Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1317

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 paź 2015, 16:07

Halo! Tu ziemia! Ogarnij sie człowieku - nigdzie nawet nie napisałem o klasowym blindzie i liderze bastim. Dalszy komentarz jest zbędny.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 04 paź 2015, 16:11

red85 pisze:Brak klasowych stoperów, słaby Bastian - Bassu tylko potwierdza, że żyje na innej planecie.
:badziewie:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 paź 2015, 16:15

zgrywasz głupa czy co?

No to wytłumaczę. Blind nie jest jedynym stoperem. Kojarzysz chrisa "mikea" smallinga?
To ze Bastian nie gra według mnie słabo ma sie równać tym, ze jest wg mnie liderem drużyny ? Człowieku, jeszcze raz prosze. Ogarnij sie.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7183
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 04 paź 2015, 17:08

Masz [k****] swojego smailinga na światowym poziomie.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 paź 2015, 17:19

Bassu pisze:Masz [k****] swojego smailinga na światowym poziomie.
Myślałem ze szczyt żenady juz dawno osiągnąłeś. Myliłem sie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 05 paź 2015, 2:37

Mega wpier..ol. Tym razem DDG nie robił cudów.Darmian po swietnym okresie jest dramatyczny,Blind dalej tragedia na srodku.Zagraliśmy fatalnie pod każdym względem, chlopaki wyglądaja na wycienczonych, masakra wydac tyle kasy i nie miec klasowego napastnika jako zmiennika. Jestem zażenowany a trudny miesiąc dopiero sie zaczyna.


Jeszcze 3 słowka o naszym Włochu- niedawno sam stwierdził ze jest roznica miedzy prem a ligą włoską, znawcy pisali że przy Shawie powienien kosztowac z 50 mln.Niestety ale na tę chwile facet ma ogromne problemy z tempem gry na wyspach.Wygląda okropnie.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 05 paź 2015, 12:27

United fatalne, ale trzeba oddać Arsenalowi, że zagrali genialną 1 połowę. W 2 już na spokojnie bronili wyniku i zrobili to co mieli zrobić. Alexis pokazał co to znaczy dla zespołu mieć światowej klasy skrzydłowego w drużynie.

Chyba trochę wyszedł wczoraj brak rotowania składem przez van Gaala. Znowu najlepszy Martial, ale on w tym wieku nie ma prawa rozegrać 50 meczów w sezonie po 90 minut. Brakuje jednego pewnego zawodnika z przodu, powoli wychodzi bokiem sprzedaż Robina i Chicharito. Coś mi się wydaje, że u naszego kapitana to już nie jest tylko brak formy, ale po prostu spadek umiejętności. Przede wszystkim nie widać u niego chęci do gry. To najbardziej martwi, bo chcąc nie chcąc ta drużyna jest od niego uzależniona.

Darmian bez wątpienia przechodzi kryzys, ale o niego jestem spokojny w dłuższej perspektywie. W końcu przywyknie do intensywniejszej gry i złapie formę z pierwszych meczów. Mam nadzieję, że niedługo van Gaal da Jonesa/Rojo na środek obrony i przesunie Blinda na lewą stronę. Widać, że Holender bardzo się stara, ale często gubi krycie i cała linia defensywy na tym traci.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 05 paź 2015, 13:34

sam mecz ogolnie byl dziwny. bo poza pierwszymi 20-25 minutami gdzie gospodarz dokonał rzezi, to pozniej bylo slabo wtecz wiało nudą. Arsenal sie cofnal i gral typową mouriniade(oni to czesto w ostatnim czasie grają), a Utd walil glowa mur. chociaz Martial mial pilke na 3-1 w 45 minucie wtedy jakby weszlo to kto wie co by sie stalo pozniej.

Tak sobie przypomnialem mecz z Wilkami z poprzedniego tygodnia, i o ile jakos nigdy nie bylem przekonany do Draxelera, zawsze wydawal mi sie troche podkoloryzowany, to chlopak na OT mnie zadziwil. porownywalem Draxlera do Depaya. I u Niemca bylo "to cos", krecil niemilosiernie, u niego widac lekkosc w grze, z pilka przy nodze to prawie niemiecki Iniesta. Dryblingiem jest chyba najlepszym szwabem jakiego widzialem w ostatnim czasie.no napewno ma bardziej plynny, taki naturalny, swobodny drybling od Depaya. nie wiem moze taki mecz mu wyszedl, ale bardzo mi sie podobał.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23334
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6282
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 05 paź 2015, 13:54

Ja wczoraj dołączylem do grona, które widzi w Martialu nowego Henrego (choć gdy w drugiej połowie zanurkował w polu karnym, poważnie sie nad słusznością tego miana zastanowiłem). Pomijając styl gry, sposób wykańczania akcji, technikę czy poruszanie sie po boisku - ta płynność poruszania sie, koordynacja ruchowa... tylko jeden napastnik robił to równie płynnie i z klasa.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 paź 2015, 15:33

Depay to chyba nie jest piłkarz na wielkie mecze. Z Liverpoolem i Arsenalem zmieniony w przerwie... Na początku, jak Arsenal nie dawał dojśc do głosu United, Depay nie pomagał Youngowi, gdzie większość akcji Arsenalu szła. Carrick i Bastian w środku - za wolni dla szybkich Cazorli, Ozila i Ramseya. Zabiegali ich.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 paź 2015, 15:48

choć gdy w drugiej połowie zanurkował w polu karnym, poważnie sie nad słusznością tego miana zastanowiłem
Zgoda on na pewno takiej bezczelności jak z Irlandią Henry się nie dopuści.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23334
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6282
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 05 paź 2015, 16:01

Nie chce bronić Titiego za tamta sytuacje, jak i absolutnie nie chce przyklejac łatki nurka Martialowi, ale starszy z francuzow dokonał oszustwa jako ostatniej deski ratunku dla swojej reprezentacji, podczas gdy ten młodszy postanowił wyłożyć sie w polu karnym w rozstrzygniętym meczu - oszustwo nieporównywalnie mniejsze od tego Henrego, ale totalnie bezsensowne i być może wynikające z nawyku (bo z czego innego, chyba nie liczył na to ze ewentualny karny odmieni mecz). Stajemy tu przed raczej psychologicznym dylematem: co jest gorsze - wielkie acz jednorazowe oszustwo, czy niewielkie acz notoryczne?

Powtórzę raz jeszcze - post czysto hipotetyczny, bo pojedynczy nur nie czyni z Martiala nurka. A czego Martial może sie dopuścic pokaże czas, nie potrafię tak jak Kamil ocenić do czego jest zdolny zawodnik w ciagu najbliższych 15 lat, na podstawie 6 niepełnych występów.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 05 paź 2015, 16:05

Aha czyli oszustwo w reprezentacji liczy się inaczej niż w klubie. Ciekawe. To też było jednarozowe?

Albo to:

Czy to już nawyk czy jeszcze nie?


A z Wigan się liczy? Z nimi byłby problemy? Można już podciągnąć pod nawyk?

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23334
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6282
Kibicuję: 4rsenal

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 05 paź 2015, 16:12

Dwie pierwsze sytuacje to przecież są faule, nie wiem co chciałeś osiągnąć wrzucając je tutaj. Sytuacja nr to zwykła strata równowagi po pchnięciu z tylu. Jak już sie zobowiązałeś to znajdź mi prawdziwe nurki Titiego, te powyżej to z twojej strony kpina.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 paź 2015, 16:25

FRYDERYK SZOPEN pisze:sam mecz ogolnie byl dziwny. bo poza pierwszymi 20-25 minutami gdzie gospodarz dokonał rzezi, to pozniej bylo slabo wtecz wiało nudą. Arsenal sie cofnal i gral typową mouriniade(oni to czesto w ostatnim czasie grają
nie az tak często, jak potrzeba. Jedynie w meczach z poważniejszymi rywalami, ze slabszymi za mocno sie otwierają i potem Olympiakos, Monaco, czy Anderlecht nam 3 strzelają na Emirates.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”