilka nieprzewidywalna i to dobrze bo jest ciekawie.
Meksyk gral dobrze i przewazal w polu.RPA gralo z kontry i w tym meczu wlasnie RPA mialo wiecej szczescia dlatego wygralo.Te dwa zespoly graja odmienny futbol Meksyk potrafi grac pilke pozycyjna a RPA dobrze gra z kontry,jak Polska.Afrykanie beda miec niezla druzyna za 5 lat na MS 2010 wlasnie w RPA.Przywiezli na Gold Cup mlody zespol.Uwazam,ze potrzebuja lepiej grac w drugiej linii i poprawic gre pozycyjna bo same kontry to za malo aby byc bardzo dobra druzyna.


SOUTH AFRICA-MEXICO 2:1 (2:0)
SFA - Phillip EVANS 28'
SFA - Elrio VAN HEERDEN 41'
MEX - Francisco RODRIGUEZ 83'

SFA: 1-Calvin Marlin, 2-Lucky Lekgwathi, 3-Lungisani Ndlela, 4-Philip Evans 5-Ricardo Katza, 6-Sibiniso Gaxa, 8-Siyabinga Siphika, 9-Lebohang Mokoena (Reagan Noble 65'), 11-Elrio Van Heerden (Craig Bianchi 91+'), 14-Siyabango Nomvete (Gift Leremi 71'), 19-Lucas Thwala
DT: Stuart BAXTER

MEX: 2-Francisco Rodriguez, 3-Carlos Arnaldo Salcido, 4-Ricardo Osario, 5-Israel Lopez (Luis Ernesto Perez 71'), 7-Antonio Naelson (Omar Bravo 53'), 8-Rafael Marquez Lugo (Albert Medina 46'), 9-Jared Borgetti, 12-Jose de Jesue Corona, 14-Gonzalo Pineda, 17-Rafael Marquez Lugo, 22-Hector Altamirano
DT: Ricardo LA VOLPE

Ogolnie trzeba napisac,ze Meksyk jest lepszym zespolem pod wzgledem pilkarskim niz RPA indywidualnie jaki i zespolowo,ale afrykanie tez grali dobrze.Najslabsza ich formacja jest chyba obrona,choc obroncy potrafia grac indywidualnie i dobrze graja glowa to jednak jako calosc formacja ta nie jest dobrze zorganizowana.W tym spotkaniu zawodnicy z RPA za duzo swobody zostawiali Meksykanom.

Pierwsza polowa meczu to atak Meksyku i kilka ladnych akcji na polu karnym,z ktorych powinny pasc bramki.Raz RPA uratowal slupek po strzale Borgettiego.W tym czasie RPA przeprowadzala kontry a maja oni kilku szybkich napastnikow.Pierwsza bramka padla po rzucie roznym dla RPA i ta druzyna miala troche szczescia,bo pilka przypadkowo trafila do pilkarza z Afryki,ktory strzelil z bliska glowa a pilka odbila sie od slupka i wpadla do siatki.Drugi gol dla RPA padl po kontrze i dosrodkowaniu z prawej strony.Tutaj blad popelnili Meksykanie,ktorzy nie upilnowali napastnika na 4 metrze przed bramka,ktory z bliska uprzedzil bramkarza meksykanskiego.

Druga polowa byla bardziej wyrownana,ale to znow Meksyk mial wiecej sytuacji do zdobycia gola.Raz tylko slupek uratowal RPA od straty bramki.Meksykanie zdobyli gola na 1:2 po ladnie wykonanym rzucie roznym krotko rozegranym miedzy zawodnikami z Meksyku i dosrodkowaniu wzdluz linii koncowej boiska,do ktorego wyskoczyl Rodriguez i silnym strzalem glowa zdobyl jedyna bramke dla Meksyku.

Ogolnie mecz ladny ciekawy i stojacy na dobrym poziomie.Meksyk powinien ten mecz przynajmniej zremisowac,ale mial troche pecha a RPA wiecej szczescia.Jeszcze raz powtarzam w tym spotkaniu wynik moglbyc rozny od zwyciestwa Meksyku przez remis do wygranej RPA,ale jednak lepsi byli Meksykanie.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 10 lip 2005, 2:04

Relacja z meczu USA-Kanada,ktory zostal rozegrany dzisiaj w amerykanskim Seattle w grupie B.Wynik 2:0 (0:0) dla USA.Mecz bez wiekszej historii Kanadyjczycy bronili sie prawie przez wiekszosc spotknia a Amerykanie atakowali bramke rywali,ale nie byli skuteczni lub mieli pecha w wykonczeniu akcji.Mozna bylo spodziewac sie takiej gry w tym spotknaiu Kanada juz nie walczy w el. do MS w CONCACAF w grupie finalowej po odpadnieciu z walki o Mundial pod koniec zeszlego roku i szykuje sklad na el. do MS 2010.Dlatego trener Frank Yallop powola w wiekszosci mlodych perspektywicznych zawodnikow,ktorzy dopiero wchodza do reprezentacji i potrzebuja zgrania.

Pierwsza polowa to praktycznie caly czas dominacja zawodnikow USA,ktorzy mieli dwie bardzo dobre sytuacje do strzelenia gola,ale nie byli precyzyjni pod bramka Suttona.Amerykanie wielokronie dosrodkowywali na pole karne Kanadyjczykow lecz wysocy obroncy wybijali pilke.W tej czesci meczu zabraklo strzalow z przed pola karnego,bo akcje Amerykanow wejscia i strzalu z pola karnego konczyly sie niepowodzeniem.
Kanada wiele nie pokazala w tej czesci probujac kontatakowac bez wiekszego skutki i oddajac 2 slabe strzaly w swiatlo bramki.

Druga czesc wygladala podobnie,ale na poczatku 2 polowy padl samobojczy gol dla USA.Po strzale Johna O'Briena z ok. 20 metrow Kanadyjczyk Simpson probowal wybic pilke mylac bramkarza a pilka wpadla w prawy rog bramki.
Mimi gola obraz nie zmienil sie az tak bardzo dalej USA atakowalo a Kanada probowala kontratakowac bez skutku.W 2 polowie kanadyjscy pilkarze oddali tylko 4 niegrozne strzaly na bramke Kellera w tym dwa z rzutow wolnych.W doliczonym czasie gry z lewej strony pola karnego Beasley dosrodkowal na glowe Donovana a ten szczupaniem zdobyl drugiego gola w tym meczu ustalajac wynik na 2:0 dla USA.

Trener Yallop bedzie mial duzo pracy aby przygotowac Kanade na kolejne el. MS w RPA.Amerykanie zas wygrywajac pewnie awansowali do cwiercfinalu i w trzecim meczu grupowym zagraja pod Bostonem z Kostaryka,ktora pokonala dzisiaj Kube 3:1 (3:1).Kanada zagra z Kubanczykami i bedzie walczyc o wejscie do cwiercfinalu turnieju z 3-go miejsca.


USA - KANADA 2:0 (0:0)

USA - gol samobojczy 47 min.
USA - Landon Donovan 90 min.

USA - Keller; Cheroondolo, Onyewu, Pope (Conrad 46'), Vanney; Ralston, Mastroeni, Donovan, O'Brien (Armas 70');Wolff, Noonan (Beasley 75')

KANADA - Sutton; Braz, Gervais, Bernier, Serioux;Occean (Garba 65'), Hutchinson, Brennan (Grande 71'),Derosario; Simpson, Leduc (Peters 80')


Widzow 20,000

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 13 lip 2005, 11:24

Kolumbia - TiT 2:0
Honduras - Panama 1:0
TABELA GR. A
Honduras 3 2 1 0 4 2 2 7
Panama 3 1 1 1 3 3 0 4
Colombia 3 1 0 2 3 3 0 3
Trinidad 3 0 2 1 3 5 -2 2

USA - Kostaryka 0:0
Kanada - Kuba 2:1
TABELA GR. B
USA 3 2 1 0 6 1 5 7
Costa Rica 3 2 1 0 4 1 3 7
Canada 3 1 0 2 2 4 -2 3
Cuba 3 0 0 3 3 9 -6 0

Pierwsze punkty Kolumbii, które być może przyniosą im awans, USA, Kostaryka, Honduras i Panama są pewne awansu.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 13 lip 2005, 15:00

Wczoraj USA zremisowalo 0:0 z Kostaryka w Foxboro pod Bostonem w ostatnim meczu grupy B.Oba zespoly juz wczesniej zapewnily sobie awans do cwiercfinalow Gold Cup.Po tym remisie Amerykanie wygrali grupe i w fazie pucharowej turnieju beda walczyc z trzecim zespolem z grupy C,ktorym prawdopodobnie bedzie Jamajka.

Nie ogladalem tego spotkania USA - Kostaryka ale mecz ponoc nie byl ciekawy a USA przewazalo przez 2/3 meczu.W reprezentacji amerykanskiej nie bylo zawodnika,ktory wykonczylby skladna akcje zespolu.Eddie Johnson z FC Dallas nie gra w Gold Cup z powodu kontuzji a Casey Connor juz po pierwszym spotkaniu z Kuba doznal urazu kolana i bedzie musial dluzej odpoczac od pilki.


USA-Kostaryka 0:0

USA: 18-Kasey Keller (capt.); 6-Steve Cherundolo, 22-Tony Sanneh, 12-Jimmy Conrad, 2-Frankie Hejduk; 14-Chris Armas, 15-Ben Olsen, 5-John O’Brien (7-DaMarcus Beasley, 58), 19-Steve Ralston; 13-Pat Noonan (10-Landon Donovan, 66), 8-Clint Dempsey (16-Josh Wolff, 78)

Subs not used: 1-Marcus Hahnemann; 3-Greg Vanney, 9-Santino Quaranta, 21-Brad Davis
Head Coach: Bruce Arena


KOSTARYKA: 18-Jose Porras, 15-Harold Wallace, 13-Victor Cordero, 4-Michael Umana, 3-Roy Miller; 17-Steven Bryce, 6-Daniel Fonseca, 8-Jose Luis Lopez (20-Douglas Sequiera, 67), 10-Jafet Soto (9-Bryan Ruiz, 76); 21-Randall Brenes (11-Cristian Bolanos, 62), 7-Oscar Rojas

Subs not used: 1-Alvaro Messen, 5-Gabriel Badilla, 12-Junior Diaz, 19-Mauricio Wright,
Head Coach: Alexandre Guimaeres

Zolte kartki

CRC - Oscar Rojas
CRC - Cristian Bolanas
USA - Frankie Hejduk

Widzow 16,000


Dodam ze z grupy A do cwiercfinalow awansowal Honduras,Panama oraz Kolumbia.W grupie C awans zapewnila sobie Jamajka i RPA tutaj w ostatnich dwoch meczach grupowych spotkaja sie Meksyk-Jamajka oraz RPA-Gwatemala.Meksyk ma spore szanse na awans nawet przegrywajac roznica 2 goli ostatnie spotkanie z Jamajczykami co jest malo prawdopodobne.

Awatar użytkownika
maly_1236
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 466
Rejestracja: 16 lut 2005, 14:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Maracana

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maly_1236 » 14 lip 2005, 14:27

Skonczyla sie juz faza grupowa i za 2 dni rozpoczynaja sie cwiercfinaly. 16 lipiec
Honduras-Kostaryka
USA-Jamajka

17 lipiec
Meksyk-Kolumbia
RPA-Panama
W sobote najciekawszym pojedynkiem bedzie USA - Jamajka, a w niedziele Meksyk - Kolumbia ktory trzeba ogladac.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 14 lip 2005, 17:37

Gold Cup 2005 wkracza w faze pucharowa i tylko 8 najlepszych zespolow gra dalej.Jak sie okazuje stawka ta jest calkiem wyrownana i na dobrym poziomie.Takich druzyn jak USA,Meksyk,Kolumbia,RPA,czy Kostaryka nie trzeba przedstawiac i nie mozna lekcewazyc.Honduras jest w bardzo dobrej formie i w tej chwili gra przynajmniej tak dobrze jak Kostaryka majac w skladzie dobrych pilakrzy jak Samuell Caballero,Mario Ivan Guerrero,Milton Nunez czy Wilmer Velasquez.W turnieju nie gra jednak najlepszy pomocnik honduraski Amado Guevara z nowojorskiego MetroStars. Panama wydaje sie byc najslabsza druzyna,ale tylko z pozoru,bo Panamczycy pokonali Kolumbie w grupie A.Dodatkowo walcza o MS w el. w CONCACAF w grupie finalowej i od 2 lat prezentuja solidny futbol grajac coraz lepiej,wiec to nie przypadek ze Panama jest w cwiefcfinale Gold Cup 2005.

Ogladalem pierwsza polowe meczu wczorajszego Meskyk - Jamajka i bardzo mi sie podobal.Jak gra kadra Meksyku kazdy wie ogladajac Puchar Konfederacji.Jamajka probowala atakowac bo walczyla o remis aby zajac 2 miejsce w grupie i spotkac sie z Panama a nie jak sie stalo po przegranej z Meksykiem jamajczycy zagraja z USA.
Spotkanie rozegrane na przepieknym zadaszonym stadionie Reliant Stadium w Houston,gdzie przyszlo ponad 45 tys. widzow prawie calkowicie meksykanskich.Ten nowy 4-letni obiekt moze pomiescic 70 tys. ludzi,wiec na cwiercfinale z Kolumbia powinno byc jeszcze wiecej kibicow.Sam mecz byl ciekawy stojacy na dobrym poziomie.Meksyk w 2 polowie gral juz spokojnie kontrolujac gre a Jamajka caly czas probowala zdobyc wyrownujaca bramke,lecz rywal byl za silny.


Dla przypomnienia podam kto awansowal dalej i z jakiej pozycji.
Podczas odbywajacego sie w USA turnieju mistrzowskiego strefy CONCACAF zwanego Gold Cup 2005 zakonczyly sie mecze grupowe a osiem druzyn awansowalo do drugiej rundy.

W grupie A rozgrywajacej swoje mecze w Miami zwyciezyl Honduras przed Panama oraz Kolumbia.Pierwsze miejsce w grupie B zajeli gospodarze reprezentacja USA wyprzedzajac Kostaryke i tylko te zespoly awansowaly.W grupie C zwyciezyl Meksyk kolejne miejsca zajely RPA i Jamajka awansujac do drugiej rundy.

W cwiercfinalach,ktore zostana rozegrane w sobote i niedziele w Foxboro pod Bostonem oraz w teksanskim Houston zmierza sie:

Honduras - Kostaryka
USA - Jamajka
Meksyk - Kolumbia
RPA - Panama

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 14 lip 2005, 17:52

Może ktoś przedstawici aktualną klasyfikacje na najlepszego strzelca turnieju??? bardzo prosze :)

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 14 lip 2005, 18:09

Z wielka przyjemnoscia :D


Player Team Goals

Carlos Ruiz Guatemala 3
Landon Donovan USA 3
Luis Tejada Panama 3
Randall Brenes Costa Rica 2
Jared Borgetti Mexico 2
Jermaine Hue Jamaica 2
Wilmer Velasquez Honduras 2
Malher Tressor Moreno Colombia 1
Marvin Andrews Trinidad & Tobago 1
Damion Stewart Jamaica 1
Gerardo Galindo Mexico 1
Jafet Soto Costa Rica 1
Cornell Glen Trinidad & Tobago 1
Christopher Birchall Trinidad & Tobago 1
Maynor Figueroa Honduras 1
Jose Luis Lopez Costa Rica 1
Lester More Cuba 1
Clint Dempsey USA 1
DaMarcus Beasley USA 1
Philip Evans Sudafrica 1
Elrio Van Heerden Sudafrica 1
Francisco Rodriguez Mexico 1
Andrew Williams Jamaica 1
Ricardo Fuller Jamaica 1
Maikel Galindo Cuba 1
Omar Bravo Mexico 1
Lungisani Ndlela Sudafrica 1
Abram Raselemane Sudafrica 1
Siyabango Nomvete Sudafrica 1
Teafore Bennett Jamaica 1
Luton Shelton Jamaica 1
Abel Aguilar Colombia 1
Hector Hugo Hurtado Colombia 1
Jorge Samuel Caballeros Honduras 1
Ali Gerba Canada 1
Atiba Hutchinson Canada 1
Alain Cervantes Cuba 1
Gonzalo Romero Guatemala 1
Solace Nkosi Sudafrica 1
Alberto Medina Mexico 1


Link do tabeli strzelcow turnieju z oficjalnej strony Gold Cup 2005:

http://www.us.terra.com/goldcup2005/goleadores.html
Rossi pisze:Może ktoś przedstawici aktualną klasyfikacje na najlepszego strzelca turnieju??? bardzo prosze :)

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 14 lip 2005, 18:15

Ja mam jeszcze Mlssoccer pytanie :D
Dlaczego Landon Donovan mecze w tym turnieju rozpoczna na ławce rezerwowych??? przecież to jest ich najlepszy zawodnik obecnie znajdujący się w kadrze ja troche nie rozumiem Areny :roll:

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 14 lip 2005, 20:01

Odpowiedz jest prosta poniewaz jak wspomniales jest jednym z najlepszych pilkarzy w kadrze USA :D. A dokladniej do rep. USA zostalo powolanych,z roznych powodow,kilku mlodych pilkarzy i debiutantow.Trener Bruce Arena chce dac pograc tym pilkarzom w meczach ze slabszymi druzynami w turnieju jak Kuba czy Kanada,wiec Donovan wszedl dopiero na zmiany 3 pierwszych meczach i ma to sens.

Druga istotna sprawa jest ilosc spotkan rozgrywana w Gold Cup w krotkim czasie jak w kazdym turnieju.Arena chce aby Landon Donovan wystepowal w calym spotkaniu w drugiej rundzie kiedy trzeba bedzie walczyc w systemie pucharowym i z silnym druzynami np. jak Meksyk,Kolumbia,RPA czy Honduras.Pamietajmy MLS jest w srodku sezonu! Ma to sens i dlatego Donovan wchodzil na zmainy w 3 pierwszych spotkaniach i strzelal gole.Przed meczem z Kostaryka Amerykanie juz awansowali do 2 rundy,wiec kilku zawodnikow jak Donovan,Beasley weszlo na zmiany a inni jak Pope,Onyewu czy Mastroeni nie wystapilo wogole.
Arena w tych meczach wystawial prawie wszystkich zawodnikow jakich mial do dyspozycji w kadrze aby dac im pograc.

Trzecia sprawa moze byc fakt,ze klub Donovana z MLS LOS ANGELES GALAXY gra mecz towarzyski 18 lipca z Realem Madryt w Crason w Kalifornii na boisku Galaxy i moze Arena zechce aby Donovan w nim wystapil,ale to tylko spekulacje i watpie aby zwolnil zawodnika na mecz towarzyski mimo,ze z Realem.

Rossi pisze:Ja mam jeszcze Mlssoccer pytanie :D
Dlaczego Landon Donovan mecze w tym turnieju rozpoczna na ławce rezerwowych??? przecież to jest ich najlepszy zawodnik obecnie znajdujący się w kadrze ja troche nie rozumiem Areny :roll:

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 14 lip 2005, 20:06

Bardzo lubie Donavana tylko szkoda że nie poradzil sobie w Leverkusen. Mi się zdaje że w zbyt mlodym wieku tam wyjechał i poprostu z tym sobie nie poradził to samo mogłoby się stać z Adu jak by teraz wyjechał. Szkoda że nie gra w Europie bo wogóle nie mam możliwość ogladania jak jego talent sie rozwija ale mam nadziej że jak się stanie bardziej doświadczony trafi na Stary Kontynent.

Awatar użytkownika
MLSoccer
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 23 sie 2004, 18:42
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MLSoccer » 14 lip 2005, 20:49

Problem nie lezy w Donovanie tylko w niemieckim klubie Bayer.Sledzilem ta historie od jej poczatku,kiedy Landon Donovan podpisal kontrakt z Niemcami.Chlopak byl najlepszym zawodnikiem MS U-17 w 1999 roku w Nowej Zelandii,gdzie USA zajelo 4 miejsce.Pozniej spedzil 2 sezony w Bayerze grajac w chyba 3-ligowych rezerwach za strzelone bramki w "nagrode" siadal tylko na lawke w Bundeslidze.Ten czas Niemcy nie wykorzystali aby dobrze go wprowadzic do I zespolu i dac pograc w jakichs malo waznych meczach w pucharze Niemiec lub nawet w lidze jako zmiennika.Ten czas byl stracony dla Donovana bo trenowac sobie mozna latami a jak sie nie gra to wiekszego sensu nie ma.

Chlopak mial dosc pobytu w Niemczcech bo nic z tego nie wynikalo i przeszedl na wypozycznie do MLS do klubu z San Jose na 2 lata.Pokazal sie z bardzo dobrej strony na MS w Korei w 2002 strzelajac 2 gole jako 20-latek i wlasnie wtedy Niemcy powinni wziac go do Bayeru ponownie i dac grac powoli w lidze,bo Donovan byl na fali.Nie zrobili jednak tego i to byl ich wielki blad.
Landon zostal dalej wypozyczony na kolejne 2 sezony do San Jose i gral w kadrze jako podstawowy pilkarz.Poznej pod koniec tego zeszlego roku Bayer udawal,ze chce Donovana u siebie,ale byl to tylko pretekst aby zawodnika wytransferowac i zarobic.Niemcy wiedzieli,ze jak MLS lub ktos z Europy bedzie chcialo go kupic to za spora sume ok. 3-4 mln euro co jest za duza cena dla ligi amerykanskiej na transfer obecnie.
Donovan poszedl z powrotem do Bayeru i chcial grac,ale klub nie widzial go od poczatku w skladzie,wiec robil gre wstawiajac pilkarza na koncowki.Tylko bylo kwesta czasu az najdzie sie pretekst aby oficjalnie powiedziec ze go nie chca.
Czytalem wypowiedzi Donovana jak czul sie w Bayerze jak niechciany zawodnik,ktory nie ma szans na dlasza gre w tym klubie.Tego nie da sie ukryc a pretekst zawsze mozna znalesc.
W koncu sam Donovan poprosil o zwolnie z Bayeru i powrot do MLS a Niemcom wlasnie o to chodzilo.Transfer i zgoda Bayeru byla zalatwiona do LA Galaxy w pare dni i Donovan pod koniec marca 2005 przeszedl do MLS za mniejsza sume,niz poczatkowo niemiecki klub by uzyskal.Dla Bayeru byla to sytuacja idealna pozbyli sie pilkarz,ktorego nie bardzo chcieli i jeszcze zarobili a suma jak sie nie myle wyniosla ok. 2-2,5 mln dolarow.To cala historia.


Rossi pisze:Bardzo lubie Donavana tylko szkoda że nie poradzil sobie w Leverkusen. Mi się zdaje że w zbyt mlodym wieku tam wyjechał i poprostu z tym sobie nie poradził to samo mogłoby się stać z Adu jak by teraz wyjechał. Szkoda że nie gra w Europie bo wogóle nie mam możliwość ogladania jak jego talent sie rozwija ale mam nadziej że jak się stanie bardziej doświadczony trafi na Stary Kontynent.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”