Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 14 mar 2006, 21:55
Makis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 mar 2006, 22:29
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 14 mar 2006, 22:52
Makis
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 14 mar 2006, 23:00
No w sumie 1 mistrzostwo hiszpani za Capello macie. I nie boj sie. Na pewno Fabio by sprowadzil jakiegos podopiecznego z Juve do Realu, jakby co...np. Cannavaro.makis pisze:Capello jednak niemal gwarantuje trofea... Boje sie troche "catenaccio" (choc w sumie nie powinienem, bo przeciez wykonawcow do tego stylu gry nie mamy w ogole Very Happy
Beniteza Liverpool to juz wogole gra doprawdy piekny futbolGdyby sie Martin postaral, to mysle, ze bylaby szansa na wyrwanie Beniteza z Liverpoolu.
Berik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 mar 2006, 23:02
Widzisz jak gra Liverpool w tym sezonie? I ile bramek strzela? Ostatnio 3 bramki strzelil pewnie w finale z Milanemmakis pisze:Gdyby sie Martin postaral, to mysle, ze bylaby szansa na wyrwanie Beniteza z Liverpoolu.
Generalnie to fajnie, jak sie gra pieknie, ale chyba bardziej wolalbym, gdyby Real cos wreszcie wygral. Bo fajnie jak klub, ktoremu sie kibicuje cos wygrywa. Ok, Juve moze nie gra jakos super porywajaco (chociaz to chyba efekt tez ostatnich meczow, bo one moga troche przyslaniac, IMHO wcale nie graja tak brzydko, jak wszyscy pisza, no ale ja sie na Calcio nie znammakis pisze:Mam rozumiec Krzychu, ze wolalbys Capello od Ancelottiego?
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 mar 2006, 23:11
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 14 mar 2006, 23:19
No wlasnie pamietajac tak grajaca Valncie wymienilem Beniteza jako dobrego kandydata. IMO w Liverpoolu tak do konca nie jest szczesliwy, to jest jednak inna filozofia futbolu. Sciagniecie Hiszpanow nie zdalo egzaminu. Inna sprawa, ze nie dysponuje takim budzetem transferowym, jakiego by sobie zyczyl a w Anglii konkurencja jest przeciez ogromna.Krzysztof Jarzyna pisze: Widzisz jak gra Liverpool w tym sezonie? I ile bramek strzela? Ostatnio 3 bramki strzelil pewnie w finale z MilanemBenitez to jest dopiero morderca piekna... Chociaz Valencia pod jego kierownictwem grala i efektownie i efektywnie, wiec moze mu poprostu Anglia nie sluzy. Moze w Hiszpanii wygladaloby to inaczej... Kto wie...
Makis
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Uchi_ » 14 mar 2006, 23:21
Uchi_

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 mar 2006, 23:29
Fakt jest taki, ze Real raczej nigdy tak gral nie bedzie. Bo kto by nie przychodzil na SB zdaje sobie sprawe, ze kibice Krolewskich raczej beda srednio zadowoleni z "brzydkich" zwyciestw. Zreszta mysle, ze mowienie o Capello ze ma jeden styl gry zalatuje nieco stereotypem, bo gra sie tez tak jak przeciwnik pozwala. Przeciez byl juz w La Liga i sobie radzil, a Real za jego czasow bynajmniej catenaccio nie gralNiggaz pisze:Bartek nie przesadzaj z tymi stwierdzeniami skłaniającymi się do tego, że możecie grać jak Juve. Wyobrażasz sobie wtedy GD? Ja nie za bardzo.
Nie wiem, moim zdaniem nie jest to trener pokroju Capello. Zreszta wystarczy popatrzec na suche fakty - sklady maja klasowo zblizone, a roznica w tabeli sporaNiggaz pisze:To już lepiej bierzcie Ancelottiego i grajcie jak Milan
IMHO Juve w formie gra niezle (w sensie stylu). Nie lubie tej druzyny, ale taka jest prawda. Generalnie to wizje lansowane przez Zaze mowia o "turynskiej padace" (ze sie tak wyrazeNiggaz pisze:Juve nie gra aż tak brzydko. Juve gra tak sobie.
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 mar 2006, 23:38
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 14 mar 2006, 23:55
No dobra, a teraz powiedz sam - Ryj przychodzil do Barcy i mysla, zeby kogos oczarowac? Po latach bez sukcesow i grze nawet gorszej niz Real obecnie? Nie. Myslal o wynikach. Piekna gra przyszla sama, razem z wykonawcami. Poprawa stylu jest konieczna do osiagania wynikow, ale poza Harlem Globtrotters chyba nikt nie stawia go na pierwszym miejcu. Bo co z tego, ze gra sie kosmicznie pieknie, skoro sie przegrywa? Po pewnym czasie to sie staje irytuajce.Niggaz pisze:Nie wierzę jednak, że budowałby klub z myślą o czarowaniu kibiców bajecznym stylem. Może przy okazji. Przede wszystkim jednak wynik.
Kurde, bo przyszlo mi bronic Juve co jest zdeka dziwne, no ale...Niggaz pisze:Efektowne zwycięstwa nad kelnerami mnie nie przekonują. Juve z reguły nie gra pięknie. Wyjątki się zdarzają oczywiście, ale to mało jak dla mnie.
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 mar 2006, 0:10
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 15 mar 2006, 0:23
No tak, ale popatrz sam. O Realu tez wszyscy wiedza, ze zawsze gral pieknie i zawsze bedzie gral. To jest czesc tego klubu. Ale co znaczy jeden-dwa sezony na przestrzeni 100 lat historii? Nic. Patrzac na dzisiejsza gre Realu malo kto pamieta, ze ci sami zawodnicy doslownie kilka lat temu zachwycali swiat. Tak samo jak nie powie, ze Barca tulala sie w srodku tabeli. Jeden trener nie potrafi zmienic stylu jaki posiada klub przez lata. Mowisz, ze wszyscy beda pamietac ze zagraliscie ladniej, bo zawsze gracie ladnie. Stworzyles w ten sposob domniemanie "ladnosci gry" - to co nie jest udowodnione ze bylo brzydkie, przyjmuje sie za ladne. Idac tym tropem myslenia, za 50 lat ktos popatrzy na wynik meczu Real - Santander czy Real - Getafe i powie: "No tak. Na pewno zagrali ladniej, ale bramkarz przeciwnikow mial dzien konia". A jak bylo sam wiesz.Niggaz pisze:Jeżeli drużyna od zawsze stara się grać pięknie to uwierz mi, że każdy ma tego świadomość. Barca zawsze starała się grać pięknie. Nie zawsze było dobrze, ale nigdy nie grała brzydko. Dlatego to się pamięta. Nie pojedyncze mecze, ale ogół. Ogół buduje się przez lata. Każdy kibic będzie pamiętał, że z Chelsea zagraliśmy pięknie bo zawsze tak gramy a przynajmniej staramy się bez względu na to czy jest to potrzebne czy nie.
No ok, zgadzam sie. Ale nie powiesz, ze przyszedl i wymyslil sobie, ze beda grac tak jak teraz. Nie powiesz, ze w momencie dobrych wynikow ale gry nie tak efektownej jak dzis bylby niezadowolony. Nie. Bo on tak jak kazdy trener chcial osiagac wyniki. Jego szczescie, ze razem z nimi przyszedl styl.Niggaz pisze:Rijkaard przychodził do Barcy zrobić porządek i odwrócić złą kartę, ale od początku swojej kariery w Katalonii budował drużynę pod jedną taktykę. Wpajał jedną filizofię i budował specyficzną atmosferę. Doszli nowi zawodnicy, ale nie po to, aby coś zmienić tylko stać się częścią tego co postanowił stworzyć. Mówi się, że dobry zespół powinno się budować od defensywy. Ryjek jakoś tego nie robił. Zainwestował raczej w zawodników, którzy pozwolą na kreowanie gry i dadzą możliwość gry w naprawdę dobrym stylu. Taktyka i zawodnicy pozwolili także na osiąganie dobrych wyników.
Krzysztof Jarzyna
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 15 mar 2006, 0:37
Makis
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 mar 2006, 0:37
Bzdura. Chyba sam nie wierzysz w to co piszesz. Nie pamiętają Ci, którzy pamiętać nie chcą albo się nie znają na tym. Tyle. Pisząc, że zawsze grają ładnie nie chodzi mi tutaj o dosłownie każde spotkanie. Raczej ogólny wizerunek w każdym sezonie. Przez ponad 100 lat istnienia klubu można dojść do pewnych ogólnych wniosków chyba. Za 25 lat spojrzę na wynik meczu z Osasuną i pomyślę, że pewnie wtedy coś nie poszło, ale nie będę pamiętał czy zagraliśmy piach czy Osa zagrała genialnie. No, ale kiedy spojrzę na jakiś mecz przegrany przypuśćmy 0-3 to jednak pomyślę, że zagraliśmy piach. Zresztą co to ma za znacznie. Nie o to mi chodziło i teraz schodzimy w nieodpowiednim kierunku.Krzysztof Jarzyna pisze:Patrzac na dzisiejsza gre Realu malo kto pamieta, ze ci sami zawodnicy doslownie kilka lat temu zachwycali swiat.
Właśnie, że powiem. Rijkaard przyszedł i wymyślił sobie, że "użyje takiej a nie innej taktyki i powiem zawodnikom, aby grali tak i tak a nie inaczej. To jest mój pomysł. Wierzę, że pozwoli on osiągnąć dobre wyniki." Gdyby wyniki były takie jak teraz a styl dużo gorszy to na pewno mówiłby o tym. Czy zmieniłby coś. Raczej nie. Wiadomo, że myśli o wynikach bo na tym polega ta praca.Krzysztof Jarzyna pisze:No ok, zgadzam sie. Ale nie powiesz, ze przyszedl i wymyslil sobie, ze beda grac tak jak teraz. Nie powiesz, ze w momencie dobrych wynikow ale gry nie tak efektownej jak dzis bylby niezadowolony. Nie. Bo on tak jak kazdy trener chcial osiagac wyniki. Jego szczescie, ze razem z nimi przyszedl styl.
Mentor
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio