Jose Mourinho - Strona 8

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
×

Jaki klub poprowadzi Jose Mourinho w przyszłym sezonie?

FC Barcelona
17
40%
Real Madryt
7
16%
Valencia
6
14%
AC Milan
4
9%
żaden z wynienionych
9
21%
Awatar użytkownika
smitu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1627
Rejestracja: 14 cze 2004, 16:09
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z Twojej Slabosci Moja Moc

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smitu » 17 mar 2005, 13:04

Trener piłkarzy Chelsea Londyn, Jose Mourinho zamierza postawić przed sądem szefa komisji sędziowskiej UEFA, Volkera Rotha, jeżeli ten nie odwoła swoich słów, które portugalski szkoleniowiec uznał za obraźliwe.
"Nie możemy zgadzać się z sytuacją, aby z takich właśnie powodów miał zakończyć karierę jeden z najlepszych sędziów. Tacy ludzie jak Mourinho są wrogami futbolu" - oświadczył Roth.

Mourinho w odpowiedział w mediach: "Roth ma dwie możliwości - albo odwoła swoje słowa, albo stanie przed sądem" - cytuje słowa Portugalczyka BBC.

UEFA stara się namówić Friska, by zmienił zdanie. Szwed jednak nie zamierza tego uczynić: "Czuję się jak zaszczute zwierzę i nie chcę, by podobna sytuacja przydarzyła mi się ponownie. Skończyłem z sędziowaniem".

Mourinho twierdzi, iż jego krytyka Friska nie miała wpływu na decyzję szwedzkiego arbitra.

"To jest szczególny przypadek. Wszak sędziowie piłkarscy są na całym świecie krytykowani każdego dnia. To normalna sytuacja, nie mająca nic wspólnego z pogróżkami. Nie mnie jednak osądzać pogróżki, to sprawa policji" - dodał Mourinho, który także podkreślił, iż pod jego adresem także kierowano groźby, gdy pracował w Porto.

kolejny popis :P ten gosc jest naprawde genialny 8)

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 17 mar 2005, 14:27

zacytuje: 'facet ma prawo się bronić'...to nie jest obrona tylko groźba chyba:D

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 17 mar 2005, 15:05

Tacy ludzie jak Mourinho są wrogami futbolu ??

Ja myśle, że odwrotnie... Tacy ludzie jak Mourinho są przyjacielami futbolu :D

Mourinho wprowadził piłkę nożną w kolejną erę :D

To nie jest trener, który non stop myśli o For$ie ... Trenerzy Realu Madryt patrza tylko czy im kasa spływa na konto :roll: :roll:

Mourinho troszczy sie o piłkarzy i ciagle mysli jak wygrywac :)

........A kasa płynie :lol: :lol: :lol: Na tym polega różnica miedzy Pazernymi świniakami a Trnerem nowoczesnym :D:D:D:

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 17 mar 2005, 15:20

RoRo pisze:
Mourinho troszczy sie o piłkarzy i ciagle mysli jak wygrywac :)
nie raz i to w przeroznych mediach bylo o SZORSTKIM i wręcz CHAMSKIM zachowaniu w stosunku do piłkarzy... niechce mi sie w to wierzyc, ale cos w tym jest..wiadomo kazdy trener pokrzyknie na pilkarzy...

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 17 mar 2005, 15:24

Mazi pisze:
RoRo pisze:
Mourinho troszczy sie o piłkarzy i ciagle mysli jak wygrywac :)
nie raz i to w przeroznych mediach bylo o SZORSTKIM i wręcz CHAMSKIM zachowaniu w stosunku do piłkarzy... niechce mi sie w to wierzyc, ale cos w tym jest..wiadomo kazdy trener pokrzyknie na pilkarzy...
A widziałęś jak Mourinho Cieszył się wrac z piłkarzami po meczu z Barcą ?? Ściskali sie i te różne... Widzisz np takiego Janasa jak ściska Rasiaka ?? :D:D:D:D

To o czymś świadczy.. że to ich kumpel jest po prostu ...

Awatar użytkownika
Mazi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1184
Rejestracja: 07 sie 2004, 17:28
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mazi » 17 mar 2005, 16:21

taak..ale to wygrali..a jakby odpadli??
rozpłakał by sie i ich wylał klapsami:D

widzialem jak skakał itp. itd. z Terrym szli jak wielcy przyjaciele...

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 17 mar 2005, 16:51

Mazi pisze:taak..ale to wygrali..a jakby odpadli??
rozpłakał by sie i ich wylał klapsami:D

widzialem jak skakał itp. itd. z Terrym szli jak wielcy przyjaciele...
Dobre stwierdzenie .. co by było gdyby :D

Zobaczymy jak Chelsea cos przegra duzego (jezeli to nastapi:d) wtedy poznamy charakter Mourinho ...

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 17 mar 2005, 16:57

Mourinho spełnia swoje założenia jak widać. W jego zachowaniu chodzi o to aby był gwiazdą, aby o nim mówiono. Chelsea ma się kojarzyć z nazwiskiem Mourinho i tak jest. Jego zachowanie to często specjalnie pod publikę jest moim zdaniem. Oczywiście ma w sobie też coś takiego negatywnego ale bez przesady. Jeśli chodzi o swój fach to jest znakomitym fachowcem chociaż nie odpowiada mi jego styl prowadzenia zespołu.

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 17 mar 2005, 17:55

Pod publiczke?? Może i Mourinho jest sławny (ma powody). Nikt jednak nie może powiedzieć, że robi to wszytko (co robi:D) pod publiczke. To, że po finale CL uciekł od razu do szatni nic nie mowi. Każdy trener wyszedłby na srodek boiska i celebrował zdobycie pucharu, ale tylko dlatego, że chciałby,żeby wszyscy go zobaczyli, że by wszyscy komentatorzy mowili, że oto on budowniczy sukcesu danej drużyny. Mourinho nie pozwolił na to komentatoroom (może jest skromny ?? :D:D:D żart) Ale taki juz jest i nic tego nie zmieni :D:D:D:D:D

Mona_
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 26 sty 2005, 17:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mona_ » 17 mar 2005, 18:03

Mourinho ma tak dziwny charakter, ze nigdy nie wiadomo czego mozna sie po nim spodziewac. Raz obarcza winą sędziego, innym razem nie pojaiwa się na konfernecji a jeszcze kiedy indziej zaszywa się gdzies zamiast swietowac zwyciestwo. Jednym slowem trener dobry, ale nie potrafi przegrywac i przez to wlasnie wiele osob nie docenia go jako czlowieka, ale jak znam zycie to jego i tak to nie obchodzi.

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 17 mar 2005, 18:11

Nie potrafić przegrywać to jest duza zaleta. Wtedy dazy sie do zwyciestwa. Ja osobiscie nie potrafie przegrywac, a jak przegram to wogole jestem innym człowiekiem -- Coś takiego mniejwiecej :arrow: :evil:

Ja najbardziej lubie takich treneró co jak juz porażka blisko to sa strzepkiem nerwów, szlag ich trafia, wogole rzucaja sie po ziemi :D:D: --- to jest cool :D:D

Mona_
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 26 sty 2005, 17:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mona_ » 17 mar 2005, 18:16

RoRo pisze:Nie potrafić przegrywać to jest duza zaleta. Wtedy dazy sie do zwyciestwa. Ja osobiscie nie potrafie przegrywac, a jak przegram to wogole jestem innym człowiekiem -- Coś takiego mniejwiecej :arrow: :evil:

Ja najbardziej lubie takich treneró co jak juz porażka blisko to sa strzepkiem nerwów, szlag ich trafia, wogole rzucaja sie po ziemi :D:D: --- to jest cool :D:D
Duza zaleta? Według mnie wielka wada. Obarczać winą cały świat, nie potrafiąc przyjąć do wiadomosci, ze jest sie gorszym. Wstac po porazce, walczyc i ciezko pracowac, zeby wszystkim pokazac, ze to byl wypadek przy pracy to jest zaleta. A nie obruszac sie jak male dziecko.

A tak odnosnie tych trenerow bedacych strzebkiem nerwow to mozna sie z nich czasem niexle ponabijac.

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 17 mar 2005, 18:33

Mona_ pisze:
RoRo pisze:Nie potrafić przegrywać to jest duza zaleta. Wtedy dazy sie do zwyciestwa. Ja osobiscie nie potrafie przegrywac, a jak przegram to wogole jestem innym człowiekiem -- Coś takiego mniejwiecej :arrow: :evil:

Ja najbardziej lubie takich treneró co jak juz porażka blisko to sa strzepkiem nerwów, szlag ich trafia, wogole rzucaja sie po ziemi :D:D: --- to jest cool :D:D
Duza zaleta? Według mnie wielka wada. Obarczać winą cały świat, nie potrafiąc przyjąć do wiadomosci, ze jest sie gorszym. Wstac po porazce, walczyc i ciezko pracowac, zeby wszystkim pokazac, ze to byl wypadek przy pracy to jest zaleta. A nie obruszac sie jak male dziecko.

A tak odnosnie tych trenerow bedacych strzebkiem nerwow to mozna sie z nich czasem niexle ponabijac.
Można to sprecyzować na dwa sposoby. Jeden człowiek nie potrafiacy przegrywac i jak w koncu przegra to bluzga na druzyne zarzad i wogole...

Drugi :arrow: Mourinho to taki, który ma we krwi zwyciestwo i wygra za wszelka cene... W tym sezonie mu to jak widac wychodzi. Niby kiedy obraził sie na cały świat????

Ci trenerzy z ,których sie mozna smiac to na pewno Capello i Scolari :D:D:D:D Scolari sie tak darł na MŚ Cafuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 .... że słysałęm to bardzo wyraźnie, a Capeelo ciagle ten pysk drze :D:D:D

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2310
Rejestracja: 03 maja 2004, 19:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 17 mar 2005, 18:46

hehe dobry był tez Topmeller (niewiem jaks ie to pisze) były trener leverkusen..

Awatar użytkownika
RoRo
Kapitan
Kapitan
Posty: 2837
Rejestracja: 11 lut 2005, 14:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: :dąkS

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RoRo » 17 mar 2005, 18:52

Pasztet pisze:hehe dobry był tez Topmeller (niewiem jaks ie to pisze) były trener leverkusen..
Ten taki co miałwłosy białe i ułożone jak pudel ?? Znam, jak Lucio (jeszcze w Bayerze) strzelił Dudkowi bramke pod nogami to Topmeller cieszyłsie jak dziecko :D ale to chyba dobrze :D

To było w ćwierćwinale CL wtedy jak Real wygrał w właśnie z Leverkusen 2:1 w Finale. Pamietam gol Zidana, taki z półobrotu :D

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”