Kto wygra Premiership w sezonie 2007/2008 ? - Strona 9

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto wygra ligę ?

Arsenal
9
29%
Manchester
16
52%
Chelsea
6
19%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 sie 2007, 23:08

ddworakk pisze:Totalna brecha to slowa ze MU i CFC byly lepsze w tamtym sezonie!
:rotfl4:
Nie to Arsenal był lepszy a 20 punktów różnicy w tabeli to błąd w obliczeniach :lol:

Mistrzostwa nie wygrywa się kilkoma spotkaniami z najtrudniejszymi rywalami. Mistrzostwo wygrywa drużyna, która w kontekście całego sezonu prezentuje najrówniejszą, najwyższą formę. Mistrzostwa nie zdobywa się też piękną grą (niestety), ale zdobywanymi punktami.

Powtarzam jeszcze raz. To nie Liga Mistrzów, że decydują pojedyncze, bezpośrednie spotkania. Tutaj na mistrzostwo trzeba sobie zasłużyć równą grą przez cały sezon. Równą, dobrą i skuteczną grą.

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 10 sie 2007, 9:54

Mentor, poproszę abyś przytoczył mi moje zdanie, gdzie napisałem, że w poprzednim sezonie Arsenal był lepszy od Manchesteru i Chelsea.

Wiem, że aby wygrać ligę trzeba mieć jaka najwięcej punktów. Wiecznym mankamentem Arsenalu była słaba forma w najważniejszych częściach sezonu, ale teraz jak zapowiedział Wenger, Kanonierzy już nie są tacy słabi kondycyjnie. Są świetnie przygotowani podobno, a ile w tym prawdy to przekonamy się dopiero po zakończeniu ligi. Wygra ten zespół, który nie będzie gubił punktów z ligowymi średniakami, chociaż i to zdarzyło się mistrzom Anglii, Manchesterowi. Przecież w pewnym momencie miał koło 12 punktów przewagi nad Chelsea, a potem zmalała ona do 4.

Awatar użytkownika
Adas07
Skład B
Skład B
Posty: 85
Rejestracja: 04 mar 2006, 19:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Adas07 » 10 sie 2007, 10:47

lisek_chz pisze:Przecież w pewnym momencie miał koło 12 punktów przewagi nad Chelsea, a potem zmalała ona do 4.
To nie bylo tak ze mieli 12 pkt przewagi bo najwiecej to bylo 6 a Chelsea miala poprostu 2 mecze zalegle...
To ze Arsenal gra dobrze w sparingach jeszcze o niczym nie swiadczy... ManU tez wygrywal swoje mecze po 3:0 4:0 i 6:0 ale to tylko sparingi i to jeszcze z chinskimi zespolami.Pokaza co potrafia w PL :wink: No start Premiership tuz tuz oby zakonczony sukcesem dla ManU :)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7924
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 10 sie 2007, 11:40

Faworytów jest dwóch, bajki o tym, że miałby być to wyścig 4 koni są lekko naciągane. Powoli zaczyna robić się tak jak w Hiszpanii gdzie regularnie o majstra walczą jedynie dwie drużyny do których czasem podłączy się jakaś kolejna.

szanse na końcowy triumf większe wg mnie ma Chelsea, transfery ManU wrażenia na mnie większego nie robią bo:
1. Anderson i Nani to wielkie niewiadome, z Cronaldo kilka lat temu Fergusonowi się udało co nie znaczy że dwaj kolejni latynosi sprowadzeni za niemałe pieniądze choć w połowie zagrają tak dobrze w przyszłosci jak Ronaldo w zeszłym sezonie
2. Owen Hargreaves z tego co sie orientuje leczył kontuzje i naprawde nie wiadomo jak długo będzie dochodził do optymalnej formy i czy przy tak ogromnej konkurencji do gry w pomocy w ogóle szczyt formy osiągnie.
3.Tevez zagrał kilka meczy b. dobrych w West Hamie szczególnie pod koniec sezonu ManU będzie jego drugim klubem w Europie, pierwszym tak wielkim i wiele rzeczy w związku z tym będzie dla niego nowych niewiadomo jak kapryśny Argentyńczyk na to zareaguje.

Oczywiście zdaje sobie sprawę że tak można by poddać w wątpliwość niemal każdy transfer jaki przeprowadzją kluby jednak w tym wypadku hurra optymizm kibiców ManU mnie troche przeraża i chciałem pokazać możliwy scenariusz którego jeszcze chyba nikt pod uwage nie brał.

Wg mnie personalnie skład lepszy ma Chelsea, Manchesterowi brakuje przedewszystkim snajpera z prawdziwego zdarzenia, Roo ani Tevez mimo że piłkarze niebanalni to typowimi snajperami nie są. Chelsea ma Drogbe i Shevchenke na któym chyba zbyt wcześnie niektórzy postawili krzyzyk.
Kolejnym mankamentem ManU może być brak rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, w zesżłyms ezonie świetnie grał Scholes, piłkarz któego opisywać nie trzeba lecz który ma już swoje lata i drugi sezon na tak wyskoim poziomie może być dla niego celem nieodosiągnięcia, a z całym szacunkiem dla Owena czy Carrika to nie są to piłkarze mogący pełnić role mózgu drużyny. Chelsea na tej pozycji ma Lamparda który po słabszym poprzednim sezonie powinien już odnaleść forme sprzed 2 lat.

I rzecz wg mnie najważniejsza, to co w zeszłym sezonie odrózniało MU od CFC to osoba Ronaldo, sezon konia trafił się Portugalczykowi i to on w niektórych momentach ciągnął całą ekipe Czerwonych Diabłów słabsza forma lub tudzież kontuzja tego piłkarza i tak na dobrą sprawe nie wiadomo jak wyglądać będzie gra MU. W Cheslea takiego zawodnika niema, jest kilku jak Lampard, Drogba J.Cole od których zalezy gra druzyny i zawsze w przypadku kontuzji jednego drugi z powodzeniem może 'pociągnąć' drużyne.

Co do pozostałych drużyn to wg mnie ani Liverpool ani tymbardziej Arsenal nie są w stanie włączyć się t\realnie do walki o mistrza i jedyne o co powalczą to 3 miejsce...

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 10 sie 2007, 12:47

powiem tak....

Transfery maja sie nijak do tego jak gra druzyna. Anderson i Nani to bardziej uzupelnienie skladu w przypadku kontuzji i wielka inwestycja na przyszlosc dlatego nie oczekujcie ze beda grali jakby znalezli zlote trampisze. O.H. rzeczywiscie mial kontuzje ale wierze ze SAF sprowadzajac go wiedzial co robi...

masacra pisze:Wg mnie personalnie skład lepszy ma Chelsea

w tamtym sezonie Chelsea rowniez miala personalnie lepszy sklad i szersza lawke :]
masacra pisze:Manchesterowi brakuje przedewszystkim snajpera z prawdziwego zdarzenia, Roo ani Tevez mimo że piłkarze niebanalni to typowimi snajperami nie są


ale czy tacy sa potrzebni ?? Cole i Yorke tez nie byli typowymi egzekutorami a jednak strzelali gole za golami :)
masacra pisze:Kolejnym mankamentem ManU może być brak rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia, w zesżłyms ezonie świetnie grał Scholes, piłkarz któego opisywać nie trzeba lecz który ma już swoje lata i drugi sezon na tak wyskoim poziomie może być dla niego celem nieodosiągnięcia, a z całym szacunkiem dla Owena czy Carrika to nie są to piłkarze mogący pełnić role mózgu drużyny

z calym szacunkiem - ogladasz mecze?
masacra pisze:I rzecz wg mnie najważniejsza, to co w zeszłym sezonie odrózniało MU od CFC to osoba Ronaldo, sezon konia trafił się Portugalczykowi i to on w niektórych momentach ciągnął całą ekipe Czerwonych Diabłów

dobrze powiedziane - w niektorych . Jeden pilkarz nie wygra meczu, gra cala druzyna

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 sie 2007, 12:55

lisek_chz pisze:Mentor, poproszę abyś przytoczył mi moje zdanie, gdzie napisałem, że w poprzednim sezonie Arsenal był lepszy od Manchesteru i Chelsea.
:shock:
:lol:
Czy ja gdzieś Ci zarzuciłem, że coś takiego napisałeś?

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 10 sie 2007, 12:58

Nie,
- w ubiegłym sezonie zarówno Manchester jak i Chelsea były wyraźnie lepsze od Arsenalu.
Tak dokładnie napisałeś, co w ogóle nie miało związku z moją poprzednią wypowiedzią.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 sie 2007, 13:00

Oczywiście, że nie miało. Stwierdziłem tylko fakt. Fakt wobec którego Twoje twierdzenie o tym, że Arsenal jest faworytem jest jeszcze bardziej 'ciekawe'.

No więc dlaczego Twoim zdaniem MU i Chelsea czy tam Liverpool nic nie osiągną?

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lisek » 10 sie 2007, 13:03

Otóż dlatego, tak jak już pisałem Arsenal może im pokrzyżować wszystko. A nie zdobycie mistrzostwa przez jedną z tych drużyn będzie porażką na całej lini. Więc jeżeli Arsenal zdobyłby mistrzostwo to wówczas Manchester i Chelsea nic by nie osiągnęły.

Dokładnie. 8) Dwa zespoły nie osiągną jednego celu.
Ostatnio zmieniony 10 sie 2007, 13:11 przez Lisek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 10 sie 2007, 13:09

:rotfl4:

Dobra. Zajebiste masz rozumowanie. MU i Liverpool nic nie ugrają bo Arsenal ugra. Już rozumiem.

:lol2:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 10 sie 2007, 13:16

masacra pisze:Chelsea ma Drogbe i Shevchenke na któym chyba zbyt wcześnie niektórzy postawili krzyzyk.
Na Shevie to chyba wszyscy już ten krzyżyk postawili, ale na Drogbie ? Chyba nikt tu go nie krytykował, ani tym bardziej nie lekcewazył. To król strzelców, jakby nie było. Piłkarz znakomity, lekcewazenie go byłoby głupotą.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 10 sie 2007, 13:21

masacra pisze: I rzecz wg mnie najważniejsza, to co w zeszłym sezonie odrózniało MU od CFC to osoba Ronaldo, sezon konia trafił się Portugalczykowi i to on w niektórych momentach ciągnął całą ekipe Czerwonych Diabłów słabsza forma lub tudzież kontuzja tego piłkarza i tak na dobrą sprawe nie wiadomo jak wyglądać będzie gra MU. W Cheslea takiego zawodnika niema, jest kilku jak Lampard, Drogba J.Cole od których zalezy gra druzyny i zawsze w przypadku kontuzji jednego drugi z powodzeniem może 'pociągnąć' drużyne.

Tu się nie zgodzę bo to o czym piszesz miało miejsce 2-3 sezony temu. W poprzednim sezonie mimo półfinału LM The Blues byli drużyną jednej wielkiej gwiazdy i był nią Drogba. Tyle spotkań ile piłkarz z WKS wygrał swoimi bramkami Chelsea w poprzednim sezonie to głowa mała. Mogę nawet zaryzykowac stwierdzenie, że gdyby Chelsea nie miało w poprzednim sezonie Didiera nie zajęłoby nawet tego 2 miejsca w lidze.

Podobny wniosek można wysnuc przy MU bo ciężko sobie wyobrazic zwycięstwo w Premiership bez Ronaldo. To nie był przypadek, że praktycznie przez większą częśc sezonu tych dwóch piłkarzy walczyło o koronę króla strzelców.

Róznica była taka, że w Manchesterze bardzo dobrze grali Ci, którzy pozostawali nieco w cieniu Ronaldo bo genialny sezon rozegrała para stoperów, Evra, Scholes, mimo kilku przestojów bardzo dobrze prezentował się Giggs i Carrick.
W Chelsea ta maszynka w tym sezonie się zacięła. Wygrane przychodziły im bardzo ciężko i w lidze i w LM a było to spowodowane rozbiciem całej defensywy kontuzjami, zdecydowanie słabszym sezonem Lamparda, niewypałem jakim okazała się taktyka z 2 napastnikami i Shevą. W pewnym momencie tylko Drogba zapewniał zwycięstwa a reszta drużyny zdecydowanie obniżyła loty.

Twoje przypuszczenia odnośnie nadchodzącego sezonu są całkiem prawdopodobne bo na papierze MU wygląda mocniej niż Chelsea ale pytanie czy Diabły będą w stanie rozegrac drugi tak dobry i równy sezon i czy nowe nabytki wkomponują się w drużynę.

Chelsea niby nie przeprowadziła tak spektakularnych transferów jak zwykle ale wydaje mi się znacznie mocniejsza niż rok temu.
Raz, dlatego, że jeśli znowu kontuzja wykluczy z gry Carvalho albo Terrego już nie bedą ratowac się Essienem a to dlatego, że mają Ben Haima, który moim zdaniem jest świetnym obrońcą, w dodatku uniwersalnym i sprawdzonym w lidze. Mniej znanym ale niewiele ustępującym wyżej wymienionej dwójce.
Dwa, dlatego, że kupili Maloudę, ktory nie dosc, że grał już z Drogbą we Francji i dobrze się z nim rozumie to sam jest w stanie wziąc na siebie ciężar gry i byc motorem drużyny na miarę Ronaldo w MU.
Trzy, nie wierzę, że Lampard zagra drugi tak słaby sezon, nie wierzę, że Cechowi znowu trafi się tak długa kontuzja i wydaje mi się, że Sheva w tym sezonie może pokazac się z dużo lepszej strony.
Wreszcie cztery, w tym sezonie na Chelsea będzie ciążyła presja ale już nie tak wielka jak to miało miejsce w poprzednim sezonie kiedy zdetronizowanie The Blues było głównym celem angielskich potentatów.

Przed MU ciężkie zadanie, presja będzie znacznie większa ale Ferguson jest do tego przygotowany. Trudno będzie zagrac drugi, równie znakomity sezon, tym bardziej, że w tym rywale będą zapewne jeszcze mocniejsi.

Nie przekreślałbym jak co niektórzy Liverpoolu i Arsenalu.
W tym roku Benitez przyznał, że skupi się na PL a nie na LM jak co roku a wiadomo, że tam gdzie Hiszpan kieruje większą uwagę tam z reguły jego drużyna odnosi sukcesy. Zobaczymy czy to będzie miało przełożenie na ligę angielską ale The Reds znacząco się wzmocnili i są w stanie włączyc się do walki o zwycięstwo. Oczywiście istnieje wariant, że skończy sie jak zwykle walką o 3-4 miejsce ale...

Nie stawiałbym też krzyżyka na Arsenalu. W zeszłym roku identyczne prognozy stawiano MU, ktory kupił za wielką kasę przereklamowanego Carricka a pozbył się najlepszego snajpera na przestrzeni kilku lat. Jak się skonczyło, wszyscy doskonale wiemy. Arsenal stracił najlepszego piłkarza, stracił też Ljungberga, który też był symbolem tego klubu ale zostało stado głodnych sukcesu młodych ale już ogranych w lidze i Europie wilków, którzy w połączeniu z doświadczonymi piłkarzami jak Gilberto są w stanie włączyc się do walki o zwycięstwo. Na papierze to wygląda nieciekawie ale właśnie, piłkarze nie grają na papierze tylko na boisku a The Gunners nie stawiani w gronie faworytów, nie obarczeni presją taką jak MU i Chelsea mogą nieźle namieszac.

Jeśli dodamy do tego nieźle wzmocnione ekipy Tottenhamu, Newcastle i West Hamu zapowiada nam się naprawdę pyszny sezon i wielkie emocje :)

/edit
fieldy pisze:
masacra pisze:Chelsea ma Drogbe i Shevchenke na któym chyba zbyt wcześnie niektórzy postawili krzyzyk.
Na Shevie to chyba wszyscy już ten krzyżyk postawili, ale na Drogbie ? Chyba nikt tu go nie krytykował, ani tym bardziej nie lekcewazył. To król strzelców, jakby nie było. Piłkarz znakomity, lekcewazenie go byłoby głupotą.
Mu chodziło tylko o Shevchenkę. Tak to wygląda :)
Ostatnio zmieniony 10 sie 2007, 13:23 przez Morrow, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 10 sie 2007, 13:22

Lisek_chz przegrane mistrzostwo smakuje tak samo. Różni się tylko tym czy o tytule decyduje bramka tak jak miało to miejsce w Holandii. Nie ma znaczenia czy Mu bądź Chelsea przegrają mistrzostwo z Arsenalem, Liverpoolem czy Tottenhamem i odwrotnie.

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4575
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 10 sie 2007, 13:25

Łukasz_ pisze:Lisek_chz przegrane mistrzostwo smakuje tak samo....Nie ma znaczenia czy Mu bądź Chelsea przegrają mistrzostwo z Arsenalem, Liverpoolem czy Tottenhamem i odwrotnie.
Czy ja wiem - w ogólnej zasadzie owszem - bo jest to porażka, ale z drugiej strony, jeśli tą samą porażkę poniósł główny rywal(e), to jakby jest to mała osłoda :P Mnie np. bardziej zadowoliło zwycięstwo Stuttgartu w ubiegłym sezonie, niż gdyby mistrzem miał zostać Werder czy Schalke :wink:

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 10 sie 2007, 13:33

Można tak myśleć ale jeden kibic MU woli żeby mistrzostwo miała np. Chelsea niż Liverpool bądź Arsenal. Wszystko zależy od okoliczności a te się zmieniają. Ja na podstawie paru sezonów zmieniam swoich faworytów w innych ligach. We Włoszech podobnie, zależy kto mi podpadnie. :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”