FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 749

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 28 wrz 2008, 15:29

Akurat wczoraj imo Francuz zagral bardzo dobry mecz i mysle, ze niewiele mozna mu zarzucic. ;)

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 28 wrz 2008, 15:46

Mentor pisze:
Racę rzucili Boixos Nois dlatego Laporta był taki wkurzony delikatnie mówiąc. Potem Fani Espaniolu (nie wiem czy to była grupa Brigadas Blanquiazules) chcieli się do nich dobrać i udało im się nawet staranować bramkę na dole a więc mecz musiał zostać przerwany.

Na tym filmiku ewidentnie widać że rzucali


Awatar użytkownika
Piotr
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 22 gru 2004, 14:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Otwock

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotr » 03 paź 2008, 10:59

nie oglądałem meczu ale czy to prawda ze pilkarze Barcelony nie oddali pilki wybitej na aut w gescie fair play?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 03 paź 2008, 11:02

prawda. tym bardziej ze przeciwnik symulowal kontuzje a caly Szachtar od dluzszego czasu kladl sie na ziemi i turlal

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 paź 2008, 12:16

Bienias pisze:prawda. tym bardziej ze przeciwnik symulowal kontuzje a caly Szachtar od dluzszego czasu kladl sie na ziemi i turlal
Co nie zmienia faktu, ze takie zachowania nie powinny przynosic chluby klubowi, ktorego kibice szczyca sie Unicefem na koszulkach. Zreszta nie pierwszy raz zauwazam, ze w przypadku gonienia wyniku przez Barcelone, zaczynaja sie denerwowc a wtedy wszelkie gesty fair play sa im obce.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2008, 12:55

Nie wiem co ma wspólnego UNICEF z nie wybijaniem piłki kiedy przeciwnik oszukuje, ale jestem przyzwyczajony do tego, że przeciwnicy Barcelony znajdą dziurę zawsze i wszędzie. Jak nie stronniczy sędzia to gra nie fair etc. etc.

Psy szczekają a karawana jedzie dalej.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 03 paź 2008, 13:21

Farsa kradnie! Barca nie gra fair play!

Szkoda, ze nikt nie widzial ciaglej gry na czas pilkarzy Szachtaru. Przodowali w tym szczegolnie Brandao, ktory co 5 minut lezal i udawal, ze mu noge urwalo, oraz niejaki Fernandinho, ktory wtorlal sie na boisko, zeby sedzia przerwal mecz.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 paź 2008, 13:33

Tak wiem, wszyscy oszukuja, Barcelona jest pokrzywdzona i takie tam. Zanim zaczniecie osadzac innych spojrzcie na wlasne podworko. I gwoli scislosci nie chodzilo wcale o wybijanie pilki, ale oddanie jej, bo to zawodnicy z Doniecka wybili ta pilke. Nie jestem w stanie ogarnac, co musialoby sie stac, zebyscie przyznali wreszcie, ze przeciwnik, z ktorymi graliscie zostal pokrzywdzony w meczu z wami i tylko nieporadnosci sedziego zawdzieczacie zwyciestwa w poszczegolnych meczach. Ale co tam. Czekam az role sie odwroca i to wasz zespol bedzie wystepowal w roli poszkodowanego. Wtedy z przyjemnoscia poslucham waszych narzekan i zlorzeczen jak to los i sedzia nie sa dla was laskawi. A bedzie tak z pewnoscia, bo to nie pierwszyzna juz.
Vamos hipokryzja! Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2008, 14:30

arek_ahig pisze:I gwoli scislosci nie chodzilo wcale o wybijanie pilki, ale oddanie jej, bo to zawodnicy z Doniecka wybili ta pilke.
Czy mi się wydaje czy piłka została wybita na skutek zwyczajnego przerwania akcji a nie z powodu umierającego piłkarza gospodarzy? Mogę się mylić bo niby obejrzałem mecz drugi raz, ale nie pamiętam dokładnie tej sytuacji.
arek_ahig pisze:Nie jestem w stanie ogarnac, co musialoby sie stac, zebyscie przyznali wreszcie, ze przeciwnik, z ktorymi graliscie zostal pokrzywdzony w meczu z wami i tylko nieporadnosci sedziego zawdzieczacie zwyciestwa w poszczegolnych meczach. Ale co tam.
Jaki mecz (mecze?) masz na myśli pisząc "przeciwnik, z ktorymi graliscie zostal pokrzywdzony w meczu z wami i tylko nieporadnosci sedziego zawdzieczacie zwyciestwa :?:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 03 paź 2008, 15:12

Problem polega na tym, ze czesto nie potraficie (wy, kibice Barcelony) obiektywnie spojrzec na pewne sytuacje, kiedy zwyciestwo klubu, ktoremu kibicujecie nie zawsze jest wykladnikiem waszej gry, ale bledow popelnianych na wasza korzysc przez pana biegajacego z gwizdkiem. Jednoczesnie macie maniere pisania o pechu, zrzadzeniu losu, itp rzeczach. Rozumiem, ze czesto Barcelona atakowana jest zupelnie bezpodstawnie. Ze przyjelo sie, iz atakowanie klubu z Katalonii jest pewnego rodzaju norma, od ktorej nie nalezy za czesto odbiegac. Rozumiem wasza frustracje z tego powodu, bo macie ku temu czesto powody, ale nie moze byc to za kazdym razem wasza odpowiedzia na wszystko. Osobiscie odnosze wrazenie, ze przy kazdej kontrowersji w meczach z udzialem Barcelony, nie wiadomo jak bylaby ona oczywista, wiekszosc blaugranistow stara sie za wszelka cene zadac klam wszelkim oskarzeniom z nia zwiazanymi, ataki oponentow podnoszac niemal do rangi bluznierczej. A chyba nie o to w tym wszystkim chodzi. Posune sie dalej w swoich rozwazaniach i osmiele sie stwierdzic, ze spore grono kibicow Barcelony, udzielajace sie na tym forum, zbyt bezkrytycznie, z doza pewnej maniakalnosci, sa slepo przeswiadczeni o doskonalosci klubu, ktoremu kibicuja. Prym wiedzie w tym rkoeman znany bardziej pod pseudonimem "splesniala glowka".
Osobiscie przyznaje sie, ze spora ilosc moich komentarzy ma charakter prowokacji, bo wychodze z przeswiadczenia, ze skoro czesc z was slepo broni swego klubu, to niby dlaczego ja nie moglbym robic czegos zupelnie odmiennego? Ja przeciez rowniez moge byc sfrustrowany tymi ciaglymi, czasami nieudolnymi probami, za wszelka cene wybielania waszego klubu i osiaganych przez niego wynikow. Tyczy sie to sporej grupy osob, ale oczywiscie nie wszystkich.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2008, 15:23

Fajnie fajnie, ale jak to jest z tymi meczami? Jakie mecze miałeś na myśli pisząc "przeciwnik, z ktorymi graliscie zostal pokrzywdzony w meczu z wami i tylko nieporadnosci sedziego zawdzieczacie zwyciestwa: :?:
arek_ahig pisze:kiedy zwyciestwo klubu, ktoremu kibicujecie nie zawsze jest wykladnikiem waszej gry, ale bledow popelnianych na wasza korzysc przez pana biegajacego z gwizdkiem.
Nie bądź taki tajemniczy i napisz wprost. Konkrety prosimy.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 03 paź 2008, 21:11

arek_ahig pisze:. Posune sie dalej w swoich rozwazaniach i osmiele sie stwierdzic, ze spore grono kibicow Barcelony, udzielajace sie na tym forum, zbyt bezkrytycznie, z doza pewnej maniakalnosci, sa slepo przeswiadczeni o doskonalosci klubu, ktoremu kibicuja. Prym wiedzie w tym rkoeman
.
Kuman to osobny watek wiec go pomijamy:P

NIepodoba mi sie ze wrzucasz wszystkich do jednego grona. To tak jakbym wrzucil ciebie do grona kibicow Juve ktorzy uwazaja ze ich klub sterydowal swoich zawodnikow.
Smiem twierdzic ze akurat osoby ktore w tym temacie sie wypowiadaja dosc dlugo albo sensownie nie sa az tak bezkrytyczne wobce FCB.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2008, 22:09

Proponuję porzucić ten wątek przynajmniej na jakiś czas bowiem jutro czeka nas bardzo ważny i zarazem bardzo trudny pojedynek z Atletico Madryt. Zapowiada się bardzo dobre widowisko w którym nie ośmieliłbym się wskazać faworyta. Barcelona generalnie gra dobrze w ofensywie, ale traci dużo bramek. Atletico bilans ma podobny tak więc najpewniejszym typem wydaje mi się bukmacherski over :wink: Gramy u siebie, ale akurat w tym spotkaniu, na tym etapie nie rozpatrywałbym tego w kategorii jakiegoś szczególnego atutu. Bardziej przemawia do mnie brak poważniejszych osłabień w naszej ekipie (w sumie tylko Milito i Hleb a więc piłkarze od których jak do tej pory nic nie zależy). W drużynie Atletico zabraknie podobno Simao i Forlana a więc dwóch dobrych piłkarzy, ale ich kadra i tak wygląda bardzo dobrze. Media ostrzą sobie zęby na pojedynek Messi - Aguero chociaż ja mam nadzieję, że ten drugi tym razem zagra gorzej niż w ostatniej potyczce między tymi ekipami :P

Asteniu czuj się wywołany do tablicy :P Napisz coś to może jakaś dyskusja drgnie bo ja nie czuję się na siłach, aby rozbujać temat.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 paź 2008, 0:10

Mentor pisze:Atletico bilans ma podobny tak więc najpewniejszym typem wydaje mi się bukmacherski over
tu bym się zgodził, statystycznie over musi paść. Zarówno mecze Barcy jak i Atletico kończą się głównie overami. Goście na 5 meczów aż 4 razy "mieli" over. Bramki na mecz: Barca 3,6. Atletico - równe 3 gole. Obie drużyny w końcówkach sporo strzelają, więc oprócz overa można chyba zagrać, że więcej bramek padnie po przerwie, kursik w granicach 1,90 jeśli się nie mylę.

Ciekawy meczyk się zapowiada, szkoda że nie obejrzę.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 04 paź 2008, 10:55

Rzeczywiscie juz nie moge sie doczekac tego meczu i uwazam, ze naprawde bedzie swietne widowisko. Poki co omijaja nas kontuzje w tym sezonie i bardzo mnie o cieszy. Dodatkowo druzyna ma obecnie mentalnosc zwyciezcy, a to dobrze rokuje na przyszlosc. Mecz dodatkowo gramy u siebie, wiec czuje, ze bedzie dobrze. Atletico bedzie bardziej oslabione, o ile Pongolle moze zastapic Forlana, to Manicha bedzie ciezko zastapic.

Mam tylko nadzieje, ze wyjdziemy 4-3-3. Co ciekawe i warto o tym wspomniec - Guardiola zerwal z tradycja i liste powolanych poda dopiero w dniu meczu.

Sklad wedlug mnie bedzie wygladal nastepujaco:

Valdes - Alves, Puyol, Marquez, Abidal - Toure (Keita), Xavi, Iniesta - Henry, Eto`o, Messi

:beer:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”