Boks - Strona 56

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 21 lut 2015, 1:09

money-packman 2 maja oficialnie. Ciesze sie ale do podjarki daleko, 4-5 lat temu byłaby to walka absolutnych marzeń.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 lut 2015, 1:21

Obrazek
Na pewno będzie ogromny hype wokół tej walki mimo wszystko. Tak jak pisze MGiggs, cholernie szkoda, że nie doszło do niej kilka lat temu, teraz pewnie pieniążki konkretne przy niej popłyną ale sportowo to niestety nie będzie to czym mogła być. Co do końcowego wyniku trudno przewidywać co innego jak zwycięstwo Floyda. W teorii zawsze był faworytem, mijający czas gorzej wpływa na Pacmana. Rekord Mayweathera IMO niezagrożony, kasa się jednak będzie zgadzała i jednemu, i drugiemu.

Awatar użytkownika
BadBoy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7251
Rejestracja: 01 cze 2006, 19:47
Reputacja: 801

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BadBoy » 21 lut 2015, 6:52

Ja bym tam taki pewny nie był. Manny w ostatniej walce pokazał niesamowitą jak na swoje lata szybkość. Dodajmy do tego że Money raczej unikał zawodników walczących w stylu podobnym do Filipińczyka, nie mówiąc już o mańkutach. Także dla mnie sprawa jest otwarta, chociaż to może przez moją wielką sympatię do PacMan'a :)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19831
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 715

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 lut 2015, 11:22

A więc plotki z ostatnich tygodni się potwierdziły i 2 maja będziemy mieli tak długo oczekiwane starcie. Jak niedawno pisałem nie mam już takiego parcia na tą walkę jak kilka lat temu, ale dla dobra dyscypliny dobrze, że pojedynek ten się odbędzie. Także jak się nic nieoczekiwanego nie zdarzy to już wiem co będę robił w nocy z 2 na 3 maja 2015 roku.

Sportowo ten pojedynek dużo stracił. Ale czy aż tak? Nawet te kilka lat temu walka raczej nie byłaby widowiskowa, bo na przeciwko siebie nie staną/nie stanęli by dwaj brawlerzy. Także sporo ludzi się pewnie zdziwi jak będzie oglądać walkę, ale będą to tylko Ci, którzy boks oglądają od święta i liczą na mordobicie jak pod dyskoteką. Sportowo nadal są najlepsi w kategorii, może już nie ten poziom, ale mimo wszystko do ringu nie wychodzi dwóch dziadków. Owszem nie są tak mocni jak kilka lat temu, ale IMHO nawet w dzisiejszej dyspozycji to nadal jedna z najlepszych walk jakie może zaproponować nam obecny boks.

Dla mnie faworytem (i będę trzymał kciuki) jest Floyd. Manny w walkach z Marquezem pokazał, że jest zupełnie bez pomysłu na walkę z takimi bokserami a Floyd w każdym aspekcie jest lepszy od Juana. Także IMHO walka będzie podobna do walk Juana z Pacmenem. Problemem Paquiao jest jednowymiarowość i fatalna defensywa. Nie jest dziełem przypadku ludzie Roacha przegrali swoje najważniejsze walki właśnie przez defensywę (Paquiao-Marquez, Khan-Garcia, Chavez-Martinez). Nie jest też dziełem przypadku, że dla przykładu Khan bardzo się rozwinął jako bokser po odejściu od Freddiego.

Mój typ - Floyd na punkty, ale nie wykluczam jakiegoś nokautu. Dla mnie poprostu Money jest lepszym bokserem, który potrafi się dostosować do stylu boksowania rywala.
Ja bym tam taki pewny nie był. Manny w ostatniej walce pokazał niesamowitą jak na swoje lata szybkość. Dodajmy do tego że Money raczej unikał zawodników walczących w stylu podobnym do Filipińczyka, nie mówiąc już o mańkutach. Także dla mnie sprawa jest otwarta, chociaż to może przez moją wielką sympatię do PacMan'a :)
Ostatnie dwie walki Paquiao to kpina z kibiców. Najpierw dostał powolnego jak słonia, idealnie pasującego do stylu Pacmena Riosa dla którego dodatkowo była to bodaj pierwsza walka w nowej kategorii wagowej a kolejna to Algieri, czyli totalny kelner. I tak żadnego z nich nie dał rady znokautować.

Zresztą szybkość biję siłę, ale szybkość bije timing w czym Floyd jest genialny.

Ciekawi mnie jak będzie wyglądał undercard. Raczej on nie będzie miał wielkiego znaczenia, bo walka i tak się sprzeda( w hotelu MGM już nie ma miejsc), ale pewnie będą chcieli zrobić tą galę wyjątkową. Jedną walkę ma zrobić Mayweather a drugą Top Rank. Może by tak Khana z kimś mocnym i zwycięzca z zwycięzcą main eventu?

Będzie to tak samo przed ostatnia walka Floyda. I teraz pytanie co na wrzesień? Albo rewanż z Pacmenem w zależności od wyniku walki, albo Khan albo ktoś słabszy na koniec kariery, ale to by nie było w stylu Floyda. Kasa mogłaby się nie zgadzać.

Cena biletów dochodzą nawet do ponad 10000 zielonych na arenie, hotel wyprzedany, PPV ma kosztować nawet koło 100 dolarów. Finansowo to będzie miazga.

Oby nikt nie doznał kontuzji w trakcie przygotowań, bo dopiero byłaby draka.

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 21 lut 2015, 12:52

Floyd oczywiście faworytem ale to nie prawda że to Pacman się szybciej starzeje. Co z tego że nie znokautował Riosa czy Algieriego ? z pierwszym nikt nie wygrał przed czasem a drugi nawet walcząc mega asekuracyjnie i ostrożnie był 5 razy na deskach.
Patrząc na ich ostatnie walki to właśnie Floyda dotknął czas. Stracił na szybkości, pracy nóg... Manny wciąż ma to na najwyższym poziomie.

Poczekamy zobaczymy ale nie zdziwie się jak to skazywany na wypunktowanie Pacquiao będzie kradł rundy właśnie dzięki temu że Floyda jeszcze bardziej dotknie starości i nie poradzi sobie z szybkością i moblinością paca

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 21 lut 2015, 13:50

http://www.bokser.org/content/2015/02/2 ... /index.jsp


Money faworytem ale nie zgadzam się z tym co piszesz mete, jak wygładał piekny z Maidaną? To już nie jest ten sam zawodnik co pare lat temu. Styl robi walke, na Floyda trzeba kogoś szybko ręcznego bojącego z róznych kątów ,jeśli Maidana potrafił to tym bardziej Packman. Jeśli miałbym obstawiać kase postawilbym na FM jednak nie zdziwie sie jak szybkosć MP zrobi różnice w tej walce.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6886
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 243
Lokalizacja: Zabrze

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 21 lut 2015, 14:04

Fajnie,że podpisali,ogłosili ale dopóki nie wejdą do ringu to nie uwierzę,żę ten pojedynek dojdzie do skutku...Na dzień dzisiejszy dalej obstawiałbym,że walki nie będzie niż na któregoś nich(kontuzja,testy dopingowe itd )

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19831
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 715

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 lut 2015, 14:42

Ja bym się walkami z Maidaną nie sugerował tym, że Floyd stracił szybkość i pracę nóg. Dlaczego? Powód jest prosty - FLoyd już przed walką zapowiedział, że będzie walczył inaczej - nie będzie walczył tak asekurancką jak zawsze a pójdzie na wymianę i tak zrobił. Stąd się wzięły głosy (głównie od Roacha), że to już nie ten sam Mayweather, nie ma pracy nóg itp. Z tym, że tak samo było po walce z Cotto. Też Floyd zapowiedział, że będzie walczył agresywnie i tak zrobił. Wtedy też padły głosy, że to już nie ten Floyd, itp. I co się stało? Przyszła walka z Canelo i Floyd w starym, dobrym stylu wypunktował jednego z większych prospektów obecnego boksu (największym bym go napewno nie nazwał).

Jak już jesteśmy przy Maidanie to miał on jeden wielki atut po swojej stronie - przewagę fizyczną. Mógł i próbował stłamsić Floyda. Paquiao tego miał nie będzie. Owszem szybkość ma wielką, ale Floyd też jest szybki a jego timing i obrona są na najwyższym poziomie.

Ja zaznaczam, że wskazując swojego faworyta nie kierują się tym kto się bardziej zdziadział itp. Liczę, że obaj wyjdą najlepiej przygotowani do walki i uważam, że Money po prostu jest lepszym bokserem i to udowodni. Wierzę, że jest w stanie przygotować się do tej walki tak samo dobrze jak do walki z Alvarezem. Uważam, że najlepsza defensywa w biznesie i świetnie kontry znów będą górą nad huraganowym atakiem. Uważam, że walka będzie podobna do walki Floyda z Canelo i Marqueza z Pacmanem i mam nadzieję, że jakikolwiek wynik będzie to po walce nie będzie się mówiło o wałku sędziów.

Uważam również, że trener Mayweathera da mu przewagę nad Roachem Paquiao. Praktycznie każdy bokser Roacha walczy tak samo - atak a o obronie zapomina. Pożałowali już tego Khan, Chavez, Provodnikov czy Paquiao. Sztab Mayweathera natomiast potrafi wykorzystać atuty FLoyda tak, aby dostosować go do rywala i jego stylu.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 21 lut 2015, 19:11

Ja twierdze że walka stulecia miałaby być ok 2010 kiedy jeden i drugi pokonali cała stawke a Many był mały morderca na ringu. Wtedy za faworyta uznalbym MP bo boskuje ultra niewygodnym stylem na FLJ a pamiętajmy że w boskie styl robi walek bardzo często. Możliwe żę Money pywpunktuje packmana kotrami i doskonałą obroną ale Floyd nigdy nie walczył z kimś tak szybkim i bijącym kombinacje z wielu płaszczyzn. Zobaczymy 2 maja i wtedy chętnie Tobie mete przyznam racje. Kreowanie tego na walke stulecia to głupota, jak to się ma do walki Alego z Frazierem czy Foremanem? Co do trenera 100% zgoda :beer: Roach to taki Zdeman bosku :wink:

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 21 lut 2015, 19:41

MGiggs pisze:Wtedy za faworyta uznalbym MP bo boskuje ultra niewygodnym stylem na FLJ a pamiętajmy że w boskie styl robi walek bardzo często.
ultra niewygodny styl ? przecież to może być woda na młyn dla takiego fenomenalnego kontr boksera. To właśnie styl Floyda bardziej nie pasuje Mannyemu niż odwrotnie. Walki z Marquezem to potwierdzają.
MGiggs pisze: Kreowanie tego na walke stulecia to głupota, jak to się ma do walki Alego z Frazierem czy Foremanem? Co do trenera 100% zgoda :beer: Roach to taki Zdeman bosku :wink:
tamte walki były w ubiegłym stuleciu więc w czym problem ? Największa walka od Money -Oscar, czy się to komuś podoba czy nie ale to walka dwóch króli ppv, czołówki p4p (ever również), walka o której bedą mówi za 100 lat (bez względu na przebieg)

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19831
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 715

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 lut 2015, 19:50

Oczywiście, że dla kibiców najlepszy okres to mniej więcej 2009-10 rok. Jednak IMHO wtedy ani jeden ani drugi nie byli chętni do tej walki. Po prostu wydaje mi się mimo iż wtedy walka byłaby sportowo odpowiednia, ale takiego hype jak teraz wokół niej będzie by nie wytworzyli. Wiadomo wszyscy wtedy chcieli tej walki, ale tak długi okres oczekiwania sprawił, że wielu jeszcze bardziej jej chcę. Już nie dlatego, że to wielki spektakl będzie a dlatego, że w końcu się odbędzie (oby).

Zgodzę się, że styl robi walkę. I dlatego między innymi uznaje Floyda za faworyta, bo on umie w już nawet w czasie walki dostosować się do rywala. Pacmen nie ma takiej umiejętności. On tylko idzie do przodu i bardzo często nadziewa się na kontry co dobitnie pokazały walki z Marquezem. IMHO bardziej Pacmen nie radzi sobie z tak boksującymi rywalami jak Marquez, czy Floyd niż Flody z ultraofensywnymi rywalami. Wydaje mi się, że styl Pacmena oraz jego ewidentnie braki w defensywie idealnie pasują takiego specjaliście od kontr-boksowania jakim jest Floyd. IMHO nie jest dziełem przypadku, że PAquiao praktycznie żadnej walki z Marquezem nie wygrał bez pomocy sędziów. A walczył z nim będąc w absolutnym primie.

Ja wcale nie skreślam Pacmena, bo boks to taki sport, że jedna akcja czasem decyduje o wszystkim. Dodatkowo Manny to wybitny bokser Po prostu uważam Floyda za faworyta i lepszego boksera zarówno 5 lat temu jak i teraz. I nie uważam, abym w ten sposób w jakikolwiek sposób ubliżał Pacmenowi.

2 maj rozwieje a być może doda nam wiele wątpliwości. IMHO napewna nie powinna ona decydować kto jest/był lepszym bokserem. Czekam na walkę, mam nadzieję, że nic jej nie zakłóci, że bokserzy wyjdą w najlepszej możliwej formie i po walce nie będzie się mówiło o sędziach a o kapitalnym widowisku - zarówno tym przed walką jak i w czasie walki.

Można powiedzieć, że to taki bokserski pojedynek Messiego z Ronaldo.

Możliwe, że w jednej z dwóch pozostałych walk, które będą transmitowane 2 maja wystąpi Łomaczenko.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 lut 2015, 20:35

A mi się wydaje, że mimo ogromnych wpływów i zainteresowania jakie ta walka spowoduje najlepszy czas zarówno pod względem sportowym jak i medialnym już minął. To znaczy sprzeda się to pewnie równie doskonale jak w 2010 ale wtedy ciśnienie na ten pojedynek było tak ogromne, że chyba nawet ludzie, którzy z boksem nie mieli nigdy do czynienia w żadnej formie by się skusili. Teraz będą ogromne wpływy, pobite wszelkie rekordy, itp. ale wykorzystując Twoje porównanie to będzie pojedynek Messiego z Ronaldo ale takich za 4 lata. Nadal bardzo interesujące ale jednak już nie tak elektryzujące, to ogromne ciśnienie, rosło, rosło i rosło aż w końcu powietrze z balonika trochę zaczęło schodzić.

Wracając do porównań stylu obu bokserów to dla mnie Mayweather dla Paquiao jest taką Chelsea dla Barcelony. Nie ma i nie było pięściarza, który bardziej niż Money będzie potrafił uwypuklić wszystkie wady Pacmana. W swoim prime Manny IMO mógłby tu coś zdziałać bo bokserem jest wybitnym, w obecnej sytuacji Floyd moim zdaniem go jednak skończy, zapewne na punkty ale nie wykluczam KO.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 21 lut 2015, 23:31

Jesli JM to Chelsea to many raczej Real :wink: czyli zestawienie które mi się marzy.Jeśli ktoś ma nie leżeć JM to tylko MAny ewentualnie kahn przez szybkość rąk i wielopłaszczyznowe ciosy.
Ko wykluczam, Money od dawna jest waciakiem.Tak czy inaczej zobaczymy, ekspertem wielkim nie jestem :wink:

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 22 lut 2015, 0:55

GGG znów zaprezentował swój geniusz. Po dzisiejszej rzezni pewnie będzie miał jeszcze większy problem z znalezieniem przeciwnika. Murray pokazał wielkie jaja, mało który by nie zrezygnował

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19831
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 715

Re: Boks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 22 lut 2015, 10:02

GGG moim zdaniem marnuje swój talent w tej kategorii wagowej. On już ją posprzątał. Tu dla niego nie ma wyzwań, bo poza ciężką jest to chyba najsłabiej obsadzona kategoria wagowa a szkoda, bo przecież w tej kategorii toczyli wielcy pięściarze swoje pojedynki. Golovkin musi podjąć decyzję, bo jest już w takim wieku, że najlepszy okres swojej kariery przeznacza na obijanie co najwyżej średnich bokserów. Takimi przeciwnikami legendy nie zbuduje. GGG musi szukać wielkich walk w wyższych kategoriach wagowych tak jak to robili wszyscy wielcy ostatnich lat - Toney, Jones Jr, Paquiao czy Mayweather to tylko dla przykładu. Zasada jest prosta - chcesz być wielki, szukasz wielkich wyzwań. GGG tego nie robi, woli siedzieć w małym stawie i pastwić się nad kolejnymi średniakami. Osobiście nie wiem czemu. Boi się? Promotorzy tak prowadzą jego karierę? Gość ma absolutnie wszystko, aby szukać rywali jeszcze nawet dwie kategorie wyżej i wygrywać z nimi walki. Musi to tylko udowodnić.

Nie chce obniżać wartości GGG, bo go lubię i bardzo cenię. Najefektowniej walczący teraz bokser, niesamowita siła. Z tym, że do tej pory nie przetestowana na poważnych graczach. Dopóki nie poszuka wyzwań to nie będę w stanie go postawić w jednym rzędzie z najlepszymi ostatnich lat, którzy nie bali się wchodzić na nowe, głębokie wody. Chcesz być wielki? Musisz toczyć wielkie walki. Jak narazie można tylko gdybać, że tego czy tamtego by pokonał. Jak na razie dla mnie jest obijającym w świetnym stylu średniaków w słabej kategorii wagowej.

Na pewno w jego zasięgu wagowym są tacy zawodnicy jak Chavez (wczoraj powiedział, że chciałby z nim walczyć i jest gotów założyć się 1 mln dolarów, że go znokautuje), Froch, Ward (powinien wrócić za niedługo), Dirrellowie, Stevenson czy nawet Kowaliow. I kilku innych ciekawych graczy w 2 kategorie wagowe wyżej.

Tylko ja obawiam się tego, że skoro jego team założył 4 walki w roku to nadal zostanie w swojej kateogorii i będzie obijał właśnie takich a nie innych pięściarzy. Szkoda, bo tak jak pisałem marnuje się niesamowicie potencjał tego boksera. On powinien walczyć z najlepszymi, a jak ich nie ma u siebie to szuka się wyżej. Tak było, jest i będzie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”