Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47625
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: piotrcies » 17 maja 2015, 16:16

Nie liczę na przełamanie Falcao, bo nie ma na co liczyć, choć byłoby nie najgorzej, gdyby wreszcie strzelił gola. W ogóle jeśli chodzi o Kolumbijczyka, mam wrażenie, że fatalna forma piłkarska jest tylko jednym z jego problemów. Wydaje się, że on się nie czuje za dobrze w zespole, było to widać ostatnio z CP, gdy po golu, choć stał najbliżej Fellsa, nie pobiegł, by cieszyć się z drużyną, gdy wszyscy tonęli w uściskach. Tak samo po meczu, gdy schodzili z boiska, wszyscy piłkarze MU się ściskali, gratulowali sobie zwycięstwa, tak Falcao chyba tylko z Pereirą przybił piątkę, z bramkarzem CP też, ale generalnie nie było widać, by cieszył się z drużyną. Tak jakby zupełnie nie był częścią zespołu, co też mu nie pomaga odbudować się piłkarsko, choć to tylko taka luźna obserwacja, niekoniecznie mająca jakoś wiele wspólnego z rzeczywistością.

Wróć do „Anglia”