Jestem milo zaskoczony. Wynikiem oczywiscie nie gra Milanu zeby byla jasnosc.
Dla mnie wydarzeniem jest gol z gry Pirlo. Ostatniego takiego pamietam w meczu z Ghana na MS2006.
Real zagral bardzo slabo. Bez pomyslu. Kombinowali starali sie klepac pilke z uporem maniaka chociaz im to nie wychodzilo. Nalezalo strzelac na bramke gdzie stal Bida. Widzialem pare spotkan Realu w tym sezonie i to na moje oko bylo najgorsze. Nawet nie spodziewam sie ze w rewanzu zagraja rownie slabo.
Co do Kaki to gral dzisiaj dla Milanu
Bardzo sie ciesze z tych trzech punktow bo gdybysmy ten mecz przegrali sytuacja w grupie bylaby niezbyt ciekawa. Teraz mozna spokojnie przygotowywac sie do nastepnych spotkan. Leonardo i chlopaki dostana troche przestrzeni i odetchna bo krytyce ktora spadal na nich ostatnimi czasy. Naturalnie wciaz jest ogrom do poprawienia na razie jednak raduje sie dzisiejszym zwyciestwem.
Forza Milan.







