Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1015

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: masacra » 02 lut 2014, 19:42

BeBaD pisze: Co grafika to grafika, Clev jest beznadziejny
A jeszcze nie tak dawno mnie tu przekonywali jaki to on lepszy od Hendersona :lol:

Awatar użytkownika
BeBaD
Kapitan
Kapitan
Posty: 2725
Rejestracja: 06 lip 2010, 22:19
Reputacja: 377

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 02 lut 2014, 19:51

masacra pisze:A jeszcze nie tak dawno mnie tu przekonywali jaki to on lepszy od Hendersona :lol:
Kiedyś to on był wg niektórych lepszy od Wisherea :lol: nie wiem czy akurat na tym forum ale nie raz spotykałem się z takimi opiniami.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 02 lut 2014, 20:20

Fan Cleva z tego co wiem jest tutaj jeden. Cenił też Gibsona, tak więc choć pasjonat z niego wielki, czasem przecenia brytyjskich wychowanków :). Pozdro Red :wink:

Patrzeć nie mogę na naszego Toma, nie od dziś, nie od wczoraj, od zawsze. Piłkarska miernota i przeciętniak. Właśnie dzięki takim jak Clev, mamy skład z zawodnikami topowymi i nijakimi. Uwielbiam wychowanków ale trzeb również prezentować odpowiedni poziom. Tak jak pokazano drogę do drzwi piłkarskim talentom typu: Fraizer Campbell, Eagles, Shawcross, Gibson, Brady i innym którzy grają obecnie w PL, tak samo trzeba zrobić z Clevem. Nie ten poziom, choć niektórzy się pewnie dalej łudzą.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7226
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 695
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 02 lut 2014, 20:41

Rossi pisze:Patrzeć nie mogę na naszego Toma, nie od dziś, nie od wczoraj, od zawsze. Piłkarska miernota i przeciętniak. Właśnie dzięki takim jak Clev, mamy skład z zawodnikami topowymi i nijakimi. Uwielbiam wychowanków ale trzeb również prezentować odpowiedni poziom. Tak jak pokazano drogę do drzwi piłkarskim talentom typu: Fraizer Campbell, Eagles, Shawcross, Gibson, Brady i innym którzy grają obecnie w PL, tak samo trzeba zrobić z Clevem. Nie ten poziom, choć niektórzy się pewnie dalej łudzą.
Pełna zgoda. Nie ma na tą chwilę poza Januzajem zawodnika, którego można z powodzeniem wprowadzić do 1 zespołu, a nawet jeśli to... Moyes wszystkich wypożyczył. Tak więc zgodzę się też z opinią, że nasza ławka jest mocna ale tylko optycznie, natomiast z wielu piłkarzy zostały już tylko same nazwiska.

Awatar użytkownika
joedoe
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 528
Rejestracja: 26 lip 2007, 14:39
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: joedoe » 02 lut 2014, 20:53

Mi z grubsza chodziło o to, że poza Januzajem, Matą, Welbeckiem, we i De Geą nie macie w perspektywie zawodników klasy światowej, którzy wchodziliby w najlepszy wiek i mieli lata gry przed sobą. Rooney foszasty, z RVP nie wiadomo, Carrick swoje lata ma, stoperzy i Evra to samo, a reszta waszych zawodników dupy nie urywa.

To jedna kwestia, a druga, że już niedługo zniknie wam Ferdinand, Giggs już poleciał, nie ma Scholesa a Rooneyowi odbija. United zawsze mieli w składzie chakrakternych zawodników, którzy trzymali tę ekipę od środka. Teraz nie ma ani trenera z jajami ani też na boisku lidera na którym można byłoby oprzeć grę i budowę druzyny, bo Roo wam chyba tego nie gwarantuje...

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 02 lut 2014, 22:16

Wy już chyba sami nie wiecie gdzie leży problem. Generalnie rozchodzi się o nieudolność Moyesa, ale na łatwiejszego rywala wracają Rooney z van Persiem, są trzy punkty i nagle wdziera się nieuzasadniona nadzieja, że może rusza to we właściwym kierunku. Tak było nie tylko po wygranej z Cardiff, ale i w okresie, gdy ogrywaliście Aston Villę i West Ham. Narzekania na przespane okienko transferowe przeplatają się z tym, że Ferguson pozostawił wspaniałą kadrę, a kolejno okazuje się, że taki Cleverley to totalne ścierwo i nigdy nie był dobrze zapowiadającym się talentem, wielu zawodników jest starych i wypalonych, Rooney irytuje charakterem i generalnie z obecnym składem nie należy wiązać barwnej przyszłości. Pod nieobecność Rooneya i van Persiego, Welbeck brał na siebie odpowiedzialność i ciężar gry, strzelał gole, panowało ogólne zadowolenie z postawy młodego Anglika, a teraz czytam, że w jakim celu w ostatnim meczu Moyes wprowadził go z ławki...

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 lut 2014, 10:05

Mi z grubsza chodziło o to, że poza Januzajem, Matą, Welbeckiem, we i De Geą nie macie w perspektywie zawodników klasy światowej, którzy wchodziliby w najlepszy wiek i mieli lata gry przed sobą
Rafael, Jones, Smalling, Zaha, Evans.
Fan Cleva z tego co wiem jest tutaj jeden. Cenił też Gibsona, tak więc choć pasjonat z niego wielki, czasem przecenia brytyjskich wychowanków :). Pozdro Red :wink:
Zaleciało mgiggsem znowu.

Sytuacje z Clevem jest niemal identyczna jak z Gibsonem. Nie jest winą Toma, że ani Fergie, ani Moyes nie potrafili znaleźć nikogo lepszego. Clev nigdy nie był wielkim talentem, nigdy chyba nikt nie zakładał, że będzie to zawodnik decydujący o obliczu gry całego zespołu. Powinien to być na chwile obecną zadaniowiec - tylko tyle i aż tyle. Teraz sytuacja jest taka (podobnie jak z Gibsonem), że jeśli nam nie idzie, to przecież nikt się nie czepi bezbarwnego Roo(i kilku innych) ale właśnie Cleva. Co sezon znajdzie się dla niektórych jakiś kozioł ofiarny, a mnie nic tak bardziej nie irytuje jak tego typu spłaszczanie problemu. Jeśli ktoś myśli, że zastąpilibyśmy takiego Cleva Hendersonem ( :rotfl: ) i nagle wszystko zaczęłoby działać na wysokich obrotach to tylko pogratulować. Tak samo miało być po przejściu Fellainiego.

Ten mecz tylko potwierdził, że nie w personaliach problem. Przyszedł Mata, a i tak wszystko wygląda tak samo.

PS Chciałbym wiedzieć co takiego beznadziejnego - w porównaniu do innych - jest w tej grafice. Lubię statystyki, więc chętnie dowiem się jak inni je analizują, bo w moim mniemaniu Tom wypadł na tle innych pod tym względem przyzwoicie.

1 udany drybling - jedynie 3 innych naszych zawodników mogło się popisac lepszym wynikiem w tym zakresie
1 kluczowe podanie - czterech innych było lepszych
61 podan - jedynie Mata miał więcej (62)
5 celnych długich podań - jedynie Carrick miał więcej
5 udanych akcji w defensywie - tylko Mata miał podobna ilość

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 03 lut 2014, 10:51

Wiemy że jesteś orędownikiem "talentu" Cleva. Twierdziłeś że ktoś taki pasuje idealnie do United. Teraz widzisz w nim zadaniowca, więc już troszkę zmieniasz zdanie. Nie uważam że Clev jest wszystkiemu winien. Moje zdanie na temat jego osoby nie jest podyktowane tym sezonem, słabymi wynikami, sobotnią grą.

Nie masz tak, że widzisz kogoś i wiesz że z tej mąki nic nie będzie? Dla mnie jego dotychczasowa kariera w United, patrząc na ilość szans jakie dostał wygląda mizernie. To jest poziom Premiership i zawsze będzie można w jakiś sposób go obronić. To nie jest gość z przypadku, że człowiek z ulicy powie "co to za miernota". Ale trzeba oddzielić mąkę od plew, odpaleni zostali w przeszłości zawodnicy którzy dają sobię radę w PL, czy to znaczy że chciałbym ich powrotu? Nie. Bo po co mi patrzeć na Bardsleya czy jemu podobnych? Chcę zawodników jak najlepszych w moim klubie. Wiadomo to wszystko subiektywne oceny, ale innych po prostu nie ma :wink:

W tym wypadku uważam że się nie myliłem oceniając w przeszłości skalę talentu Toma. Sprawdziło się co zakładałem. Co nie znaczy że jestem jakiś wielki znawca, liczyłem na Petrucciego i co? Dupa :)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 lut 2014, 11:00

Wiemy że jesteś orędownikiem "talentu" Cleva. Twierdziłeś że ktoś taki pasuje idealnie do United. Teraz widzisz w nim zadaniowca, więc już troszkę zmieniasz zdanie.
Jestem orędownikiem każdego wychowanka, który jest w stanie pełni rolę przynajmniej zadaniowca. Wolę po stokroć takiego niż kupowanego za miliony. To fakt. Nie pamiętam jednak, aby kiedykolwiek powiedział, że Clev do gracz idealnie do nas pasujący. Wprost przeciwnie - zawsze twierdziłem, że nie jest stworzony do gry w 442, a przede wszystkim nie takiej jakie my stosujemy tj szeroka gra oparta na crossach.

Naprawdę nie wiem skąd bierzesz te opinie na mój temat, bo to nie po raz pierwszy kiedy strzelasz ślepakami, ale miło by było gdybys podzielił się źródłem swojej wiedzy.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 03 lut 2014, 11:06

Clev to zupełnie inny typ zawodnika niż Scholes, ale pasujący idealnie do tej drużyny, która aż przesiąknięta jest superszybkimi zawodnikami ze zmysłem do gry kombinacyjnej. Oczywiście, nie można popadać w hurraoptymizm, ale póki co wygląda to nadwyraz obiecująco. Nawet lepiej niż ja - od lat zadeklarowany orędownik dania szansy Celeverleyowi - to sobie przed sezonem wymarzyłem :) Uwielbiam tak grających CMów co chyba wiadomo nie od dzisiaj - niby prosta gra, ale jaka efektywna. Rzadko kiedy oddaje przeciwnikowi piłkę, nie panikuje będąc pod presją rywala - gdybym był złośliwy to bym powiedział, że jest przeciwieństwem Hendersona z euro u-21 :P
Czyli jeżeli będziemy mieli "na jutro" superszybkich zawodników to Cleva można spokojnie zostawić i grać nim na Toure i Fernandinho? Wynika że przy spełnieniu odpowiednich warunków Tom jest idelalny dla United?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 lut 2014, 11:40

Nie. Jesli 2.5 roku temu chcielibyśmy grac szybką, kombinacyjną piłkę, a Cleverley nie miałby pecha do urazów i rozwijał się systematycznie to by pasował idealnie.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 03 lut 2014, 11:57

No tak kontuzję zniszczyły i zahamowały rozwój tego ideału. Nazwisko Cleverley wyminiane obok słowa "idealny" w kontekście Manchesteru United, mi jako kibicowi wychowanemu na Scholesie nie przechodzi przez gardło. Piłkarski przeciętniak który nie utrzyma się w składzie w ciut lepszej kadrze niż obecna. Pokazał Ferguson drogę Gibsonowi i widać że pod koniec ostatniego sezonu również przejrzał na oczy. Zabrakło czasu.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 03 lut 2014, 12:09

Przypomnę tylko, że Clev zbierał najlepsze recenzje gdy grał bliżej bramki przeciwnika, na pozycji Rooney'a, bodaj 2 lata temu. Wydawał się wtedy zawodnikiem, który nadaje się do gry kombinacyjnej i będzie mógł w przyszłości zastąpić Scholesa w pewnej mierze. Jednak cofnięty do środka obok Carricka, jest po prostu fatalny. Mam wrażenie, że stał się swego rodzaju ofiarą usilnego cofania zawodników przez Fergusona, który to samo zrobił z Andersonem i Alanem Smithem. Obaj mieli potencjał, a Anderson przez ową zmianę po prostu zatracił zmysł pod bramką przeciwnika.

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7226
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 695
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 03 lut 2014, 12:12

Rossi ma rację, Clev jest na tą chwile za słaby na United. Zgodzę się, że można było mieć nadzieję jak wchodził do 1 zespołu, ale to co gra obecnie to za mało na tą drużynę. Do tego jest kontuzjogenny, więc jeszcze bardziej obniża swoją przydatność dla zespołu. Clev jest podsumowaniem tego, jak złudne było liczenie, że nasza młodzież jest taka wspaniała i od razu będziemy mieli na własnej piersi hodowane pokolenia Giggsów i innych. Szkoda Cleverleya, ale rzeczywistość jest jaka jest.

Ciekawi mnie, czy w aspekcie obecnego sezonu, będzie można liczyć na jakiś głębszy komentarzy Fergusona. Nie chodzi mi o to, żeby jechał po Moyesie, tylko żeby odniósł się ogólnie do sytuacji Untied. Może odkryje jakieś fakty, o których nie wiemy, bo nasz nowy special one, poza zwalaniem winy na fatum, nie potrafi powiedzieć czegoś ciekawego.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 lut 2014, 12:18

Nawet w przytoczonym przez Ciebie fragmencie podchodzę do Cleva z lekka rezerwą i oczekuję więcej. Mówiłem o jego stylu, a nie o piłkarskiej klasie. Wydaje mi się jednak, że chcesz na siłę mi udowodnić coś czego nie powiedziałem, a mnie takie dyskusje naprawdę nie bawią. Także uprzejmie proszę nie wywoływać mnie kolejny raz do tablicy i raz na zawsze zapmiętać - nigdy nie powiedziałem, że Clev wielkim piłkarzem jest/będzie. A wiary w wychowanków nikt mi nie odbierze, bo m.in. za to kibicuje temu, a nie innemu klubowi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”