Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1870

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 01 wrz 2015, 15:48

SER: De Gea nie wyklucza przedłużenia umowy
Stawiam pisiont groszy, że De Gea podpisze nowy kontrakt z United. Perez dostałby w końcu nauczkę z której i tak pewnie by się niczego nie nauczył.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2662
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 01 wrz 2015, 15:49

W sumie nie chce mi się wchodzić w wojenkę z kibicami United i poczekam aż wszystko wyjaśni się na 100%, ale jedna kwestia:
czarny_samael jak czytasz swojego posta to nie masz wrażenia, że piszesz o United jak o jakimś prowincjonalnym klubiku, do którego przychodzi każdy i raz po raz wyjmuje każdego kogo chce, a nie o gigancie w światowej piłce?
Rozumiem, może boleć, że Real przychodzi i bierze najlepszego ówcześnie piłkarza na świecie z drużyny świętującej wielkie sukcesy na arenie europejskiej mimo, że ten sam Real w tym czasie świętuje kolejną rocznicę "jedno serce, jeden klub,1/8 aż po grób". Rozumiem, że przy każdym innym transferze do Madrytu Real nie ma żadnych problemów i idzie jak po swoje. Ale czy na prawdę United to tak mały klub, że jedyne czym może się odgryźć to nie sprzedać swojego zawodnika? Chyba nie.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 01 wrz 2015, 16:00

Emerald pisze:Beka dnia zostało jednak United z Martialem
Nie, przepłacać, to różne kluby przepłacają na co dzień. Nas stać. A mieć kasę i pucować się o 5-10 mln za gwiazdę okienka na lata? No sorry :-D
Neris pisze:Za dużo FM'a chyba.
Chyba nie. United po w niedzielę mieli okienko na minus 1 mln euro. :-D No sorry, ale nas stać wywalić na transfery tyle co City co okienko :-P Tylko Southampton i AV miały lepszy bilans od MU. Od tej pory -50 na Francuza i +15 za Hernandeza. A dolicz ile jesteśmy na plus za pożegnanie kontraktów. Za samego Naniego, RvP i Falcao koło 50 mln euro rocznie (750k funtów ~ 1 mln funtów). Nowi może razem tyle zarabiają.
glowas12345 pisze:Bo niby kogo Real od was mógłby chcieć?
Depaya, może zaraz tego Francuza lub Januzaja. Ale spoko, zapamiętam że Realowcy mówią że już nigdy nie będą od nas nikogo chcieli :wink:



Bawi mnie jak inne fani martwią się o kasę United, gdzie mamy prawie 200 mln/rok za kontrakty z Addidasem i Chevroletem, 30 za treningowe (!!! :boruta: ) koszulki z AON, czy 150-160 mln funtów z ligi, a na tym okienku wliczając pensje nie jesteśmy pewnie na minus więcej niż 5-10 mln :boruta:

Serio, myślicie że w casach gdy LFC daje za Benteke 30, a Everton (!) za Lukaku 40 mln euro, United nie stać żeby rzucać 150 mln euro na czysto? :wink: No najzwyczajniej licząc te wpływy ludzie. Przecież MU nie upierało się co do De Gei z uwagi na niego samego, bo wtedy od razu po dogadaniu się posłaliby te papiery, tylko z uwagi na sposób negocjacji przez Real.

Martial może sobie kosztować 50 mln. Ceny w Anglii się zmieniły.


emski ---> Ja nie jestem oderwany od rzeczywistości. A rzeczywistośc jest taka, że prawie każdy piłkarz marzy by grać dla Barcy lub Realu. I nie boję się powiedzieć że w sensie marketingowym (nie reklam, ale zwykłego Smitha/Kima/Garcii/Kowalskiego) są więksi. Ja po prostu wiem, że za chwilę po GB będzie chciał sięgnąć taki Depay, a Angole na rzecz kasy z ligi olewają LE i spadają w rankingu i tym samym stracili miano najlepszej ligi na rzecz PD. To wszystko ma wpływ. Do tego wiem, ze Real jeździł z United przy Becksie, RvN i Heinzem i wykupił od nas CR7. Mam radochę. :-D
Real jest dziś mocniejszy, ma po Barsie najwięcej spośród najlepszych piłkarzy świata itd. A tu, nie dopięli swego. Więc, tak - cieszę się. I chciałbym żeby już nie było transferów na tej linii.
I do tego boli te 18 mln Pereza. Gdyby przyszedł jak człowiek i zrobił z De Gei swoją nową gwiazdkę za wielki hajs, to by można to było przełknąć jako oddanie szacunku wielką kwotą. Ale Perez nas nie szanował taką ofertą.

Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 01 wrz 2015, 16:02

czarny samael pisze:
Neris pisze:Za dużo FM'a chyba.
Chyba nie. United po w niedzielę mieli okienko na minus 1 mln euro. :-D No sorry, ale nas stać wywalić na transfery tyle co City co okienko :-P Tylko Southampton i AV miały lepszy bilans od MU. Od tej pory -50 na Francuza i +15 za Hernandeza. A dolicz ile jesteśmy na plus za pożegnanie kontraktów. Za samego Naniego, RvP i Falcao koło 50 mln euro rocznie (750k funtów ~ 1 mln funtów). Nowi może razem tyle zarabiają. .
Nie zrozumiałeś. Ty piszesz o tym tak jakby nie warto było się schylać po 30 milionów euro.

Inna sprawa, że De Gea może przedłużyć z United swój kontrakt i zostać tam na lata co jest oczywiście lepszą opcją niż sprzedaż do Realu. Może się też zdarzyć, że odejdzie za darmo do Realu w następnym okienku i wtedy United nic na tym nie zyskają.. Wszystko zależy od tego czy będzie dalej wysyłany na trybuny i jak bardzo w ten sposób będzie naciskało United.

W sumie nie wiem czemu ja się dziwię. 60 milionów za 19-latka powinno rozwiać wszelkie moje wątpliwości odnośnie tych 'tygrysów biznesu'.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 01 wrz 2015, 16:14

czarny samael pisze:Nie, przepłacać, to różne kluby przepłacają na co dzień. Nas stać. A mieć kasę i pucować się o 5-10 mln za gwiazdę okienka na lata? No sorry
Nie bądź smieszny. Teksty w stylu nas stać są dopiero zabawne. Owszem stać was, żeby wywalić ponad 250 baniek w dwa okienka, tyle tylko, ze pilka nozna nadal polega na wygrywaniu meczów a nie wywalaniu kasy w błoto.
czarny samael pisze:No sorry, ale nas stać wywalić na transfery tyle co City co okienko
Pomiędzy wydać i wywalić jest subtelna różnica. Zobaczysz ja jak Martial się będzie w derbach kopal po czole a De Bruyne poprowadzi MC do zwycięstwa :)
czarny samael pisze:Bawi mnie jak inne fani martwią się o kasę United, gdzie mamy prawie 200 mln/rok za kontrakty z Addidasem i Chevroletem, 30 za treningowe (!!! ) koszulki z AON, czy 150-160 mln funtów z ligi, a na tym okienku wliczając pensje nie jesteśmy pewnie na minus więcej niż 5-10 mln
A za ćwierćfinał LM wyszliście ostatnio w 2011 roku...
Nikt niemartwi się o wasza kasę, bo wszyscy wiedza, ze jej nie brakuje. Raczej ludzi bawi, ze wydajecie na Martiala (według niektórych źródeł) tyle co na przykład Barca wydala na Suareza :)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 01 wrz 2015, 17:09

Neris pisze:Nie zrozumiałeś. Ty piszesz o tym tak jakby nie warto było się schylać po 30 milionów euro.
Przelicz to sobie. Roo zarabiał 200k rocznie. Dostał bodaj 5letni kontrakt o 100k wyższy, bo City cisnęło. 100k, to 5 mln funtów, 8 mln euro. 5 lat = 40 mln euro. Jeśli musimy oferować piłkarzom o tyle więcej, żeby zostali, to 30 mln nie jest opłacalne. De Gea dostał nowy kontrakt w wysokości 200k funtów. Nie pamiętam ile miał, ale prawie na 100% poniżej 100k na tydzień. Czyli przez presję Realu, MU musi wyłożyć więcej na zmianę kontraktu, niż ten Real chciałby zapłacić.
Neris pisze:Inna sprawa, że De Gea może przedłużyć z United swój kontrakt i zostać tam na lata co jest oczywiście lepszą opcją niż sprzedaż do Realu. Może się też zdarzyć, że odejdzie za darmo do Realu w następnym okienku i wtedy United nic na tym nie zyskają.. Wszystko zależy od tego czy będzie dalej wysyłany na trybuny i jak bardzo w ten sposób będzie naciskało United.
Tak, ale jeśli ten brak transferu ma wpłynąć na przyszłość, to odbijemy to na braku takiego podbicia nowych kontraktów z innymi zawodnikami.
Emerald pisze:Nie bądź smieszny. Teksty w stylu nas stać są dopiero zabawne. Owszem stać was, żeby wywalić ponad 250 baniek w dwa okienka, tyle tylko, ze pilka nozna nadal polega na wygrywaniu meczów a nie wywalaniu kasy w błoto.
Ale rozmawiamy o finansach. :wink: To nie jest śmieszne, jeśli ten transfer nie jest potrzebny naszemu budżetowi. Inaczej: powiedz dlaczego to miałoby być ważniejsze niż zablokowanie transferów do Realu. Wolałbyś żeby Barca się oparła 20 lat temu i nie sprzedała Figo tylko po to żeby móc powiedzieć, że "Real has no power here"? :wink:
Emerald pisze:Nikt niemartwi się o wasza kasę, bo wszyscy wiedza, ze jej nie brakuje. Raczej ludzi bawi, ze wydajecie na Martiala (według niektórych źródeł) tyle co na przykład Barca wydala na Suareza
Już w temacie United pisałem, że to najpewniej razem z kontraktem, więc wiesz. Nie wyszliśmy, bo zmieniliśmy trenera. W ciągu ostatnich 10 lat byliśmy 3 razy w finale LM. Tylko wy byliście więcej. Uważasz, że to słaby wynik? PRzecież każdy wie,że skończyła się epoka w MU. I to nie tylko SAFa, ale też obrony. Nie ma Giggsa, Scholesa itd.

Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 01 wrz 2015, 17:36

czarny samael pisze:Przelicz to sobie. Roo zarabiał 200k rocznie. Dostał bodaj 5letni kontrakt o 100k wyższy, bo City cisnęło. 100k, to 5 mln funtów, 8 mln euro. 5 lat = 40 mln euro. Jeśli musimy oferować piłkarzom o tyle więcej, żeby zostali, to 30 mln nie jest opłacalne. De Gea dostał nowy kontrakt w wysokości 200k funtów. Nie pamiętam ile miał, ale prawie na 100% poniżej 100k na tydzień. Czyli przez presję Realu, MU musi wyłożyć więcej na zmianę kontraktu, niż ten Real chciałby zapłacić.
Ja to widzę w ten sposób, że macie dodatkowe 30 milionów a do tego całkiem dobrego bramkarza(Navasa) i do tego zmniejszają wam się wydatki na płace dla piłkarzy bo Navas by pewnie zarabiał mniej niż De Gea. Teraz macie zgniłe jajo bo tak naprawdę nie wiadomo jak się zachowa De Gea w zaistniałej sytuacji.

Być może Real stracił więcej patrząc na to perspektywicznie ale tylko w wypadku gdy De Gea podpisze kontrakt z United i zostanie tam na lata.

red85

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 wrz 2015, 17:39

Tak samo jak nie jest wiadome jak się zachowa Navas w tej sytuacji. <Macie zgniłe jajo. Tyle, że nasze "zgniłe jajo" jest dwie klasy smczniejsze niż wasze.

Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 01 wrz 2015, 17:41

Keylor Navas przeżył cały rok na ławce po tym jak został najlepszym bramkarzem La Liga w sezonie 2013/2014. Nie sądzę, żeby ktoś taki źle znosił to że jednak nie przeszedł do gorszego o klasę United ;).

red85

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 wrz 2015, 17:42

Ja nie sądzę, żeby ktokolwiek dobrze przyjmował wypychanie z klubu na siłę.

Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 01 wrz 2015, 17:44

Ja nie sądzę, że De Gea dobrze przyjmuje takich 'cock blockerów' jak United. No bo w końcu chodziło o pannę, nie? :lol2:

red85

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 wrz 2015, 17:47

A ja się tym nie przejmuję, bo nie mam zawodników za pizdy, które jak się nie zrobi tak jak one sobie wymarzą, to płaczą i robią na złość klubowi i sobie. To są ludzie zarabiający fortunę i doskonale wiedzą, że w ich interesie jest to, żeby być w formie.

Ty łudź się, że wyszliśmy na tym xle, pirdziel o jakich zgniłych jajach, a my tymczasem mamy w bramce zawodnika, którego chcieliście. Zawodnika, który przewyższa Navasa przynajmniej o klasę. Dziękuję.

Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 01 wrz 2015, 18:04

W tym oknie transferowym nie chciałem De Gei o czym już kilka razy mówiłem. Liczyłem na to, że Navas dostanie szansę a De Gea być może trafi za rok do Realu za darmo. Pierwsza część się już spełnia. To, że Real ma tak niepoważnego prezesa to już inna bajka. Zarówno Real jak i United zrobili wczoraj syf.

Navas na pewno nie będzie płakał z tego powodu, że musi stać na bramce w Realu Madryt a nie United.

Jeżeli De Gea podpisze kontrakt z United to oni wyjdą na tym lepiej. Jeżeli nie podpisze to wtedy lepiej wyjdzie na tym Real Madryt. Jasne jak słońce. Ja się cieszę, że Navas został a co będzie za rok to się zobaczy. Może jakiś nowy bramkarski talent wyskoczy i wszyscy zapomną o De Gei ;) . Zobaczymy.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 01 wrz 2015, 18:20

red85 pisze:A ja się tym nie przejmuję, bo nie mam zawodników za pizdy, które jak się nie zrobi tak jak one sobie wymarzą, to płaczą i robią na złość klubowi i sobie. To są ludzie zarabiający fortunę i doskonale wiedzą, że w ich interesie jest to, żeby być w formie.

Ty łudź się, że wyszliśmy na tym xle, pirdziel o jakich zgniłych jajach, a my tymczasem mamy w bramce zawodnika, którego chcieliście. Zawodnika, który przewyższa Navasa przynajmniej o klasę. Dziękuję.
:beer:
Neris pisze:a to widzę w ten sposób, że macie dodatkowe 30 milionów a do tego całkiem dobrego bramkarza(Navasa) i do tego zmniejszają wam się wydatki na płace dla piłkarzy bo Navas by pewnie zarabiał mniej niż De Gea. Teraz macie zgniłe jajo bo tak naprawdę nie wiadomo jak się zachowa De Gea w zaistniałej sytuacji.
I stąd różnice :-)
Tzn. jeśli uznamy, że MU ma kasy jak lodu, to argument o 30 mln odchodzi od uszu i oczu kibiców - nas to zwyczajnie w takiej kondycji finansowej nie musi obchodzić. Chodziło o to, żeby Real okazał MU szacunek i walnął jak za gwiazdę.

Navas nie był dla nas marzeniem. Różne głosy były co do GK. Jednak porównaj dwie rzeczy: dumę klubową i możliwość posiadania dość ciekawego gracza. Dla mnie nie ma większego wyboru - to pierwsze miażdży. I stąd wolę Romero. To nie kwestia finansów, cz kadry.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 01 wrz 2015, 18:48

czarny samael pisze: Wolałbyś żeby Barca się oparła 20 lat temu i nie sprzedała Figo tylko po to żeby móc powiedzieć, że "Real has no power here"?
Barca nie mogła się wtedy oprzeć. Poza tym wtedy to ja najchętniej do tego transferu dołożyłbym soczystego kopa w zad dla tego Pana. Własnie duma klubowa nie pozwala, zęby jakiś byle burak, który najchętniej odszedłby do największego rywala nosił koszulkę mojego klubu. Ale to trochę inna sytuacja :)
czarny samael pisze:Nie wyszliśmy, bo zmieniliśmy trenera. W ciągu ostatnich 10 lat byliśmy 3 razy w finale LM. Tylko wy byliście więcej. Uważasz, że to słaby wynik?
Uważam, ze to świetny wynik i tamto było świetne i wielkie UTD, ale uważam tez ze w tamtym UTD nikt nie pomyślałby o wywalaniu takiej kasy na jakiegoś na wpół no name'a. I o tym własnie mowie. Zwróć uwagę, ze jak ktoś wydaje taki hajs to jednak kupuje kozaka. Wy własnie wydaliście ponad 50 baniek na przyjaciela królika...
Oczywiście, może się okazać, ze to był strzał w 10, ale przynajmniej na razie jest to dla mnie mniej więcej taki sam żart jak transfer Davida Luiza...

No i żeby było bardziej na temat. Keylor to jest świetny bramkarz i uważam, ze to byłby dla was dobry deal. Sportowo wiele byście nie stracili. A De Gea (o ile oczywiście nie podpisze kontraktu - bo jeśli tak to chapeu bas dla was za zatrzymanie go w ten sposób), za rok odejdzie...a w międzyczasie kto wie ile pogra.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”