Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1319

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 11 paź 2015, 17:25

Nie wiecie na ile wypadl Rashford? Czytalem, ze kontuzja wygladala bardzo kiepsko. Lubie go i szkoda by bylo, zeby wypadl na pol roku czy wiecej.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 12 paź 2015, 20:51

http://www.fcbarca.com/66114-niezwykle- ... n=mainpage

Artykuł o tym, że Van Gaal i Valdes poszli na noże. Prawda to? Jeśli tak, to kto mi powie, ile hajcu kosi VV w MU? Bo to zakrawa o paranoję, że on jeszcze nie odszedł do innego klubu.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 12 paź 2015, 22:02

Jak to często na barcelońskich stronkach tendecyjny artykuł, w którym biedny Valdes jest niszczony przez złego LVG. Holender podał rękę VV kiedy ten dochodził do siebie po kontuzji, United dali mu kontrakt i to nie taki zły z tego co pisano. Po drodze Valdes dostał szansę w pierwszej drużynie, poczuł się za pewnie i podpadł. LVG powiedział, że odmówił gry w rezerwach, Hiszpan na dowód tego pokazał, że zagrał w jakimśtam meczu czym się ośmieszył bo nie chodziło o to, że w ogóle tam nie grał tylko, że odmówił gry w którymś spotkaniu. Tak czy siak zamiast się kajać postanowił dać do pieca i na OT jest spalony. A naprawdę miał szansę na nr 1. Jak pokazały ostatnie godziny okienka MU było gotowe sprzedać De Geę nie mając pewnego zabezpieczenia więc VV miał realną szansę zająć jego miejsce. Postanowił kozaczyć więc jest skreślony. To jak jest traktowany to akurat prawda.

Inna sprawa, że gość ma 33 lata, nie grał 1,5 roku i dobrowolnie zgodził się na to żeby stracić kolejne pół roku na siedzeniu na trybunach. Dla mnie to pokazuje tylko z jakim kolesiem mamy do czynienia, gość z ambicjami rozwiązałby kontrakt, poszukałby sobie klubu i starał się jeszcze coś pokazać. MU w obecnej sytuacji nie robiłoby mu przecież z tym przeszkód. No ale on woli już robić emeryturę i kisić się na trybunach bez perspektyw na żadną grę. Jak na takiego fachowca jakim go malowano w Hiszpanii to zwyczajnie słabe i trudno mieć do niego jakikolwiek szacunek.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 12 paź 2015, 22:10

Ten "artykuł" faktycznie jest śmieszny i widać, że autorowi zależało, żeby strasznie oczernić Van Gaala. Nie chcę Holendra znowu jakoś bardzo bronić, bo wymierzył Valdesowi najsurowsze kary, ale nie wierzę, że Victor jest święty. Inna sprawa, że nikt do końca nie wie co między nimi skrzypi, więc można tylko gdybać.

Podobno Depay się pobił na treningu z Van Persim. :roll: Mam nadzieję, że to były "Czerwony Diabeł" wybuchnął, a nie Memphis, bo w innym przypadku można zacząć powoli przypuszczać, że Memphisowi sodówa chyba walnęła do głowy. Podobno w klubie są na niego strasznie źli, że "wozi się" po Manchesterze, jest strasznym pozerem, a na razie na boisku niewiele pokazuje. Louis tutaj mógłby zadziałać i nieco go przyszpilić, żeby się na futbolu skupił, a nie na wybiegach.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 12 paź 2015, 22:39

Morrow pisze:Jak to często na barcelońskich stronkach tendecyjny artykuł, w którym biedny Valdes jest niszczony przez złego LVG.
tylko ze sport przepisal to z guardiana. a to chyba nie jest barcelonska stronka?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 13 paź 2015, 18:46

Cała ta sytuacja wyraźnie pokazuje, że Valdés nie zagrzeje długo miejsca w Manchesterze. Jeżeli powyższe informacje są prawdziwe, Katalończyk powinien jak najszybciej przenieść się do innego zespołu, gdzie będzie traktowany po ludzku, a nie jak piąte koło u wozu bądź wróg numer jeden. Wydaje się, że relacje z van Gaalem, który znany jest ze swojego, lekko mówiąc, trudnego sposobu bycia, są już nie do naprawienia.
Przypomnijmy, że konflikt pomiędzy panami powstał w zeszłym sezonie, kiedy to van Gaal oskarżył Valdésa, że ten nie chce trenować z zespołem U-21. Wersja Katalończyka była całkowicie inna. Były bramkarz Barçy zaprzeczył, jakoby nie chciał trenować z tą drużyną, co potwierdził, wrzucając na jeden z portali społecznościowych zdjęcie, na którym można zaobserwować, że Valdés rzeczywiście odbywał sesje treningowe z ekipą U-21.
Te fragmenty raczej nie są przepisane z Guardiana tylko wyglądają na inwencję twórczą autora. Czuć na kilometr jak tendencyjny ten news jest. Próba pokazania, że nie wiadomo o co chodzi Holendrowi, VV przecież kiedyś trenował z U-21, winny tylko LVG, biedny i niewinny Valdes niszczony przez złego Holendra z rudnym charakterem. O karach i traktowaniu Valdesa wspominałem już wcześniej i to o czym jest mowa w innych akapitach newsa to prawda. Tyle, że autor na tym nie poprzestał i bawi się w oceny, w dodatku nieobiektywnie.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 16 paź 2015, 15:10

Sytuacja z kontuzjami przed jutrzejszym meczem z Evertonem całkiem niezła. Kilku zawodników jak Carrick, Rooney, Herrera czy Rojo mieli przerwy w treningach, ale chyba każdy będzie dostępny do grania oprócz McNaira i naturalnie Shawa.

Ciężki mecz się szykuje. Ostatnie wizyty na Goodison Park kończyły się wygranymi gospodarzy, którzy dodatku w ostatnim czasie zaczęli łapać dobrą formę. Za MU nie przemawia też poprzedni mecz, czyli klęska z Arsenalem. Mimo wszystko z taką kadrą i w takich trudnych spotkaniach trzeba celować w 3 punkty. Chciałbym Younga od początku na lewym skrzydle i coś czuję, że van Gaal w końcu posadzi Depaya na ławce.

Martial z kolejną nagrodą, tym razem już ta "prawdziwa" dla najlepszego zawodnika września w lidze. Nie wydaje się być człowiekiem, który spocznie na laurach po wyróżnieniach, oby grał tak dalej i cały czas się rozwijał.

E: Teraz czytam, że Young z kontuzją, to tyle z moich nadziei.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 16 paź 2015, 15:58

Depay powinien przede wszystkim rozegrać choć jeden mecz na prawym skrzydle, bo mam wrażenie, że obrońcy po prostu się go nauczyli. Nie jest to trudne, jeśli zawodnik ma problem z asymilacją w lidze, gdzie obecnie nie ma wzmocnienia na lewej flance w postaci Shawa.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 16 paź 2015, 17:16

Chciałbym, żeby na lewej obronie zaczął teraz regularnie grać Blind, który razem z Rojo bardzo solidnie się tam prezentował w poprzednim sezonie. Dlatego Blind, a nie Rojo, bo wtedy nie ma Holendra na środku obrony. Darmian na lewej na razie strasznie blado, jeśli są dostępni lewonożni piłkarze to oni powinni tam grać. Dobrze, że Jones zagrał dłużej w meczu reprezentacji, trzeba korzystać z niego póki ma przepustkę ze szpitala.

Depay na prawym skrzydle? Może akurat tam by zaskoczył.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7177
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 16 paź 2015, 18:58

Patrząc na to, jaki mecz walki zaproponował nam Everton w meczu z Liverpoolem - jutro może być sromotny pogrom. Oni grają bardzo agresywnie i zdają się nie dawać rywalowi pograć poprzez stosowanie presingu. My uwielbiamy utrzymywać się (momentami bez powodu i efektu) przy piłce, ergo spodziewam się licznych (głupich) strat. Zaczęły się spotkania o punkty, ale też o tożsamość tego zespołu - a tej na razie nie widzę. Przegrać po Arsenalu, to nie wyciągnąć błędów z meczu. Na naszej ławce siedzi taktyk, który podobno ma swoją filozofie, czas więc skończyć pierdu pierdu i oddzielić gadanie od grania. Uruchomienie wyobraźni nakazuje nie grać Rooneyem i to musi się już juro zdarzyć. Wchodzenie w inne dywagacje odnośnie składu nie ma sensu - będzie grać ta sama 11 co zawsze. Podkreślam raz jeszcze- nie ma w niej zgody na operowanie Rooneyem jako zawodnikiem któremu coś się należy, bo jest kapitanem. Świętych krów nienawidzę i nie zaakceptuje w barwach Czerwonych Diabłów. Mamy połowę listopada, po wypadkowych innych spotkań widać, że każdy gubi punkty i liga nie zmieniła się w stosunku do tego, ilu chętnych na tytuł mieliśmy rok temu. Trzeba więc wykluczyć błędy i mecze takie jak ten z Arsenalem, Swanessa, czy nawet z PSV wpisać na poczet docierania się pewnych rzeczy, ale już nie przekraczać tej granicy limitu. To jest ten czas, by złapać wiatr i punktować wszędzie gdzie się da lub pogodzić się z rolą ekipy, która coś może ugrać, ale nie wiadomo jeszcze co, bo gra przebłyskami (głównie geniuszu 19 latka i szczęścia pod bramką rywala).

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47621
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8400
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 17 paź 2015, 15:07

Man United XI vs. Everton: De Gea; Darmian, Smalling, Jones, Rojo; Schweinsteiger, Schneiderlin; Mata, Herrera, Rooney; Martial.

Fajny skład, wreszcie w pierwszej jedenastce zagra Jones, wraca tez Rojo (pewnie efekt kontuzji Younga, ale i tak dobrze, że nie kombinuje z bokami obrony Louis), no i Memphis na ławce, przyda mu się taki prysznic, bo w lidze zaczął średnio, a potem było coraz gorzej. No i jest Ander, a jak jest Ander, to ja jestem szczęśliwy:)
Paskudnie ciężki mecz, bo Everton ostatnio nas leje na Goodison, ale trzeba walczyć.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7177
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 685
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 17 paź 2015, 15:07

De Gea, Darmian, Smalling, Jones, Rojo, Schweinsteiger, Schneiderlin, Mata, Herrera, Rooney :suicide: , Martial

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 17 paź 2015, 15:13

Że Rooney na lewym ataku? Już prędzej Martial tam skończy.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 paź 2015, 15:18

Na ławce: Johnstone, Blind, Carrick, Lingard, Pereira, Fellaini, Memphis.

Fajnie, że LVG posadził Depaya, chłopak w lidze póki co mocno zawodzi i czas trochę zdegradować jego pozycję w zespole. Może to presja, może siano w głowie, trzeba dać mu trochę czasu na ochłonięcie w każdym razie. Zastanawiająca nieobecność Blinda, IMO był pewniakiem czy to na lewą czy środek obrony. Herrera może sporo wygrać dzisiejszym meczem, ma za plecami Morgana i Bastiana, może skupić się na rozruszaniu ofensywy. Cholernie trudno będzie o 3 punkty ale tylko takie aspiracje musi mieć ten zespół.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 17 paź 2015, 15:19

Czyżby Martial na lewym skrzydle? Gdzieś czytałem o takiej możliwości i chyba tak to będzie wyglądać, a Wazza na szpicy. Co do Rooneya, w meczach z Evertonem gra przeważnie fatalnie, chyba ma najsłabszy bilans strzelecki przeciwko byłemu klubowi. Dodając jego ostatnią dyspozycję ciężko być optymistą, ale przekonamy się.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”