MŚ 2006: Grupa E - Czechy, Ghana, USA, Włochy - Strona 12

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 18 cze 2006, 8:47

fieldy pisze:nie umiem powtórzyć żadego teksty Iwanowa, czy tez Kołtonia
Ja zapamietalem :lol: :


-Trudno dogonić Cherundolo

- A co? Probowales?

:lol: :lol: Dawali rade :lol: :lol:

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 18 cze 2006, 8:54

nie chce mi sie cytowac powyzszego posta... :? USA grala piach, jak zwykle z reszta..i z Ghana sobie pewnie nie poradza... Kartki Czerwone sluszne..ale do dzisiaj nie wiem za co po zoltej dostali Totti i Zambrotta :? ...nieodpowiedzialne zachowanie De Rossiego... :evil: Totti zagral 20 min wiec oceniac jego gry nie mozna...Zambrotta nie gral tak jak za dobrych czasow..zaryzykowalbym stwierdzenie..ze Grosso z Ghana lepiej wchodzil.. :roll:
Ewidentne bledy Lippiego...kompletnie nie trafil ze zmianami..o ile jeszcze zmiana Gattuso za Tottiego byla zmina dobra tak Del Piero kompletnie nie wiedzial co robic na boisku...no i w dodatku wymiana napastnikow...Gila wogole nie istanial w drugiej polowie..a Toni prezentowal sie o niebo lepiej wracal po pilke probiowal rozgrywac...takze nie rozumiem zmiany jego na Iaquinte...to wg mnie Gila powinien byc wymieniony.. :?


Pech Italii...strzelili dwie bramki..i remisuja :?
Trudno...zostaja CZechy...ktorym trzeba wybic Mundial z Glowki :wink:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 18 cze 2006, 9:51

Mecz dramatyczny i bardzo ostry.
USA nie poddawało się grając nawet w "9". Świetnie interweniował w bramce Keller :] Zresztą wczoraj mieliśmy dwóch bramkarskich bohaterów. Najpierw co chwile musiał interweniować Cech, a później wspomniany Keller. Słabo zagrała obrona, widać, że Zambrotta nie był przygotowany na 90 minut i padł już w 70. Canna kilka prostych strat, Zaccardo samobój i zdecydowanie za mało włączał się do akcji ofensywnych. Tylko do Nesty nie można mieć większych zastrzeżeń. De Rossi - bez komentarza :?

Teraz przynajmniej sytuacja w grupie ciekawa i dotąd jak narazie jedyna w której nie znamy rozstrzygnięcia :D

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 18 cze 2006, 10:11

No rzeczywiscie dzieciol, nie wiem co robil Del Piero na boisku :? Co z tego, ze zagral o niebo lepiej niz Totti, to sie nie liczy, lepiej, zeby sobie Francesco biegal bezowocnie :D

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 18 cze 2006, 10:17

bagg pisze:Co z tego, ze zagral o niebo lepiej niz Totti,
oceniasz gre Tottiego przez 20 min?! no troche obiektywizmu...nie zagral tego co mial..ale przynajmniej nie gral pietkami na slepo..jak to robil Alex...i widac bylo ze nie mial pomyslu na gre..wyszlo mu jedynie zagranie z Pirlo po ktorej mogl zdobyc bramke...reszta..to "bezowocne bieganie po boisku" :wink: taka prawda...lepiej zeby puscic np Camora...albo cus :wink:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 18 cze 2006, 10:23

dzieciol31 pisze:oceniasz gre Tottiego przez 20 min?! no troche obiektywizmu...nie zagral tego co mial..

Jacy pilkarze taki kibic. Totti zagral 40 minut, Del Piero zagral tez 40 minut.

dzieciol31 pisze:ale przynajmniej nie gral pietkami na slepo..jak to robil Alex..

Dwa razy na poacztaku zagral pietkami i co? Potem 'poczul' pilke i przynajmniej cos wnosil do gry, staral sie.

Totti? loooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooool przez 40 minut jedna zolta kartka i domaganie sie o druga, taka prawda o wielkim il capitano :lol: Niech z De Rossim pozycza wedke od Kosy i ida na ryby.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 18 cze 2006, 10:27

dzieciol31 pisze:oceniasz gre Tottiego przez 20 min?!


20 powiadasz :> ? :lol:

35' w tym meczu + 56' w meczu poprzednim i kapitan Romy gra wielkie nic. Nie zamierzam klamac, jakoby Alex zaprezentowal sie wspaniale, bo zagral przecietnie, jak na jego mozliwosci to slabo, ale nadal twierdze, ze i tak zaprezentowal sie o niebo lepiej niz Totti, ktory po 2 tak tragicznych meczach powinien chyba na lawce posiedziec. Camor, mogl wejsc, owszem, ale Lippi duzo bardziej wierzy w Alexa. Zreszta, gdyby nie kapitalny Keller to ta wiara by cos przyniosla.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 18 cze 2006, 10:33

bagg pisze:kapitan Romy gra wielkie nic
gra nic...ale wystarczy jego jedno zagranie, zeby otworzyc droge do bramki..na to liczy Lippi..i widac dla niego Totti bez formy znaczy wiecej niz Alex garjacy tak jak wczoraj...nie ma co dyskutowac na ten temat...a podejrzewam ze Totti gral by dluzej gdyby nie to ze mial juz zolta kartke (nie wiem za co :? ) i byl pierwszym do zejscia...czas Tottiegonadejdzie..zobaczysz..i przypomnisz sobie moje slowa:):)


pozdrawiam:)aa i twoj avek jakos bije mnie po oczach :lol: :wink:

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 18 cze 2006, 10:38

dzieciol31 pisze:gra nic...ale wystarczy jego jedno zagranie, zeby otworzyc droge do bramki..


No co Ty powiesz ze wystarczy jedno? :lol: Tylko ze po tej kontuzji to watpie czy on dokladnie do Pirlo by dogrl, a co dopiero do Gili i Toniego :P

dzieciol31 pisze:i widac dla niego Totti bez formy znaczy wiecej niz Alex garjacy tak jak wczoraj.


Dziwisz sie? Juz widze na nagonke w Wloskiej prasie ze forsuje swojego ulubienca, to nic nie znaczy ze ulubieniec gra obecnie o wiele lepiej od Tottiego.
dzieciol31 pisze:.a podejrzewam ze Totti gral by dluzej gdyby nie to ze mial juz zolta kartke
Złote usta kurna.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 18 cze 2006, 10:40

Aha, czas Tottiego nadejdzie, etc.

Na Euro pokazal..yyy...dobra, nie chce mi sie napinac.

Sugerujesz, ze Totti ma cos czego nie ma Alex? Ze Del Piero nie potrafi zagrac cudownej pilki otwierajacej droge do bramki?

Lippi chyba sie troche boi wstawiania Alexa. Boi sie, ze jak zawiedzie to wina spadnie na niego. Bo Totti jest tragiczny, to dopiero bije w oczy.

Ale czas Tottiego nadejdzie, nie wiem jakim cudem, ale nadejdzie. Rozegra sie i w ogole bedzie wspanialy.

A tak naprawde to mnie boli to, ze jak Totti jest na boisku to Pirlo, biedaczek, musi pracowac za 2 :? Ale chyba to przewidzial Andrea bo w Milanie w czasie sezonu sobie wakacje zrobil.

Lakier, sliczny avatar :D

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 cze 2006, 10:47

Kto zna mozliwosci Alexa lepiej niz Lippi?Chyba zaden inny trener.I teraz popatrzcie ze mimo wszystko Lippi stawia na tego "slabego" Tottiego.To nie moze byc przypadek.Trapattoni byl rowniez zakochany w Tottim i Francesco milosci selekcjonerow Italii nie zgasil nawet splunieciem.
Wiec moze warto sie zastanowic dlaczego mimo wszystko Lippi stawia i wierzy w Tottiego ktory biorac pod uwage skale jego mozliwosci gra wrecz upiornie (to ze jest przygotowany na 80% to chyba jakis zart chyba ze ma na mysli przygotowanie kondycyjne) a zostawia na lawce Del Piero.
Z drugiej strony trzeba rozwazyc czy stawianie na Tottiego nie jest bledem.Na razie nie jest w stanie pociagnac gry reprezentacji ale robi to za niego Pirlo (tak przy okazji ta wczorajsza kartka Tottiego to zasluga Pirlo wlasnie ktorego podanie bylo za krotkie).Widmo odpadniecia z turnieju male bo male ale jednak zajrzalo Italii w oczy.Na ich szczescie wszystko zalezy tym razem od nich a nie od jakis skandynawskich zespolow wiec wierze ze bedzie dobrze.
I w koncu czy wiara Lippiego okaze sie na tyle mocna zeby wystawic Tottiego na ostatni arcywazny mecz grupowy z Czechami.Obiektywnie rzecz biorac Francesco powinien sie zaznajomic z lawka rezerowych ale czy Marcelo sadzi tak samo?Chyba nie i Totti znowu zagra od pierwszej minuty.Na zmiane wejdzie Iaquinta chociaz widzialbym w jego miejsce Pepe.Na prawej obronie zagra Zaccardo chociaz moim zdaniem lepszy bylby Oddo.Co zrobic?
Kibicom Azzurrich w tym mnie pozostaje rowniez tylko wiara ale nie w Tottiego (chociaz w niego tez) ale przede wszystkim w geniusz trenerski Lippiego.

Forza Azzurri.

Awatar użytkownika
Riddick
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 391
Rejestracja: 27 wrz 2005, 9:17
Reputacja: 2

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Riddick » 18 cze 2006, 11:31

Co do gry Tottiego i Del Piero, to warto również zauważyć w jakich oni różnych momentach grali... Gdy grał Francesco to Włosi ograniczali się do bronienia, byli bardzo głęboko cofnęci a Amerykanie bardzo mądrze nie wchodzili zbyt głęboko na "terytorium wroga", w takich warunkach było bardzo ciężko coś ugrać, i widac było że żadnemu z pomocników nie grało się dobrze....

Totti w tym okresie był bardzo mało widoczny m.in. przez taką gre Włochów, ale i tak taki zawodnik jak on powinien zagrać lepiej... Jeśli chodzi o Del Piero to jak wchodził, to Italia miała jednego zawodnika więcej, tak więc miał o wiele bardziej ułatwione zadania, wniósł oczywiście ożywienie do gry, ale jeśli chodzi o jakieś zagrożenie bramki to zawiódł, jeden niezły strzał z dystansu, nie wykorzystał wspaniałego podania Pirlo, no i ta akcja gdzie Gattuso czekał, czekał i się nie doczekał stojąc 3 metry od bramki, to i tak o wiele więcej od Tottiego, ale....

Patrząc na to z jescze innej strony :idea: kiedy taki zawodnik jak Totti ma dojść do formy po kontuzji jak nie w rozrywkach grupowych? Marcelo Lippi ma większe ambicje niż awans do 1/8... Po takiej kontuzji trudno jest nie grając, nagle wejść na boisko i pokazać swoje mozliwości, toteż mysle że właśnie dlatego Lippi stawia na Tottiego, gdyż mecze grupowe mają mu pomóc dojść do formy gdyż w fazie pucharowej Totti w pełnej dyspozycji będzie wartościowszym piłkarzem od Del Piero... 8) 8)

EDIT:
Wogóle co do meczu, to wczoraj brakowało zawodnika Włochom który w ofensywie odciążyłby trochę Pirlo, przydałby się Camoranesi ze swoją techniką i szybkością... Włosi się poprostu ustawiali i czekali, co zrobi Andrea. :x

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 18 cze 2006, 12:07

czerwona sobota , bardzo kuriozalny mecz Włochy-USA, sytuacje na boisku zmieniały się jak w kalejdoskopie.....
ostatecznie jednak padł remis i to powoduje iż ta grupa jest chyba najciekawsza ze wszystkich w tych MŚ
szkoda że ostatnich meczów nie obejrze :cry: bo zapowiadają się świetnie...

licze na Ghane i sądze że to piłkarze z Afryki i Włosi wyjdą z grupy, Makaroniarzom wystarczy remis , bez wzgledu na wynik drugiego spotkania, natomiast Czesi są osłabieni ....
Ghana natomiast musi wygrać , choć remis tez moze im dac awans jesli Włosi wygrają lub zremisują z Czechami ;D

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 18 cze 2006, 12:43

Wlosi jak to Włosi zlekcewazyli USA i nie wyszli umotywowanii dostatecznie mocno. Mysleli ze skoro Amerykanie polegli tak łątwo z Czechami to oni rozbija ich w pył. Słabo wczoraj grali Cannavaro Totti Iaquinta fatalne wrażenie pozostawił De Rossi.
Mysle ze Wlosi przejda dalej. Natomiast Czesi moga pojechać do domu.

Ghana wydaje mi sie wygra z USA natomiast Czesi raczej przegraja z Wlochami. Apogeum to pokolenie osiągneło w Holandi w 2004 roku wtedy nic nie wygrali nie zrobia tego teraz. Nedved nie ma sily na 60 minut gry, slabo gra defensywa nie ma napastników Koller przegrywa z kontuzjami Baros kompletna klapa w Aston Villi a Lokvenc rozczawrowuje nie mniej jak Baros zreszta jest i tak słabszy duzo od Kollera i Barosa. Nie ma kto bramamek strzelać Włosi i nie dadza tyle mniejsca na strzały z dystansu jak druzyna USA.

Wlosi spokojnie wykoszą pomocnikó Czeskich i tym samym bedzie po naszych poludniowych sasiadach

Awatar użytkownika
#10
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 33
Rejestracja: 04 cze 2006, 21:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: #10 » 18 cze 2006, 12:49

Ta grupa to prawdziwa grupa smierci bardzo wyrównane zespoły wszsycy jeszcze moga awansowac :wink:
ja osobisice stawiam na Italie i Ghane :!:

Co do meczu Itali to po tym kiksie Zaccardo zawalił im sie plan do tego to chamskie zachowaniae De Rosiego :roll:
takie zachowanie na boisku sprawiło tylko wielkie problemy Włochom nie odpowiedzialne zachowanie młodego "gwiazdora" :roll: :!:

wszystko rostrzygnie ostnia klejka grupowa :!: :!:
bendą spore emocje :wink:

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”