Kleberson grał pierwsze skrzypce, w finale trafił w poprzeczkę z 30 metrów, po turnieju wytransferowano go do Europy gdzie nie dał rady. Polga też często uzupełniał obronę, był chyba pierwszym zmiennikiem tria Juan-Lucio-RoqueJr - zresztą gdzie temu trio (z wyjątkiem Lucio) do dzisiejszych stoperów.blackmore pisze:Co innego miejsce w kadrze na turniej, a co innego granie w nim. Ci, których wymieniłeś, to akurat w samym zdobyciu złota nie odegrali większej roli. Paulista był chyba najpożyteczniejszy, zresztą nawet strzelił jednego gola. Vampeta był ważny w kwalifikacjach, ale generalnie liczyły się inne nazwiska.sickstick pisze:Scolari w 2002 zdobywał MŚ z takimi tuzami jak Anderson Polga, Kleberson, Vampeta, Ricardinho, dodałbym też Juninho Pauliste, choć on był moim zdaniem bardzo niedoceniany, Ediosn, Denilson. Tamta kadra był kilka klas gorsza od obecnej, tyle tylko że z przodu mieli aż 3 wirtuozów, dzisiaj zaś jest tylko jeden.



