LM: Juventus - Barcelona - Strona 14

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 05 cze 2015, 23:15

Gdynia Grabówek i okolice też prawilne barwy blaugrana :)

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 05 cze 2015, 23:22

szefu91 pisze:Gdynia Grabówek i okolice też prawilne barwy blaugrana :)
Barca ponad trójmiejskimi podziałami :)

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 05 cze 2015, 23:24

ycu pisze:
Tomusmc pisze:Na mieście będę w barwach Juve, niech wszyscy wiedzą za kim jestem. Bluza i koszulka przygotowane, w szaliku już chodzić nie będę ;)
W sumie my tu mamy taką małą bitwę o panowanie w mieście... :P Wiedz, że Żabianka (i Brzeźno, sentymentalnie) jest blau-grana! :D
Suchanino za Juve, przynajmniej część wokół mnie bo nie wnikałem dalej. Ci co się nie znają pewnie za Barcą, Gdynia mnie nie interesuje ;)

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7742
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 794

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 05 cze 2015, 23:38

Ja może parę słów o kontuzji Chielliniego.

Otóż uważam, że stało się... dobrze, że on nie zagra w tym finale. Idiotyczne, prawda? Już wyjaśniam, o co mi chodzi.

O ile darze sympatią Giotgio, to niewątpliwie kojarzy mi się z odegraniem roli w porażkach na arenie międzynarodowej.

- porazka z Chelsea za Ranieriego - blad przy golu a takze czerwień, gdy Juventus miał jeszcze szansę na awans.
- mundial w 2010 - bledy w kluczowych meczach skutkujące utrata bramki
- Euro 2012 - błąd przy 1 bramce w finale (tak, wiem że gral z urazem)

Nawet ten nieszczęsny ostatni mundial, to on musial być ugryziony przez Suareza tuż przed utratą bramki. Chłop po prostu kojarzy mi się z pechem / słabą psychika w kluczowych momentach na arenie międzynarodowej. Może to jest jakiś znak, że karta się odwróci? ;)

Następny post napiszę najwcześniej w niedzielę, wiec życzę wszystkim oglądania ładnego meczu i oklaskiwana Buffona wznoszącego puchar ;) Apeluję również o właściwy poziom dyskusji w przed, w trakcie i po meczu :)

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 06 cze 2015, 0:47

fan_R10 pisze:
Tomusmc pisze:A ile masz lat fan_10? Bo ja "sram" przy każdym ważnym meczu Juve, a 30tka się zbliża. Na jutro jestem przygotowany jak nigdy dotąd
mam 37, a w Twoim wieku też srałem, oj srałem :D a i teraz się zdarza, raczej częściej gdzieś w fazie 1/4 1/2 LM, a jutro ? nie wiem , jakoś nie czuję ciśnienia ( gdyby to był real a nie juve to... :mrgreen: ) , oni już tyle nazdobywali że fajnie będzie patrzeć na biało czarne pasiaki jak się cieszą, choć nie powiem, miło było by obejrzeć gładkie zwycięstwo, prawdziwy walec typu 3, czy 4 do zera, kolejny magiczny występ Messiego...
:rotfl4:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 cze 2015, 2:53

Ciekawy jestem tego meczu. Atmosfera troche jak przed meczami MU z Barca, oby gra i wyniki inne bo te porazki choc nie byly pogromami to tak byly przeze mnie odczuwane.

Na papierze lekka wygrana Barcy i mecz do jednej bramki, w teorii to jedno spotkanie. Na neutralnym terenie, tu koncentracja i czynniki psychologiczne moga duzo zmienic. Zwlaszcza, ze Juventus jest skazywany na pozarcie i kazdy wynik niz wygrana Barca w 90 minutach jednak bedzie niespodzianka.

Juve na papierze ma argumenty zeby byc niewygodnym rywalem. No ale wlasnie, znowu na papierze. Licze na emocje i rywalizacje do ostatnich minut i obym sie nie zawiodl.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 06 cze 2015, 7:28

maciek_88 pisze:
Następny post napiszę najwcześniej w niedzielę, wiec życzę wszystkim oglądania ładnego meczu i oklaskiwana Buffona wznoszącego puchar ;) Apeluję również o właściwy poziom dyskusji w przed, w trakcie i po meczu :)
widzę Maćku, że jakiś gruby melanż planujesz po meczu :)

zgadzam się co do chielliniego, dodam jeszcze w odpowiedzi na post ddemona - faktycznie oba zespoly nie wystapią w najsilniejszych skladach, ale jestem pewien, że żaden z juventinich ewentualnej porażki nie będzie składał na karb braku chielliniego - podejrzewam, że spora część widziałą giorgio w formie z obecnego sezonu jako jedno ze słabszych ogniw drużyny.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 06 cze 2015, 7:36

Skoro juz o odczuciach odnosnie meczu kilka slow padlo to ja dodam od siebie, ze mi towarzyszy spokoj i pewnosc 8)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 06 cze 2015, 9:10

Uważaj ozob, bo zaraz zostaniesz zaklasyfikowany jako nadęty fan Barcy :D

Ja od rana w nerwach... jak to się zmienia :D

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19764
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2464

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 06 cze 2015, 9:15

Ja też jestem spokojny bo Juve i tak plan minimum wykonało już bardzo dawno

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 06 cze 2015, 9:17

Ja tam jestem podekscytowany. Już nie mogę na tyłku wysiedzieć. Trzeba będzie zadbać o odpowiednie dystraktory. Książka i film.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 06 cze 2015, 9:44

Statystki historyczne mówią, że to Juve powinno dzisiaj jako Dawid pokonać Goliata. Jednak każda historyczna seria się kiedyś kończy i dzisiaj jest ten dzień. Cztery lata temu gole w dające wygraną strzelało słynne trio MVP, dzisiaj mamy inne trio, MSN... :>

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: 16 lis 2013, 9:51
Reputacja: 34

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fan_R10 » 06 cze 2015, 10:22

Nie jest to starcie gigantów ( Barca- Real-Bayern) dlatego chyba nie ma tej mega spiny przed meczem.
Bo radość z łez przegranej Krystyny dodaje tego smaczku :mrgreen:

Kupon obstawiony. 3-0 3-1 4-0 4-1

Piękny dzień dzisiaj z jeszcze piękniejszym zwieńczeniem.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19764
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2464

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 06 cze 2015, 10:23

fan_R10 pisze:Nie jest to starcie gigantów ( Barca- Real-Bayern) dlatego chyba nie ma tej mega spiny przed meczem.
m.
Za to jest starcie symulantów z charakterną włoską ekipą #pdk

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 06 cze 2015, 10:35

Ja niestety jak zwykle jestem w strzępach.

Wczoraj jak przystało na piątek piąteczek piątunio melanżowałem, ale przez pierwsze kilka godzin nie potrafiłem się wyluzować bo siedzi mi na karku ten pieprzony Finał LM o którym każdy marzy.

Ja to w ogóle mam niemalże legandarne problemy z emocjami towarzyszącymi meczom Barcelony, to już w sumie 10 lat jak przestałem (z nielicznymi wyjątkami oczywiście) oglądać mecze w domu, wszystko wspólnie z innymi kibicami i to mnie trochę ratuje bo między innymi czubami czuję się normalniej :P

Ale jak potrafię świrować podczas przeciętnego meczu tak przed GD jestem cokolwiek nieprzytomny z emocji a Finał LM to co najmniej ta sama skala a więc...

Obrazek

Wspaniale, że gramy z Juventusem, ewentualny Finał LM przeciwko Realowi mógłby się okazać ponad moje siły. Nie mogę napisać, że potencjalna porażka z Juve po mnie spłynie bo to by było kłamstwo, ale ładunek wydaje się być do udźwignięcia. Zdaję sobie sprawę, że to jest jeden mecz przeciwko świetnemu rywalowi i pełne przekonanie o zwycięstwie wyklucza się z racjonalnym podejściem a tego praktycznie nigdy nie porzucam.

Co ja pierdolę, to się nie dzieje :afro:

Dawać już ten mecz, chcę zalać szampanem kolejną koszulkę, kolejny lokal. Wcześniej znowu się zalać piwem bo przecież nie będę mógł odłożyć butelki, co wtedy zrobię z rękami w emocjach? Będę wstawał i skakał i pierdolił defetystyczne głupoty po każdej zmarnowanej akcji chociażby średniej jakości, moi kompani pewnie już nie mogą się doczekać :mrgreen:

#barcamusisz #mentoroddychaj

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”