FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 783

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 gru 2008, 22:48

Nikt nie oczekuje, że będziemy tak grali całą następną rundę. To jest raczej niewykonalne zwłaszcza, że dojdą trudniejsze spotkania w Pucharze Króla (na pierwszym ogień dwumecz z Atletico Madryt) i Lidze Mistrzów (w fazie pucharowej nie ma żartów). Na pewno gdzieś, kiedyś punkty stracimy i to nie raz, ale to normalka. Właśnie dlatego wywalczona w tym roku przewaga jest tak ważna.

Tyle tylko, że ewentualne straty punktów nie muszą wynikać z lekceważenia rywali.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 24 gru 2008, 0:38

akurat lyon to swietny dla nas przeciwnik i nie sadze by byli nam w stanie zrobic krzywde

wazne ze do lutego mamy naprawe luz a copa del rey mozna smialo zagrac na pol gwizdka bo nie ma sensu spalac sie grajac o to trofeum na ktore nikt tak naprawde nie czeka

teraz mamy 2 tyg przerwy a pozniej mecz u siebie wiec rowniez sporo czasu na treningi i ew odpoczynek

nie widze powodu dla ktorego nie mamy grac tak jak do tej pory - nie bedziemy pewnie juz tyle strzelac bo tak sie nie da ale sam styl gry bedzie bardzo podobny. jezeli omina nas kontuzje nie ma szans by ktos nas dogonil. a jezeli kontuzje przyjda to mamy naprawde sporo przewage

no i mamy leo m. ktory zre nielegalne hormony

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 24 gru 2008, 1:48

Wołowski znowu uderzył się w głowę i napisał co następuje:
Laporta bezwstydnie chwali Laportę. Tylko po co?

Joan Laporta powiedział właśnie, że gdy zaczynał prezesować w Barcelonie klub przypominał auto na trzech kołach, a dziś można go porównać do bolidu Formuły 1. W zasadzie lubię gościa. Po wariacie jakim był Joan Gaspart Laporta jest dla mnie facetem z klasą.

Nie przeczę, że prezes jest dla klubu kimś ważnym, ale zdaje się Laporta zapomniał jak bardzo zależy od tak banalnej rzeczy jak gole. Barcelona przypomina bolid F1, bo Eto'o, Messi, Henry i Xavi biegają w ekspresowym tempie. Przecież jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu, czyli zaledwie 6 miesięcy temu nikt Barcy do bolidu by nie porównał - była autem na trzech kołach, a większość fanów uważała, że trzeba wymienić w nim kierowcę. I to nie tylko Franka Rijkaarda.

Laporta na stanowisku został, a o kryzysie, który trwał dwa lata szybko zapomniał. Tak jak jego kumpel z Madrytu Ramon Calderon. Dał Realowi dwa tytuły mistrzowskie i już myślał, że przy poprzedniku jest bogiem. Tymczasem zanim galaktyczna konepcja Florentino Pereza legła w gruzach dała klubowi siedem trofeów i wyniosła go do rangi najsławniejszego i najbogatszego biznesu futbolowego na tej planecie. Z bogactwa wypracowanego przez Pereza użytek robił Calderon. I na jak długo wystarczyło?

Nie mam nic osobistego przeciw Calderonowi, ani Laporcie. Gdy jednak ktoś tak bezwstydnie chwali swoje dzieło budzi to moje wątpliwości. Słuchając prezesa, który na cały świat rozgłasza jak jest u niego świetnie, zaczynam mieć pewność, że do „świetnie” musi być w istocie daleko. Jedno jest pewne: świetnie swoją pracę w Barcelonie wykonują piłkarze.
Problem w tym, że słowa Laporty bezczelnie wyrwał z kontekstu. Joan powiedział:
Joan Laporta zjadł w towarzystwie przedstawicieli mediów, porównał on Barcelonę do "Formuły 1 z pięcioma kołami". Zaznaczył, że kiedy jego ludzie obejmowali władzę w klubie w 2003 roku, był to "bolid mający trzy koła: sportowe, ekonomiczne i społeczne". Teraz należy dodać do tego "solidarność i międzynarodowość klubu".

"Musimy zachować ostrożność, być pokorni, bo uważam, że nic nie zostało jeszcze osiągnięte. Sądzę, że najlepsze dopiero nadejdzie, dlatego nie możemy wpaść w pułapkę samozachwytu", powiedział Laporta dodając, że za architekta sukcesu uważa Pepa Guardiolę.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 24 gru 2008, 13:21

Wszystkim kibicom Barcy (a w tym sobie) życzę aby nasz klub dalej grał taki kosmos i żeby dawał nam jak najwięcej powodów do zadowolenia :wink:

I nie miałbym nic przeciwko aby pomógł nam w tym ten oto Mikołaj

Obrazek
:lol:


Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 29 gru 2008, 10:49

Swietne zachowanie naszego fan clubu. Widze Mentor, ze tez probowales swoich sil :p

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 30 gru 2008, 17:09

Jak dobrze, ze juz za 4 dni konczy sie przerwa swiateczna :jupi:

W sobote gramy u siebie z Mallorca i nie musze chyba mowic jak wazne psychologicznie jest to, zebysmy wygrali Mallorca. Sprawe komplikuje nam jednak fakt, ze niektorzy pilkarze wroca do Barcelony dopiero w piatek, wiec ich wystep jest raczej wykluczony (tylko Alves, ktory jest wariatem moze zagrac :D ).

Sklad moze wiec wygladac tak:

Valdes - Sanchez (Alves), Pique, Puyol, Abidal - Toure, Xavi, Busquets (Guddy) - Iniesta, Henry, Hleb (Bojan).

Szczegolnie licze na dobry wystep Iniesty. Zajebiscie sie ciesze, ze wraca.

Milito ma podobno wrocic w lutym.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 gru 2008, 19:07

Iniesta Obrazek

Andresito trenuje już z kolegami od 9 grudnia (a więc w dniu meczu będą to praktycznie trzy tygodnie treningów po kontuzji - wystarczająco dużo) tak więc bezwzględnie liczę na jego występ i to nawet od pierwszych minut z racji tego, że nie zagra Messi i zapewne również Alves. Ci dwaj piłkarze to nasze motory napędowe a ich brak na pewno będzie odczuwalny. Ewentualna obecność Iniesty mogłaby nam przynajmniej po części ich brak wynagrodzić. Przewidywałem również absencję Eto'o, ale przed chwilą wyczytałem, że...

http://www.blaugrana.pl/news/1302/etoo_juz_trenuje.html
Wydaje się, że dla Samuela Eto'o tygodniowa przerwa świąteczna to wieczność. Kameruńczyk, który miał wrócić do Barcelony dopiero w piątek, trenował już dzisiaj po południu z kolegami z pierwszej drużyny FC Barcelona.

W ten sposób występ Eto'o w sobotnim meczu z Mallorcą jest bardzo prawdopodobny.
Samu Obrazek

Swoją drogą można się było po części tego spodziewać. Konfrontacja z Mallorcą to dla Samuela zawsze mecz w pewien sposób szczególny.

Awatar użytkownika
Squirel
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 29 gru 2008, 19:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Squirel » 30 gru 2008, 19:10

A ja liczę na potknięcie Barcy, bo jak tak dalej będą grali to trochę nudna będzie ta walka o tytuł. Jedyny plus, że miło się ogląda taką grę.

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 30 gru 2008, 20:26

Squirel pisze:Jedyny plus, że miło się ogląda taką grę.
Dziwna przypadłość, jak na kibica Realu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18550
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 gru 2008, 21:04

dlaczego?

ja po prostu lubie dobra pilke - zarowno te ladna dla oka, jak i swietnie poukladana taktycznie. a jak ktos umie jeszcze to w solidny sposob polaczyc to tym lepiej. i nie ma wiekszego znaczenia co to za druzyna.

to w zaden sposob nie mija sie z kibicowaniem klubowi x.

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 30 gru 2008, 21:27

RealFan pisze:to w zaden sposob nie mija sie z kibicowaniem klubowi x.
W 99% przypadków jednak się mija.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18550
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 30 gru 2008, 22:00

nie.

nie musze kibicowac barcelonie, zeby lubiec ogladac ich mecze, skoro podoba mi sie ich gra. jak straca punkty bede zadowolony, a jak wygraja to tez nie bede rozczarowany bo spedzilem czas ogladajac dobra pilke. czyli co by sie nie dzialo nie bede zalowal - czysta korzysc. skoro ty mozesz ograniczac sie do ogladania swojej druzyny, a cala reszta jest be to twoj problem.

jak arsenal gral ciekawa pilke to rowniez ogladalem ich mecze kiedy moglem. a skoro teraz nie graja nic szczegolnego to czesto jesli juz ogladam decyduje sie w tym czasie na inny mecz, ktory interesuje mnie bardziej.

naprawde nie jest tak, ze na realu konczy sie moje postrzeganie futbolu (choc oczywistym jest, ze zawsze wybiore mecz swojej druzyny) i nic innego mnie nie interesuje, albo zachowuje sie jak ignorant. to dla mnie glupie. nie odczuwam potrzeby wspierania ktorejs ze stron, by moc z przyjemnoscia obejrzec ciekawy mecz. i nie przeszkadza mi w trakcie ogladania, ze z bordowo-granatowym klubem nie sympatyzuje.

albo lubisz pilke i swoj klub. albo tylko swoj klub. albo tylko pilke bo takie osoby tez sie znajda. twoj wybor.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47592
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8384
Lokalizacja: Wrocław

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 30 gru 2008, 22:28

Ja również bardzo liczę na występ Iniesty, oby tak dobry, jak te przed kontuzją. Fajnie, że Eto'o jest już z zespołem, bo brak Messiego i Daniego, to duże osłabienia, nawet jak na Mallorkę. Liczę na instynkt strzelecki Kameruńczyka, bo Ibisevicia gonić trzeba :P A tak poważnie, Pep nie pozwoli zlekceważyć rywala w takim meczu, ja liczę, że piłkarze zagrają z pełnym zaangażowaniem, bo mecz z Mallorką jest ważny. Super, że to już w sobotę :D Szkoda tylko, że meczu nie pokażą w C+, trzeba się zadowolić transmisjami przez internet :?

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 30 gru 2008, 22:43

RealFan pisze: nie musze kibicowac barcelonie, zeby lubiec ogladac ich mecze, skoro podoba mi sie ich gra. jak straca punkty bede zadowolony, a jak wygraja to tez nie bede rozczarowany bo spedzilem czas ogladajac dobra pilke. czyli co by sie nie dzialo nie bede zalowal - czysta korzysc. skoro ty mozesz ograniczac sie do ogladania swojej druzyny, a cala reszta jest be to twoj problem.
Widzę, że kolega wysuwa daleko idące wnioski. Źle zrozumiałeś moje intencje. Ale jeśli już tak cię interesuje mój pogląd, to ja w ogóle nie oglądam meczów, bo mnie piłka kompletnie nie interesuje :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”