Dobry mecz Kolumbii. To nie Brazylia zawiodła, to ich rywale zagrali naprawdę ciekawe zawody. Od samego początku agresywni, od samego początku starali się zdobyć bramkę, od samego początku dominowali w środku pola. Prawdę napisał League, że obecnie "Kanarki" nie mają nikogo kreatywnego w środku pola. Formalnie to Oscar tylko wygląda na takiego, który w jakiś sposób mógłby przypomnieć o dobrych latach tej reprezentacji. O ile Neymar pierwszy mecz zagrał naprawdę dobry, był najlepszym piłkarzem na boisku, tak wczoraj przypominał cień samego siebie. Nic mu nie wychodziło, wspomnianą główkę jakoś pod koniec pierwszej połowy powinien zamienić na gola. Tak w ogóle to bardzo dobrze bronił też wczoraj Ospina, choć pracy nie miał za wiele. Z jego błędu mogła nawet bramka paść, ale Firmino nie strzelił na pustą bramkę. Tfu, nie strzelił nawet w jej światło. Dla mnie to niepojęta sytuacja, kiedyś Brazylijczycy byli najlepszymi zawodnikami wyszkolonymi technicznie, a teraz w ataku stoi u nich ktoś, kto nie potrafi trafić w bramkę z mniej niż 11 metrów.
Falcao może i nieskuteczny, ale podobał mi się, walczył o piłki, próbował je ładnie rozgrywać, taka gra mi przypada do gustu, wyglądał nieco lepiej niż za gry w United! James jeszcze bardziej zagrał milej dla oka, coś często szedł lewym skrzydłem, ale cóż się dziwić - Pekerman stworzył piękne dzieło, formacja 1-4-2-2-2 sprawdziła się moim zdaniem świetnie, bo w każdej części boiska ktoś był w obronie, a rozklepywanie piłki wychodziło im nadzwyczaj łatwo, chcę zobaczyć takie ustawienie jeszcze nie raz na tym turnieju.
Brazylia jest teraz w dupie tak naprawdę, z Wenezuelą muszą wygrać, bo inaczej nie wychodzą z grupy! Z obecną formą może być to ciężkie, aczkolwiek wykonalne. No chyba, że dziś Peru odda trzy punkty swoim rywalom - w takiej sytuacji "Kanarki" praktycznie nie mają szans na wyjście, bo wątpię, by taka Kolumbia nie wygrała łatwo z Peru.
Żartujecie z tym słabym turniejem? Pięknie się to ogląda moim zdaniem, a takie mecze jak wczoraj pokazują, że poziom jest wysoki. Nie jest to może Euro, ale porównywanie do PNA do gruba przesada.Morrow pisze:Póki co turniej biedny strasznie, poziomem bliżej mu do PNA niż do Euro.
Boliwijka wysyła Wam całusy, ona wie, że turniej w Ameryce Południowej jest piękny!




