Mecz nudny jak flaki z olejem, o wiele ciekawsze było spotkanie finału LE. Wczoraj tylko chwilowe przebłyski geniuszu niektórych grajków, a tak niewiele się działo. Brawa dla Barcelony za wygranie, byłaby mega sensacja, gdyby stało się inaczej.
Przy okazji, wg statystyk Barzagli zaliczył 100% udanych podań.
PS gol Neymara moim zdaniem prawidłowo nieuznany, piszecie o celowości ale piłka zmieniła całkowicie trajektorię lotu, przez co bramkarz nie miał mozliwości poprawnie interweniować. Byłoby to moim zdaniem nielogiczne, gdyby przepisy pozwalały na takie gole.



