Kandydatów jest mnóstwo, ostatnio na poważnie mówi się o Masuaku, podobno rozbieżności nie są duże, Roma daje 6 milionów, Grecy chcą 9-10. Na drugą stronę coraz więcej mówi się o Vrsaljko. Gdyby udało się jeden z tych transferów dopiąć - byłoby bardzo dobrze, ale ciężko przewidzieć, jednego podobno blisko jest Inter, o drugim to mówi się w kontekście każdego klubu we Włoszech, ostatnio Napoli. Masuaku to bardzo ciekawa opcja, w systemie Romy taki utalentowany ofensywnie murzynek mógłby się sprawdzić, ale jeżeli rzeczywiście Roma z kimś ma się licytować to ze sposobem funkcjonowania Sabatiniego (przeciąganie negocjacji dosyć powszechne) może to się skończyć jednoznacznie.A na bokach obrony są jacyś bardziej prawdopodobni kandydaci? Bo nazwiska się przewijają, ale żeby ktoś był blisko to się nie doczytałem.
Co do tego, że w Romie na niektórych pozycjach robi się tłoczno (nie wydaje mi się, żeby takim problemem była rotacja na obu skrzydłach Salaha, Falque i Iturbe), to jednak jest to następstwo tych poprzednich sezonów transferowych. No bo to wygląda tak, że Roma doszła do pewnego poziomu (wicemistrzostwo), koniecznie musi wzmocnić się na wielu pozycjach, nie do końca ma potencjał żeby zredukować tu i teraz kadrę, a z jeszcze innej strony - za te wszystkie odpady prędzej czy później przyjdzie kasa. Roma ma duże pole do progresu i potencjał, żeby ten progres wykonać (możliwy przecież jest zarobek ~80-90 milionów euro ogólnie za zawodników którzy mieli w minimalnym stopniu pozytywny wpływ na ubiegłoroczne wicemistrzostwo), a to jak na taki klub jest niebagatelna kwota. Mówię o Romagnolim, Destro, Gervinho, być może Ljajiciu, Doumbii + 12 milionów za Bertolacciego. Oczywiście, Roma mnóstwo pieniędzy wydaje w zły sposób, ale w tym konkretnym przypadku punktem wyjścia jest wicemistrzostwo Włoch, a pole do progresu, jak wspominałem i środki do wykorzystania mogą być całkiem pokaźne, przyjmując właśnie ten kontekst Romy...







