FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1020

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 gru 2009, 19:35

W jakim wieku Iniesta trafił do Barcy? I np od jakiego wieku wg. was ktoś jest wychowankiem danego klubu? Taki Fabregas mając 16 lat trafiając do Arsenalu nie był z pewnością jeszcze ukształtowanym piłkarzem to jak go traktować jako wychowanka Barcy czy Arsenalu? bez napinki, chętnie poznam po prostu wasze zdanie :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 gru 2009, 19:40

Określenie wieku, przy którym kogoś można traktować jako wychowanka lub nie, byłoby mocno subiektywne. Lepszą miarą jest raczej stwierdzenie czy ktoś uczył się rzemiosła piłkarskiego w zespołach młodzieżowych (nie drużyna B) danego klubu, czy też nie. UEFA to interpretuje na jeszcze inny (głupi) sposób, według którego faktycznie Cesca uznaje się za wychowanka Arsenalu, jakkolwiek nielogiczne to jest.

Awatar użytkownika
rati
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 204
Rejestracja: 20 maja 2006, 11:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn,Nijmegen

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rati » 01 gru 2009, 19:45

Kamil, jeżeli chodzi o ukształtowanie, to na pewno w Barcelonie nauczyli go grać na pozycji środkowego pomocnika. Po prostu nadali mu taki "profil" piłkarski i Cesc póki co grę na tej pozycji zawdzięcza właśnie grze w szkółkach. Parę postów wyżej jest skan z jakiejś gazety i jest to dosyć ciekawie przedstawione w formie graficznej, jak właśnie postępują z małolatami. Co do wychowanka...cóż dla mnie kwestia sporna. I o ile w Barcelonie "ulepiono" go piłkarsko, to w Arsenalu ukształtował się całkowicie. Dla mnie jest on wychowankiem fifty-fifty. Może on być nawet Arsenalu ważne, że jego serce bije dalej dla Barcy :wink:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 gru 2009, 21:56

Rat dlatego napisałem, że Cesc do końca nie był ukształtowany przechodząc do Arsenalu, ale bez wątpienia wiele rzeczy już potrafił, dzięki oczywiście fantastycznemu szkoleniu w La Masia. Artykuł Steca oczywiście czytałem. Ciekawym zagadnieniem są dwie sprawy. Czy gdyby Cesc nie został wyszkolony w La Masia tylko od początku był w Arsenalu to czy byłby dziś tu gdzie jest? Chyba wiekszość by się skłoniła ku opcji, że tak kapitalnie szczególnie technicznie wyszkolony by nie został.
A Druga rzecz czy gdyby nie trafił do Arsenalu tylko został w Barcie to czy byłby tu gdzie jest? Tutaj są wątpliwości bo czy przebiłby się do składu przez Xaviego, Inieste czy wcześniej Deco? Bardzo wątpliwe, więc pobyt w Arsenalu pozwolił mu szybciej dojrzeć, zebrać niezbędne doświadczenie. Więc Twoje stwierdzenie o Fifty-Fifty jest chyba jak najbardziej celne :)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 gru 2009, 22:54

Kamil232 pisze:W jakim wieku Iniesta trafił do Barcy?
Miał 12 lat.
Kamil232 pisze:Taki Fabregas mając 16 lat trafiając do Arsenalu nie był z pewnością jeszcze ukształtowanym piłkarzem to jak go traktować jako wychowanka Barcy czy Arsenalu?
W pełni ukształtowany na pewno nie był, ale zważywszy na to, że najlepsi/najbardziej utalentowani piłkarze zaczynają grać (mam na myśli oczywiście mniej lub bardziej regularne występy na szczeblu seniorskim swojego zespołu) nie mając ukończonych nawet 18 lat, to można chyba napisać, że największa robota została już odwalona. Na tym etapie kariery najważniejsza dla Cesca była gra. W Arsenalu na pewno byłoby o nią łatwiej, ale wcale nie jest powiedziane, że w Barcelonie nie mógłby się przebić.

Bez dwóch zdań Arsenal odegrał znaczącą rolę w rozwoju Fabregasa, ale nie widzę najmniejszego powodu, aby wzbraniać się przed pisaniem, że to wychowanek Barcelony.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 01 gru 2009, 22:59

Nie wiem jak to wygląda teraz, a zwłaszcza w Europie, ale w Polsce parę lat temu był taki przepis, że za wychowanka klubu uznaje się piłkarza, który spędził w nim przynajmniej trzy lata przed osiągnięciem pełnoletności. Być może w innych krajach też to tak wygląda.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 gru 2009, 23:10

Takie są przepisy UEFA - jeśli dobrze pamiętam zawodnik musi spędzić w danym klubie 3 lata pomiędzy 15 i 21 (nie jestem pewien co do wieku) rokiem życia, by można go było uznać za wychowanka klubu przy zgłaszaniu kadry do rozgrywek.

red85

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 gru 2009, 23:18

Osobiście nigdy nie uważałem Pique za wychowanka United i tak samo nie postrzegam Cesca jako wychowanka Arsenalu. Gdyby to chociaż byli nikomu nie znani zawodnicy to jeszcze mógłbym uwierzyć, jak wielki wpływ na nich mieli kluby, do których trafili. Tymczasem Cesc zagrał fenomenalne ME u-16 i każdy wiedział, że przyszłość należeć będzie do niego. O Pique bił się też bodaj Arsenal.
Ostatnio zmieniony 01 gru 2009, 23:22 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 gru 2009, 23:19

Miał 12 lat.
to jakimś cyrkiem pisanie jest, że to nie wychowanek Barcy :lol:

Btw. nie wiem czy każdy słyszał wypowiedź Orłowski jakoby Guardiola nie pamiętam w którym roku bodaj 2000 kiedy treningi z pierwszym zespołem rozpoczął Iniesta rzekł: "Rivaldo zapamiętaj sobie tę chwilę, kiedyś będziesz sie chwalił wnukom, że trenowałeś z Iniestą" :D
Bez dwóch zdań Arsenal odegrał znaczącą rolę w rozwoju Fabregasa, ale nie widzę najmniejszego powodu, aby wzbraniać się przed pisaniem, że to wychowanek Barcelony.
Tak w poprzednim poście pisałem o fifty-fifty, ale jednak gdybym był zmuszony określić, to bez wątpienia Cesc jest bardziej wychowankiem Barcy niże Arsenalu, niemniej jednak patrząc na to jak nie do końca był doceniany Xavi nie wiem czy zostając w Barcie już w takim wieku w jakim jest teraz byłby zawodnikiem światowego topu, ale to tylko gdybanie, raczej bez większego sensu, bo oboje zgadzamy się, że Arsenal wywarł na niego również spory wpływ.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 gru 2009, 23:21

Odchodząc (przynajmniej na moment) od tematu wychowanków zapodaję kilka fotek z Laportą w roli głównej po ostatnich Gran Derby:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Piona Lapciu Obrazek :lol: Wpadnij kiedyś do Lublina to zabawimy razem!

Z zupełnie innej beczki natomiast:

Obrazek

Bez dwóch zdań takie koszulki zrobiłyby furorę. Szkoda, że Laporta kończy prezydenturę bo akurat on może potrafiłby takie coś przeforsować. Podobno widziałby takie coś jako drugi komplet. Ja tak samo i to jak cholera bym widział. Kiedyś krążył po sieci jakiś fotomontaż z Puyolem w koszulce a'la Senyera, ale ta na fotce wygląda jak dla mnie po prostu idealnie.

Awatar użytkownika
rati
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 204
Rejestracja: 20 maja 2006, 11:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn,Nijmegen

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rati » 01 gru 2009, 23:27

Co do kwestii rozwoju Cesca zgadzam się Kamil z Tobą w 100%. Przez brak pewnego miejsca w podstawowej 11-ce pewnie nie byłby w tym miejscu, w jakim się znajduje. Posunę się dalej - nie byłby w tym miejscu, gdyby został wypożyczony/sprzedany do innej drużyny z PD. Miks umiejętności czysto technicznych, wyniesionych ze szkółki Barcy z umiejętnościami taktycznymi i grą bez piłki, wyuczonymi na boiskach angielskich czyni z niego zabójczego gracza. Bardzo, ale to bardzo uniwersalnego.

btw: przypadek Pique też coś z tego ma. Ale to już temat na inną gadkę :wink:

edit: 3 fotka z Laportą w roli głównej rządzi. Przypomniał mi się dzień matury z historii 8)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 gru 2009, 0:09

Tymczasem Cesc zagrał fenomenalne ME u-16 i każdy wiedział, że przyszłość należeć będzie do niego.
To jednak nie wszystko. Nie będę mówił już o naszych grajkach co zdobywali te ME i jak poźniej kończyli. Weźmy przykład choćby Quaresmy i Ronaldo. Wg. niektórych to jeszcze nie tak dawno ten pierwszy nie odstawał od Rona :mrgreen: ale poważnie mówiąc to Ricardo był uważany za nie mniejszy talent niż Cristiano, a gdzie jest teraz? Ja np. mam poważne wątpliwości czy gdyby Ronaldo trafił do innego klubu to czy dziś byłby tu gdzie jest teraz. Fergie go genialnie oszlifował, wpoił mentalność zwycięzcy, odpowiednio wprowadzał, chronił przed presją itd. Czy tyle cierpliwości by wykazano w stosnku do niego w innym klubie? A wracając do Quaresmy to chyba kamyczek do ogródka Barcy, że nie zawsze tam odpowiednio się obchodzono z nieoszlifowanymi talentami vide. również niedocenianie Xaviego, i to mogło i spotkać Cesca.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 gru 2009, 0:50

Niedocenianie Xaviego? :shock: Rozwiń proszę bo nie rozumiem co masz na myśli. Kibice od lat mówią, że Puyol to serce a Xavi mózg drużyny. Kolejni trenerzy również zaczynają od niego ustalanie składu. Kto go zatem w Barcelonie nie docenia?

Quaresma może i talent miał, ale w głowie trochę za mało. A pisanie, że losy Ricardo to kamyczek do ogródka Barcy to strasznie naciągana teoria. Grał słabo, byli lepsi od niego a jemu rola rezerwowego nie odpowiadała więc się bez żalu pożegnano.

Kto jak kto, ale wychowankowie mają u nas naprawdę dobrze. Obdarzani są zaufaniem i dostają dużo szans. Oczywiście tylko najlepsi.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 gru 2009, 1:02

Niedocenianie Xaviego? :shock: Rozwiń proszę bo nie rozumiem co masz na myśli. Kibice od lat mówią, że Puyol to serce a Xavi mózg drużyny. Kolejni trenerzy również zaczynają od niego ustalanie składu. Kto go zatem w Barcelonie nie docenia?
Po co sprowadzono Deco skoro był Xavi? Czy to nie Deco pełnił bardziej rolę mózga zespołu? Zdaje się, że u Ryja często pomoc wyglądała Deco-Van Bommel- Edmilson?(ale wtedy może Xavi miał uraz, stąd tak mi zapadło w pamięci) Nie pamiętam jak to było jeszcze we wcześniejszych latach, ale coś mi prześwituje że było mówione, że Xaviego gdzieś ustawiają na DM, nie chcąc mu do końca zaufać i powierzyć rolę mózga zespołu. (wówczas nie było takiego dostępu do spotkań więc nie oglądałem Barcy). Pisząc, że niedocenanio chodziło mi, ze tak do końca na niego nie postawiono.
Quaresma może i talent miał, ale w głowie trochę za mało. A pisanie, że losy Ricardo to kamyczek do ogródka Barcy to strasznie naciągana teoria. Grał słabo, byli lepsi od niego a jemu rola rezerwowego nie odpowiadała więc się bez żalu pożegnano.

Kto jak kto, ale wychowankowie mają u nas naprawdę dobrze. Obdarzani są zaufaniem i dostają dużo szans. Oczywiście tylko najlepsi.
To normalne, że młodzi gracze mają wahania formy. Sęk w tym, żeby ich odpowiednio prowadzić. Ronaldo też miał słabe okresy, gdzie 3/4 trybun krzyczało do niego "pass this fucking ball", ale Fergiemu by na myśl nie przyszło by go odstawić od zespołu :]

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 gru 2009, 1:19

Kompletnie rozmijasz się z prawdą. Podam Ci po prostu liczbę występów Xaviego w kolejnych sezonach:

1998-99 - 26
1999-00 - 38
2000-01 - 36
2001-02 - 52
2002-03 - 44
2003-04 - 49
2004-05 - 45
2005-06 - 22
2006-07 - 54
2007-08 - 54
2008-09 - 54

W sezonie 2005/2006 zerwał więzadła kolanowe i nie mógł grać przez mniej więcej pół roku o ile pamiętam. To był ten sezon (jedyny zresztą) w którym kopał trochę u nas van Bommel. Deco z kolei przyszedł po tym jak odeszli Davids i Cocu.

Quaresma natomiast może i miał wahania, ale raczej nie formy bo tej akurat nie zaprezentował w Barcelonie. Zdążył natomiast skonfliktować się z Rijkaardem, który robił w owym czasie znakomitą robotę i broniło go wszystko.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”