
Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 14 lut 2011, 21:41
czeher
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 lut 2011, 21:43
Kamil232

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 14 lut 2011, 21:46
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 lut 2011, 21:50
Racja. Dla mnie Ronaldo też jest tylko jeden. Fenomeno jest z innej bajki, miałem 11 lat jak zobaczyłem go pierwszy raz. CR7 nie ma tak magicznego dryblingu, takiego lekkiego balansu. To nie ta półka. Ta lekkość z jaką ośmieszał wszystkich. On nie kiwał się, on omijał tyczki.czeher pisze:posiada ale .... Ronaldo jest tylko jeden .... Luis Nazario de Lima
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 14 lut 2011, 21:52
Nie doceniasz Paolo.Wilmore pisze:Karierę kończy [...] największy w ogóle ze współczesnych mi graczy
10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 14 lut 2011, 21:53
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 lut 2011, 21:54
Kamil232

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 lut 2011, 22:02
Hmmm, mówisz Kamilu o El Fenomeno? Lubimy się, żartujemy, wygłupiamy, ale bez przesady. To jedna z największych ikon futbolu końca lat 90tych.Kamil232 pisze:Był genialnym piłkarzem, rzecz jasna, ale czy największym z największych? czy ja wiem...
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 14 lut 2011, 22:04
wg ciebie, dla mnie to jest problem szerszy... trzeba jeszcze trafic w odpowiednie miejsce, w odpoweidnim czasie, miec odpowiednich wspolpracownikow oraz wybitnego trenera...Kamil232 pisze:Miarą wielkości piłkarza jest również to do jakich trofeów potrafi swoim geniuszem zaprowadzić swoje zespoły, a Ronaldo z Brazylii mimo gry w największych klubach świata tego nie uczynił.
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 14 lut 2011, 22:05
Bezsprzecznie. Ale nie największy z największych piłkarz - to już mocno kontrowersyjna teza.bartbuks pisze:To jedna z największych ikon futbolu końca lat 90tych.
10

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 14 lut 2011, 22:08
Maldini to oczywiście legenda klubu i idol wszystkich (zdrowych umysłowo) fanów Milanu, ale to trochę inna bajka. Tak, w swoim czasie był najlepszym obrońcą świata, tak, grać 20 lat na takim poziomie w klubie z absolutnego topu na świecie, wygrać tyle trofeów (przecież mistrzostwa świata w 2006 roku nie zdobył tylko przez zakończenie kariery w kadrze, gdyby nie to, to grałby zamiast Grosso lub Matrixa i kadra byłaby chyba tylko mocniejsza) to sprawa wyjątkowa i znana chyba tylko dwójce emerytów z Manchesteru.Nie doceniasz Paolo.
Ej, ej, przyjdzie Babel i zaraz znów sobie wymyśli, że gdzieś napisałem o słabiutkim Interze ciągniętym przez jednego Ronaldo.Inter to wtedy mial dosc marny okres pomimo pompowanej kasy i to byl jego blad jak juz wspomnial Wilmore
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 14 lut 2011, 22:09
Babel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 14 lut 2011, 22:13
Polemizowałbym. Wg mnie facet jak na tamte czasy wyprzedzał futbol. Miał szybki drybling, przyśpieszał w miejscu i doskonale czytał grę. Tak naprawdę RNLdL nie rozwinął się w pełni. Jego staczanie się w dół zaczęło się na Mundialu 98. Polecam wam jego biografię, w której dowiecie się bardzo dużo ciekawych rzeczy.10 pisze:Ale nie największy z największych piłkarz - to już mocno kontrowersyjna teza.
bartbuks

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 14 lut 2011, 22:14
10

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 14 lut 2011, 22:18
Zna ktoś tytuł piosenki?bartbuks pisze:
Keres
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio