Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1150

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 21 wrz 2014, 16:30

Ciężko coś sensownego napisać po takim czymś. Można ten mecz podzielić na 2 części, które przedziela karny po faulu Rafaela. Faul może i był, ale chwilę wcześniej dla mnie stuprocentowe przewinienie Vardy'ego i brak gwizdka Clattenburga tutaj całkowicie zmienił przebieg meczu.
Do tego momentu genialny di Maria, w okienku transferowym ludzie komentowali kwotę, teraz jego gra przyćmiewa temat pieniędzy. Reszta ofensywy też świetnie, może lekko RVP odstawał mimo bramki, ale współpraca di Marii z Rooneyem i Falcao jest obiecująca.
Od 3:2 to co się działo w obronie to jakiś śmiech na sali, widać gołym okiem, że nie ma tam lidera, jeśli 20 latek dopiero wchodzący do seniorskiej piłki wygląda najlepiej to coś jest nie tak. Dużo prawdy w tym co pisaliście, że Evans musi mieć obok siebie dyrygenta, do tego wszystkiego jeszcze się znowu połamał... Porządek zachowany, Smalling się wyleczył to ktoś musi wracać do szpitala, to już jest żałosne. W tym zespole nie ma kompletnie balansu między obroną a atakiem, może z czasem to się poprawi, póki co jest tragikomedia.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 wrz 2014, 16:38

Po pierwsze to sedzia nas przekręcił. Prócz żenującego karnego, którego nie dość, że nie było to jeszcze wczesniej faulowany był Da Silva. To wcześniej z boiska powinien wylecieć De Leat i to oni powinni kończyć w dziesiątkę.

Po drugie jednak nie tłumaczy to tego co się stało po golu na 2:3. Jak jakieś picze daliśmy się stłamsić. Zamiast pograć spokojnie piłką uspokoić sytuację. Wywalaliśmy długie piłki do przodu i o dziwo zdaje się w tym przodował Herrera. Po prostu kryminał. Nie zwalałbym wszystkie na defensywę ale właśnie Blind z Herrera powinni w tym momencie uspokoić sytuację, a tego nie zrobili tylko napierdalali długie piły.

Chociaż rzecz jasna defensywa była słaba. Nie spodziewałem się tu fajerwerków, ale takiej zenady też nie. Rojo to jest na ten moment parodysta. Pisałem w przerwie, że gościa trzeba jak najszybciej zmienić. W następnym meczu niech siada, chociaż pewnie bedzie musiał grać w środku. Trzeba to jakoś poskładać i wytrzymać do zimy.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4572
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 21 wrz 2014, 16:56

Dla van Gaala obrona nigdy nie była priorytetem. Przypomnę Wam zestawienie defensywy Bayernu na początku jego kariery w FCB : Rensing - Lahm, van Buyten, Badstuber, Braafheid/Pranjic. Same złota (poza Lahmem rzecz jasna) - Badstuber był mniej wiecej na poziomie Blacketta w tamtym momencie, a reszta,wiadomo :P

A tuż wcześniej sprzedał Lucio, wiec ruch jak z Ferdinandem ;)

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 21 wrz 2014, 16:58

Kamil232 pisze:Po pierwsze to sedzia nas przekręcił. Prócz żenującego karnego, którego nie dość, że nie było to jeszcze wczesniej faulowany był Da Silva. To wcześniej z boiska powinien wylecieć De Leat i to oni powinni kończyć w dziesiątkę.

Po drugie jednak nie tłumaczy to tego co się stało po golu na 2:3. Jak jakieś picze daliśmy się stłamsić. Zamiast pograć spokojnie piłką uspokoić sytuację. Wywalaliśmy długie piłki do przodu i o dziwo zdaje się w tym przodował Herrera. Po prostu kryminał. Nie zwalałbym wszystkie na defensywę ale właśnie Blind z Herrera powinni w tym momencie uspokoić sytuację, a tego nie zrobili tylko napierdalali długie piły.

Chociaż rzecz jasna defensywa była słaba. Nie spodziewałem się tu fajerwerków, ale takiej zenady też nie. Rojo to jest na ten moment parodysta. Pisałem w przerwie, że gościa trzeba jak najszybciej zmienić. W następnym meczu niech siada, chociaż pewnie bedzie musiał grać w środku. Trzeba to jakoś poskładać i wytrzymać do zimy.
po pierwsze to united z leicester powinno z 4-0 wygrywać, ale rozumiem rozgoryczenie

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 21 wrz 2014, 17:01

Sedzia pomógł ale nie przesadzajmy-nasz obrona jest dramatyczna i gdyby nie głupota graczy QPR to sami mogli strzelić 3 gole na OT.Tyle LVG mówił o tym ze zespoł jest niezrównoważony ..i tak go zrównoważył że obrona wygląda rodem z 2 ligi.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 wrz 2014, 17:04

po pierwsze to united z leicester powinno z 4-0 wygrywać, ale rozumiem rozgoryczenie

Niby czemu 4:0? Przypominam, że Leicester już w tym sezonie zremisowało u siebie z Evertonem i Arsenalem, a na Stamford Bridge przegrało 0:2 i Chelsea wymęczyła tą wygraną.

To nie jakieś ogórki.

I nie wiem o co biega. Fakt jest taki, że gdyby nas sędzia nie przekręcił to byśmy to wygrali.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23242
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6252
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 wrz 2014, 17:12

Fakt jest taki, że gdyby nas sędzia nie przekręcił to byśmy to wygrali.
W ogóle sędzia nieuczciwie pozwolił kontynuować mecz po upływie 60 minut. Skandal.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 wrz 2014, 17:14

Żenada. Jedenaście obsranych koszulek - tak pokrótce można opisać to co się działo.

Oczywiście, Clattenburg przyłożył do tego wszystkiego swoją niemałą cegiełkę(a może i cegłę), ale to jak drużyna zareagowała po golu na 3:2 to jakaś parodia. O to mam największe pretensje - zamiast okazać wkurwienie, że sędzia nas przekręca i pokazanie, że jest się ponad to obserwujemy obsraną drużynę czekającą na kolejne bramki. I to nie jest tylko wina bloku defensywnego.

Na domiar złego straciliśmy Blacketta, który akurat na początku sezonu jest naszym najlepszym obrońcą. Zostaniemy z Rojo, który wygląda póki co jak jakaś parodia defensora (IMO dzisiaj zdecydowanie najgorszy wraz z RvP i Blindem).

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 21 wrz 2014, 17:16

Kamil232 pisze:Fakt jest taki, że gdyby nas sędzia nie przekręcił to byśmy to wygrali.
:rotfl4: Jakby sędzia nie podyktował karnego to byście się nie załamali i do bramki Leicester wpadłoby jeszcze z dziesięć goli :lol2:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 21 wrz 2014, 17:17

Dokładnie. Może nieco przejaskrawione, ale tak by było. Kto oglądał mecz to widział co się działo do tego karnego. Takie są fakty nie wiem o co biega :)

a i powtarzam De Leat powinien wylecieć z boiska. Także Leicester grałoby w 10 :wink:

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 21 wrz 2014, 17:22

Nie wiem co tu wyśmiewacie, do tego momentu MU kontrolowało mecz i duże było prawdopodobieństwo dowiezienia 3 punktów. Karny, który został gwizdnięty po (wg mnie) ewidentym wcześniejszym przewinieniu gracza Leicester totalnie zmienił mecz, gospodarze dostali skrzydeł, a United się zwyczajnie obsrało.

Jeszcze słówko o ustawieniu. Widać duże podobieństwo do 3-5-2, różnice to wystawiony wyżej Blind i bardziej ofensywny środek pola. Zmienili się aktorzy i inaczej to wygląda w ataku, ale poza tym to nowe ustawienie nie jest aż tak rewolucyjne. Mam przeczucie, że jak Jones wróci to LVG przetestuje go na pozycji Blinda.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 21 wrz 2014, 17:23

red85 pisze:Żenada. Jedenaście obsranych koszulek - tak pokrótce można opisać to co się działo.
Akurat do Rooney'a to bym się nie dowalał. Przecież jako jedyny walczył do końca, za każdym razem starał się odebrać piłkę itd. Woli walki mu odmówić nie można. Właśnie okazał to o czym napisałeś - wkurwienie. Zresztą po meczu jako pierwszy podleciał do sędziego, czyli cały czas w nim to siedziało.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18816
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1799
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 21 wrz 2014, 17:29

Karny dla Leicester to ewidentny błąd arbitra, nie ma chyba co do tego wątpliwości. I faktycznie aż zapachniało La Liga jak to ktoś wcześniej zauważył. Wcześniejsze starcie dużo bardziej kwalifikowało się na odgwizdanie przewinienia niż późniejsza teatralna wywrotka gracza gospodarzy. Nie zmienia to jednak faktu że Diabły nie mają obrony, co może ich kosztować kolejny zmarnowany sezon. Chyba że Falcao, Rooney i Van Persie będą w stanie zapewnić minimum trzy bramki w każdym meczu...

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 21 wrz 2014, 17:37

Kamil232 pisze:
po pierwsze to united z leicester powinno z 4-0 wygrywać, ale rozumiem rozgoryczenie

Niby czemu 4:0? Przypominam, że Leicester już w tym sezonie zremisowało u siebie z Evertonem i Arsenalem, a na Stamford Bridge przegrało 0:2 i Chelsea wymęczyła tą wygraną.

To nie jakieś ogórki.

I nie wiem o co biega. Fakt jest taki, że gdyby nas sędzia nie przekręcił to byśmy to wygrali.
pewnie dlatego, ze united ma aspiracje mistrzowskie i wydało na transfery pewnie z 5x wiecej niż jest warta cała druzyna leicester?

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 21 wrz 2014, 18:04

Bez przesady z tymn 4-0 i do domu. Glupi argument.

Bez przesady z tym sedzią. To ze karnego nie bylo to raz ale dwa karny nie byl na 3-3 czy na 4-3 ale na 2-3. United mial ciagle mecz pod kontrola i droga nie tyle do porazki ale i do remisu byla wciaz daleka. To nie Clatenburg strzelil kolejne 3 gole.

Bez przesady z ta czerwona dla nieznanego mi blizej Belga, przede wszystkim pierwsza żółć byla naciągana (faul w ataku jadac na dupsku).

To co zauwazylem: swietna pierwsza polowa Blinda i beznadziejna druga. przez duze B. Fajnie Rooney go zrugal zeby nie powiedziec zjebal (po bramce Cambiasso).

I najwazniejsze nigdy wiecej Zelisława czy jak on tam sie nazywa. Nigdy!!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”