LM: Juventus - Barcelona - Strona 31

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 07 cze 2015, 11:05

jednozdaniowy forrest w natarciu. buzka orzeszku. forrest, matole, spiewaj: campiones campiones! spiewaj matole!

wp // fieldy

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19684
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 07 cze 2015, 11:08

FRYDERYK SZOPEN pisze:jednozdaniowy forrest w natarciu. buzka orzeszku.
Widzę że lubisz kino, ja może jestem forrest gump a ty jesteś 40-letni prawiczek http://www.filmweb.pl/40.Letni.Prawiczek ;) Pozdro 600

Sędzia ogólnie prowadził dobre spotkanie, nie dał się piłkarzom Barcy na ich próby wyrzucenia Vidala choć Alves i Neymar powinni z kartkami kończyć mecz ale to niska szkodliwość czynu więc nie wielkie błędy

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11879
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 982
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 07 cze 2015, 11:09

FRYDERYK SZOPEN pisze:mylisz pojecia przyjacielu, reka przy ciele jest wtedy gdy styka sie w calosci z tulowiem. Reka L. nie byla przy zadnym ciele. Co wiecej widzialem setki obroncow ktorzy w takich wypadkach trzymaja rece z tylu. Aby nie dac zadnego pretekstu sedziemu.
Ale przyjacielu tak Lichy zawsze robi, nie spodziewał się tego po prostu. Czy to tak ciężko pojąć mordeczko Ty moja.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 07 cze 2015, 11:11

W sumie Juve i tak wczoraj całkiem nieźle, 6 strzałów w światło bramki (wiadomo taka charakterystyka środka pola), nawet kilka razy przycisnęli przy 16, całkiem umiejętnie bronili. Szczerzę mówiąc myślałem, że po tej bramce Rakitica mecz zostanie zamknięty w pierwszej połowie, a już przed spotkaniem uważałem że Stara Dama odegra taką rolę jak United. Postawili się, wyszli z twarzą, blisko 1-2.

MSN kończy sezon z 122 golami, wczoraj co prawda dupy nie urywali, ale to wystarczyło. Na szczęście fantastyczna pomoc (jak śmiesznie teraz się czyta przedmeczowe komentarze dotyczące zdominowania środkowej linii przez Juve) i świetny Piquenbauer. Imo w dogrywce z tego Juve nie byłoby czego zbierać. Dla mnie mecz bez kontrowersji.

BTW dawno nie znaliśmy tak wcześnie zwycięzcy ZŁOTEJ PIŁKI

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11879
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 982
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 07 cze 2015, 11:16

szefu91 pisze:(jak śmiesznie teraz się czyta przedmeczowe komentarze dotyczące zdominowania środkowej linii przez Juve)
Jak śmiesznie mieć głowę w tyłku i nie wiedzieć, że pomoc Barcy wczoraj [ch**] robiła, a Messi musiał rozgrywać piłki od połowy (co czynił w tym sezonie to setki razy).

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19976
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 727

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 07 cze 2015, 11:19

Co do pomocy to IMHO Busquets wczoraj przyćmił wzystkich. Niesamowicie się ogląda tego gościa. Spokój i opanowanie na niesamowitym poziomie, doświadczenie i kapitalne umiejętności. Dla mnie wczoraj cichy bohater spotkania.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 07 cze 2015, 11:29

Busquets wczoraj byl maksymalnie odpuszczany. Gdy mial pilke nikt do niego nie dobiegal. Wszyscy byli skupieni na Naymarze, Iniescie, Rakiticiu, Messim i Alvesie.

Choc nie mozna powiedziec, ze z zadan dafensywnych Sergio sie nie wywiazywal. Rozegral bardzo dobry mecz pod tym wzgledem, ale w grze do przodu byl olewany przez naszych. Takie bylo widac polecenie Maxa.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 07 cze 2015, 11:32

wloski pisze:Jak śmiesznie mieć głowę w tyłku i nie wiedzieć, że pomoc Barcy wczoraj [ch**] robiła, a Messi musiał rozgrywać piłki od połowy (co czynił w tym sezonie to setki razy).
Rozumiem, że to jest Twój kontrargument na twierdzenie, że Juve nie zdominowało pomocy Barcelony? Czyli jednak zdominowało?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 cze 2015, 11:35

Jałowa dyskusja. Żadna formacja nie gra w próżni. Jako, że Barcelona ma taką a nie inną formację ataku. Pomoc JUVE w większym stopniu musiała walczyć z nią, a nie z linią pomocy Barcy.

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 07 cze 2015, 11:36

Odnoszę się do przedmeczowych zabawnych wypowiedzi, nawet jednego kibica Barcelony. Tamta gadka również była jałowa. I czy jałowa czy nie, miała swoje miejsce. EOT :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 cze 2015, 11:40

Być może mylnie utożsamiałeś przewagę w pomocy z kontrolowaniem środka pola. Ja głównie oczekiwałem, że pomoc wykaże się defensywnie, a nie przejmie posiadanie piłki. Na to nikt nie liczył i nigdy nie było to celem Allegriego w CL. Nie tylko z Barceloną, ale i np z Borussią.

Awatar użytkownika
Rojiblanco
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11525
Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
Reputacja: 2275

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rojiblanco » 07 cze 2015, 11:57

A ponoc tylko w tematach o polityce jest poziom rynsztoka :)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 cze 2015, 12:18

Tak jak przewidzialem przed meczem Barca wygrała ten mecz nawet takim samym wynikiem co final CdR. Generalnie mecz powinien zostac zamkniety w pierwszej polowie bez zbednych emocji w drugiej. Nie wiem czy Iniesta byl najlepszy w Barcelonie bo swietne zawody rozegrał Pique, Sergio i Messi.
Co do kontrowersji to warto zauwazyc kto latal obok sedziego i robil "koleczko". Dla mnie karnych nie bylo, a bramka raczej prawidlowa. Dodalbym fakt, ze Vidal wyszedl na mecz z rozgrzana glowa i sedzia by sie obronil, gdyby Juve gralo w 10. Na szczescie kontrowersje nie wplynely na ogolny efekt.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 07 cze 2015, 12:34

Bienias pisze:Nie wiem czy Iniesta byl najlepszy w Barcelonie bo swietne zawody rozegrał Pique, Sergio i Messi.
Ta, szczególnie jako "9", gdzie wychodził jako środkowy napastnik do kontry nie jeden raz. :D

Ogólnie to nieco ochłonąłem i powiem, że już nieco łatwiej spływa po mnie ta wygrana Barcy. Jakby nie było zasłużyli, pokonali mistrzów krajów, piękny sen o tryplecie Juve się nie spełnił. Inna sprawa, że Juventus ze średnią wieku 31 w przyszłym sezonie może mieć trudności z ponownym dostaniem się do finału, więc dla Buffona czy Pirlo to faktycznie była ostatnia szansa. ;) Sam Gigi wczoraj po meczu na gorąco w wywiadzie powiedział, że jeszcze trzy sezony chce pociągnąć, by jego marzenie się spełniło. Jak "Stara Dama" nie dopuści do tego, żeby Pogba czy Morata odeszli to są ku temu powody. W sumie wiek bramkarzowi tak nie przeszkadza jak zawodnikowi w polu, więc kto wie...

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 07 cze 2015, 12:37

Ja pierdole! Wysmarowalem wielkiego posta i mi skasowalo zanim zdarzylem dodac...

Nie chce mi sie drugi raz pisac tego samego wiec napisze tylko, ze musimy zerwac z tradycja doszukiwania sie kontrowersji po meczach, ktora na tym forum jest strasznie popularna.

Ani kartki, ani faule, ani karne, ani nieuznane bramki nie byly zadnymi kontrowersjami bo wszystkie decyzje byly prawidlowe, albo nie mialy znaczenia (jak zolta dla Alvesa czy Neymara).

Chcialem tez wspomniec o scenie na koniec z Placzacym Pirlo i pocieszajcym go Pogba. Zazwyczaj to raczej starszy pociesza mlodziaka, ale w tym wypadku Pirlo stracil ostatnia szanse na podniesienie najcenniejszego pucharu w klubowej pilce a Pogba wie, ze jeszcze ja bedzie mial. Ja rowniez jestem tego pewien.
Zauwazylem tez (choc to tylko moja obserwacja), ze pilkarze oblu klubow bardzo sie szanuowali i zadnych zlosliwosci czy agresji nie widzialem. Owszem zdarzyly sie jakies brzydsze faule ale raczej wynikaly z emocji niz byly proba wyeliminowania jakiegos zawodnika.

No i do wloskiego - Messi w tym roku bardzo czesto cofa sie do pomocy bo takie ma zadania. NIe znaczy to ze pomoc sobie nie radzi, tylko ze taki jest pomysl Enrique na najlepsze wykorzytanie potencjalu zawodnikow jakich ma.
Pierwsza bramka byla natomiast pierwsza od chyba Lutego ktora padla bez bzeposredniego udzialu zadnego z naszych napastnikow.
A Iniesta zostal wybrany na zawodnika meczu. Ciezko wiec mowic o tym ze pomoc nic nie grala :)

No i szacun dla Buffona. To jest jakis Metuzalem, starzeje sie ale nadal jest na absolutnym topie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”