No właśnie. Cienie podejrzeń nie biorą się jednak z nikąd. Przecież nikt tego nie wymyślił, bo i jaki miałby w tym cel? Zniszczyć Serie A? Przecież to mission impossible i nawet jeśli komuś zależało na tym, by te afery się pojawiały to i tak do niczego to nie prowadzi. Przecież federacja nie zdegraduje zaraz czterech, czy pięciu klubów, bo wiadomo jaki rozgłos zyskałoby to za granicą i nie trzeba być geniuszem, by domyślić się jak wówczas postrzegana by była włoska piłka nożna. Ukaranie w taki czy inny sposób takiej ilości klubów pierwszoligowych i to części z czołówki byłoby podpisaniem na siebie wyroku. Zmalałoby czysto sportowe zainteresowanie Calcio ze strony kibiców (więcej stadionów "świeciłoby pustkami" tak jak nie raz i nie dwa Delle Alpi). A mniej kibiców, to mniej pieniędzy w federacji i klubowych kasach. Mniej pieniędzy, to słabsza liga. A słabsza liga to mniejsze uznanie w innych krajach. Mniejsze uznanie w innych krajach, to mniej miejsc w pucharach. Taki łańcuszek nikomu by nie sprzyjał.Łukasz[ACM] pisze:Szkoda że taka renomowana liga jaką jest Calcio przechodzi kryzys i padają na nią same cienie podejrzeń.








