Podczas meczu odleciałby na 10 metrów i miotałby się jak ryba bez wody, więc mniejsza szansa na jakieś uszkodzenie a tak to masz rację. Nie był przygotowany do nurkowania i mogło źle się skończyćTomusmc pisze:Aż chłopakowi głowa do tyłu poszła z takim impetem wpadł. Kiedyś miałem podobny przypadek na turnieju i odczułem to cholernie bo się nie spodziewasz, a głowa bezwładnie leci do tyłu.



