Puchar Ligi Angielskiej (Carabao Cup) - Strona 12

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto sięgnie po trofeum?

Arsenal
2
20%
Bristol
3
30%
Chelsea
1
10%
Manchester City
4
40%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 lis 2008, 22:29

Znakomity mecz do przerwy, oczywiście Spurs - Liverpool.
Liverpool nie istnieje. Tak jak myślałem, Spurs ich jadą równo. 3:0 do przerwy i zanosi się na kolejne bramki dla gospodarzy po przerwie. Na samym początku Liverpool coś próbował, ale Spurs z czasem opanowali zupełnie mecz. Co chwilę są pod bramką rywali. Pierwszego gole zdobył Pavluchenko po podaniu Campbella, który ładnie szedł za piłką do końca, choć miał rywala na plecach. 2 kolejne bramki strzelił Campbell. Coś czułem przed meczem, że to będzie jego mecz :think: dobrze, że na nich zagrałem. Oby tylko dupy nie dali po przerwie :lol2: dawno się tak nie cieszyłem z prowadzenia Spurs. Druga bramka to popis bramkarza, wyszedł niepotrzebnie do piłki, choć Campbell walczyl z obrońcą. Campbell przyjał piłkę na klatkę, a bramkarz zablokował obrońcę i Campbell znalazł się sam przed bramką :lol:

Sam Torres w ataku niewiele może zrobić, a nikt mu specjalnie nie pomaga.
Jednostronne widowisko, ale całkiem niezłe.

edit:
już 4:2. Liverpool po rzutach rożnych, 4 dla Spurs dorzucił Roman. Bedzie doliczone kilka ładnych minut. Gomesa długo opatrywali na murawie, w końcu go znieśli, nawet nie wiadomo czy przytomny jest. Degen kopnął go w głowę gdy obaj biegli do piłki. Zderzenie czołowe można powiedzieć, bo biegli na siebie.

Riley jak zwykle lubi zepsuć widowisko. Degen był faulowany przez Bale'a w polu karny, powinien być karny [jest 4:2] i pewnie byłoby 4:3. Ale Riley udawał, że nie widzi.

a tymczasem Chelsea remisuje na 5 minut do końca z Burnley 1:1 :lol: tak przed meczem się napinali, że Arsenal gra młodzieżą i choć wygrywa to robi źle. A oni wygrywają i dlatego znów dadzą kilku graczy z pierwszego składu. Jak widać nie zawsze im do końca wychodzi.

edit: Gomes nie stracił jednak przytomności i ponoć wizyta w szpitalu nie będzie konieczna.
9 minut doliczonych.

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 12 lis 2008, 23:03

I po kwiatkach :D:D Jutro niestety koledzy w pracy beda zawiedzeni :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Zas mialo byc 3-0 dla The Reds,a sa ponowne baty :D:D Co do karnego to w ujeciu z jednej z kamer widac,ze jednak kontakt z pika byl...w sumie po walku z Atletico sprawiedliwosci stalo sie zadosc ;P No to teraz Fieldy nie zaprzeczysz o dobrej dyspozycji Spurs,bo to dzis Liverpool nie istnial :) :jupi: :jupi: :jupi:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 lis 2008, 23:33

Samael pisze:No to teraz Fieldy nie zaprzeczysz o dobrej dyspozycji Spurs,bo to dzis Liverpool nie istnial
Dyspozycja oczywiście jest dobra. Liverpool nie grał nic w 1 połowie. A Spurs znów 4 gole strzelili. Tylko widzisz, ja zawsze znajdę jakies ale... Liverpool grał rezerwowymi :lol: Brakowało im dużo wiecej kluczowych graczy niż Spursom. W drugiej połowie zaś Liverpool zaczął grać pressingiem i efekty były. Wygrali 2 część 2:1. Do tego powinni dostać karnego, chyba nie zaprzeczysz że się należał ?

Ale oczywiście grali bardzo dobrze, brawa się należą. Liczę na rewanż sprzed roku.

edit:
Gdyby Elliott strzelił karnego, Chelsea byłaby poza pucharem. Wcześniej strzał Bridge'a obronił bramkarz i jest 4:4.


ale chwila, Obi Mikel spudłował :lol2:
Chelsea wyeliminowana przez drugoligowca :lol:

Awatar użytkownika
pablisso
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 594
Rejestracja: 25 mar 2006, 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pablisso » 12 lis 2008, 23:36

fieldy pisze:ale chwila, Obi Mikel spudłował :lol2:
Chelsea wyeliminowana przez drugoligowca :lol:
pożal się Boże.. wstyd, wstyd, wstyd!! takiego żałosnego widowiska to dawno nie było- aż w lutym tamtego roku kiedy to też zostaliśmy wyeliminowaniu przez drużynę z niższej ligi.. ale żeby to w 1szej kolejce ? brak słów...

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 lis 2008, 23:37

W jakiej pierwszej kolejce to 1/8 była o wejscie do ćwierćfinału.

Chciałbym zobaczyć minę tego kolesia z Chelsea, który wyśmial dziś Arsenal że juniorami nic nie wygrają :lol:

Awatar użytkownika
pablisso
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 594
Rejestracja: 25 mar 2006, 13:58
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ostróda

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pablisso » 12 lis 2008, 23:41

tj mialem na mysli ze Chelsea grala 1szy mecz w tych rozgrywkach, ale okazuje sie ze jednak drugi- cofam ;)

nie tylko Ty.. jak widze takie wypowiedzi to az mnie skreca, ze ktos cos takiego moze mowic :) ale niestety, ile ludzi tyle opini..

poza tym kolejna porazka na Stamford...

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 12 lis 2008, 23:54

fieldy pisze:
Samael pisze:No to teraz Fieldy nie zaprzeczysz o dobrej dyspozycji Spurs,bo to dzis Liverpool nie istnial
Dyspozycja oczywiście jest dobra. Liverpool nie grał nic w 1 połowie. A Spurs znów 4 gole strzelili. Tylko widzisz, ja zawsze znajdę jakies ale... Liverpool grał rezerwowymi :lol: Brakowało im dużo wiecej kluczowych graczy niż Spursom. W drugiej połowie zaś Liverpool zaczął grać pressingiem i efekty były. Wygrali 2 część 2:1. Do tego powinni dostać karnego, chyba nie zaprzeczysz że się należał ?
To jakim skladem kto gra to sprawa manago i mysle,ze takie tlumaczenie jest nie na miejscu.Skoro Benitez wystawil sklad slabszy tzn ,ze ma ten Carling Cup gleboko w jelicie... :mrgreen: W mojej opini sie nalezal,bo czysto w pilke za bardzo nie bylo,ale kolesie ze Sky Sports mieli jakies tam watpliwosci. Przyznasz ze raz na niekorzysc Liverpoolu sedzia mogl sie pomylic ?? :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 lis 2008, 0:11

Samael pisze:To jakim skladem kto gra to sprawa manago i mysle,ze takie tlumaczenie jest nie na miejscu.
dlaczego nie na miejscu ? To jest fakt, Liverpool miał tylko Torresa z pierwszego składu i to jedynie do 55 minuty.
Spurs wygrali i brawa się należą, ale poprawkę na fakt, ze zagrali rezerwami należy wziąć. Dlatego bym się specjalnie na twoim miejscu nie podniecał tym wynikiem. Ba - strzelili 2 gole po stałych fragmentach - jest więc się czym martwić.
Samael pisze:Skoro Benitez wystawil sklad slabszy tzn ,ze ma ten Carling Cup gleboko w jelicie..
Mało mnie interesuje gdzie ma Benitez puchar. Ograliście rezerwowy Liverpool i tyle. Rozstrzygnięcie sensacyjne to to nie jest [choć 3 gole do przerwy wrażenie robią] sam się spodziewałem, ze wygracie. W lidze wygraliście z 1 składem, to dlaczego dziś się miało nie udać.
Mówisz, ze skład nie ma znaczenia. Ma, bo robisz wrażenie jakbyście mistrzostwo ligi zdobyli.
Samael pisze:mialo byc 3-0 dla The Reds,a sa ponowne baty
Samael pisze:dzis Liverpool nie istnial :) :jupi: :jupi: :jupi:
I ktoś kto nie jest w temacie może sobie pomyśleć "wow, ograli Liverpool, ten sam co niedawno LM wygrał :o " a tak do końca nie jest. I właśnie dlatego warto wspomnieć, że nie istniały dziś rezerwy Liverpoolu i to głównie w 1 połowie.

red85

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 lis 2008, 8:36

Zapominasz fieldy, że Spursi też nie wystawili wszystkich swoich armat. Przy całej mojej sympatii dla bohatera wczorajszego meczu, ale Campbell to obecnie zaledwie trzeci napastnik Tottenhamu. Dawson grywa tylko, gdy kilku jego kolegów znowu ląduje w przychodni lekarskiej, zaś Lennon, Huddlestone, czy O'Hara mają w klubie podobną sytuację co Agger, Dossena i Babbel w LFC.

Mam nadzieję, że wczorajszy świetny występ Campbella pokaże Harry'emu, że warto stawiać na naszego wychowanka :)

PS Szkoda, że wczoraj nie wystąpił Bostock. Już kilka razy w akcji go widziałem i jestem pod olbrzymim wrażeniem występów tego dzieciaka. A przy okazji - co się stało z innym młodym Anglikiem ze SPurs - Danielem Rosem? Jakieś 2 lata temu na ME U-16 wyglądał fenomenalnie (wtedy jeszcze w barwach Leeds).
Ostatnio zmieniony 13 lis 2008, 9:35 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 lis 2008, 9:16

nie zapominam, bo pisałem o tym choćby w analizie do typu w odpowiednim dziale.
Spurs mieli kilka zmian w składzie, a Liverpool praktycznie cały skład grał piłkarzami którzy na co dzień nie grają w 1 "11".
W Spurs Gomes, Corluka, Zokora, Bale, Lennon [11 spotkań w tym sezonie od początku, to nie jest jakaś głęboka rezerwa, do tego chyba 7 z ławki], Pavluchenko.
No a w Liverpoolu Cavalieri 2 mecze, Hyypia - 4, Agger 9 [w sumie w pierwszym składzie i z ławki. 2 razy mniej niż u Lennona. Więc czy ta ich sytuacja aż taka podobna] Lucas Leiva podobnie - 5 od początku i 5 z ławki. Babel 4 od początku w tym sezonie. na ok 20 meczów rozegranych - rezerwowy. Insua - 1 mecz rozegrany do tej pory od początku. N'Gog 2 +2. Degen - 2 mecze, Plessis 4+1, El Zhar - 2+5, Darby w ogóle debiut zaliczył,

Na moje oko, to Spurs grali wymieszanym podstawowym składem z kilkoma rezerwowymi. Czy też jak kto woli - Harry dał odpocząć kilku podstawowym graczom i w ich miejsce dał rezerwowych - nie z głębokich rezerw, ale takich którzy ocierają się o pierwszy skład.
Liverpool natomiast zagrał z Torresem świeżo po kontuzji w ataku i masą rezerwowych [nierzadko z głębokich rezerw].

I Spurs wygrali, zagrali kapitalnie, ale na tle takiego Liverpoolu, a nie innego. Jakby z pierwszym składem Liverpoolu prowadzili do przerwy 3:0 to dopiero byłby wyczyn. A tak ? Jest miła niespodzianka dla kibiców. Na pewno znak, że sami piłkarze mają inne podejście do gry, niż za Ramosa. Ale cudów bym się po tym meczu nie spodziewał.

red85

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 lis 2008, 9:46

Wciąż zapomniałeś o jednym piłkarzu, który grywa regularnie dla The Reds w tym sezonie - Dossena się zowie. Nie zamierzam się jednak licytować ;]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 lis 2008, 10:33

Nie zapomniałem.
Dossena gra mniej od Lennona. Jakby zsumować mecze od pierwszych minut i w których wchodzili z ławki - ma kilka spotkań więcej. A sezon się niedawno zaczął. Myślę więc, że więcej Spursom daje Lennon, niż L'poolowi Dossena. Oczywiście to kwestia gustu i tego kto jak na to patrzy. Możesz uważać, że to Dossena jest bardziej wartościowym graczem - twoje prawo, bo aż takiej róznicy w ich grze nie ma [bez porównywania ich - tylko sam wkład w pomoc drużynie]. Jednak patrząc po ilości występów, można dojść do wniosku że to jednak Benitez wystawił bardziej rezerwowy zespół.
Masz rację nie ma się co specjalnie licytować, powtarzam jeszcze raz - chciałem zaznaczyć jedynie, że można ograć rezerwy, a z pierwszym składem byloby już gorzej. Ale oczywiście przyznaję, Spurs nie zagrali optymalnym składem.

Dlaczego o tym pisze ? Bo nawet jak brakuje 1, czy 2 podstawowych graczy to drużyna może od razu grać fatalnie. Zapewne sobie przypominasz mecz z Arsenalem w FA Cup. Zagrało 2 rezerwowych bocznych obrońców i Roo wchodził sobie w defensywę jak w masło. Wczoraj podobnie. Nie zagrało kilku waznych graczy i Spurs zniszczyli Liverpool w 1 połowie.

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 13 lis 2008, 13:43

fieldy pisze:Nie zapomniałem.
Dossena gra mniej od Lennona. Jakby zsumować mecze od pierwszych minut i w których wchodzili z ławki - ma kilka spotkań więcej. A sezon się niedawno zaczął. Myślę więc, że więcej Spursom daje Lennon, niż L'poolowi Dossena.
Niestety nie jest to prawda co piszesz, bo Lennon moze zagral wiecej spotkan ,ale nie wiecej minut i rozegral tylko 2 pelne mecze, podczas gdy Dossena rozegral ich 5 :) Wg jednej ze stron Dossena rozegral 623 min przy 8 spotkaniach,a Lennon 566 w 12 spotkaniach :P :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 lis 2008, 14:06

fieldy pisze:Jakby zsumować mecze od pierwszych minut i w których wchodzili z ławki - ma kilka spotkań więcej.
Samael pisze:Niestety nie jest to prawda co piszesz, bo Lennon moze zagral wiecej spotkan
muszę cię zmartwić, to co piszę jest prawdą, bo zauważ ze nie piszę o minutach, a o meczach.
Lennon zaliczył więcej spotkań [ od pierwszych minut i w których wchodzili z ławki] niż Dossena.
W lidze Dossena zagrał więcej minut - fakt. I to co podajesz dotyczy ligi, ale my tu o pucharach także dyskutujemy [a w tym temacie przede wszystkim] Lennon ma 6 meczów w Pucharach, Dossena - 4.
Jak to wygląda w minutach rozegranych - nie wiem. Ale też ma więcej spotkań zaliczonych.

Awatar użytkownika
Samael
Skład C
Skład C
Posty: 75
Rejestracja: 18 cze 2006, 10:41
Reputacja: 0

Re: Puchar Ligi Angielskiej (Carling Cup)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Samael » 13 lis 2008, 17:05

fieldy pisze:
fieldy pisze:Jakby zsumować mecze od pierwszych minut i w których wchodzili z ławki - ma kilka spotkań więcej.
Samael pisze:Niestety nie jest to prawda co piszesz, bo Lennon moze zagral wiecej spotkan
muszę cię zmartwić, to co piszę jest prawdą, bo zauważ ze nie piszę o minutach, a o meczach.
Lennon zaliczył więcej spotkań [ od pierwszych minut i w których wchodzili z ławki] niż Dossena.
W lidze Dossena zagrał więcej minut - fakt. I to co podajesz dotyczy ligi, ale my tu o pucharach także dyskutujemy [a w tym temacie przede wszystkim] Lennon ma 6 meczów w Pucharach, Dossena - 4.
Jak to wygląda w minutach rozegranych - nie wiem. Ale też ma więcej spotkań zaliczonych.
Zasadniczo okay ,ale mysle ze powinno byc rozliczane wg minut, bo rozegranie 10 spotkan po 10 minut daje troche wiecej jak jedno cale spotkanie.Masz racje uwzlednilem lige,a nie puchary - mea culpa :P Sprobuje znalezc jak to wyglada w pucharach ;]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”