W takiej sytuacji [kontuzjogenność lidera], w takim klubie nie powinno się opierać gry tylko na 1 zawodniku. Liczyć tylko na 1 grajka. Bo zawsze jest ryzyko kontuzji, czy to Messi, czy Cristiano Ronaldo, czy ktokolwiek inny. Henry, Xavi, Eto'o, każdy z nich "robi różnicę". Oczywiście zakładam, że Titi się ocknie. Każdy z nich może pociągnać grę. jednym zagraniem wygrać mecz.
Chcesz powiedzieć, ze jak Messi wypadnie z gry, to może być kiepsko ?
W takim razie coś jest nie tak. Lider liderem, ale przecież Messi nie przewyższa reszty piłkarzy [jesli chozi o umiejętności] o lata świetlne.
Musicie sie nauczyć grać bez niego. Bo rzeczywiście kontuzje wyjątkowo go "lubią".
Może wysłać Messiego na IO i popróbować gry bez niego ?








