Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1315

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 25 wrz 2015, 18:11

Wilson z nowym kontraktem do 2019. Teraz żeby tylko dostawał częściej szanse gry.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 wrz 2015, 11:47

maxskr pisze:Wilson z nowym kontraktem do 2019. Teraz żeby tylko dostawał częściej szanse gry.
Jak jego nieobecność w kadrze nie była związana ze zwlekaniem z podpisaniem nowej umowy to nie wiem czy chłopak sobie nie strzelił w stopę. Skoro nie gra w ogóle teraz kiedy na dobrą sprawę strzela z przodu tylko nastoletni Martial, Rooney kopie się po czole (i miał kontuzję) a przed nim w kolejce do gry jest nawet Fellaini to nie wiem czy jeszcze dostanie bardziej sprzyjające warunki.

Dziś gramy z Sunderlandem. Pytanie jak LVG zestawi obronę, o Shawie możemy na razie zapomnieć, Rojo znowu się połamał więc zostajemy bez LB. Albo LVG wróci do grania tam Blindem i na środku zobaczymy dziś Jonesa obok Smallinga albo jest opcja z Youngiem, który biegał tam z powodzeniem w poprzednim sezonie. Możliwy jeszcze jest wariant, że na lewą stronę powędruje Darmian a Antek zagra z prawej strony.

Poza tym pewnie bez niespodzianek. Rooney znając życie znowu dostanie szansę na przełamanie - nie strzelił bramki w 11 kolejnych ligowych meczach. Chwały mu to nie przynosi. Póki co 5 spotkań w tym sezonie, 450 minut, żadnej bramki, żadnej asysty a zaangażowanie i gra też cieniutkie. Ciekawe czy i kiedy VG będzie miał jaja żeby go posadzić na ławce.

City gra wcześniej z Totkami na WHL więc jest jakaś szansa, że pogubią punkty, fajnie byłoby ich dzisiaj dogonić.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 26 wrz 2015, 11:58

Przecież Rooney strzelił w PA

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 wrz 2015, 12:03

Morrow pisze:nie strzelił bramki w 11 kolejnych ligowych meczach
Morrow pisze:Póki co 5 spotkań w tym sezonie, 450 minut, żadnej bramki, żadnej asysty a zaangażowanie i gra też cieniutkie.
5 meczy ligowych też miałem na myśli.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 26 wrz 2015, 12:29

Co do Wilsona - nie rozumiem działań van Gaala wobec niego, ale chyba już każdy się przyzwyczaił do wielu niejasnych zachowań Holendra. Jeśli wg niego Wilson jest słabszą opcją do ataku nawet od Fellainiego, to naturalną rzeczą byłoby wypożyczenie albo i sprzedaż. Jest w takim wieku, że musi grać aby się rozwijać. LVG nie dawał mu póki co grać nawet ogonów w tym sezonie, a sytuacja do tego jest idealna - młody Martial, który nie może grać 90 min w każdym meczu i Rooney będący w jednej z najgorszych dyspozycji odkąd jest w United. Van Gaal mówił kiedyś, że kapitan zespołu ma u niego fory i wychodzi, że akurat te słowa trzeba traktować bardzo poważnie. Może coś teraz się zmieni po tym przedłużeniu kontraktu.

Dzisiaj taki przeciwnik, że trzeba w końcu zagrać dwie pewne połowy i zaaplikować Kotom kilka bramek. Z tego co czytam najczęściej się przewija opcja z Youngiem na lewej obronie, środek Blind-Smalling i na prawej Darmian/Valencia. Podoba mi się pomysł Morrowa z wypróbowaniem Darmiana na lewej stronie, idealny rywal na takie testowanie. Jonesa bym się nie spodziewał od początku, przy jego łamliwości lepiej chyba jakby go bardzo powoli wprowadzali do dłuższego grania.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 wrz 2015, 15:42

Man Utd: De Gea - Valencia, Smalling, Blind, Darmian - Schneiderlin, Carrick - Mata, Rooney (c), Memphis - Martial.

Ławka rezerwowych: Romero, Jones, Herrera, Schweinsteiger, Pereira, Young, Fellaini.

Sunderland: Pantilimon - Jones, Van Aanholt, O'Shea (c), Kaboul, Cattermole, M'Vila, Johnson, Toivonen, Lens, Borini.

Ławka rezerwowych: Larsson, Gomez, Defoe, Coates, Yedlin, Fletcher, Mannone.
Jednak Darmian na lewej. Po 3 punkty i lidera panowie :)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 26 wrz 2015, 15:51

Jeśli dzisiaj nie wskoczymy na fotel lidera, to nie wiem kiedy. :beer:

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 26 wrz 2015, 18:06

Jest wygrana i jest lider, a to najważniejsze. Momentami bardzo przyjemna gra, ale jednak do kilku rzeczy trzeba się przyczepić.

Przede wszystkim środek Carrick-Schneiderlin kolejny raz pokazuje, że w meczach teoretycznie łatwych takie zestawienie ma mało sensu. Mobilność na minimalnym poziomie i od razu gdy Schweinsteiger wszedł widać było zmianę w grze. W takich meczach musi grać jeden środkowy pomocnik, który włącza się do akcji ofensywnych, bo inaczej jest toporne podawanie, a z niego niewiele wynika.

Depay z bramką, ale oprócz niej zagrał tradycyjnie już w lidze słabo. Może za bardzo chce, ale ta gra United mogłaby inaczej wyglądać z Youngiem od początku. Rooney na szczęście się też przełamał, kilka genialnych podań i może ta bramka będzie jakimś przełomem w jego grze. Martial bardzo aktywny, zasłużył na gola, ale najważniejsze, że kontynuuje dobre występy. Widać, że zna swoją wartość i taki gracz był potrzebny z przodu w MU.

Obrona kilka pomniejszych błędów, ale ogólnie na plus. Dobrze, że Jones wrócił, bo w tym natłoku meczów potrzebny będzie kolejny gracz do rotacji w defensywie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 26 wrz 2015, 18:20

Lider zostaje w Manchesterze :wink:

Mecz nawet niezły.Blind znowu daje sie jak dziecko przepychać ale to jego podanie przy 1 bramce mistrzostwo. Depay na tę chwile nadaje sie na ławke,,Rooney najlepszy mecz od dawna, Matrial bez gola ale z asysta(powinna byc i druga) i chłopak pokazuje niesamowity talent i już niemałe umiejetności. Mata niby nic wielkiego nie gral ale gol i asysta jest. Sunderland w maire dobrze broniił do 1 bramki a pozniej się posypało,w przodzie byli mega marni.
Zapomniałbym o LAV- swietnie nadaje dynamike na skrzydle. Mecz bez szalenstw ale było dobrze nawet biorac pod uwage rywala

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 26 wrz 2015, 18:31

Gdyby Martial nie podawał Depayowi, miałby kolejny mecz z golem. Lider w Manchesterze, i teraz tylko pilnować tematu żeby nie zaliczyć głupich wpadek. Drużyna powoli zaczyna pokazywać pazur i wygrywać te mniej ładne mecze, co było zmorą ostatnich sezonów. Rooney się przełamał i może w końcu będzie więcej wiatru z przodu. Na tą chwilę trzeba zrezygnować z któregoś z duetu Carrick/Morgan i wsadzić tam Bastiana, bo środek jest toporny i dubluje się dwóch zawodników odpowiedzialnych za to samo.
Ostatnio zmieniony 26 wrz 2015, 18:53 przez Bassu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 wrz 2015, 18:46

Mecz do zapomnienia, mieliśmy to wygrać i wygraliśmy. 0 z tyłu, 3 bramki włożone, pierwsza połowa senna i na stojaka, w drugiej dwie szybkie bramki ustawiły sprawę. To o czym wspomniał maxskr, środek Carrick/Schneiderlin zbyt pasywny, jakbyśmy grali z Barcą, Realem czy Bayernem to miałby może jakąś rację bytu, ze słabszymi drużynami brakuje dynamiki, podań otwierajacych i zwyczajnie przyspieszenia. Musi tam grać ktoś z dwójki Herrera/Schweinsteiger. Cieszy kolejny mecz na 0 z tyłu.

Zgodzę się z tym, że Valencia się fajnie pokazał, przy dość statycznym Macie na prawej stronie brakuje nam właśnie takiego wahadłowego a Ekwadorczyk jest mobilniejszy od Darmiana i potrafi rozhuśtać tę swoją stronę. Dobrze jakby LVG częściej z niego korzystał bo widać, że nic nie stracił ze swoich walorów. Darmian na lewej też pozytywnie. Dla Shawa w formie nie będzie tam konkurencją ale może być dobrym zabezpieczeniem. Kolejny fajny mecz Martiala, dziś bez bramki ale z asystą. Chłopak ma naprawdę fajne wejście do ligi, to co najbardziej cieszy to, że gra kolejny dobry mecz i nie jest tak, że zrobił jedną akcję z Liverpoolem, strzelił dwie bramki po prezentach Świętym i czekamy na kolejny błysk. W każdym meczu jest z niego pożytek i kto wie, może da nam więcej niż wszyscy przypuszczaliśmy. Wreszcie niezły mecz Rooneya, bramka co prawda taka, że powinno się ją zapisać Martialowi ale wreszcie był jakiś pożytek z Wazzy na boisku. Przed Depayem mnóstwo pracy, wpadła bramka ale kopał się po czole, na ten moment w lidze Young jest od niego lepszy i daje więcej. No i Mata w swoim stylu, niby nic wielkiego ale bramka i asysta. Hiszpan pozostaje trochę w tle ale kręci ładne statsy i chyba powoli zaczyna wracać do tego co grał w najlepszych sezonach w Chelsea.

Jest lider i to fajne uczucie choć trzeba zdawać sobie sprawę, że ciężko będzie się utrzymać na szczycie. Zresztą już za tydzień Kanonierzy na Emirates. Przed nami cholernie ciężki okres i pierwszy poważna seria, która zweryfikuje czy jesteśmy już poważnym kandydatem do mistrza. W środę Wolfsburg i tam trzeba zdobyć 3 punkty bo perspektywa wyjścia z grupy mocno się oddali. A potem już seria wyjazdów - Arsenal, Everton i CSKA. A na deser derby Manchesteru na OT. Październik to będzie poważny test dla LVG i jego drużyny.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 27 wrz 2015, 16:57

Obrazek

Będzie żył :beer:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 27 wrz 2015, 17:02

Widziałem to zdjęcie, od razu uwagę zwraca totalnie spuchnięta i obrzęknięta stopa. Oby wrócił jak najszybciej na swój poziom

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7178
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 27 wrz 2015, 20:38

Doktor Morrow już wszystko wytłumaczył i nie ma obaw :) Podobno ma być pobudzana jakimiś elektordami czy coś, ogólnie pewnie medycyna na najwyższym poziomie zrobi swoje

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4468
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 wrz 2015, 21:19

van Gaal jest dziwny, wiadomo to nie od dziś i lubi zmieniać piłkarzom pozycje, bo ...zawsze ma rację, ale Blind chociaż rokuje na stoperze?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”