Najlepiej wynająć coś na jakimś zadupiu z noclegiem. Oczywiście ognisko, grill, bro, wóda, palonko, "nabiał " i jakąś dziewczynę co zatanczy i da dupy. Czyli standardowoMorrow pisze:Ja wracam z pytaniem, które już kiedyś tu zadałem. Tak się zadziało, że jestem świadkiem na weselu i szukam atrakcji na potencjalny wieczór kawalerski. Jakieś tam zarysy są ale szukam jeszcze pomysłów. Jakby ktoś miał jakieś fajne wspomnienia z takich imprez i miał do polecenia jakieś oryginalne (albo nie) patenty to byłoby miło






