
Co do zawodników. Ja strasznie przywiązuję się do graczy i o ile nie trafi się ktoś, kto będzie o wiele lepszy, to nie robię przetasowań. Nie lubię kupować dla samego kupowania. Z tego powodu przez 10 sezonów przez cały czas w pierwszej drużynie byli u mnie: Schwaab, Wollscheid, Lichnovsky, Alex Sandro, Bender, Wellington Nem, Draxler i Schurrle. Po roku ściągnąłem jeszcze Adlera, Goretzkę i zacząłem wprowadzać Maupaya, który pierwszy sezon spędził w rezerwach na uczeniu się niemieckiego i paru zagrań. Najwięcej po dupie dostali ode mnie regeni, których wpuszczałem niechętnie. Koniec końców stawiałem w pierwszej kolejności na realnych grajków, ale kilka perełek się trafiło.
August Perkhed - ściągnąłem go za 1 mln. euro z jakiegoś szwedzkiego klubu. Od 2 sezonów moja jedynka. Łącznie rozegrał u mnie już 151 spotkań i aż 103 razy zachowywał czyste konto. Wedle raportów nie gra jeszcze na maksa umiejętności, więc przyszłość w tej grze przed nim.

Uros Marković - od trzech sezonów zmiennik Schwaaba na prawej obronie (żeby zrobić mu miejsce musiałem poświęcić Corchię, który jest moim ulubionym prawych obrońcą w grze). Tak jak Perkhed nie gra jeszcze na maksa umiejętności, więc atrybuty powinny jeszcze sporo skoczyć do góry. Świetny w grze do przodu, czyści aż miło i do tego rewelacyjny w powietrzu. Obrońca kompletny.

Teraz para moich środkowych obrońców. Obaj mogliby być nieco bardziej skoczni, ale jako że gram obroną bardzo mocno wysuniętą, to przyspieszenie i szybkość są o wiele ważniejsze. W ciągu ostatnich 3 sezonów w lidze straciłem łącznie tylko 31 bramek i sądzę, że to w głównej mierze ich zasługa. Kosmos.


Roland Harman - Węgier to moim zdaniem najlepszy środkowy pomocnik w grze. Kapitalnie współpracuje z Goretzką, który również jest kosmiczny, ale trochę gorszy w odbiorze i kryciu. Od kilku sezonów mój podstawowy pomocnik.

Yaroslav Mamonov - moja zapchajdziura. Niby atrybuty ma dobre, niby jak gra, to prezentuje się nieźle, ale jest 4 w kolejce do gry na środku pomocy i 3 na pozycji ofensywnego pomocnika, więc jeśli ewentualnie wrócę do tej kariery, to po sezonie się z nim pożegnam, żeby zrobić miejsce dla wychowanków.

Zoran Dimitrovski - świetny napastnik, ale ma tego pecha, że Maupaya nikt mi z pierwszej jedenastki nie wypchnie. Francuz będzie grał, póki nie ogłosi końca kariery. A że jest o rok młodszy od Szwajcara, to ten musi liczyć na jakieś kontuzje czy zawieszenia

Poza tym mam w składzie jeszcze 2 lewych obrońców i sporo młodzieży w przedziale 17-20 lat, którzy już grają co jakiś czas. Mój podstawowy lewy defensor był imo najlepszy w grze na swojej pozycji przez 5 sezonów, ale na początku minionego wypadł na 8 miesięcy i większość atrybutów spadła mu o 2-3 w dół. Obecnie wygląda przeciętnie, więc go nie wklejam. Jak wrócę do tej gry, to dam mu cały nadchodzący sezon na odbudowanie się.
Po MŚ zdecyduję, czy będę grał dalej, czy czekam już do FM15. Fajna kariera, moja najdłuższa w tej grze



