- Przypadkiem znalazłam w domu pornograficzne kasety. Myślałam, że należą do syna, ale okazało się, że to własność męża. Jak zareagować?
Czuję się, jakby mnie zdradzał.
Niepotrzebnie. Wiele osób lubi oglądać seks, nie tylko mężczyźni, choć to o nich mówi się, że są wzrokowcami i lubią sobie popatrzeć. Nie ma to jednak nic wspólnego ze zdradą. Czy sceny erotyczne w filmach nie ciekawią pani, nie pobudzają? Czy nie czuje pani dreszczu podniecenia, gdy czyta gorące fragmenty w książce? A gdyby mąż zarzucił pani, że w ten sposób go pani zdradza? Przecież to absurd. Być może uczucie bycia zdradzaną bierze się stąd, że mąż robił "coś seksualnego" za pani plecami - czasami tak czują się kobiety, które przyłapały męża na masturbacji. Radziłabym nie przejmować się specjalnie tym pornograficznym znaleziskiem. Ma pani oczywiście prawo oczekiwać od męża, by nie trzymał w domu tego rodzaju kaset albo przynajmniej lepiej je chował - skoro pani je znalazła, mógł je znaleźć również państwa syn. Może cały ten incydent będzie okazją do otwartej rozmowy o wzajemnych oczekiwaniach, potrzebach, fantazjach seksualnych? Wiele par znajduje przyjemność we wspólnym oglądaniu pikantnych filmów, ale ja oczywiście niczego nie sugeruję...
- Czy wygląd mężczyzny, np. wielkość nosa lub stóp, zdradzają, jakim jest kochankiem? Słyszałam, że są sposoby, by to ocenić "na oko"?
Chodzi pani pewnie o wielkość genitaliów, które podobno mają odzwierciedlenie w innych częściach ciała - mówi się na przykład, że jeśli mężczyzna ma duże stopy, to ma też dużego penisa. Niestety, te teorie nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. Męskiej sprawności seksualnej po prostu nie da się ocenić na odległość. I bardzo dobrze, bo przecież największa przyjemność tkwi w odkrywaniu tajemnicy krok po kroku... Poza tym nie o detale tu chodzi. Dla kobiety zwykle najlepszym kochankiem jest ten, którego ona kocha.
No to przyznawac sie jakie macie duze nosy i stopy!
Od zawsze wiedzialem,ze jak dziewczyna ma duzy nos to ma... gleboka no wiecie co!Ale pierwsze slysze ze jest taka opinia o mezczyznach.
- Mam 23 lata, ale często zdarzają mi się zmazy nocne. Czy to normalne? (oj czlowieku to masz kupe szczescia!)
Oczywiście. Wbrew temu, co wiele osób myśli, tzw. polucje (zmazy nocne), czyli niekontrolowane wytryski nasienia podczas snu, nie są charakterystyczne tylko dla okresu dojrzewania, lecz występują podczas całego życia seksualnego mężczyzny. Pojawiają się w okresie dorastania, z czasem stopniowo się nasilają (występują niemal u wszystkich 18-letnich chłopców). Gdy mężczyzna podejmuje współżycie, polucje stają się coraz rzadsze, a u panów regularnie uprawiających seks mogą wcale nie występować. Pojawiają się natomiast na nowo w okresach dłuższej wstrzemięźliwości - w ten sposób organizm dokonuje samoregulacji. Zamiast się martwić, powinien pan raczej się cieszyć - polucje świadczą o tym, że jest pan zdrowym i seksualnie sprawnym mężczyzną.
- Mój mąż ma duży temperament - prawie codziennie musi mieć stosunek. Po 11 (nie nabijaj
Moja rada prosze zmienic meza na takiego z impotencja,a pani doktor radzi;
Co to znaczy, że mąż "musi" mieć stosunek? Według mnie jedyne, co mąż musi, to zapanować nad potrzebami i zacząć bardziej się liczyć z pani odczuciami. Proszę uzbroić się w cierpliwość i zastosować metodę łagodnej perswazji. Może uda się przekonać męża, że wasze życie erotyczne byłoby ciekawsze, gdyby zamienić ilość w jakość? Jeśli nie ma pani ochoty na seks, proponowałabym spokojnie, lecz stanowczo powiedzieć to mężowi. Nawet jeśli będzie się dąsał, lepiej nie ulegać mu "dla świętego spokoju". W ten sposób poddaje się pani szantażowi emocjonalnemu, który mąż od lat stosuje: nie zgodzisz się na seks, spotka cię kara (będę niemiły). Wyrwanie się z tego schematu nie jest łatwe - przez jakiś czas trzeba będzie znosić wymówki i uczuciowy chłód. Warto jednak spróbować. I proszę pamiętać - nie ma pani obowiązku się poświęcać. Seks jest kompromisem upodobań, temperamentów i pragnień.



