Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1311

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18684
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2277
Kibicuję: AC Milan

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 17 wrz 2015, 19:22

Tak juz poza konkursem.Jaka masz specjalnosc ?


długie posty // fieldy

Woooooody//piotrcies

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2015, 21:10

Bez przesady. Ten nie był taki długi ;)

Onkologia.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12484
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2488
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 17 wrz 2015, 21:50

Wróci w pełni formy czy nie to cieżko na dziś ocenić, ale przypomnijcie sobie Jese. Identyczna sytuacja.
Po powrocie grał piach totalny. Zresztą teraz jest nie lepiej.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 17 wrz 2015, 22:03

Morrow a tak z czystej ciekawości, czemu stopa taka napuchnięta? Głupie pytanie pewnie, ale okropnie to wygląda.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 wrz 2015, 22:26

To akurat najmniejszy problem, opuchlizna niedługo zejdzie. Przy zabiegu żeby dostać się do kości trzeba trochę naruszyć ich "otoczenie" czyli to co jest po drodze (czyli np. poprzerywać trochę naczyń) więc krążenie krwi i chłonki po takim zabiegu może być zaburzone i trzeba trochę czasu żeby wróciło do normy. Dlatego między innymi w filmach goście, którzy mają zagipsowane kończyny mają je na takich wyciągach, które utrzymują zagipsowaną kończynę w górze :wink:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 18 wrz 2015, 14:41

To co, w zimie bedzie nowa zabawka na lewa obrone, czyli 40-50 milionow na Gaye albo Rodrigueza z Wolfsburga, czy bedzie tam gral Blind?

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 18 wrz 2015, 14:45

Blind albo Rojo, przy takiej kadrze nowy transfer byłby idiotyczny. Jakieś ploty się pojawiły?

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 20 wrz 2015, 15:58

DDG-Darrmian-Smailing-Rojo-Blind-Carric-Morgan-Mata-Roonery-Depay-Marial

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 20 wrz 2015, 17:49

To był jakiś taktyczny gwałt na United przez większość 1 połowy. Nie wiem jak van Gaal chciał tu strzelać bramki. Kluczowy dla takiego ustawienia Rooney właściwie przyspawany blisko pola karnego przy budowaniu akcji. Carrick albo Schneiderlin mają robić rajd przez pół boiska? Bez jaj, coraz mniej logiki w tym wszystkim.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 20 wrz 2015, 17:52

Trzeba reagować, jeśli LVG widzi że nie mamy środka pola, to na druga połowę od razu wpuszczać Hererrę i Bastiania. Rooney w tym sezonie nie jest piłkarzem do pierwszego składu. Depay tak samo. Brak pomysłu na grę widać gołym okiem. Przez większość spotkania człapiemy po boisku. Coś tu mocno śmierdzi złym doborem treningów bo motorycznie jest patologia.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 20 wrz 2015, 18:58

Szkoda świetych ale taka jest piłka, gwałt i mogło być 3-0 a tutaj genialny gol Martiala(po spalonym maty) i do kolejnego gola Pelle 100 % nasza kontrola. Blind totalna żenada dzisiaj, Morgan po słabej 1 połowie zagrał świetną 2, dobre wejście Bastiana,Depay kicha ale akce bramowa zrobił cudnie. Martial to coś czego mi brakowało w MU- napastnik który potrafi dryblowac i wyjsc na pozycje.


DDG- co można o tym chłopaku napisac ..

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 20 wrz 2015, 19:04

Southampton - Manchester United 2:3

ładnie sędzia zgrzeszył na stadionie Świętych. I to dwukrotnie. Poza golami Martiala, to United nie pokazało dzisiaj niczego szczególnego, a gospodarzom można współczuć, że po tak przyjemnej dla oka grze, nie mogą się pocieszyć nawet punktem. Naturalnie ekipa Koemana miała przestoje. Zwłaszcza po niepodyktowanej jedenastce do momentu trafienia na 2:1, podopieczni Holendra trochę obniżyli tempo gry, co zwiększyło szansę na podwyższenie rezultatu dla Manchesteru, niemniej jednak ostatnie 10. minut to zmasowany atak, w którym przyjezdni mogli liczyć wyłącznie na de Geę. Myślę, że w pamięci pozostanie również ten słupek po strzale Graziano Pellè, mający miejsce niewiele po tym, gdy Włoch po raz pierwszy umieścił piłkę w siatce gości. Poza sporadycznymi momentami "kopaniny", widowisko dostarczyło wielu emocji, zwłaszcza jego końcowa faza powodowała, że człowiekowi ciężko było usiedzieć i aż szkoda, że rywalizacja dobiegła końca. Dziwni mnie fakt, że Koeman nie zdecydował się na wprowadzenie Jaya Rodrigueza. Anglik ostatnio prezentował się naprawdę dobrze i są chwile, w których trudno wierzyć w to, że ten zawodnik ma za sobą tak wiele długotrwałych urazów, które stopują jego rozwój. Biorąc pod uwagę, że Manchester nie prezentował się najpewniej w defensywie, Rodriguez mógłby się okazać odpowiednim zmiennikiem dla danego zawodnika z podstawowej jedenastki Świętych. Z kolei gościom dużo dobrego przyniosło wejście Schweinsteigera, zwłaszcza przy stanie 3:1, gdy Niemiec umiejętnie operował piłką oraz zyskiwał cenne sekundy. Cóż, Święci przegrali, ale na miejscu Manchesteru z takiego zwycięstwa bym się nie cieszył. Można docenić grę Martiala, fenomenalne interwencje de Gei, ale zainkasowane trzy punkty nie powinny świadczyć o całokształcie United.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 20 wrz 2015, 19:06

Jednak da się strzelić trzy bramki grając padakę i nawet wygrać mecz. Przed sezonem mówiło się o duecie Rooney-Depay, no i stanowią duet, ale najbardziej irytujących piłkarzy MU w tym sezonie. O ile Depaya można jakoś usprawiedliwiać, to nie mam pojęcia co się dzieje z Rooneyem. Piłkarz, który kiedyś nie zostawiał żadnej piłki bez walki teraz ma mniejszy zapał do biegania niż Berbatov. Aktywność bliska zeru i w ataku i w obronie.

Martiala znowu tylko można pochwalić. Wykorzystał to co miał wykorzystać i w wielu akcjach wyglądał bardzo pewnie. Jest tu ok. 3 tygodnie, zna pewnie ze 2 słowa po angielsku, z których jedno to united, a gra jakby występował w tej lidze od lat. Byle go tylko nie zajechać i jestem spokojny o jego rozwój.

Obrona słabiutko, w końcówce przegrywali każdy możliwy pojedynek w powietrzu. Blind chyba najgorzej, pewnie takie przeplatanie świetnych meczów z takimi jak ten będzie częste przy nauce gry na środku obrony. Darmian po kilku mocnych występach zauważalnie przyhamował i możliwe, że Valencia dostanie w najbliższym czasie szansę od początku.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 20 wrz 2015, 19:24

janop pisze:Nie wierzyłem specjalnie, że od razu zacznie grać
W Premier League ostatnio nowi potrafią na początku wypalić (naturalnie zeszłoroczne przypadki pokazały, że tacy niekoniecznie są w stanie z biegiem czasu tę formę utrzymać). Heung-Min Son, André Ayew, Pedro, de Bruyne, Payet, a i Rondón strzelił jedną bramkę. To z pewnością pozytywne wejście do ligi.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 20 wrz 2015, 20:16

Depay chociaż się stara i go widać, w sumie gdyby nie on, to Mata bramki by nie trafił. Za to Roo tragicznie. Tylko McNair był od niego gorszy.

IMO to ta taktyka ich kładzie. Nie wierze w to, że oni wszyscy potrafią tylko łazić bez celu i utrzymywać piłkę. Może LVG ich zajechał w stylu Magatha i teraz trzeba czekać? Bo naprawdę poza jedynym zawodnikiem, którego nie miał podczas przygotowań reszta wygląda strasznie ospale.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”