Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1320

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 17 paź 2015, 15:20

Jedyny plus to brak Depaya. Blind powinien grać zamist Rojo -ten drugi to tykająca bomba

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 17 paź 2015, 18:03

Po żenadzie z Arsenalem zagralismy znakomity mecz na GP z Evertonem który nas ostatnio dymał jak chciał.Świetny pewny mecz bez słabego punktu, doskonale zagrał Morgan, chlopak zagrał na luzie jak za czasów gry w Sout . Bastian klasa, Ander jak w poprzednim sezonie, Small klasa światowa, Jones o dziwo pewnie.Blinda Lukaku by przestawial a młody Anglik to jednak czołg.
Martial w 1 słabo w 2 pare razy niezle podymał Colemana. Fajna zmiana LIngarda.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 17 paź 2015, 18:03

Po żenadzie z Arsenalem zagralismy znakomity mecz na GP z Evertonem który nas ostatnio dymał jak chciał.Świetny pewny mecz bez słabego punktu, doskonale zagrał Morgan, chlopak zagrał na luzie jak za czasów gry w Sout . Bastian klasa, Ander jak w poprzednim sezonie, Small klasa światowa, Jones o dziwo pewnie.Blinda Lukaku by przestawial a młody Anglik to jednak czołg.
Martial w 1 słabo w 2 pare razy niezle podymał Colemana. Fajna zmiana LIngarda.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 paź 2015, 18:08

Zaskakująco łatwe zwycięstwo. 3:0 na Goodison to wynik jaki rzadko się spotyka a mogło być przecież wyżej jakby Rooney i Martial zamienili na bramki swoje sytuacje. To co mogło się podobać to organizacja gry, graliśmy konsekwentnie, nie pozwalając graczom Evertonu na zbyt wiele. Ekipa Martineza z kolei zaskakująco bezbarwna dzisiaj.

Kolejny świetny mecz Smallinga, w którym czyścił aż miło, Jones bez fajerwerków ale też bez zarzutu. Dobra kontrola środka pola przez dwóch panów S. Martial w pierwszej połowie nie mógł się odnaleźć na tej lewej stronie ale w końcówce jak zrobiło się więcej miejsca zaczął błyszczeć i kilka razy wszedł jak w masło, szkoda, że nie skończyło się bramką. Rooney bez błysku, zmarnował patelnię ale strzelił gola i powinien mieć asystę po sytuacji Martiala. Herrera z bramką i asystą, udowadnia kolejny raz, że warto na niego stawiać. Nawet jak nie gra kosmicznego meczu to statystyki ma fajne.

Na minus pierwsze 15 minut drugiej połowy kiedy wkradło się trochę chaosu a rywale poczuli, że na naszej lewej stronie mają łatwiej. Rojo miał ciężkie chwile ale potem wpadł gol Rooneya i ostatnie 30 minut dograne na luzie. Do tego zaliczył fajną asystę przy golu Andera więc trzeba go ocenić pozytywnie. De Gea wybronił co miał wybronić, kilka interwencji jednak niepewnych jak na niego. Jak dla mnie Lingard dostał połówkę ale nic ciekawego nie pokazał. Przebiegł się kilka razy na wolne pole, wrzucił niedokładnie piłkę i ze dwa razy niecelnie uderzał w dobrych sytuacjach. Miło, że dostał szansę ale tym występem jak dla mnie nie dał do myślenia LVG. Miejmy nadzieję, że z Matą nic poważnego i że mecz przerwy dobrze zrobi Depayowi.

W Evertonie na plus tylko Barkley, który próbował ciągnąć ten wózek ale nie miał za bardzo wsparcia. Lukaku odcięty.

Teraz 2 szalenie ważne mecze przed nami, najpierw wyprawa do Moskwy a potem gramy na OT derby z City. Będzie trudno ale dzisiaj zaczęliśmy pierwszy z gorących okresów tego sezonu i obyśmy wyszli z niego w dobrych nastrojach.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 17 paź 2015, 18:14

Nie jestem fanem Lingarda ale moim zdaniem zbyt ostro go oceniasz. Swietnie zdjął w defensywie pilke Barkleyowi w ostatnim momencie, fajnie przyjmował trudne piłki bez strat, fajnie odgrywał a te wrzutki to bez przesady,posłał jedną znakomitą na fellsa ale Stones wybił- lepiej się nie dało tego zagrać. Pozytywny wystep,akurat on sie jako rezerwowy moze przydac bo to gracz zespołowy.

martial ma momenty że wyglada genialnie, ma niespotykane odejscie od rywala z piłką

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 17 paź 2015, 18:14

Wyborna reakcja zespołu po blamażu z Arsenalem w ostatniej kolejce. Przez większość meczu panowanie nad spotkaniem, takie United chcemy oglądać. Co prawda na początku drugiej połowy Everton przejął inicjatywę, ale United prawidłowo odpowiedziało i po bramce Rooneya wiadomo już było kto zgarnia 3 punkty.

W 1 połowie Rooney momentami komiczny. Aż przypominał mi tych koszykarzy z Kosmicznego meczu, tak jakby zapomniał jak się gra w piłkę. Niedokładne podania i straty irytowały, ale druga część meczu to już spora zmiana. Może ta w końcu "normalna" bramka w lidze będzie jakimś zapalnikiem i zajdzie jakaś zmiana w jego grze. Szkoda tej drugiej akcji sam na sam z Howardem, ale na plus samo to, że znalazł się w takiej sytuacji. Martial na skrzydle może nie tak efektywnie jak na środku ataku, ale kolejny raz imponował swoją błyskotliwością. W każdym razie robił tam na pewno więcej niż Depay, którego cały mecz na ławce może zmotywuje do większej pracy nad sobą.

Herrera miał największy wpływ na to zwycięstwo i za to brawa dla niego. Takiej gry wymaga się od 10 i teraz trzeba mieć nadzieję, że częściej będzie notował takie występy. Panowie na Sch wykonali swoją robotę w środku pola prawidłowo, choć naszło mnie jedno zastrzeżenie co do Morgana. Dziś dwa faule przed polem karnym, a w poprzednich meczach też na to zwracałem uwagę. Musi się w tym względzie pilnować, bo z takiego miejsca lubią padać bramki i Barkley daleko dziś od strzelenia nie był.

Warty odnotowania występ w defensywie, praktycznie nie ma się do czego przyczepić. Smalling był wszędzie, Jones też bez poważniejszych błędów. Boki również na plus, Darmian może trochę mniej widoczny w ataku, ale dobrze zabezpieczał tyły. Rojo może kilka niepewnych momentów, ale wspaniała asysta i też trzeba pamiętać o tym ile grał w tym sezonie. Takie zestawienie defensywy życzyłbym sobie oglądać jak najczęściej, ewentualnie z Blindem na lewej stronie. Mam nadzieję, że czas kombinacji van Gaala minął i będzie ustawiał graczy na nominalnych pozycjach. Chyba, że zdrowie nie pozwoli, odpukać.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 paź 2015, 18:22

Meczu nie widziałem mam więc zapytanie. Czemu zszet w przerwie Mata i dwa kto grał na lewym skrzydle Rooney? Martial?

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 17 paź 2015, 18:27

Kontuzja

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 paź 2015, 18:27

Mata złapał jakiś uraz, na lewym skrzydle od początku do końca biegał Martial.
Ostatnio zmieniony 17 paź 2015, 18:29 przez Morrow, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 paź 2015, 18:28

Dzięki. I jak Martial wyglądał na skrzydle?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 17 paź 2015, 18:29

Panowcie nie bawcie sie w prawicowe mądrości :wink:

LvG: "Juan Mata's substitution was tactical. He has no injury

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 paź 2015, 18:31

Na konferencji LVG powiedział, że zmiana była taktyczna i nie było żadnego urazu.

W pierwszej połowie Martial chaotyczny, dużo tracił i nie mógł się w ogóle odnaleźć. W drugiej dużo lepiej, a w końcówce jak było 3:0 to był najlepszy na boisku, wchodził w obronę Evertonu i pole karne jak w masło i kilka razy mogła po jego zejściach do środka wpaść bramka.

Wchodził np. tak:


/edit
MGiggs mnie uprzedził.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 paź 2015, 18:37

Czyli ogólnie lepiej prezentował się tam niż ostatnio Depay?(w sumie gorzej od Holendra się nie da)

Panowcie nie bawcie sie w prawicowe mądrości :wink:

Z całym szacunkiem, ale w tym momencie raczej przejąłeś moją rolą i twardymi faktami prostowałeś prawdy objawione, ale nie prawicowe :wink:

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 17 paź 2015, 18:48

O wiele lepiej. Przede wszystkim potrafił utrzymać się przy piłce dłużej niż 2 sekundy. Blisko gola i asysty, pod koniec meczu bawił się z Colemanem.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 17 paź 2015, 23:02

3:0 na wyjeździe z Evertonem, to wynik pokazujący, że zawodnicy poradzili sobie już porażka 0:3, która wbiła w zakłopotanie nawet samego LVG.
Od początku widać było wolę walki i energię. Nie dało się przejść obok tego meczu, widać że wiara w siebie zawodników, przełożyła się na gole i to w dodatku aż trzy (mogło być 5). Ten mecz był o tyle ważny, że widzimy jak wygląda głębia składu i - musze przyznać - nie jest aż tak źle jak myślałem. Każdy, kto wchodzi z ławki, daje coś od siebie. Jesse zagrał przyzwoite zawody, nie notował strat, był waleczy z przodu. Rojo i Jones zagrali w końcu po 90 min i widać już teraz, że łapią formę. Hererra - takiego Hiszpana chce sie oglądać, jeśli złapie rytm, to może być na prawdę podporą ofensywy.
Nie da się jednak nie zauważyć że bez DDG mecz byłby nie taki kolorowy. Hiszpan na bramce jest turbokozakiem. Powiem tylko tyle, że na prawdę nie sądzę że w tej chwili jest lepszy od niego ktokolwiek (a jak ktoś ma inne zdanie - polecam obejrzeć mecze z kadry i ten z Evertonem). Nie podejmuje polemiki na ten temat; to moje zdanie i mam do niego prawo.
Plus dla LVG - Moyes po przegranej z Arsenalem nie dźwignąłby tak tej drużyny,a już sama konferencja prasowa przed meczem, pokazała że Holener wnikliwie przeanalizował wszystko i widać było rezultat na boisku.
Drugi plus dla Rooneya, że się wreszcie przełamał - pamiętajmy jednak, że miał szanse na strzelenie jeszcze jednego gola i takich okazji marnować nie powinien.
Na mecz z CSK Moskwa patrzę z nadzieją, że będziemy punktować.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”