Podróże - Strona 12

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 21 sie 2016, 15:57

Mnie na początku września czeka trasę na Chorwację i już nie mogę się doczekać. Sama bazę będziemy mieć raczej w spokojnej mieścinie, ale te widoki na morze i jakieś powulkaniczne krajobrazy zapierają dech w piersiach. Na miejscu oczywiście obowiązkowa wycieczka do Dubrownika, szlakiem Gry o tron :smoke:

W tym roku postawiłem dość zdecydowanie na odpoczynek, ciepełko i wygrzanie kości. Rok temu na ostro zwiedzałem Londyn, dlatego teraz czas na małą odmianę i wakacje regeneracyjne - pierwsze od dłuższego czasu. Swoją drogą, ktoś ma doświadczenie na drodze do Chorwacji? Bo wiem, że jest kilka wariantów trasy.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6568
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1533
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 21 sie 2016, 16:10

Co konkretnie chcesz wiedzieć o trasie? Kolega co rok jeździ, to mogę zapytać. Wiem, że całą Chorwację, 700 km, jedzie autostradą.

Awatar użytkownika
YoOoOgI89
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 20 lip 2011, 20:23
Reputacja: 108
Lokalizacja: Wrocław

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: YoOoOgI89 » 21 sie 2016, 17:25

Ja w tym roku jechałem do Chorwacji a konkretnie do miejscowości Tribunj.
Trasa Wrocław-Brno-Wiedeń-Graz-Objazd autostrady przez Mureck, Lenart, Ptuj no i później autostradą cały czas. Szczerze polecam poczytać o objeździe bo łatwy i przyjemny a w naszym przypadku 30 Euro zostało w kieszeni. Drogi przyjemne tylko trzeba uważać pod Wiedniem na fotoradary, jest ich tam pełno. :twisted:
W Chorwacji zwiedzony Zadar, Trogir, Szybenik i Wodospady Krka.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 21 sie 2016, 19:31

Keres pisze: Co konkretnie chcesz wiedzieć o trasie?
Właściwie to tak ogólnie rzuciłem. Sprawdzam sobie najlepsze możliwości trasy, czego unikać, jaki wariant jest najlepszy. Każda wskazówka cenna :wink:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 21 sie 2016, 20:11

Duch pisze: Mnie na początku września czeka trasę na Chorwację i już nie mogę się doczekać. Sama bazę będziemy mieć raczej w spokojnej mieścinie, ale te widoki na morze i jakieś powulkaniczne krajobrazy zapierają dech w piersiach. Na miejscu oczywiście obowiązkowa wycieczka do Dubrownika, szlakiem Gry o tron :smoke:

W tym roku postawiłem dość zdecydowanie na odpoczynek, ciepełko i wygrzanie kości. Rok temu na ostro zwiedzałem Londyn, dlatego teraz czas na małą odmianę i wakacje regeneracyjne - pierwsze od dłuższego czasu. Swoją drogą, ktoś ma doświadczenie na drodze do Chorwacji? Bo wiem, że jest kilka wariantów trasy.

Uważaj bo we wrześniu pogoda na Chorwacji bywa już bardzo kapryśna a woda wcale nie jest taka ciepła. Kiedyś jeździłem przez Węgry, teraz polecam trasę przez Brno i Wiedeń, znacznie przyjemniejsza, praktycznie samograj po autostradzie. Chorwacja też do przejechania od góry do dołu autostradą.

A poza tym świetny wybór. Zdecydowanie moje ulubione miejsce na wakacje.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 22 sie 2016, 16:31

Morrow pisze: Uważaj bo we wrześniu pogoda na Chorwacji bywa już bardzo kapryśna a woda wcale nie jest taka ciepła. Kiedyś jeździłem przez Węgry, teraz polecam trasę przez Brno i Wiedeń
Strasznych upałów nie oczekuje, a woda byle nie była lodowata i będę zadowolony. Mówisz, że polecasz trasę przez Brno i Wiedeń? Sprawdzą ją sobie dzisiaj i pewnie niedługo podejmę ostateczną decyzję.

Awatar użytkownika
YoOoOgI89
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 20 lip 2011, 20:23
Reputacja: 108
Lokalizacja: Wrocław

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: YoOoOgI89 » 22 sie 2016, 19:00

Trasa przez Brno i Wiedeń ok ale przez Wiedeń trzeba w odpowiednich godzinach przejeżdżać bo korki niesamowite a obwodnica się
ciągnie i ciągnie. Ja jechałem do Chorwacji w nocy więc problem korków z głowy ale jak wracaliśmy w godzinach szczytu to w korki
niesamowite ale co najlepsze tylko w stronę Chorwacji :D

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17031
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 23 sie 2016, 20:19

Wróciłem. Zaliczylem wczoraj wyjazd Wisły w Kielcach, a dzisiaj Park Miniatur i Oceanike. Park Miniatur (tylko nie ten z miniaturami z województwa świętokrzyskiego, tylko ten z całego świata) bardzo fajny. Warto zaglądnąć jak ktoś będzie w okolicach. Jeśli chodzi o oceanike to slabo. Małe oceanarium, małe rybki, nie ma za bardzo czego oglądnać, a stosunkowo drogo. Po drodze jeszcze zatrzymałem się żeby sprawdzić jak wyglada legendarny "Dąb Bartek".

Prawdopodobnie w czwartek jeszcze jedna taka podróż, tylko gdzieś w innym kierunku. Może ten Zator albo to miasteczko westernowe.

Byłem jeszcze na ludzkiej procy, miało byc od 14 otwarte, ale na miejscu okazało się że od 16, a ja o 17 musiałem być w Krakowie. Wziąłem numer i planuje jeszcze w tym roku tam wrócić.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 23 sie 2016, 22:07

Morrow pisze: Kiedyś jeździłem przez Węgry, teraz polecam trasę przez Brno i Wiedeń, znacznie przyjemniejsza, praktycznie samograj po autostradzie
YoOoOgI89 pisze: Trasa Wrocław-Brno-Wiedeń-Graz-Objazd autostrady przez Mureck, Lenart, Ptuj no i później autostradą cały czas. Szczerze polecam poczytać o objeździe bo łatwy i przyjemny a w naszym przypadku 30 Euro zostało w kieszeni. Drogi przyjemne tylko trzeba uważać pod Wiedniem na fotoradary, jest ich tam pełno. :twisted:
YoOoOgI89 pisze: Trasa przez Brno i Wiedeń ok ale przez Wiedeń trzeba w odpowiednich godzinach przejeżdżać bo korki niesamowite a obwodnica się
ciągnie i ciągnie
Jako, że właśnie wróciłem z Chorwacji w sobotę i że od czasu kiedy zamieszkałem na stałe w Wiedniu przywołana przez Was trasa jest obcykana przeze mnie na wszystkie sposoby to pozwolę sobie zabrać głos.

Mniej więcej to co pisze YoOoOgI89 to się zgadza. Duchu, Ty mieszkasz na Śląsku, wiec będzie najprościej Tobie wjechać na A1 i lecieć na kierunek Ostrava/ Brno. W Ostravie trzeba uważać na ograniczeniach na 110 i 80,o tam pepiki lubią sobie postać i pokontrolować. Później można cisnąć, aż do Ołomuńca - tam zaczynają się roboty drogowe na jakieś 10 km (przed i po Ołomuńcu łącznie). Stamtąd można jechać spokojnie aż do ponownego wjazdu na czeską 1 (25 km od Brna) z jednym wyjątkiem - w okolicach Prościejowa warto jechać przepisowo, bo tam na zjeździe z takiej górki (zawęża się z 3 pasów do 2) lubią sobie postać inne pepiki i też kontrolować.
Za Brnem jest jakieś 8 km robót drogowych na końcówce krótkiej autostrady. Potem jeździesz aż do Austrii przez Mikulov - tam też radzę jechać normalnie 50 km/h, bo stoją na górce za mostem często. W Austrii są szerokie drogi (landstrasse), gdzie masz ograniecznie do 100, ale generalnie można spokojnie cisnąć więcej. Uważać trzeba w Poysdorfie - tam po zjeździe z górki masz fotoradar na 50 km/h (zresztą zwykle jest tam korek, więc tak czy siak nie przekroczysz 50). Fotoradar drugijest w okolicach wjazdu do autostrady A5 zaraz za skrzyżowaniem. Potem jedziesz aż do Wiednia A5 - w Wiedniu zjazd na A23 a potem na A2 (Tangente). Aż do Wiednia można spokojnie jechać 160 (w Austrii tolerancja to 10%, co przy ograniczeniu 130 na autostradzie daje Ci 143 dopuszczalnej), mimo, że słupy przy autostradzie z kamerami straszą, że może coś cyknąć. Nie cyknie. Przetestowane przy prędkościach 180 km/h - ja tam zawsze jadę około 150-160 od ponad 1,5 roku i nic mi nigdy nie przyszło (zwykle wysyłają po 4-5 miesiącach).
Wiedeń: Na wjeździe są ograniczenia do 100 - je możesz olać - dopiero jak się zacznie strefa 80 to jedź 80 max, bo na starcie masz fotoradar, który strzela od tyłu (w Austrii praktycznie tylko takie są - małe szare budki przy drodze). Od początku Wiednia trafisz na korki i po chwili na 60tki, bo remontują dwa tunele i jeden most, dlatego wszystko zwężone do 1 pasa w obie strony. Generalnie dopiero za dużym mostem (Praterbrücke) zaczynie się znów 80. Potem do A2 dojeżdzasz spokojnie i już jedziesz do Graz mniej więcej bez problemu (są dwa odcinki z robotami drogowymi - jeden którki i drugi około 10 km/h). Na A2 jak wjedziesz do Bundeslandu Steiermarkt masz ograniczenie na autostradzie do 100 (momentami do 80) i sugeruję się go trzymać, chyba, że lubisz fotki od tyłu kosztujące trochę euro.
Potem zjeżdżasz na A9 i jedziesz aż do Słoweni - tam jest ok, nie ma fotoradarów i na stacji Shell możesz kupić winiety na Słowenie (absurdalnie drogie). W Słoweni za Mariborem zaczyna się zwężenie i ostatnie 20 km do granicy jedziesz poprzez budowe (możliwość korków - ja tam odstałem 2h). W Chorwacji od razu wjeżdżasz na autostradę i jedziesz nią do Zagrzebia - tam koniec bramek i początek nowych (pierwsze bramki 48 kun) - od Zagrzebia jedziesz już aż do granicy z Bośnią i Hercegowiną autostradą (opłata to około 200 kun za ten odcinek).

Winiety: Jeżeli jedziesz na dłużej niż tydzień (i więcej niż na 10 dni) to w Czechach bardziej kupić miesięczną winiętę - 440 koron. Nie kupuj na BP w Mszanej w Polsce, bo przepłacisz. W Czechach wjeżdżasz aż do pierwszej stacji Shella na bezpłatnej autostradzie - tam kupisz za korony po nominalnej cenie winietę (u nasz przepłacasz jakieś 25 zł dodatkowo).
Austria - tutaj bardziej się opłaca wziąć dwie winiety tygodniowe (możesz je kupić zaraz za granicą Czeską - jest taki sklep Travel Free. Koszt to około 9 euro za tydzień (potem jest tylko dwumiesięczna za 28 euro).
Słowenia - winiety tygodniowe 15 euro - jako, że pewnie jedziesz na więcej niż 7 dni to weź sobie winietę miesięczną - 30 euro - kosztuje tyle samo co dwie tygodniowe.
Chorwacja - płacone na najgenialniejszym wynalazku ludzkości, czyli na bramkach na autostradzie. Przejechanie całej Chorwacji to około 250 kun.

Paliwo: W PL najlepiej w Mszanej. W Czechach w ogóle najlepiej nie tankować, bo wszędzie paliwo za około 30 koron (około 4,80).
W Austrii najlepiej na stacji OMV przed wjazdem na autostradę A5 (cena jak normalnie na stacjach - około 1,07 EUR), na autostradzie odradzam, bo cena litra jest w okolicach 1,3 EUR. Potem już w Słoweni, bo tam przy autostradzie tankowałem po 1,06 EUR. I w ten sposób jak zatankujesz w Słowenii to dojedziesz do celu bez konieczności tankowania na autostradzie w chorwacji (cena około 8 Kun za litr)

Korki: Na pewno w Czechach w okolicach Ołomuńca, wjazdu na autostradę 1 i około Brna.
Austria: Pewnie Poysdorf (stoi tam taka drewniana rzeźba Conchity Wurst). Potem Wiedeń jeszcze troche w korkach.
Słowenia: Przy granicy (ja stałem na długi weekend 2h tam).
Chorwacja: Przy granicy i na bramkach.

Jak chcesz śladami GOT iść to odwiedź jeszcze twierdzę Klis koło Splitu - piekny widok na miasto i na zatokę.

Ja wracałem w sobotę 15h z Trogiru do domu w Wiedniu - 12h zajęło "przejechanie" Chorwacji. Szczyt stania w korkach został osiągnięty na granicy Chorwacko-Słoweńskiej - ponad 3,5h stania.

Radia: W Czechach nie wiem co oni tam gadają, więc słuchaj tylko jak jest 'poruchane auto' na drodze - to znaczy, że jest zepsute auto gdzieś na drodze.
Austria: Kronehit albo OE3 meldują do pół godziny stan na drogach. Ważne słowa: Tangente - to jest nazwa autostrady przez Wiedeń (muszą mówić, że richtung Graz, jak jest richtung Kagran to jest w drugą stroną korek). Poysdorf - na drodze około 15 km za granicą czeską.
Słowenia - za małe, żeby coś tam słuchać w ogóle o korkach.
Chorwacja: Radio HR-2 - informacje drogowe są podawane po chorwacku, angielsku, niemiecku i włosku. Do wyboru do koloru.

Miłej podróży.

Awatar użytkownika
Sesto Elemento
Kapitan
Kapitan
Posty: 2873
Rejestracja: 04 wrz 2013, 13:33
Reputacja: 86

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sesto Elemento » 24 sie 2016, 9:02

Akarin pisze: Paliwo: W PL najlepiej w Mszanej. W Czechach w ogóle najlepiej nie tankować, bo wszędzie paliwo za około 30 koron (około 4,80).
W Austrii najlepiej na stacji OMV przed wjazdem na autostradę A5 (cena jak normalnie na stacjach - około 1,07 EUR), na autostradzie odradzam, bo cena litra jest w okolicach 1,3 EUR. Potem już w Słoweni, bo tam przy autostradzie tankowałem po 1,06 EUR. I w ten sposób jak zatankujesz w Słowenii to dojedziesz do celu bez konieczności tankowania na autostradzie w chorwacji (cena około 8 Kun za litr)
Nie wiem o jakim rodzaju paliwa piszesz ale PB95 w niedziele w Austrii nie schodziła poniżej 1,34EUR. Ja odpuściłem sobie tankowanie w Austrii i tankowałem w Chorwacji za 8,34KUN, w Słowenii po 1,07EUR i Czechcach po 26 koron. mi podróż z Gdańska do Opatiji zajęła 15 godzin nie robiłem żadnych noclegów tylko krótkie przerwy na wiadome potrzeby.

Ceny w Chorwacji poszły w góry w porównaniu do zeszłego roku ale i tak warto jechać przepiękne miejsce.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 24 sie 2016, 9:27

Sesto Elemento pisze:N ie wiem o jakim rodzaju paliwa piszesz ale PB95 w niedziele w Austrii nie schodziła poniżej 1,34EUR.
Diesel. Przy autostradzie jest około 1,3 EUR. Zwykle około 20-30 centów więcej niż na normalnych stacjach. W Austrii jedynie można zatankować tak jak pisałem przed wjazdem do A5, tam jest stacja OMV, która ma normalne ceny (+5 centów około do normalnych kwot). Potem tylko są przy autostradzie stacje i po wysokich cenach.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6568
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1533
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 03 wrz 2016, 17:21

DDK pisze: Oprócz tego zaliczyłem Ateny i wyjście na jakaś górę do jakiejś świątyni.
Co w Atenach zwiedziłeś?

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17031
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 03 wrz 2016, 17:23

Po kolei:
kameralne lotnisko na którym lądowałem:
Obrazek
kanał Koryncki (ujęcie z busa):
Obrazek
pierwsze widoki po wyjściu z samolotu:
Obrazek
widok jaki mialem przy plaży:
Obrazek
Jak się dobrze powiększy to widać klasztory, udało się zdobyć ten wyższy:
Obrazek
Ogólnie bardzo fajnie wyglądają uliczki w Loutraki, gdzie przebywałem, tutaj ładnie się udało uchwycić:
Obrazek
Jeszcze widoczek z miasteczka:
Obrazek
i basen w hotelu:
Obrazek


Drugą cześć dodam potem jak kogoś zaciekawi.

Keres pisze:
DDK pisze: Oprócz tego zaliczyłem Ateny i wyjście na jakaś górę do jakiejś świątyni.
Co w Atenach zwiedziłeś?
Wrzucę zaraz resztę zdjęc :)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15785
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2331
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 03 wrz 2016, 17:26

Wygląda super! Zachęciłeś mnie na wyjazd tam :wink:

Rzucaj więcej!

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17031
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5296
Kibicuję: Tylko WISŁA

Podróże

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 03 wrz 2016, 17:44

Obrazek
Obrazek
Byłem jeszcze w sklepiku Olympiakosu, ale zapomniałem zdjęcia zrobić :suicide:

Obrazek

Parlament:
Obrazek
zmiana warty pod parlamentem:
Obrazek

Parę zdjęc z miasta ładniejszych zabytków, na które trafiłem w czasie wolnym:
Obrazek
Obrazek

Ogólnie w Grecji straszny syf jest, ściany bardzo często wyglądają tak:
Obrazek
a to jest SAMO CENTRUM ATEN. Ogólnie bardzo dużo graffiti, napisów, dużo śmietniki leżą na ulicach (tam restauracje wyrzucają śmieci, i z niektórych dość mocno smierdzi). Ogólnie bardzo dużo skuterów, motorów i starych aut. Dużo mniej widocznych nowszych aut niż w Polsce.

Znalazlem w sklepie coś takiego, musiałem kupić:
Obrazek

I sam Akropol i widoki z niego:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Stadion Olympiakosu (Panathy i AEKu są z drugiej strony, niestety niewidoczne:
Obrazek
najwyższy szczyt Aten (wyższy niż Akropol):
Obrazek
widoczki:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

I jeszcze moje z dziewczyną:
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”