Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 lut 2014, 21:32
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 21 lut 2014, 22:46
Nikt nie gra na równym, wysokim poziomie przez cały sezon. Zobacz co się stało z Ozilem, a przecież na początku sezonu wymiatał jak nikt. Hazard też miewa mecze, że zabierają mu piłkę z dziecinną łatwością. Z tych topowych zawodników chyba najbliżej Suarezowi do takiego pełnego zachwytu od początku do czasów obecnych. Moim zdaniem wkład Rooneya w grę United nie powinien być podważany. Rozumiem uraz do jego zachowania pozaboiskowego, ta chęć odejścia z klubu itd., ale i tak najważniejsze jest to, co prezentuje na placu gry. A dla mnie nawet jeśli ma słabszy mecz, to i tak widać, że mu zależy. Gdy mu nie idzie to ma typową, sportową irytację, a to lepsze niż dreptanie albo chodzenie z opuszczaną głową i wyjebane na wszystko. Zresztą Rooney piłkarsko rozwinął się pierwszorzędnie, z klasycznej dziewiątki w tak naprawdę rozgrywającego, łącznika linii pomocy z wysuniętym napastnikiem.MGiggs pisze:Jak Roo gra seriami to widzielismy z Arsenalem gdzie poza 1 podanie do RVP grał na poziomie jakiegoś drwala ze Stoke.
blackmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 21 lut 2014, 23:19
Ja się z tym zgadzam w 100% i jednocześnie twierdzę, że Wazza zdecydowanie nie zalicza się do takich. Jak mu nie idzie, to jest obraz nędzy i rozpaczy - problemy z przyjęciem piłki, czy prostym podaniem. Ta jego wola wolka również jest przereklamowana. Tzn. kiedy drużynie idzie, to i on pokazuje, że się stara, ale zdecydowanie gorzej jest, jeśli zespół jest w dołku.[...]but you have to define what a great player is. For me, it is a player who has a bottom level that means his worst performance is not noticed.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 21 lut 2014, 23:34
Tak, szczególnie w takich istotnych meczach jak finał LM 2011. Chyba tylko on i Evra jako jedyni zachowali twarz. Może jeszcze Giggs za asystę, ale Walijczyk i tak rozczarował po tym co prezentował w ćwierćfinałowym dwumeczu z Chelsea czy ówczesnych spotkaniach ligowych. Dwa lata wcześniej w Rzymie obok Ronaldo to właśnie również Rooney był najjaśniejszą postacią. Wiadomo, przegraliście, ale nie karciłbym tak Anglika. A Mundial 2010? Cała Anglia była beznadziejna, ale choćby w takim meczu z Algierią to właśnie Rooney jako jedyny do samego końca próbował coś wyszarpać, był po kontuzji, bez formy, ale biegał, próbował, strzelał.red85 pisze:że się stara, ale zdecydowanie gorzej jest, jeśli zespół jest w dołku.
blackmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 22 lut 2014, 0:14
BeBaD
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 22 lut 2014, 12:00
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 22 lut 2014, 18:26
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 22 lut 2014, 19:21
BeBaD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 23 lut 2014, 10:59
Bassu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: BeBaD » 23 lut 2014, 17:33
BeBaD
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 lut 2014, 7:46
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 25 lut 2014, 19:45
Arwin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 25 lut 2014, 20:12
ryba_82
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 25 lut 2014, 20:13
smurano

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukas_k » 25 lut 2014, 20:26
Takie zlekceważenie i brak marki w Europie może im tylko pomócjanop pisze:Dobry skład. Czuję, że dziś będzie dobrze. Olympiakos ma problem z atakiem. Mitroglou odszedł, Saviola dziś nie zagra. Ofensywa Campbell, Olaitan, Dominguez i Perez nie rzuca na kolana.
lukas_k
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio