Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1326

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 paź 2015, 17:27

Ja bym obstawił United - Chelsea za Moyesa, kiedy Mourinho nie wiedział, że ten zespół jest komiczny i ustawił się tak, by gola nie stracić :)

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18632
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2259
Kibicuję: AC Milan

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 25 paź 2015, 17:28

Jeden z gorszych meczow jakie w życiu widziałem to jakies 2 sezony temu Manchester - Chelsea na OT i 0:0.Chyba nawet nie bylo celnego strzalu w bramke.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 25 paź 2015, 17:31

Cooo, najgorszy mecz jaki oglądaliście w życiu? Bzdura. Nie było najgorzej, bo tempo było dość dobre. Obie drużyny miały swoje sytuacje, ale zabrakło szczęścia/skuteczności(niepotrzebne skreślić). Dziwi mnie najbardziej to, że City chciało ten mecz zremisować, bo KdB strasznie niebezpieczny momentami z przodu był. Fellaini po wejściu nie pokazał nic, szkoda, że Wilsona nie było.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12456
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2482
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 25 paź 2015, 17:35

Ty Carbon to chyba robisz wszystko, żeby wybielić twarz Premier League po tak okropnym meczu.
Przykra sprawa, ale po odejściu Suareza wszystkie te hity to niestety kity. W sezonie 13/14 to nawet Chelsea potrafiła stworzyć świetne spotkania w hitach.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 paź 2015, 17:36

EnJoy pisze:Jeden z gorszych meczow jakie w życiu widziałem to jakies 2 sezony temu Manchester - Chelsea na OT i 0:0.Chyba nawet nie bylo celnego strzalu w bramke.
Dokładnie o tym piszę w poście powyżej twojego:)

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 25 paź 2015, 17:38

Arsenal-Liverpool 0:0 było świetne, Arsenal-Chelsea, Arsenal-MU również

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 25 paź 2015, 17:49

Chemik pisze:Ty Carbon to chyba robisz wszystko, żeby wybielić twarz Premier League po tak okropnym meczu.
Nie, po prostu Wy - kibice Primera Division - nie potraficie pojąć, że dobry mecz nie oznacza zawsze gradu bramek z obu stron.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 paź 2015, 22:58

Szkoda. Mecz wprawdzie nudny, w niczym nie przypominał derbowych spotkań. Tempo ślamazarne, City nastawione na remis. My w pierwszej części równie niemrawo, w drugiej zrobiliśmy więcej i w moim mniemaniu na tę jedną bramkę zasłużyliśmy. Szkoda przede wszystkim tej sytuacji Lingarda. Zaiste to zabawne, że wchodzi chłopak, dla którego jest to trzeci mecz w karierze w PL i robi przez chwilę więcej zamieszania niż cały gwiazdozbiór na boisku. Powtórzę się. Jeese powinien zagrać w miejsce Rooney'a. El capitano wprawdzie nie był dzisiaj w dramatycznej dyspozycji, coś tam powalczył, ale z Martialem na szpicy jesteśmy po prostu dużo groźniejsi, bardziej nieprzewidywalni.

Obrona na wysokim poziomie, przede wszystkim para stoperów. Antek też nie odstawał i o dziwo Rojo. W drugiej linii najbardziej podobał mi się ponownie Morgan.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 26 paź 2015, 14:41

Post pod postem, ale wart uwagi artykuł. Gaz ocenia mecz zgoła inaczej niż tutejsza większość

http://www.telegraph.co.uk/sport/footba ... again.html
The fan watching it probably thinks that it is boring, that the entertainment is poor, but I really enjoyed the game and the first-half was probably the best 45 minutes I have seen anywhere in the Premier League this season.

The Premier League is renowned for entertainment and madness, but this was a game for the professional and I genuinely believe there were a lot of very good things out on that pitch. [...]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 paź 2015, 14:48

Najlepsze 45 minut w sezonie?
Zgoda, że defensywnie dobrze to wyglądało, ale w ofensywie to przecież bieda straszna. 0 strzałów, nawet niecelnych do 70-którejś minuty... no nie powiedziałbym, że to jakieś wielkie widowisko ;) Mozna chwalić obrony obu ekip, ale ofensywy trzeba zganić, bo na to zasłuzyli.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 26 paź 2015, 15:17

Lubię Garego i jego opinie, ale tu się kompletnie z nim nie zgadzam. Owszem ze strony defensywnej to spotkanie nie zawodziło, ale przynajmniej dla mnie mecz nie może byc atrakcyjny kiedy piłkarze tej klasy nie potrafią dobrze przyjąć podania, a piłka odskakuje na 3 metry. Ile to akcji wczoraj kończyło się daleko od pola karnego po niewymuszonych błędach? Obie drużyny wyraźnie nastawione przede wszystkim na zero z tyłu, może MU jako gospodarz śmielej atakował większą liczbą graczy, ale z przeciętnym efektem. Choć może i dobrze, że United wyszło w 1 połowie z taką taktyką, bo przy potencjale ofensywnym City nawet bez Aguero i Silvy zbytnie odkrycie się mogło się źle skończyć.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 28 paź 2015, 15:12

Chętnie na dzisiejszy mecz z Middlesbrough bym widział cos takiego:
Nie de Gea - Darmian Jones Rojo Blind - Carrick Herrera - Depay Fellaini Lingard - Wilson. Ewentualnie Pereira za kogoś z przodu. Kilku zawodników, zwłaszcza Martial mogliby dziś odpocząć, a niektórzy otrzymali by szansę na zaprezentowanie się od 1 minuty. Szkoda by było odpuszczać te rozgrywki, gdzie można ograć rezerwowych i młodzież, ale jak widać choćby po wczorajszych wynikach najmocniejsze zespoły z wielką motywacją do tych gier nie podchodzą.


MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 28 paź 2015, 23:49

Karik niestety słabo ,Depay beznadziejnie a Roo nadaje się jedynie ma mydło.

Romero dzisiaj byl bliski zrobienia z siebie niemozliwej beki.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 28 paź 2015, 23:50

MGiggs pisze:Romero dzisiaj byl bliski zrobienia z siebie niemozliwej beki.
Mógłbym prosić o rozwinięcie? Nie mogłem oglądać spotkania i załapałem się tylko na konkurs karnych.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”